Jeden dzień, dziesięć tysięcy Kredytów.
Qín Fēng wynajął na dziesięć dni, a kolejne sto tysięcy Kredytów zniknęło.
Z pozostałych pięćdziesięciu tysięcy, wszystko wymienił na wysokokaloryczne, skompresowane jedzenie i czystą wodę.
W ten sposób dwustukrotnie więcej Kredytów nagrodzonych przez Ligę zostało przez niego wydane do ostatniego grosza.
Qín Fēng nie czuł jednak żalu.
Pieniądze miały wartość tylko wtedy, gdy zamieniały się w siłę.
W tym świecie postapokaliptycznym, gdzie życie ludzkie było niczym chwasty, liczby na koncie nie miały żadnego znaczenia.
……
Sala treningowa klasy C.
Zamknięte metalowe pomieszczenie o metrażu zaledwie dziesięciu metrów kwadratowych, z energochłonnymi obwodami wyrytymi na ścianach i emitującymi słaby blask.
W centrum pomieszczenia znajdował się tylko jeden poduszka do medytacji.
Stężenie energii źródłowej w powietrzu było faktycznie znacznie wyższe niż na zewnątrz.
Qín Fēng usiadł po turecku, schludnie układając obok siebie dziesięć eliksirów energii źródłowej, jedzenie i wodę.
„Zaczynaj!”
Nie spieszył się, by dotykać tej C-Klasowej Formuły Pioruna.
Doskonale wiedział, że z jego podstawą na Dziewiątym Poziomie Ciała Krzepnącego, siłowe ćwiczenie zaawansowanych metod kultywacji byłoby równoznaczne z poszukiwaniem śmierci.
Najpilniejszym zadaniem było przebicie się do Królestwa Kondensacji Jądra!
Poziom Ciała Krzepnącego hartuje ciało, podczas gdy Królestwo Kondensacji Jądra polega na skondensowaniu „jądra źródłowego” w podbrzuszu i kierowaniu energii źródłowej dla własnego użytku.
To jest pierwszy punkt zwrotny w kultywacji sztuk walki.
Po jego przekroczeniu, siła będzie radykalnie inna.
Qín Fēng zamknął oczy i zaczął ćwiczyć najpodstawowszy, F-Klasowy sposób kultywacji, którego uczył się od dziecka – Formułę Przyciągania Energii.
Jedyną zaletą tej metody kultywacji była jej łagodność, która zapobiegała odchyleniom od ścieżki duchowej.
Aby, cząsteczki energii źródłowej były przyciągane wraz z jego oddechem, krążyły po kanałach meridian, a ostatecznie zbierały się w podbrzuszu.
Proces był powolny i nudny.
Trzy godziny później Qín Fēng otworzył oczy, jego czoło było pokryte kroplami potu.
„Zbyt niska wydajność.”
Chwycił eliksir energii źródłowej klasy E, zdjął korek i wypił go jednym haustem.
Bum!
Czysta i gwałtowna energia eksplodowała w jego brzuchu, dziko obmywając jego kończyny i kości!
Qín Fēng wydał z siebie stłumiony jęk, jego ciało drżało gwałtownie, a skóra pokryła się przerażającą szkarłatną czerwienią.
Moc lekarstwa była zbyt gwałtowna!
Nie odważył się na choćby chwilę nieuwagi, natychmiast w pełni uruchomił Formułę Przyciągania Energii, by okiełznać tę energię i z szaleńczym impetem uderzyć w niewidzialną barierę Dziewiątego Poziomu Ciała Krzepnącego.
W podbrzuszu skondensowana gazowo energia była wielokrotnie ściskana i ponownie kompresowana.
Czas płynął bezgłośnie.
Pierwszego dnia zużyto trzy eliksiry energii źródłowej, energia w podbrzuszu przeszła ze stanu gazowego w ciekły, brakowało tylko kroku do uformowania jądra.
Drugiego dnia, po spożyciu kolejnych trzech eliksirów, ciekła energia zaczęła wirować, wykazując subtelne oznaki kondensacji.
Trzeci dzień…
Czwarty dzień…
Piąty poranek.
Kiedy Qín Fēng wlał w siebie dziewiąty eliksir energii źródłowej, jego podbrzusze gwałtownie zadrżało!
W środku wirującej z dużą prędkością spirali energii.
Szybko uformował się kryształek wielkości ziarnka ryżu!
Jądro źródłowe!
Udało się!
Boom!
Kolejna aura, wielokrotnie potężniejsza niż wcześniej, eksplodowała z ciała Qín Fênga, natychmiast wypełniając całą salę treningową!
Qín Fēng mógł wyraźnie wyczuć, że jego siła, prędkość i pięć zmysłów uległy wszechstronnemu wzrostowi.
Zablokowane meridiany stały się niespotykanie drożne, a jądro źródłowe w jego podbrzuszu działało jak miniaturowy silnik, nieustannie dostarczając mu potężnej energii.
„To jest… Królestwo Kondensacji Jądra!”
Qín Fēng nagle otworzył oczy i machnął przypadkowo pięścią do przodu!
Zanim pięść doleciała, powietrze wydało stłumiony huk eksplozji!
Rozłożył dłoń i delikatnie poruszył myślą.
Strumień jasnoniebieskiej energii źródłowej pojawił się w jego dłoni. Chociaż słaby, był prawdziwy i namacalny.
Eksport energii zewnętrznej!
Znak Królestwa Kondensacji Jądra!
„Wreszcie… nie jestem już mięsem armatnim.”
Qín Fēng długo wypuścił stęchłe powietrze, na jego twarzy pojawił się wreszcie uśmiech.
Pierwszy stopień Królestwa Kondensacji Jądra, w Giant Rock City nadal było dnem społeczności.
Ale przynajmniej zyskał kapitał do samoobrony i dalszego wspinania się.
Po krótkim zapaścu.
Szybko zebrał myśli i skierował wzrok na C-Klasową metodę kultywacji – Formułę Pioruna.
Ta metoda kultywacji, z jego E-Klasowym talentem „Słabej Elektryczności”, zapewniała pewne dopasowanie atrybutów.
Opis metody kultywacji: jeśli osiągnie się mistrzostwo, można przywołać boski piorun z dziewięciu niebios, spalając góry i wrząc morza.
Oczywiście Qín Fēng doskonale wiedział, że z jego talentem sprawienie, by piorun zabijał ludzi, byłoby już wielkim szczęściem.
W ciągu następnych dziesięciu dni, Qín Fēng jednocześnie utrwalał swoją kultywację i zaciekle walczył z Formułą Pioruna.
Jednak rzeczywistość przywitała go głośnym policzkiem.
Metoda kultywacji klasy C była sto razy bardziej skomplikowana i głęboka, niż sobie wyobrażał.
Trasy przepływu meridian i techniki kontroli energii źródłowej, dla niego, świeżaka, który właśnie przełamał barierę, były jak niebiańskie pismo.
Zużył ostatni eliksir energii źródłowej i męczył się przez kolejne dziesięć dni.
W rezultacie, ledwo zrozumiał pierwszą stronę.
Nawet nie można tego nazwać wstępem.
„Cholera, talent… talent!”
Qín Fēng uderzył pięścią w zimną metalową ścianę z głośnym, stłumionym dźwiękiem.
Po raz pierwszy w tak głęboki sposób doświadczył, jak rozpaczliwa jest przepaść talentu w tym świecie.
Bez talentu, nawet jeśli przedstawiłbyś mu boską metodę kultywacji, byłbyś tylko ślepcem.
Wynajem dobiegł końca.
Musiał tylko spakować rzeczy i z niechęcią opuścić salę treningową.
Piętnaście dni odosobnienia sprawiło, że wyglądał na nieco wychudłego, ale jego oczy były ostrzejsze niż kiedykolwiek, niczym wilk głodny od pół miesiąca.
Idąc z powrotem do dolnej dzielnicy, Qín Fēng wyczuł, że atmosfera wokół była nieco niepokojąca.
Na ulicach było wielokrotnie więcej pieszych niż zwykle, zbierali się w małe grupki, a na twarzach każdego z nich malował się szok, współczucie, a nawet złośliwa radość.
„Słyszeliście? S-klasowa bogini, Sū Qīnglí, kilka dni temu udała się na misję do strefy zakazanej. Kiedy wróciła żywa, jej talent spadł z klasy S do klasy C! Jej kultywacja również spadła z Królestwa Przemiany z powrotem do Poziomu Ciała Krzepnącego!”
„Mój Boże! Moja bogini spadła z chmur do błota! To bardziej bolesne niż zabić ją bezpośrednio, prawda?”
„Kto by pomyślał! Ród Su jest w totalnym chaosie! Ten genialny chłopak z Rodu Wang, „Imperator Ziemi” Wáng Téng, wczoraj wieczorem w pośpiechu udał się do Rodu Su, by prosić o rękę!”
„Wáng Téng? Ten grubas? Przecież on zawsze gonił Sū Qīngfāng? Sū Qīngfāng jest przecież S-klasowym geniuszem!”
„Nie aż tak.”
„Sū Qīngfāng jest kuzynką Sū Qīnglí, jej talent jest wysoki, ale daleko jej do twarzy i figury Sū Qīnglí!”
„Dawniej Sū Qīnglí była feniksem na niebie, do którego on nie mógł dosięgnąć. Teraz gdy skrzydła feniksa zostały złamane, czyż nie nadeszła kolej na takiego wieśniaka jak on, by zgarnął resztki?”
„Cholera, jacy jesteście realistyczni… Dopadli ją wszyscy, gdy tylko upadła!”
Każde słowo, każde zdanie, wyraźnie trafiło do uszu Qín Fênga.
Zatrzymał się gwałtownie, cały zesztywniał w miejscu.
Sū Qīnglí…
Talent spadł do klasy C?
Kultywacja spadła do Poziomu Ciała Krzepnącego?
Prośba o rękę od Rodu Wang?
Informacje uderzyły w niego jak piorun, na chwilę go oszołamiając.
Podświadomie wywołał panel systemu, który tylko on mógł zobaczyć.
【Imię: Sū Qīnglí】
【Talent: Klasa C - Szron (ciągle się pogarsza)】
【Kultywacja: Dziewiąty Poziom Ciała Krzepnącego (uszkodzone fundamenty)】
【Sympatia: 50】
【Ładowanie: 0】
Informacje na panelu, zimno potwierdziły plotki przechodniów.
S-klasowy „Absolutny Lód” zamienił się w C-klasowy „Szron”.
Adnotacja „ciągle się pogarsza” z tyłu, jeszcze bardziej szokująca!
Potężna jednostka na siódmym poziomie Królestwa Przemiany, również spadła do stanu Dziewiątego Poziomu Ciała Krzepnącego, tak jak przed jego odosobnieniem!
Serce Qín Fênga zaczęło mocno bić.
Raz po raz, ciężko jak bęben.
Dotyczące upadku bogini.
Miał tylko jedną myśl.
Szansa!
To do cholery…
Jest szansą, na którą czekałem?!