Drzwi zamknęły się z cichym kliknięciem, odcinając zewnętrzny zgiełk i znajomy zapach oleju maszynowego.
Pan Qing nie zapalił światła.
Pozwolił sobie pogrążyć się w ciemności małego pokoju.
„System”
Pan Qing pomyślał po cichu.
Brum –
Jasnoniebieski ekran, widoczny tylko dla niego, rozwinął się bezgłośnie przed jego oczami.
[System Wielu Synów i Poświęceń]
[Gospodarz: Pan Qing]
[Kultura: Dziewiąty Poziom Ciała Krzepnącego]
[Talent: E-poziom - Słaba Elektryczność Poziom 1 (5/10)]
[Technika uprawy: Brak]
[Powiązany partner: 0]
[Potomstwo: 0]
Kąciki oczu Pana Qinga mimowolnie zadrżały.
Ten panel, czysty aż do podkreślenia ubóstwa i kompletnego braku wszystkiego. Spokojnie!
Pan Qing zmusił się, by odwrócić wzrok od tej śmiertelnej pokusy i ponownie przyjrzał się panelowi Su Qingli.
Talent S-poziomu, Etap Przemiany.
A co z nim?
Talent E-poziomu, Dziewiąty Poziom Ciała Krzepnącego.
Przepaść między nimi była bardziej odległa niż dystans między niebem a ziemią.
Czy te 50 punktów sympatii miało jakikolwiek związek z podziwem?
Nie!
Ona była wdzięczna za ratunek życia.
Niezależnie od tego, czy byłby to ktokolwiek inny, Ktokolwiek, który rzuciłby się na ratunek, ona okazałaby jej wdzięczność.
Czy powinien teraz do niej podejść i powiedzieć:
„Wielka Piękności Su, uratowałem ci życie, powinnaś zostać moją żoną, kochać się i stworzyć wielką harmonię życia?”
Pan Qing nie wątpił, że zanim skończy mówić, zostanie uderzony przez nią w ścianę i umrze jak obraz abstrakcyjny.
Nawet jeśli nie doszła jeszcze do siebie po ciężkich obrażeniach, zabicie go nie wymagałoby od niej wiele więcej wysiłku niż zabicie muchy.
Co więcej, była Bohaterką Ludzkości, Córką Niebios, otoczoną przez niezliczonych adoratorów z potężnym zapleczem.
A on, pionek z przygranicznej twierdzy, nawet nie miał kwalifikacji do rozmowy z nią na równi.
Dzisiaj w sali konferencyjnej, gdyby nie jej światło, nawet nie wszedłby do tych drzwi.
Tożsamość, status, siła... wszystko było jak chmury i błoto.
„Cholera, piekielny początek.”
Pan Qing z irytacją przeczesał włosy.
System obiecywał zbyt wiele, za dużo, żeby nawet sięgnąć skraju.
„Nie, nie mogę się spieszyć.”
Niepokój w jego piersi został przez niego siłą stłumiony. 18 lat walki o przetrwanie po podróży po świecie wykuło jego charakter w żelazo.
Impuls jest diabłem, rozumiał to lepiej niż ktokolwiek inny.
Najważniejszym problemem w tej chwili nie jest to, jak zdobyć Su Qingli.
Jest to, jak przeżyć i... jak stać się silniejszym!
Przynajmniej musi pozbyć się etykiety „śmiecia”.
W przeciwnym razie, to, co spadnie z nieba, nie będzie ciastkiem, ale meteorytem, który go zabije.
„Tak, nagrody!”
Myśli Pana Qinga nagle się rozjaśniły, przypomniał sobie o nagrodach rzeczowych od przewodniczącego Long Zhan.
200 000 punktów kredytowych, technika uprawy klasy C.
W tym apokaliptycznym świecie punkty kredytowe to życie.
Zwykła rodzina z trzema osobami, zaciskając pasy przez miesiąc, zużywa tylko 1000 punktów kredytowych.
200 000, to ogromna suma, która może zmienić jego los!
Technika uprawy klasy C jest jeszcze cenniejsza.
Na rynku krąży większość gównianych towarów klasy D i E.
Klasa C jest zarezerwowana dla armii i wielkich potęg, progiem, którego zwykli ludzie nigdy nie mogą osiągnąć przez całe życie.
Ta nagroda jest pierwszą dźwignią, która pozwoli mu wstrząsnąć przyszłością!
„Dobrze, tak zrobimy!”
Pan Qing ponownie rozpalił iskrę.
Pierwszy krok, strawić tę nagrodę, jak najszybciej poprawić siłę i przebić się do Etapu Formowania Esencji!
Drugi krok, działać powoli, znaleźć sposób na utrzymanie i pogłębienie kontaktu z Su Qingli.
50 punktów sympatii stanowi doskonałą podstawę.
Jego jedyną przewagą w tej chwili jest posiadanie sporej sympatii w sercu Su Qingli.
Po przemyśleniu tego wszystkiego, napięte nerwy Pana Qinga wreszcie się rozluźniły.
Z wprawą otworzył swój terminal osobisty, gdzie znajdowały się informacje o przelewie od „Ludzkiego Sojuszu Departamentu Zasług” i zaszyfrowany plik.
[Szanowny Obywatelu Pan Qing, za Twoje wybitne zasługi w Bitwie o Twierdzę 13, otrzymasz nagrodę: 200 000 punktów kredytowych, technika uprawy klasy C „Piorunujące Uderzenie Gromu” w jednej części. Mamy nadzieję, że będziesz kontynuował wysiłki i przyczynisz się do przetrwania cywilizacji ludzkiej!]
Patrząc na długą serię zer na ekranie terminala, bicie serca Pana Qinga znów wymknęło się spod kontroli.
„Dwieście tysięcy... „Piorunujące Uderzenie Gromu”...”
Przełknął ślinę, a jego oczy płonęły tak intensywnie, że prawie zapalały powietrze.
Dzięki temu bogactwu, będzie mógł poruszyć swoją przyszłość!
Co jeśli?
Co jeśli pewnego dnia, ta Fenicja oślepnie i zakocha się w tym ćmie?
Życie wymaga marzeń, prawda?
Pan Qing uśmiechnął się w ciemności.
......
Następnego dnia wcześnie rano Pan Qing wyszedł z domu.
Nie pożegnał się z nikim.
Jego rodzice i młodszy brat Pan Wu wydawali się już przyzwyczaili do jego samotniczego usposobienia, nikt nic nie powiedział.
Przemierzając zatłoczone i chaotyczne ulice dolnej dzielnicy, Pan Qing skierował się prosto do „Centrum Handlu Wojowników” w środkowej dzielnicy.
To jedno z najbardziej gwarantnych miejsc w Kamiennej Skale.
Istnieje wiele sklepów, instrukcje technik uprawy, broń i wyposażenie, materiały do produkcji pigułek i lekarstw, o ile masz wystarczająco dużo punktów kredytowych, możesz kupić prawie wszystko.
Cel Pana Qinga był jasny – wydać pieniądze.
Chce zamienić te 200 000 punktów kredytowych w siłę w swoich pięściach jak najszybciej.
„Szefie, dziesięć E-poziomowych Mikstur Energii Ziemskiej.”
Pan Qing wszedł do sklepu o nazwie „Apteka Źródła Siły” i przeszedł do rzeczy.
Za ladą, chudy mężczyzna w średnim wieku podniósł powieki i spojrzał na Pana Qinga.
„E-poziomowa Mikstura Energii Ziemskiej, pięć tysięcy punktów kredytowych za sztukę, dziesięć sztuk to pięćdziesiąt tysięcy.”
„Najpierw zapłać.”
„Tak drogo?” Pan Qing zmarszczył brwi.
Pamiętał, że cena rynkowa wynosiła około trzech tysięcy.
„Młody przyjacielu, teraz jest czas wojny, czyż nie wszystko drożeje?”
Mężczyzna wyglądał, jakby nie chciał wyjaśniać i oparł się na krześle.
„Potwory z zewnątrz już prawie docierają do bram miasta, mikstury energii ziemskiej to życie, pięć tysięcy za sztukę, bierz albo zostaw.”
Pan Qing przeklął go po cichu jako spekulanta, ale nic nie powiedział.
Takie jest życie.
Negocjowanie ceny o dziesięć czy dwadzieścia tysięcy punktów kredytowych w tym miejscu to strata czasu.
„Dobrze, dziesięć sztuk.”
Bez wahania przelał pięćdziesiąt tysięcy punktów kredytowych.
Kasa się zgadza.
Stosunek szefa poprawił się, a on szybko wyjął zza lady dziesięć probówek wypełnionych niebieskim płynem, zapakował je w pudełko i podał mu.
Pan Qing odebrał mikstury i wyszedł, nie oglądając się za siebie.
Następnie, wydając fortunę, wynajął najniższej klasy „Ćwiczeniową Salę Klasy C” w centrum handlowym.
Takie sale ćwiczeniowe mogą gromadzić rzadką energię w powietrzu i zwiększać efektywność ćwiczeń, są pierwszym wyborem dla wojowników próbujących przełamać bariery.
Oczywiście cena była wysoka.