Gracze bawiący się aktualnie w grę, widząc, że fabuła powraca do tego samego miejsca co w trzeciej wersji testowej, zaczęli się zastanawiać, w którą stronę zmierza ta historia. Jednak to tylko podsyciło ich ciekawość, więc Braciszek Owoc natychmiast nacisnął przycisk kontynuacji fabuły, a Gwiezdna ruszyła pod drzwi, by połączyć się z Trzema Marami i Dan Hengiem.
Gdy Trzy Mary zobaczyła Gwiezdną i Danahenga, natychmiast powiedziała: „Gwiezdna, Dan Heng, słyszeliście?”
Dan Heng kontynuował: „Przed hotelem zebrała się grupa Srebrno-Grzywiastej Żelaznej Gwardii, ale wyglądają na niezbyt przyjaznych.”
Trzy Mary zgodziła się: „Jeśli mieli nas powitać, atmosfera jest zbyt ponura.”
Jednak Gwiezdna, jako Bezimienna podróżująca po raz pierwszy w Podboju, a także posiadając wrodzone poczucie humoru, postanowiła rozładować atmosferę. Zapytała zdezorientowana: „Jak można wyczuć ponurą atmosferę przez te hełmy?”
Trzy Mary westchęła z bezradnością: „Tak czuję, po prostu czuję.”
W końcu Dan Heng podjął decyzję: „Chodźmy się z nimi przywitać, niczego się tutaj nie domyślimy.”
Gdy cała trójka wyszła z Goethe Hotelu, jeden ze Srebrno-Grzywiastej Żelaznej Gwardii skierował na nich broń i surowo powiedział: „Wy! Dowódca Bronia czeka na dole. Idźcie się z nią spotkać, i nie próbujcie żadnych sztuczek!”
Widząc tę atmosferę, nawet zawsze beztroska Trzy Mary nie mogła się powstrzymać od powiedzenia: „My… nie wplątaliśmy się w jakieś kłopoty?”
Z lekkim niepokojem cała trójka poszła przed Bronię.
Gdy się ponownie spotkali, Bronia spojrzała na nich z ponurą miną, w jej oczach błysnęło niezadowolenie. Podczas wczorajszego spotkania z nimi poczuła ich szczerość i psychicznie i emocjonalnie nie chciała wierzyć, że ci trzej młodzi ludzie są takimi potworami, jak mówiła jej matka.
Obok niej stała Pela, którą widzieli wczoraj przed Pamietnikiem Wiecznej Zimy. Widząc tę scenę, cała trójka stała się poważna.
Ostatecznie, chociaż Bronia psychicznie nie chciała ich aresztować, z powodu rozkazu swojej matki, Wielkiej Strażniczki, westchnęła i powiedziała: „Jestem Bronia Rand, pełniąca obowiązki dowódcy Srebrno-Grzywiastej Żelaznej Gwardii. W imieniu szlachetnej i nadrzędnej Królowej Bursztynu, na rozkaz Wielkiej Strażniczki Cocolii Rand, przybywam… by schwytać infiltratorów próbujących wzniecić bunt.”
Słysząc te słowa Bronii, Trzy Mary i Gwiezdna chciały zaprotestować, ale wtedy Dan Heng powstrzymał obie.
W tym momencie Bronia, nie mogąc dłużej znieść bólu w sercu, kontynuowała: „Z upoważnienia Wielkiej Strażniczki, tymczasowo pozbawiam was swobody działania i wypowiedzi; w chwili, gdy sędziowie was osądzą, będziecie mieli okazję się bronić.”
Ponieważ Bronia wciąż chciała im wierzyć, udzieliła im takiej prywatnej obietnicy.
Widząc, że trójka nic nie robi, Bronia kontynuowała: „Zaprzestańcie bezcelowego oporu, proszę, idźcie za mną.”
Trzy Mary chciała jeszcze powiedzieć: „Cze… czekajcie! Bronia, to nie tak miało być! Wielka Strażniczka mówiła, że zaprasza nas do wspólnej dyskusji na ważne tematy…”
Jednak Gwiezdna i Dan Heng pociągnęły Trzy Mary, by jej nie pozwolić mówić dalej. Następnie oboje pociągnęli Trzy Mary i poprowadzili ją w głąb, w kierunku Bronii, otoczeni przez wielu Srebrno-Grzywiastych Żelaznych Gwardzistów.
W międzyczasie Bronia szepnęła do nich: „Przepraszam, to rozkaz Wielkiej Strażniczki. Ale wierzę w was, więc gwarantuję wam sprawiedliwy proces.”
Słysząc słowa Bronii, cała trójka poczuła się trochę spokojniej i mogła ocenić, że to nie była jej prawdziwa wola. Wielu graczy widząc to, powiedziało:
„Cocolia jak zwykle jest podła.”
„Ale Króliczek jest naprawdę dobrą osobą, oferując nam takie obietnice, nawet pomimo tylu ludzi.”
Mimo braku reakcji ze strony Danahenga i pozostałych, w drodze do twierdzy Kreml Dan Heng szepnął do Gwiezdnej i Trzech Mar: „…To zdrada z planem, bez wątpienia.”
Słysząc słowa Danahenga, Trzy Mary westchnęła: „Ach, znów więźniowie… odkryłam, że co trzy światy taka sytuacja się powtarza.”
Dan Heng dodał: „To dlatego, że zawsze działasz impulsywnie, bez żadnego planu.”
Trzej Mar z irytacją odparła: „Też się rozwinę! Teraz właśnie myślę o planie… planie… mam! Gwiezdna, Dan Heng, spójrzcie na tę alejkę!”
Mówiąc to, Trzy Mary mrugnęła do nich obu, a oni spojrzeli w bok, zauważając alejkę, którą wczoraj przeszli, zniszczoną przez szczelinę. Obaj natychmiast zrozumieli, co Trzy Mary miała na myśli.
Dan Heng pochwalił: „To miejsce jest odcięte z powodu inwazji szczeliny – rozumiem, to rzeczywiście wykonalny plan.”
Po tych słowach Dan Heng westchnął i powiedział do pozostałych dwojga: „Gwiezdna, Trzy Mary, przygotujcie się do ucieczki.”
Jednak Trzy Mary, która wymyśliła ten plan, nie mogła powstrzymać się od powiedzenia: „Czy to możliwe? Powiedziałam to tak sobie…”
Gwiezdna również wyraziła poparcie dla tego planu, mówiąc: „Całkiem energiczne! I jeśli teraz nie uciekniemy, to kiedy?”
Ale gdy Gwiezdna wyraziła zgodę na plan, Dan Heng nagle powiedział: „Patrz od rogu, rozumiej z trzech rzeczy – „
Słysząc słowa Danahenga, Gwiezdna zamarła, po czym nie mogła się powstrzymać od dopowiedzenia: „…dwie myśli naraz!”
Trzy Mary powiedziała: „Cicho! To stary tajny sygnał grupy pociągu, kiedy policzę do jednego, biegnijcie z nami!”
„Rozkaz władcy jest jeden –” Dan Heng kontynuował odliczanie.
„Hej, o czym szepczecie? Chodźcie z nami!” W tym momencie cała trójka celowo zwolniła, by uciec, ale Srebrno-Grzywiasta Żelazna Gwardia zaczęła być niecierpliwa.
Ale w tym momencie, gdy Bronia chciała ułagodzić Srebrno-Grzywiastej Żelaznej Gwardii, Dan Heng nagle krzyknął: „Pożycz miasto, zdobądź jedno!”
A potem w następnej chwili cała trójka wyciągnęła broń i zaczęła atakować okolicznych Gwardzistów.
Trzy Mary, ze względu na potrzebę dystansu podczas używania broni, nie zaatakowała bezpośrednio Gwardzistów, a po odparciu pierwotnej blokady cała trójka szybko się wycofała, a Srebrno-Grzywiasta Żelazna Gwardia nie ścigała ich natychmiast, ponieważ musieli chronić Bronię.
Gdy zastanawiali się, czy wyciągnąć swoje stare bronie, aby zaatakować, odkryli, że Trzy Mary już użyła stworzonego przez siebie Lodu Sześciu Faz i zamroziła lufy ich broni.
Następnie Trzy Mary wystawiła język i wykonała prowokujący gest w ich stronę, po czym cała trójka uciekła w alejkę zniszczoną przez szczelinę.
Przed wejściem Trzy Mary nie zapomniała ich wyśmiać: „Nju! Najpierw ćwiczymy, potem skaczemy na znak szacunku, kochanie!” Nagle cała trójka wpadła do środka i zniknęła.
Widząc, jak cała trójka ucieka do alejek zniszczonych przez szczelinę, Srebrno-Grzywiasta Żelazna Gwardia nie odważyła się gonić, a Bronia zamyśliła się w miejscu, myśląc: „Czy oni naprawdę, zgodnie z tym, co mówi moja matka, są infiltratorami próbującymi wzniecić bunt?”
Ale szybko potrząsnęła głową, myśląc: „Nie, uprzedziłam się. Ale niezależnie od sytuacji, odnalezienie ich jest priorytetem.”
Z tą myślą Bronia stanęła przed wszystkimi Srebrno-Grzywiastymi Żelaznymi Gwardzistami i powiedziała: „Uciekli sami do szczeliny, czy to z powodu nadmiernej pewności siebie, czy samobójstwa, ale ich siła nie może być lekceważona. Teraz wyciągnijcie całą naszą najlepszą broń.”
„Ale Pani...”, chciała coś powiedzieć Pela, ale Bronia stanowczo odrzekła: „Pośpieszcie się, nawet jeśli nie znają terenu, mogą uciec. Naszą jedyną przewagą jest to, że wczoraj zbadaliśmy szczelinę. Chociaż szczelina zniekształca przestrzeń, ta szczelina nie istnieje od dawna i jest jeszcze pod kontrolą. Ja osobiście zbadałam ją wczoraj i mamy szansę ich dogonić, ale potem będzie za późno.
Poza tym otrzymaliśmy rozkaz ich złapania, więc chcę zobaczyć ich żywych lub martwych. Teraz weźcie naszą najlepszą broń i złapcie ich.” „Tak!” Wtedy Pela przestała protestować i natychmiast zaczęła wykonywać rozkaz Bronii.
Jeszcze przed kontynuowaniem fabuły, Braciszek Owoc zatrzymał się i powiedział: „Tutaj fabuła znów różni się od trzeciej wersji testowej. Ale jaka może być ich najlepsza broń w tak zacofanym miejscu jak Belobog? A wpływ szczeliny zdaje się jeszcze wzrastać.”
„Nie wiem.” „Nie jestem pewien.” – komentowali widzowie.
W tym samym czasie, gdy trójka z Grupy Pociągu widziała, że Bronia nie poszła za nimi, Trzy Mary ekscytowała się: „Ha! Widzicie, oni naprawdę nie weszli za nami! Wolność! Zasłużyli! Haha, chcą nas złapać, jeszcze im sto lat brakuje!”
Gwiezdna zgodziła się: „Świetna robota!”
„Hej, zasługa należy do wszystkich~”
Dan Heng powiedział: „Srebrno-Grzywiasta Żelazna Gwardia została tylko zaskoczona naszą akcją, wkrótce nas dogonią. Idźmy drogą, najpierw zapewnijmy sobie bezpieczeństwo, a potem zaplanujemy kolejny krok.”
Gdy szukali wyjścia, Trzy Mary nie mogła się powstrzymać od zapytania: „Co się właściwie stało? Dlaczego Wielka Strażniczka nagle wysłała ludzi, żeby nas złapać? Napadli na nas, gdy spaliśmy spokojnie, to takie podłe!”
Dan Heng kontynuował: „I co dziwne, choć śledziłem Braciszka Freda od dawna i choć nie nauczyłem się jego umiejętności czytania w myślach, wyrobiłem sobie unikalną intuicję. Ale co zadziwiające, wczoraj, gdy stanąłem twarzą w twarz z tą kobietą, nie czułem żadnej złej woli.
Chociaż była wobec nas ostrożna, jej zmartwienie o Belobog i nadzieja, że naprawdę uda nam się rozwiązać problem, były szczere.”
Słysząc słowa Danahenga, Braciszek Owoc nagle zareagował: „Ach, racja. Zastanawiałem się, dlaczego Dan Heng nie skonsultował się ze mną wczoraj wieczorem, co jest dziwne w Cocolii. Okazało się, że ten fragment nie został usunięty przez twórców, ale Cocolia w tym momencie była naprawdę normalna.”
Wtedy widzowie skomentowali: „W takim razie, dlaczego Cocolia wysłała ludzi, by złapali Grupę Pociągu, tak jak w trzeciej wersji testowej?”
„Nie wiem, fabuła zmieniła się tak bardzo, że nie da się jej przewidzieć.”
„Fabuła trzeciej wersji testowej straciła już znaczenie.”
„Ale nowe umiejętności Argo zostały dodane.”
„Poważnie podejrzewam, że fabuła między dolną a górną dzielnicą również uległa wielkiej zmianie.” – ocenił Braciszek Owoc.
„Zaraz! Są tam Srebrno-Grzywiaci Żelazni Gwardziści, uważajcie, żeby ich nie spłoszyć!”
„Prawdopodobnie żołnierze, którzy nas otoczą z innych kierunków.”
„A ich broń wydaje się być inna niż wcześniej.”
W tym momencie Braciszek Owoc zauważył to samo, więc zatrzymał grę i uważnie obserwował wraz z widzami. Wkrótce niektórzy widzowie wysłali komentarze:
„Rzeczywiście, różni się od poprzednich.”
„Tak, ich wcześniejsza broń była bardzo prosta. Większość Srebrno-Grzywiastej Żelaznej Gwardii miała tylko broń białą, a teraz, chociaż nadal mają broń białą, wygląda na bardziej zaawansowaną technologicznie.”
Aktualnie broń biała Srebrno-Grzywiastej Żelaznej Gwardii ma srebrne rękojeści, a ostrza emitują dziwne zielone światło. Nie wiadomo, co to jest, ale najwyraźniej ich siła bojowa jest większa niż wcześniej.
Trójka z Grupy Pociągu, nie wdając się w dalszą walkę, natychmiast postanowiła ich ostrożnie ominąć.
„Te drzwi nie mają przełącznika. Ach, chyba tam!”
„Tam kręci się jakiś potwór koło przełącznika, musimy go najpierw pokonać.”
Potem, po przejściu przez kolejne etapy, cała trójka w końcu znalazła wyjście ze szczeliny. Aby zapobiec dalszym zmianom przestrzeni, trójka szybko pobiegła w kierunku wyjścia.
Jednak w tym momencie nieświadomie wpadli do wąskiej alejki.
A potem z góry, na ich alejkę, spadło kilka laserów. Dan Heng szybko pociągnął ich obu: „Uważajcie!”
Dzięki szybkiej reakcji Danahenga te lasery ich nie trafiły.
„Oni naprawdę… dopadli nas… nawet zastawili pułapkę…” –agotowana Trzy Mary powiedziała z trudem łapiąc oddech.
Wkrótce przed nimi stanęli Srebrno-Grzywiaci Żelazni Gwardziści z ulepszoną bronią.
A potem Bronia, z resztą kilku innych Srebrno-Grzywiastych Żelaznych Gwardzistów, dogoniła ich od tyłu, pchając przed sobą kilka dziwnie kolorowych, ale w całości srebrnych, emitujących zielone światło, wyglądających na niezwykle potężne działka.
Bronia spojrzała na całą trójkę: „Hmph, zlekceważyliście nas.”
Potem Dan Heng westchnął z rezygnacją, a Trzy Mary uśmiechnęła się głupkowato i podrapała po głowie.
Gdy Bronia patrzyła na nich, kontynuowała: „Nawet jeśli przestrzeń zostałaby zniszczona przez szczelinę i uległa pewnym zmianom w porównaniu do przeszłości, to w końcu jest to część Belobogu, naszego domu. Gwardia zna to miejsce doskonale.”
A potem Bronia wyciągnęła swoją broń – specjalnie zmodyfikowany karabin, zdolny do strzelania laserami, emitujący lekki zielony blask i nadający się do walki wręcz.
Następnie Bronia wycelowała w nich z broni i powiedziała: „Trzy osoby, gra w ucieczkę się skończyła, odłóżcie broń i wróćcie ze mną.”
Trzy Mary powiedziała: „Naprawdę cię nie można zbyć… nie rozumiemy, za co jesteśmy winni, żebyś nas tak ścigała!”
„Otrzymałam rozkaz was złapania, a szczegółowe zarzuty i wyroki wyjaśni wam zespół sędziowski. Ale gwarantuję wam, że otrzymacie sprawiedliwy wyrok, a ja osobiście będę interweniować w śledztwo.”
Dan Heng próbował dalej negocjować: „Powinnaś pamiętać, że wczoraj byliśmy goszczeni jako goście Pani Cocolii.”
Słysząc słowa Danahenga, Bronia odrzekła: „Przykro mi, moje rozkazy pochodzą od Wielkiej Strażniczki. Ale jeśli teraz zgodzicie się wrócić ze mną, gwarantuję wam wszystko, co powiedziałam, i przysięgam na imię Królowej Bursztynu.”
Gwiezdna dodała: „Trudno nam zaakceptować te nagłe zmiany, które zaszły w ciągu jednej nocy.”
Dan Heng, widząc, że sytuacja nie pozwala już na negocjacje, powiedział do pozostałych dwojga: „Wielokrotne mówienie nic nie da, Trzy Mary, Gwiezdna. Przynajmniej jedno jest jasne: teraz absolutnie nie możemy dać się aresztować.”
Wkrótce dwie pozostałe osoby również dostosowały się do sytuacji i stanowczo powiedziały: „Skoro nie ma dokąd uciekać, pokażmy im, jaka jest siła Grupy Pociągu!”
Wtedy cała trójka rozpoczęła walkę ze Srebrno-Grzywiastą Żelazną Gwardią, ale ku ich zaskoczeniu, po wyposażeniu w nową broń, siła bojowa Srebrno-Grzywiastej Żelaznej Gwardii znacznie wzrosła.
Broń emitująca dziwną zieloną energię potrafiła z łatwością przebić ich Wirtualną Energię, ale mimo to, różnica w sile bojowej pozwoliła im szybko pokonać zwykłych Srebrno-Grzywiastych Żelaznych Gwardzistów.
Jednak Bronia, widząc, że Gwardia nie jest w stanie ich pokonać, zauważyła, że Gwardia również nie zabiła całej trójki, co najwyżej zostali ranni. W jej sercu ponownie pojawiły się wątpliwości co do sytuacji całej trójki.
Ale teraz nie mogła się tym przejmować. Aby zapobiec obrażeniom, musiała działać osobiście. Następnie Bronia wzięła swoją broń i rozpoczęła walkę z całą trójką.
Jednak, znając Bronię z wczorajszego spotkania i wiedząc, że to nie jest jej prawdziwa wola, cała trójka nie chciała jej skrzywdzić. W związku z tym obie strony miały takie samo nastawienie. W rezultacie, mimo że trójka walczyła przeciwko jednej osobie, Grupa Pociągu nie odniosła żadnej przewagi.
W tym momencie Trzy Mary nie mogła się powstrzymać od powiedzenia: „Bronia… jest trochę zbyt potężna. Hej, Dan Heng, użyj swojej ukrytej mocy!”
Dan Heng odpowiedział: „…Najpierw ty.”
„Tsk, nudne.”
Gwiezdna powiedziała między nimi.
W tym momencie Bronia ponownie otworzyła usta: „Trzy osoby, wierzę, że macie jakieś nieporozumienie z Wielką Strażniczką. Mimo że tak bardzo na was naciskamy, nadal nie zraniliście nikogo z nas. Dlatego wciąż chcę przysięgać, na imię Królowej Bursztynu, że zapewnię wam sprawiedliwy proces.”
Słysząc, że Bronia ponownie powiedziała to, widzowie skomentowali:
„Króliczek nadal jest dobrą osobą.”
„Tak, stara wiedźma Cocolia!”
Ummaruj, ale w tym momencie nagle rozległ się znajomy głos Sampo: „Er, nie chcę celowo psuć tej napiętej atmosfery~”
Gdy wszyscy zaniemówili, nagle między nimi pojawiło się kilka bomb, ale szybko po wybuchu bomb, zamiast ognia, pojawił się dym.
A gdy ten dym uniósł się, wszyscy poczuli zawroty głowy i szybko stracili przytomność. Zanim całkowicie stracili przytomność, Gwiezdna wydawała się widzieć Sampo i usłyszeć:
„Kto…?”
„…Dusi mnie… kaszlesz…”
„Chcę tylko powiedzieć, Sampo nigdy nie pozwoli przyjaciołom, którzy mu pomogli, stracić.”
Gwiezdna desperacko próbowała otworzyć oczy, ale powieki stawały się coraz cięższe. Zanim zamknęła oczy, usłyszała ostatnie słowa Sampo: „Widzicie, ja, Sampo, dotrzymuję słowa.”
Gdy Gwiezdna straciła przytomność, zanim Braciszek Owoc kontynuował fabułę, powiedział: „Patrząc na tę scenę z animacji, po zmianie broni był to całkiem skuteczny efekt.”
Gdy widzowie komentowali:
„Tak, Srebrno-Grzywiasta Żelazna Gwardia faktycznie radziła sobie lepiej.”
„Zgadza się, a Króliczek również. Po zmianie broni było to naprawdę inne. Udało jej się nawet dorównać trójce naszych młodych podróżników, trójką przeciwko jednemu.”
„Chociaż obie strony odpuszczały.”
Następnie, gdy Braciszek Owoc nacisnął dalej, wielu graczy ze zdumieniem odkryło, że zabrakło sceny rozmowy między młodą Cocolią a Gwiezdną, która była w trzeciej wersji testowej. Zamiast tego przeszli bezpośrednio do przychodni.
Z perspektywy Gwiezdnej, Sampo rozmawiał z jakąś kobietą. Kobieta powiedziała: „– Obudź się, twoje małe zabawki nie mają takiej siły destrukcji.”
„Er, dlaczego ona jeszcze nie obudziła się?”
Kobieta spojrzała na Sampo z dezaprobatą i powiedziała: „Ludzkie ciała są różne, a niewielka różnica w czasie budzenia jest normalna. Ale co do tego, Sampo, odpowiedz mi na inne pytanie.”
Sampo, patrząc na poważne oczy kobiety przed nim, poczuł się trochę nerwowo. Kobieta zapytała Sampo: „Powiedz mi szczerze, Sampo, co zamierzasz zrobić z tą dziewczyną z górnego miasta?”
„Co zrobić? Zajmie się resztą, tak jak inni… czekaj, dlaczego –” Sampo zdał sobie sprawę, że chyba coś ważnego powiedział.
Kobieta przed nim potrząsnęła głową: „Myślisz, że możesz mnie oszukać, Sampo Koski.”
Sampo zamilkł na chwilę, po czym powiedział: „…Nie zamierzałem jej zabierać, dym był zbyt gęsty, byłem zamroczony i nie wiem, jak się tu znalazła.”
Jednak wyraźnie słowa Sampo nie przekonały kobiety. Zatem kobieta powiedziała z ostrzegawczym tonem: „Naprawdę nie wiem, co knujesz, Sampo. Co mają sprawy z górnego miasta do ciebie, dlaczego musisz się w to mieszać? Czy to jeszcze mało, że nie jesteś wystarczająco widoczny, że musisz być obserwowany przez 'Ogień Ziemi', żebyś był zadowolony?
Albo może dostałeś zlecenie, żeby sprowadzić tę dziewczynę do dolnego miasta?”
Sampo zamierzał zatuszować sprawę, próbując żartować: „Nie mów tak! Ja, Sampo, zawsze dbam o przyjaciół. Ci ludzie mi pomogli, więc muszę się odwdzięczyć.
A poza tym, co 'Ogień Ziemi'… kto wie, może ci, których przyprowadziłem, pomogą 'Ogniowi Ziemi', tego nie można powiedzieć.”
Ale kobieta zadała pytanie: „Więc to jest powód, dla którego pozwalasz im biegać po podziemiu?”
„Ojej, to wypadek, czysty przypadek! Zaraz ich wszystkich odnajdę.”
„Ta mała dziewczynka… lepiej żebyś szybko ją znalazł i pilnował. Relacje między podziemiem a górnym miastem są teraz naprawdę… dzieci dorastające pod ziemią zapomniały, jak wyglądają ludzie z powierzchni, a teraz nagle pojawiła się dziewczyna w mundurze Srebrno-Grzywiastej Żelaznej Gwardii…
Pomyśl, co zrobi 'Ogień Ziemi', jeśli się o tym dowie, co zrobi z nią, co zrobi z tobą?”
A gdy fabuła dotarła do tego momentu, Braciszek Owoc wyczuł, że fabuła znów różni się od trzeciej wersji testowej. W poprzedniej fabule autorzy niemal otwarcie przyznali, że dolne i górne dzielnice Belobogu były odizolowane od kilkunastu lat, ale z obecnej fabuły wynika, że chociaż między górną a dolną dzielnicą istniały konflikty, nie wspomniano o żadnej izolacji.
Więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że w obecnej fabule Cocolia w ogóle nie nakazała blokady między górną a dolną dzielnicą.
Z jeszcze większym zainteresowaniem i wątpliwościami, Braciszek Owoc kontynuował fabułę.
Sampo, z szczerym i żarliwym tonem, powiedział: „Rozumiem, rozumiem! Zaraz ich odnajdę – Szefowo, proszę, zaopiekuj się tą naszą 'gościną'!”
Po tych słowach Sampo odwrócił się i wyszedł. Wtedy Gwiezdna całkowicie się obudziła, a kobieta odwróciła się do Gwiezdnej i powiedziała: „Mały śpiochu, w końcu się obudziłaś.”
Gwiezdna wstała i natychmiast zaczęła rozmowę: „Jak się czujesz? Czy coś cię boli?”
Gwiezdna odpowiedziała: „Boli mnie całe ciało.” – odtwarzając swoją klasyczną scenę.
Kobieta tym razem nie mogła powstrzymać się od powiedzenia: „…Mam nadzieję, że żartujesz. Chociaż metafora jest trafna, normalni ludzie tak nie mówią. Skoro się obudziłaś, poruszaj się. Jestem Natasza, lekarka z podziemi. Leżałaś w mojej klinice przez cały dzień.”
„To tutaj jest pod ziemią?” Gwiezdna, uważnie obserwując, wyłapała kluczowy punkt i zapytała.
— Tak, to jest podziemie, z którym mieszkańcy powierzchni nie mieli kontaktu od ponad dekady. W przeciwieństwie do barwnego świata na górze, mieszkańcy tego miejsca żyją z kopania tuneli i wydobycia. Sampo poszedł sprzątać bałagan, który narobił, a ja zaopiekuję się tobą w międzyczasie. Ale patrząc na twój stan, wydaje się, że z twoją głową i ciałem wszystko w porządku, jesteś zdrowa. Jeśli nic więcej nie potrzebujesz, pójdę zająć się innymi pacjentami?"
Potem Stelle i Natasza rozmawiały dalej, a w trakcie tej rozmowy wcześniejsze przypuszczenia Braciszka Owocu potwierdziły się: w tej wersji fabuły Cocolia nie wydała żadnego rozkazu blokującego podziemie. Jednak kilkanaście lat temu, z nieznanych przyczyn, nagle przeniosła wszystkich Srebrno-Grzywiastych Gwardzistów z podziemia na powierzchnię, a później nie wysłała już żadnych Gwardzistów z powrotem. Wraz z utratą Gwardzistów odpowiedzialnych za zarządzanie, w podziemiu wybuchły niepokoje. To również doprowadziło do stopniowego pogłębiania się konfliktu między powierzchnią a podziemiem.
W trakcie rozmowy z Nataszą Stelle wielokrotnie słyszała o czymś zwanym "Ogień Ziemi".
Kiedy Natasza poprosiła Sampo o przyniesienie leków, wszyscy zauważyli, że na nich widnieją dwa cudzysłowy, co ewidentnie wskazywało na zmianę w fabule. Pozostawało pytanie, czym właściwie są te leki, skoro znajdują się w cudzysłowach?
Jednak najważniejsze było to, że Stelle dowiedziała się od Nataszy o miejscu pobytu Dan Henga, March 7th i Broni.
Natasza powiedziała do Stelle: „Obudzili się przed tobą. Młody mężczyzna z czarnymi włosami był pierwszy, zabrał go Sampo. Ta trochę psotna dziewczyna, niedługo po przebudzeniu wybiegła i pewnie kręci się gdzieś w pobliżu? Była też młoda dziewczyna w stroju Gwardzisty, specjalnie poprosiłam Sampo, żeby jej pilnował. Ale kiedy Sampo wyszedł, ona zniknęła w mgnieniu oka."
Dodatkowo Stelle próbowała dowiedzieć się, kim właściwie jest Sampo, ale Natasza nie wiedziała zbyt wiele. Mogła jedynie powiedzieć Stelle: twierdził, że jest handlarzem, nie wiedziała, jakie towary mógł sprzedawać w podziemiu, ale faktycznie miał wiele kontaktów i pomagał podziemiu, dostarczając pilnie potrzebne leki, a także niejednokrotnie pomagał "Ognieniu Ziemi".
Dlatego ocena Nataszy o Sampo była zaskakująco dobra. Uważała go za kogoś, kto prawdopodobnie nie miał złych intencji.
Słysząc jednak wielokrotnie o "Ogniu Ziemi", Stelle w końcu zapytała Nataszę: „Czym właściwie jest „Ogień Ziemi”?"
Natasza odpowiedziała: „To organizacja ludowa, która powstała po całkowitym wycofaniu się Srebrno-Grzywiastej Gwardii z podziemia. Możesz traktować ich jak ludową wersję Srebrno-Grzywiastej Gwardii – tylko bardziej ludzką."
Zanim wybrała się na poszukiwanie Dan Henga, March 7th i Broni, Stelle dowiedziała się od Nataszy więcej informacji o podziemiu.
Z tymi informacjami, rozmyślając o tym, jak znaleźć ludzi, Stelle opuściła klinikę Nataszy i oficjalnie wkroczyła do podziemnego świata Belobog.