Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 12

1145 słów6 minut czytania

Nadszedł kolejny dzień, Cz-u J-u an stał cicho przy drzwiach klasy pierwszej, czekając;
Niedługo potem z końca korytarza nadszedł Lǐ Chēn, otoczony przez kilku swoich zwolenników.
Miał spokojny, wyniosły wyraz twarzy, emanował aurą wyższości;
Cz-u J-u an odwrócił się, by na niego spojrzeć, a Lǐ Chēn spotkał jego spojrzenie, uśmiechając się kpiąco.
Po czym podszedł bliżej, celowo potrącił go ramieniem;
„Odwal się!”
Cz-u J-u an westchnął cicho w duchu, rzeczywiście bardzo dziecinne……
Z takimi ludźmi, w przeciwieństwie do tych, którzy zwykle są łagodni i przyjaźni, ale w kluczowym momencie zadają śmiertelny cios, znacznie łatwiej sobie poradzić;
Ale jednocześnie są też naprawdę irytujący!
Wyciągnął wielką dłoń i położył ją na ramieniu Lǐ Chēna, powoli zaciskając uścisk;
Rozległ się nieprzyjemny zgrzyt łamanych kości, twarz Lǐ Chēna nagle pobladła, a na jego czole pojawiły się krople potu wielkości grochu.
„Czy to twoje sprawy, za które się zabrałeś?”
„Zwierzę... śmiesz mnie ruszać!?” Lǐ Chēn w ogóle nie odpowiedział na pytanie Cz-u J-u ana, jego oczy były zaczerwienione, uniósł kolano i uderzył w brzuch Cz-u J-u ana!
Cz-u J-u an wyczuł siłę jego ciała, będąc nieco zaskoczonym;
Czy ten skurczybyk miał dostęp do zasobów, czy rzeczywiście miał jakiś talent w Ścieżce Wojownika, że tak jak Jan Gij, stał się już Wojownikiem w Qi and Blood Realm!
Ale dla niego nie miało to znaczenia.
Cz-u J-u an drugą ręką zacisnął pięść i mocno uderzył;
Po głośnym trzasku łamanej kości, prawa noga Lǐ Chēna wykrzywiła się pod dziwnym kątem!
Tak jak kilka dni wcześniej Zhou Zhe;
Ale on nie krzyczał z bólu jak Zhou Zhe, jego duma nie pozwoliłaby mu na takie zachowanie w obecności tych robaków, zwykłych ludzi.
Dlatego tylko wściekle, pełen nienawiści wpatrywał się w Cz-u J-u ana, tak jakby chciał wyryć tę twarz głęboko w swojej duszy.
Nawet się nie odezwał, nie groził słowem……
„Naprawdę tego nie rozumiem.” Cz-u J-u an był lekko zdezorientowany: „Przecież cię nie uraziłem?”
„Ha... szumowina!”
Chrząst~.
Cz-u J-u an całkowicie zmiażdżył jego łopatkę i zrzucił go ze schodów;
Ta wysokość nie zabije Wojownika Qi and Blood Realm, po prostu... będzie wyglądał żałośnie.
Po wszystkim, Cz-u J-u an, jakby nigdy nic, wrócił do swojej klasy;
Otaczający go uczniowie w martwej ciszy zrobili mu przejście, patrząc na niego złożonymi spojrzeniami, w których mieszały się strach, niezrozumienie i obcość……
……
Zanim uruchomiono energy gathering array, Huang Bo przyszedł do klasy i spojrzał głęboko na Cz-u J-u ana;
Ale tylko westchnął i ostatecznie nic nie powiedział.
Cz-u J-u an zapytał Dyrektora, co robić, jeśli Lǐ Chēn znów się zaczepi;
Dyrektor powiedział wtedy „bić na śmierć”!
Więc właśnie tak zrobił……
Na dole, Lǐ Chēn leżący na ziemi, wpatrywał się zaciekle w budynek szkoły.
Słychać było szum miotły, kiedy przechodził obok niego sprzątacz, ale nawet na niego nie spojrzał.
Podobnie, nie podniósł go ani nie zapytał, co się stało;
Tak jakby nie różnił się niczym od innych śmieci na ziemi……
Najwyższy stopień upokorzenia rozlał się w sercu Lǐ Chēna;
Dlaczego!?
Tylko jakiś parszywy plebejusz!!
Oczyszczenie Szpiku Kostnego? Oczyszczenie Szpiku Kostnego jest potrzebne do oczyszczenia zdeponowanych zanieczyszczeń w organizmie!
A on, Lǐ Chēn, od narodzin, wszystko, co jadł i używał, było najwyższej klasy zasobami Ścieżki Wojownika!
W jego ciele nigdy nie gromadziły się zanieczyszczenia!
Zaczynał dopiero ćwiczyć techniki, tylko po to, by „przesiewać”!
Dlaczego szkoła w małym mieście, przyznająca miejsca w ramach Super Klasa, ośmieliła się mu ich nie dać!?
Dlaczego po tym, jak ten plebejusz go obraził, to rodzina zadzwoniła i kazała mu „pamiętać, po co tu przyjechał”!?
„Młody panie.”
Cień zasłonił widok Lǐ Chēna;
„Wuju Dżou... zabij go! Zabij Cz-u J-u ana!”
„Młody panie, wróćmy i opatrzmy rany.”
Lǐ Chēn wpadł w szał: „Mówię! Kazuję ci go zabić!”
Wujek Dżou bez słowa podtrzymał Lǐ Chēna i skierował się w stronę wyjścia ze szkoły.
Przed biurem Qí Dá, patrząc na oddalające się dwie postacie, zmartwiony zaciskał brwi;
Ale po chwili namysłu, nagle zaczął się śmiać……
……
Na Cz-u J-u ana nie miało to wpływu, ćwiczył, pomagał Jan Gijowi w przetwarzaniu pigułek, korzystał z energy gathering array, wracał do domu na posiłek, wieczorem chodził do parku ćwiczyć miecz;
Ale następnego ranka, gdy tylko przybył do szkoły, Qí Dá wezwał go do gabinetu.
„Dyrektorze, czy coś się stało?”
Qí Dá skinął głową, wyglądając na skrajnie zaniepokojonego;
Po chwili milczenia odezwał się: „Lǐ Chēn nie żyje.”
„……” Cz-u J-u an spiął się lekko, lekko wyprostował plecy;
„Kiedy to się stało?”
„Wczoraj w nocy… co robiłeś wczoraj wieczorem?”
„Ja…” Cz-u J-u an nagle zmarszczył brwi: „Dyrektorze, nie podejrzewasz mnie, prawda?”
Qí Dá odezwał się: „Gdybym ja też tak myślał, siedziałbyś teraz w Public Security Bureau.”
„……”
Dwie nagrania wideo zostały wysłane na jego terminal;
Cz-u J-u an otworzył je, aby je obejrzeć, były to dwa nagrania z monitoringu;
Pierwsze nagranie wydawało się pochodzić z monitoringu przy bramie pewnej willi, osoba w mundurku szkolnym z numerem jeden szła z daleka, uśmiechając się kpiąco do obiektywu kamery;
Ta twarz była Cz-u J-u anowi doskonale znana, był to on sam!
Ale był w stu procentach pewien, że nigdy nie był w obszarze podobnym do tego na filmie!
Drugie nagranie z monitoringu było Cz-u J-u anowi bardziej znane, było to nagranie z monitoringu przy bramie jego osiedla;
Pokazywało, jak wychodzi z osiedla, a po kilku godzinach wraca……
Co zabawne, czas, kiedy Cz-u J-u an opuścił osiedle, zbiegał się z czasem, kiedy pojawił się na pierwszym filmie……
„Pierwsze nagranie pochodzi z miejsca zamieszkania Lǐ Chēna.” Qí Dá zapalił papierosa i głęboko zaciągnął się, rzekł cicho: „Public Security Bureau już interweniowało, ale ja tymczasowo ich powstrzymałem;
Chciałbym usłyszeć, co masz do powiedzenia.”
„To oczywiste, że to podrzutki.”
„Też uważam, że to podrzutki, ale ktoś się z tym nie zgadza.”
„Kto?”
„Public Security Bureau, a także…… Rodzina Li!” Qí Dá uśmiechnął się gorzko: „Te dwa nagrania z monitoringu to ich dowody!
Chociaż nikt nie jest na tyle głupi, by wystawić swoją twarz przed kamerę przed popełnieniem morderstwa, co jeśli zrobiłeś to celowo wbrew wszystkiemu?
Co więcej, przez te kilka dni, kiedy Lǐ Chēn był w mieście Czchenyang, pokłócił się tylko z tobą, tylko ty masz wystarczającą motywację.”
Cz-u J-u an był bardzo spokojny: „Więc, co mam teraz zrobić?”
Był Kultywującym Nieśmiertelność, ale pozostało mu jeszcze długa droga do bycia niezwyciężonym;
Siła, którą posiadał teraz, by przeciwstawić się oficjalnym władzom, byłaby jak rzucanie kamieniem w głaz!
Co więcej, żadna rozsądna istota nie doprowadziłaby się do sytuacji, w której cały świat byłby jej wrogiem……
„Gdzie byłeś wczoraj wieczorem?”
„Ćwiczyłem miecz w parku, mam monitoring po drodze, który może potwierdzić mój ruch.”
„Monitoring, można go ominąć za pomocą techniki poruszania się, a nawet Wojownik Uzdolniony Wewnętrznym Oddechem może go bezpośrednio zablokować…” Qí Dá potrząsnął głową: „Jest też wiadomość, że Lǐ Chēn nie przybył do miasta Czchenyang sam, miał ze sobą ochroniarza w Uzdolniony Wewnętrznym Oddechem;
Ale on również zaginął.”
Cz-u J-u an uniósł brwi: „Więc teraz podejrzewają mnie nie tylko o morderstwo, ale także o posiadanie pomocnika powyżej poziomu Uzdolniony Wewnętrznym Oddechem?”
„Tak jest.”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…