Przed Skarbcem Sutr, siedem Stref Zakazu starszy Qingshan wpatrywał się w Lin Jiu Fenga lodowatym spojrzeniem i powiedział: „Nie chcesz, żeby Bái Yúnfēi wrócił, naprawdę się nie boisz śmierci?”
Lin Jiu Feng spokojnie odparł: „Nie możesz mnie zabić”.
„Zuchwalstwo, jesteś dopiero w szóstej Strefie Zakazu, a za tobą są tylko trzej uczniowie trzeciej Strefy Zakazu. Bái Yúnfēi ściga Longsun Yu Daozu, skąd czerpiesz tę pewność?” Qingshan z pogardą rzekł, zbliżając się do Lin Jiu Fenga. Jego aura narastała, wylewała się, a każdy krok był jak przejście przez niebo bez końca.