Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 15

1353 słów7 minut czytania

Bai Yunfei użył Formuły Wzniesienia do Niebios Piórem, niosąc ze sobą blask Dao, wzbił się w niebo i uderzył w Changsun Yu stojącego w pustce.
Pod wpływem Formuły Wzniesienia do Niebios Piórem, czuł się jak władca Wielkiej Dao, jego aura falowała, a życiodajna esencja tryskała jak morze, pokrywając połowę nieba, co sprawiło, że twarz Changsun Yu lekko się zmieniła. Przestał go lekceważyć, jego oczy błysnęły zimnym światłem i krzyknął: "Absolutnie nie pozwolę, aby wydarzenia z przeszłości się powtórzyły."
Boom!!!
Changsun Yu użył sekretnej techniki, poruszając dłońmi. Wzory Wielkiej Dao pojawiły się na niebie, emanując niepokojącą aurą. Była to niszczycielska siła, gwałtowna i przerażająca!
Wzory Wielkiej Dao splatały się, tworząc olbrzymią, czarną szponę, która zasłaniała niebo i słońce, niemal w jednej chwili pokrywając całą przestrzeń, o średnicy ponad stu metrów, niezwykle przerażającą.
W tym samym czasie, z błyskawicami i grzmotami, całkowicie otoczyła Bai Yunfei.
"Trzask!"
Skaczące błyskawice przecinały niebo i spadały z olbrzymiej szpony, uderzając w dół.
Była to sekretna technika Drogi Najwyższej, Thunder Claw, szybka i dominująca.
Olbrzymia szpona wisiała w powietrzu, naciskając na niebo i ziemię. Ten potężny atak sprawiał, że człowiek czuł się jakby dusił.
Ale Bai Yunfei nie okazywał strachu. Nieskończony blask Dao wzbijał się wokół niego. Podniósł rękę, a oślepiający blask rozprzestrzenił się we wszystkich kierunkach, blokując atak błyskawic.
Następnie, niczym Nieśmiertelny Król spoglądający na świat śmiertelników, blask Dao emanujący z jego ciała, przyćmił niebo.
"Formuła Wzniesienia do Niebios Piórem!"
Bai Yunfei stawiał czoła atakowi spokojnie. Jego prawa pięść, niosąca blask Dao, poszła naprzeciw. Z pięści emanował blask, nie przypominał ciała z krwi i kości, lecz skupienie Wielkiej Dao, emanujące intensywnym światłem.
Boom!
Pięść wystrzeliła w górę, natychmiast rozbijając olbrzymią szponę z blasku. Nie tracąc impetu, sprawiła, że połowa nieba rozbłysła błyskawicami.
Pięść Bai Yunfei miała niezrównaną moc niszczenia. Blask Dao był niezniszczalny. Natychmiast roztrzaskał jedną z rąk Changsun Yu, który stał w powietrzu.
Krople krwi rozsypały się w pustce, zamieniając się w snopy światła. Changsun Yu zawył z bólu, jakby został ukąszony przez węża, i odrzucony do tyłu.
"To niemożliwe..."
Szok w sercu Changsun Yu był niewypowiedziany.
W tej chwili przypomniał sobie bitwę sprzed ponad stu lat.
Jego brat, mając Siódmą Strefę Zakazu, zmierzył się z Zhou Shengiem z Szóstej Strefy Zakazu.
Wtedy było tak samo, gdy Formuła Wzniesienia do Niebios Piórem zadziałała, jego genialny brat nie był w stanie sprostać przeciwnikowi.
"Nie... nie... absolutnie nie wolno, by znowu wydarzyło się coś takiego."
Changsun Yu krzyknął wściekle, jego siwe włosy szalały na wietrze, energia wzbierała w jego ciele. Na oczach wszystkich, jego odcięta kończyna odrosła.
To był Dao Ancestor z Ósmej Strefy Zakazu, z odradzającym się ciałem.
Po odrośnięciu ręki, Changsun Yu bez wahania szybko poruszył rękami, jakby podnosił wielką górę. Z jego ciała wybuchła przerażająca aura, niczym fala rozbijająca się o niebo.
Boom!!!
Dzięki ruchom jego rąk, za jego plecami pojawiła się góra, emanująca niewysłowioną presją, posiadająca niezrównaną, potężną siłę!
"Mountain Suppressing Seal!"
Uczniowie Drogi Najwyższej krzyknęli z przerażenia. To była ostateczna sztuka Drogi Najwyższej, tworząca górę z własnej siły, by zmiażdżyć każdego wroga.
Gdy ta góra została stworzona, wywołała falę przerażającej energii, niczym ocean. Była niezwykle ciężka, a przestrzeń wokół zaczęła się zapadać!
"Zmiażdż!"
Changsun Yu krzyknął, a jego dłonie zaciskając się, sprawiły, że Mountain Suppressing Seal spadła w dół, niepowstrzymana!
Olbrzymia góra spadła, jej potęga mogła rozerwać duszę, sprawiając, że obserwatorzy czuli straszne uduszenie, nie mogąc złapać oddechu.
Wokół, młodzi uczniowie Drogi Najwyższej natychmiast upadli na ziemię. Ogromna presja była jak nacisk demona, którego nie byli w stanie znieść.
W Skarbcu Sutr, Wen Xinyun i dwaj pozostali również odczuwali ogromną presję, ale nie klęczeli, ponieważ Lin Jiu Feng stał z przodu, blokując większość nacisku.
Niewielka część presji była celowo przepuszczana przez Lin Jiu Feng, aby ich kształcić.
W tej chwili Lin Jiu Feng wpatrywał się w wielką bitwę, nie mrugając okiem.
Prawdziwie zrozumiał, że od Szóstej Strefy Zakazu, każdy kolejny poziom to inny świat. Bycie o jeden poziom wyżej było jak wejście do innego świata.
Starał się oprzeć presji emanującej z pełnej mocy Ósmej Strefy Zakazu, nawet jeśli presja nie była skierowana na niego, musiał stawić jej czoła z całych sił.
Była to fundamentalna różnica, dotycząca Wielkiej Dao, dotycząca siebie. Szósta i Ósma Strefa Zakazu nie mogły być porównywane.
Na szczęście Lin Jiu Feng posiadał siłę stu smoków i stu słoni, dlatego był w stanie spokojnie stać.
Patrząc na stronę Drogi Najwyższej, mistycy Szóstej Strefy Zakazu padli na kolana i zaciekle stawiali opór, ale i tak byli czerwoni na twarzach, z żyłami wybrzuszonymi na skroniach.
Jedynie Starszy Qingshan z Siódmej Strefy Zakazu był w stanie stać.
Ale i on nie czuł się lekko, starając się oprzeć.
Na niebie, Bai Yunfei spojrzał na spadające Mountain Suppressing Seal. W jego oczach płynęła Wielka Dao. Formuła Wzniesienia do Niebios Piórem pojawiła się w jego umyśle, pozwalając mu przejrzeć istotę Mountain Suppressing Seal.
W następnej chwili, Bai Yunfei, kierowany instynktem, powoli poruszył rękami, wywołując równie przerażającą aurę.
Powyżej jego głowy pojawiła się równie wielka góra, niczym przelatująca przez pradawny świat, niszcząca przestrzeń i czas, nieograniczona wspaniałość i majestat, sprawiły, że ludzie wokół zaniemówili ze zdumienia i zadrżeli.
Jedna Mountain Suppressing Seal to za mało?
Kolejna?
Wy walczycie, a my cierpimy.
Nawet Starszy Qingshan z Siódmej Strefy Zakazu, który jeszcze przed chwilą czuł się swobodnie, teraz się pochylił, z czerwonymi twarzami.
Jedynie Lin Jiu Feng wciąż się opierał. W jego oczach powoli pływał duży biały karp, emanując tajemniczym i subtelnym aurą, blokując dla niego tę przerażającą presję.
W tej chwili Lin Jiu Feng poczuł, co to znaczy "bogowie walczą, śmiertelnicy cierpią".
Ale na niebie walka między Bai Yunfei i Changsun Yu osiągnęła punkt kulminacyjny.
Mountain Suppressing Seal nadal naciskała, pełna potęgi i presji.
Ale wielka góra stworzona przez Bai Yunfei nie ustępowała jej, niczym smok wznoszący się z morza, niczym filar ziemi przebijający niebo.
Potężna, pradawna góra wznosiła się teraz nad Bai Yunfei, jakby dźwigał niebo.
W tej chwili, z Bai Yunfei jako centrum, potężne fale energii rozchodziły się jak rycząca rzeka, niszcząc wszystko wokół!
Powyżej jego głowy, góra wspierała niebo. Z niej spadały srebrne wodospady, płynęły rzeki, rosły prastare drzewa, a ptaki i zwierzęta latały i oddalały się, doskonale widoczne!
"Mountain Suppressing Seal!" krzyknął Bai Yunfei, podpierając niebo rękami. Góra w powietrzu, jak smoczy smok wydobyty z więzienia, rozrywała niebo!
Mountain Suppressing Seal kontra Mountain Suppressing Seal.
Boom!!!
W tej chwili niebo zawaliło się, burze szalały.
Dwie olbrzymie, stworzone góry zderzyły się. Energia, która powstała, była jak eksplozja morza i zapadanie się ziemi, jak niebo upadające na ziemię. Przerażające fale energii rozchodziły się na wszystkie strony.
Wszędzie panowały wzburzone fale, wszędzie blask Dao, wszędzie niszczycielska siła. Nie było już spokoju pod tym niebem.
Potęga Dao Ancestora z Ósmej Strefy Zakazu była widoczna.
Boom!!!
Seria głośnych huków sprawiła, że ziemia i niebo się przewróciły. Po gwałtownym zderzeniu dwóch olbrzymich gór, z trzaskiem, naciskająca Mountain Suppressing Seal rozpadła się, a jej aura ogarnęła niebo i ziemię, rozchodząc się we wszystkich kierunkach.
Mountain Suppressing Seal Changsun Yu przegrała.
Mountain Suppressing Seal Bai Yunfei pozostała nienaruszona, emanując przerażającą potęgą, i wbiła się w Changsun Yu.
"Nie..."
Changsun Yu spanikował. Natychmiast chciał uciekać, przestraszył się. Wspomnienie sprzed stu lat pojawiło się w jego umyśle.
Jego brat zginął pod tajemniczą Formułą Wzniesienia do Niebios Piórem. Nie chciał powtórzyć jego losu.
Changsun Yu nie mógł uwierzyć, że jego prawdziwy Mountain Suppressing Seal przegrał z pirackim Mountain Suppressing Seal Bai Yunfei.
Zamienił się w tęczę i zaczął uciekać bez wahania.
Nawet krzyknął: "Qingshan, idź zabij pozostałych ludzi z Bramy Zmierzchu."
Było to po to, aby Bai Yunfei się rozproszył i przestał go gonić.
Starszy Qingshan usłyszał jego polecenie i bez wahania poleciał w stronę Skarbca Sutr.
Nie był w stanie pokonać Bai Yunfei, ale zabicie kilku uczniów niższej rangi nie powinno stanowić problemu.
Oczywiście, Bai Yunfei zawahał się, nie wiedząc, czy powinien dalej go gonić, czy zostać i go chronić?
W tym momencie Lin Jiu Feng wyszedł naprzód i zawołał głośno: "Bracie, ścigaj go dalej i zabij. Brama Zmierzchu jest pod moją opieką."
Bai Yunfei w pełni zaufał Lin Jiu Feng. Po usłyszeniu jego słów, bez dalszych wahań, odważnie ruszył w pogoń za Changsun Yu.
W Skarbcu Sutr Bramy Zmierzchu, Starszy Qingshan wleciał przed Lin Jiu Feng.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…