Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 7

4689 słów23 minuty czytania

Po wyjściu z kliniki Nataszy rozejrzałam się i szybko zauważyłam Trzy Marcową. Poszłam w jej stronę, a gdy podeszłam bliżej, zauważyłam, że przed Trzy Marcową stało kilka dzieci, a Trzy Marcowa mówiła do nich: „Jeśli wygramy w chowanego, zdradzę wam moją tajemnicę.” Wśród trójki dzieci stojących przed Trzy Marcową, blondwłosa dziewczynka w dużej czapce ekscytująco zapytała: „…co to znaczy?” Widząc, że wiedza tej dziewczynki jest mniejsza niż jej własna, Trzy Marcowa po raz pierwszy mogła wcielić się w rolę nauczycielki. Powiedziała więc: „To znaczy powiedzieć wszystko, nie ukrywać i nie oszukiwać siostry.” A po usłyszeniu słów Trzy Marcowej, dziecko z dumą powiedziało: „Hmph! Hook nie jest ziemskim człowiekiem i nigdy nie kłamie!” Po tym, jak dziecko imieniem Hook skończyło mówić, dziecko obok niej o imieniu Julian stanowczo dodało: „Też nigdy nie kłamie!” Następnie Trzy Marcowa spojrzała na nich i powiedziała: „W takim razie zgoda, zagrajmy. Co?” Mówiąc to, Trzy Marcowa spojrzała w bok i zobaczyła Gwiazdę, która przyszła ją szukać. Widząc Gwiazdę, Trzy Marcowa zapytała zdezorientowana: „Kiedy przyszłaś?” Gwiazda spojrzała na nią i uśmiechnęła się, mówiąc: „Niedawno, siostrzyczko.” Potem Trzy Marcowa niezadowolona powiedziała: „Nie mów jak dziecko!” Trzy Marcowa kontynuowała: „Chodzi o to, że po przebudzeniu lekarka powiedziała, że Dan Heng został zabrany przez tego złoczyńcę Sampo. Szukałam go wszędzie, ale nie mogłam go znaleźć. Przypadkiem spotkałam te dzieci, które powiedziały, że wiedzą, gdzie jest. Ale powiedzieli, że jeśli chcę wiedzieć, muszę wstąpić do „Gangu Kretów”, a żeby wstąpić do „Gangu Kretów”, muszę się z nimi pobawić, a wygrać, aby udowodnić moją siłę… Rozumiesz?” Po wysłuchaniu tego, Gwiazda natychmiast powiedziała: „Rozumiem, nie potrafisz sobie poradzić z tymi dziećmi.” Widząc, że Gwiazda z uśmiechem na twarzy powiedziała coś, czego sama nie chciała przyznać, Trzy Marcowa mogła tylko powiedzieć: „…Chociaż jestem wściekła, nie mogę zaprzeczyć. Gwiazdo, może pomożesz mi?” Kiedy Trzy Marcowa poprosiła Gwiazdę o pomoc, Hook nagle powiedział: „Hej, jak długo jeszcze będziecie szeptać! Czas Gangu Kretów jest bardzo cenny!” Julian dodał po tym, jak Hook skończył mówić: „Bardzo cenny!” Trzy Marcowa szybko powiedziała: „Zaczynamy, zaczynamy. Tak, ta siostra też chce wstąpić do Gangu Kretów, czy możemy zagrać razem? Mroczna Pani Hook?” Hook po chwili namysłu powiedziała: „Hmm, w porządku, nie widzę w tym nic złego, wy weźcie odpowiedzialność za szukanie.” A Julian następnie powiedział do Hook: „Szefowo, one wyglądają na niezbyt mądre, może najpierw przeprowadzę demonstrację?” Hook po chwili namysłu nad słowami Juliana powiedziała: „Hmm… Julian ma rację, najpierw zróbmy próbę. Ja pójdę się schować, a wy dwoje mnie szukajcie.” A Trzy Marcowa nie mogła powstrzymać się od westchnienia: „Zostałam zdeklasowana przez dzieci, cholerka, poczekajcie na mnie!” Trzy Marcowa, a potem powiedziała do Gwiazdy: „Gwiazdo, zasady są proste, znajdźcie ukryte dziecko i złapcie je.” Wkrótce po rozpoczęciu gry Trzy Marcowa i Gwiazda z powodzeniem znalazły Hook i nagle pojawiły się za jej plecami, przestraszyły ją: „Hej, złapałam cię!” Następnie Hook, po tym jak została złapana, powiedziała: „Hmph, to tylko próba, gdy zaczniemy na poważnie, nie będziemy z wami oszczędzać!” „Hahaha, dawajcie!” Trzy Marcowa również zaczęła się bawić i z determinacją wyraziła wolę zwycięstwa. Następnie Hook powiedziała: „W takim razie zaczynamy teraz, zamknijcie oczy i policzcie do pięćdziesięciu. Siostra, nie wolno oszukiwać!” Trzy Marcowa i Gwiazda zamknęły oczy i zaczęły liczyć: „Czterdzieści siedem… czterdzieści osiem… czterdzieści dziewięć… pięćdziesiąt. Hmph, jesteście gotowe? Schowajcie ogony, siostra idzie łapać złe dzieci!” Widząc Trzy Marcową w takim stanie, widzowie poza ekranem śmiali się w niebogłosy, ponieważ takie zachowanie Trzy Marcowej było naprawdę urocze. W tym momencie Hook krzyknęła gdzieś do nich obojga: „Złoty rekord Gangu Kretów nie zostanie łatwo pobity! Pozwólcie, że pokażę wam najsilniejszą podziemną drużynę w chowanego!” A gra wcale nie trwała długo, obie szybko znalazły dwójkę. „Haha, złapałam cię.” „Jeśli chcesz mnie naprawdę złapać, musisz poprawnie odpowiedzieć na jedno pytanie.” „Jest też taka zasada?” „Co to jest, złapałam cię, i tak naprawdę chcesz odpowiedzieć?” „Myślałam, że dasz się nabrać…” „Nie uciekaj, złapałam cię, Hook!” „N-niegodziwe! Ja, jako szefowa Gangu Kretów, przegrałam z wami, łotrami… Ukarzcie mnie, jak chcecie!” „Marnujesz tak dużo czasu…” „Czuję, że coś jest nie tak, ten facet po tamtej stronie zawsze na nas zerka. Chociaż wciąż bawimy się z Hook i resztą, powinniśmy się upewnić.” Następnie Trzy Marcowa i Gwiazda poszły za swoją intuicją do kogoś, kto wyglądał na przynajmniej dorosłego mężczyznę. Obie patrzyły na niego przez chwilę w milczeniu, a ten patrzył na nie w milczeniu. Trzy Marcowa nie mogła powstrzymać się od powiedzenia do Gwiazdy: „Moja intuicja podpowiada mi, że ten człowiek nie jest w porządku. Ale czy to możliwe… że wyglądem jest dorosły…” „ale mądrością jest dzieckiem.” „Prawda jest tylko jedna!” „Jestem dojrzałym dorosłym!” rozległ się znajomy głos dziecka. Trzy Marcowa od razu odkryła jego prawdziwą tożsamość: „Przestań się ukrywać, twój głos już cię zdradził.” A następnie Julian rozpoznał go i rozzłościł się: „Cholera! Gdybym tylko nie rozmawiał! „Tysiąc Twarzy” Julian jest wart tyle co nic, hańba dla szefowej!” „Nie ma potrzeby, twoja sztuka kamuflażu jest już magiczna.” Po złapaniu ostatniego dziecka, Hook i reszta spojrzeli ze zdumieniem na Trzy Marcową i Gwiazdę. Trzy Marcowa następnie pochwaliła się trochę, ale niestety Gwiazda przypadkowo ją skrytykowała. Hook jednak dotrzymała słowa i od razu powiedziała im, gdzie jest Dan Heng. Według niej czarnowłosy starszy brat został zabrany do klubu walki przez niebieskowłosego wujka. Wkrótce obie zrozumiały, co się dzieje z Dan Hengiem. Poprosiły więc Hook, aby zaprowadziła ich do klubu walki. Hook powiedziała im, że są nieodpowiedzialnymi dorosłymi, a potem obie podążyły za Hook do klubu walki. Jednak w drodze do klubu walki usłyszały, że dzieci takie jak Hook potrafią walczyć. Obie na chwilę poczuły zapał sprawiedliwości i chciały interweniować. Ale po dokładniejszym zbadaniu okazało się, że walka, o której mówiła Hook, to tylko gra w kamień-papier-nożyce. Jednak Hook wydawała się bardzo zainteresowana walką, przeciskała się przez tłum dorosłych, by z bliska oglądać walkę, ale niestety jej się nie udało. Po przybyciu do klubu walki obie od razu wbiegły do środka i zaczęły szukać Dan Henga. Ledwo weszły, gdy usłyszały komentatora krzyczącego z radością: „Bracia i siostry! Następną walką będzie najwspanialsza! Najbardziej ekscytująca! Najbardziej szokująca rywalizacja dnia! Nieprzejednany, posiadający nadludzką siłę, super-nowicjusz – „Cold-faced Little Azure Dragon”! Polecony przez Pana Głębokiej Szafiry. Jego przeciwnik jest pozbawiony emocji! Zapalny i wybuchowy – Robot Squad! Chwała Wielkiemu Szwa-lo. Ponieważ żaden inny zawodnik nie zgodził się zwalczać Robot Squad, ta walka musi być stoczona przez Cold-faced Little Azure Dragon samotnie! Sam rzucił wyzwanie: „Jakikolwiek”! W takim razie, półfinał 1758. Mistrzostw Klubu Walki, zaczyna się teraz!” Następnie Trzy Marcowa powiedziała do Gwiazdy: „Szybko! Pomóżmy mu!” W tym momencie komentator nagle z radością oznajmił: „Och? Pojawiła się niespodziewana sytuacja! Dwóch widzów wkroczyło do klatki, chcą połączyć siły z Cold-faced Little Azure Dragon!” A Dan Heng, widząc obie, powiedział: „W końcu się obudziłaś.” Następnie Trzy Marcowa pewnie powiedziała: „Tak, pierwszą rzeczą, którą zrobiłam po przebudzeniu, było szukanie cię. Widząc, że jesteś w kłopotach, Gwiazda i ja przyszliśmy z ratunkiem, podziękujcie nam @” W tym momencie komentator ponownie ogłosił: „Czuję ich pasję! Ten sport jest tak gorący, tak pociągający! Ale muszę przypomnieć: walka jest profesjonalna, niebezpieczna – ale zawodnik Little Azure Dragon zasygnalizował kontynuowanie walki! Nie może się już doczekać! Dobrze, zobaczmy, czy pięści tych ludzi są twardsze, czy blacha robotów!” A Dan Heng powiedział do obu: „Nawet gdybyście nie przyszli, poradziłbym sobie sam.” Trzy Marcowa powiedziała bezradnie: „…Hej, nie można liczyć na twój poziom inteligencji emocjonalnej.” Gwiazda powiedziała w tym momencie: „Chcę wrócić do domu.” Widząc Gwiazdę udającą smutek, oboje nie wiedzieli, co powiedzieć, ale to nie miało znaczenia, bo walka się rozpoczęła. Jednak z siłą całej trójki, roboty z tak zwyczajnego miejsca jak Belobog naturalnie nie stanowiły dla nich wielkiego zagrowości, więc szybko, po jednym na osobę, szybko uporali się z trzema robotami. A komentator w tym momencie krzyknął: „Piękny cios! Zwycięzcą jest „Cold-faced Little Azure Dragon”! Oraz dwóch tymczasowych „widzów”. Jednak słysząc określenie komentatora, Trzy Marcowa była nieco niezadowolona i powiedziała: „Widzowie? Czy nie możecie wymyślić dla nas jakiegoś przydomka?” Gwiazda powiedziała w tym momencie: „Cold-faced Little Pink Dragon.” Trzy Marcowa podparła czoło: „W takim razie zapomnij, to kiepski gust.” Jednak w tym momencie Trzy Marcowa nagle zobaczyła postać przechodzącą obok nich, był to Sampo. Trzy Marcowa natychmiast powiedziała: „Patrz! Sampo jest tam!” Widząc go, Gwiazda natychmiast zaproponowała: „Musimy znaleźć sposób, żeby go pobić!” Dan Heng podjął decyzję: „Ścigamy go.” Więc cała trójka natychmiast opuściła klub walki i ruszyła w pościg za Sampo. „Nie ucieknie daleko! Ten łotr jest gdzieś w pobliżu, poszukajmy go.” Wkrótce cała trójka dogoniła Sampo i zapędziła go pod ścianę. Na początku Sampo próbował żartować i ominąć sprawę, ale wyraźnie grupa trzech osób z Grupa Pociągu, która już raz na nim ucierpiała, nie dała mu tej szansy. Pod ich presją Sampo musiał im służyć zgodnie z ich poleceniami. A następnie Gwiazda pierwsza zapytała: „Co robimy dalej?” Trzy Marcowa zasugerowała: „Idźmy szukać Broni. Chociaż z nami polowała, to wyraźnie nie chciała nas skrzywdzić, a rozkaz wydała Cocolia… A patrząc na to, co wiemy teraz, relacje między górnym a dolnym Belobogiem nie są przyjazne, co jeśli jej się coś stanie?” Następnie Dan Heng pokiwał głową, zgadzając się. Sampo w tej chwili odetchnął z ulgą: „Szanowni państwo szukają tej małej dziewczyny z Żelaznej Gwardii? To nic trudnego, teraz też ją znajdę.” A następnie cała trójka ponownie spojrzała na niego, a Dan Heng ostrzegł: „Nie myśl o trikach, w przeciwnym razie nie zagwarantuję, że następnym razem coś przeleci ci przez głowę.” „P-proszę, nie martwcie się, nie ma problemu. Absolutnie…następna usługa z pewnością zadowoli waszą trójkę!” Powiedziawszy to, Sampo poprowadził całą trójkę, by zacząć szukać śladów Broni. A po drodze cała trójka złożyła kolejne żądania wobec Sampo, chcieli spotkać się z przywódcą „Fire of the Earth”, który był niemalże oficjalną organizacją dolnego Belobogu. Sampo natychmiast się zgodził i zaproponował, aby przy okazji szukania Broni spotkali się z członkami Fire of the Earth. Jednak ten proces nie przebiegł gładko. Po znalezieniu kilku osób, Joshua, Oleg, Sye-R, nie było ich w miejscach, gdzie często się pojawiali. W tym momencie Sampo również zaczął wątpić, nie wiedząc, co się dzieje. A cała trójka patrzyła na niego z nieufnością. Sampo nie mógł się już bronić, więc mógł tylko przekonać całą trójkę do tymczasowej zmiany planu i najpierw szukania Broni. Cała trójka również przyjęła tę propozycję. Jednak szukanie Broni przebiegło znacznie sprawniej. Wkrótce znaleźli, gdzie jest Bronia. A Bronia była właśnie otoczona przez grupę ludzi. Wśród otaczających ją osób, chociaż niektórzy tylko patrzyli, inni trzymali przerobione łopaty i inne bronie, przyjmując postawę ataku. Widząc tę scenę, Trzy Marcowa natychmiast powiedziała: „Patrz, to Bronia! Musimy jej szybko pomóc!” Dan Heng i Gwiazda pokiwali głowami i przygotowali się do ataku. Ale właśnie wtedy ktoś z pistoletem wystrzelił w kierunku Broni. Bronia znała wszelkie konflikty między górnym a dolnym Belobogiem i uważała, że chociaż Srebrno-Grzywiasta Żelazna Gwardia miała trudności, to rzeczywiście zawiniła wobec mieszkańców dolnego Belobogu, dlatego nie chciała wszczynać walki z mieszkańcami dolnego Belobogu. Dlatego wcześniej nigdy nie wyciągnęła swojej broni. A teraz, gdy pocisk leciał w jej kierunku, mogła tylko uchylić się na bok, ale jej prędkość reakcji była oczywiście niewystarczająca, by całkowicie uniknąć pocisku. Ale właśnie w tym momencie pojawił się nagle miraż. Następnie pojawiły się niezliczone motyle złożone z Imaginary Energy. W następnej chwili dziewczyna z długimi fioletowymi włosami i kosą pojawiła się na miejscu i rozszczepiła te pociski. I ostro powiedziała do tych, którzy zaatakowali: „Ostrzeż się, że masz zamiar atakować na naszym terytorium… Czy chcesz kilka rund?” A widząc pojawienie się tej dziewczyny, grupa włóczęgów uciekła w popłochu. Widząc ich ucieczkę, dziewczyna z pogardą powiedziała: „…żmije, które boją się silnych i atakują słabych.” A widząc ją, Sampo z ulgą powiedział: „Och, Panno Sye-R. Uff… dobrze, że zareagowałaś na czas, jestem ci niezmiernie wdzięczny! Ci włóczędzy są naprawdę aroganccy i ośmielają się wszczynać bójki na ziemiach Fire of the Earth…” Ale w tym momencie, gdy Sampo mówił, osoba o imieniu Sye-R odwróciła się do niego i rzekła surowo: „Zamknij się, Sampo. Nie możesz uciec od odpowiedzialności w tej sprawie. „Fire of the Earth” ma teraz mnóstwo kłopotów, czy musisz teraz dodawać kłopotów?” A Sampo tylko uśmiechnął się i nic nie powiedział. A Sye-R następnie skierowała wzrok na Bronię, spojrzała na nią i rzekła: „Słyszałam, że Srebrno-Grzywiasta Żelazna Gwardia przybyła na dół. Czy to ty?” Następnie Bronia spojrzała na nią i rzekła: „To ja, czyż nie porwaliście mnie na dół? Czy macie jakieś inne zamiary?” W oczach Sye-R postawa Broni wciąż była nieco protekcjonalna. Więc z pogardą powiedziała do Broni: „Hmph… Czy wciąż myślisz, że jesteś księżniczką z góry? Czy dobrze ci się żyje na górze? Czy wiecie, co się stało na dole? Czy myślicie o życiu ludzi z dołu?” Słysząc, jak Sye-R mówi o tym, Bronia natychmiast zaprotestowała: „Srebrno-Grzywiasta Żelazna Gwardia nie żyje wygodnie na górze! Gwardia stale walczy z wrogami, chroniąc Belobog przed potworami! Chroniąc wszystkich na górze i na dole!” „Chronicie nas? Co za żart! Czy to jest wasza „ochrona”!” „Rzeczywiście, ponad dziesięć lat temu byłem młody i nie doświadczyłem osobiście cierpień i konsekwencji pozostawienia ludzi na dole po ewakuacji Gwardii. Ale odkąd pamiętam, Gwardia na górze dała z siebie wszystko, by chronić Belobog! Dlaczego ponad dziesięć lat temu Wielki Obrońca odwołał wszystkich Gwardzistów z dołu na górę? To dlatego, że wtedy wybuchła wielka wojna! I prawie cała Gwardia zginęła w tej wojnie! Prawie jedno pokolenie Belobogu zginęło w tej wojnie! Chociaż uważam, że Wielki Obrońca zawinił w tej sprawie wobec mieszkańców dolnego Belobogu, ale nigdy nie pozwolę ci tak obrażać tych żołnierzy, którzy poświęcili życie dla Belobogu!” Słuchając stanowczego opisu Broni, cała trójka z Grupa Pociągu otworzyła szeroko oczy. Nie spodziewali się, że powodem tak dużego braku personelu w Srebrno-Grzywiastej Żelaznej Gwardii jest to, że dziesięć lat temu przeżyła wojnę, która pochłonęła całe pokolenie. A Sye-R nie czuła tego tak samo, powiedziała to, co zobaczyła, co działo się na dole po ewakuacji Srebrno-Grzywiastej Żelaznej Gwardii: „Hej, brzmisz lepiej niż śpiewasz!” Jednak Bronia nie wdawała się w dalszą dyskusję z Sye-R, mówiąc: „Rzeczywiście, jako mieszkaniec dolnego Belobogu, masz takie zdanie, co jest normalne. Więc chociaż znalazłam się tutaj nieoczekiwanie, nie wybieram się stąd od razu. Czy nadal nie wierzysz, jak Srebrno-Grzywiasta Żelazna Gwardia chroniła Belobog? W takim razie pokażę wam tutaj: jak Gwardia walczy z wrogami na ziemi!” Słysząc słowa Broni, Sye-R zaczęła darzyć tę silną koleżankę z wiekiem pewną sympatią. Chociaż nadal nie miała dobrego zdania o Srebrno-Grzywiastej Żelaznej Gwardii jako całości, przynajmniej obecna osoba, jako osoba doświadczona w walce, Sye-R mogła zobaczyć, że Bronia zdecydowanie nie jest rozpieszczona. Więc powiedziała: „Dobrze, ale w każdym razie pójdź ze mną. Szef Oleg chce cię zobaczyć, ma wiele pytań do zadania.” W tym momencie Sampo również powiedział: „Co za zbieg okoliczności, Panno Sye-R, my też mamy sprawy do załatwienia z Waszą szefową. Może pójdziemy razem?” Następnie Sye-R odwróciła się i powiedziała: „Kto chce iść z tobą?” A Bronia w tym momencie odwróciła się i spojrzała na całą trójkę z Grupa Pociągu. W tym momencie Sye-R również zauważyła całą trójkę i zapytała Sampo: „…Kim są ci ludzie?” Gwiazda odpowiedziała pierwsza: „Jestem przyjaciółką Sampo.” Słysząc to, Sye-R powiedziała: „Jego przyjaciele? Czyli prawie połowa dolnego Belobogu to jego wrogowie.” Gwiazda natychmiast pożałowała, że to powiedziała. Ale Bronia w tym momencie ją uratowała: „Można ich nazwać moimi przyjaciółmi. Jeśli Wasz szef chce mnie zobaczyć, proszę zabierz ich ze sobą. Przynajmniej ich siła jest wielka, każdy z nich nie ustępuje mi, a nawet jest silniejszy ode mnie.” Sye-R słysząc słowa Broni, powiedziała: „O? Brzmi nieźle.” W tym momencie Sampo również dodał: „Tak, ci ludzie to talenty, których szef pilnie potrzebuje. Zamierzam zabrać ich do Szefa Olega…” Sye-R przerwała: „Wystarczy, nie trzeba nic więcej mówić. Jeśli chcesz zobaczyć Szefa, musisz najpierw pomóc. To nie jest przesada, prawda?” Trzy Marcowa nie mogła powstrzymać się od powiedzenia: „Dlaczego mówisz tak, jakbyśmy byli bardzo interesowni?” Dan Heng dodał: „Rozsądne warunki, chętnie pomożemy. Nawet jeśli nie jest to warunek spotkania z Szefem.” Sye-R słysząc słowa Dan Henga, powiedziała: „W takim razie jesteście naprawdę dobrzy. Chodźcie za mną.” Dalej Sye-R poprowadziła kilka osób w kierunku obszaru, gdzie gromadziło się wielu ludzi. Tutaj ponownie spotkali Nataszę i dowiedzieli się od niej, że powodem, dla którego zebrało się tu tylu ludzi, jest to, że Górnicy odkryli największą żyłę rudy od prawie trzydziestu lat. Grupa włóczęgów, w celu zdobycia zysków, skonfliktowała się z górnikami. Fire of the Earth negocjuje obecnie z obiema stronami i powstrzymuje włóczęgów, którzy chcą wykorzystać okazję do grabieży. A Sye-R, po przybyciu tutaj, nie poszła od razu szukać szefa Fire of the Earth, Olega, ale najpierw postanowiła pomóc górnikom i włóczęgom, którzy zaatakowali. Na to Bronia i cała trójka z Grupa Pociągu nie mieli nic przeciwko. Kilka osób, razem lub osobno, rozwiązało wiele przypadków rabowania górników przez włóczęgów. A siła, którą pokazali w tym czasie, sprawiła, że Sye-R spojrzała na nich z podziwem. Stopniowo Sye-R zaczęła ich akceptować i okazywać im życzliwość, akceptując ich stanowisko. A co do Broni, Sye-R już nie wspominała o niej jako o osobie z górnego Belobogu i Srebrno-Grzywiastej Żelaznej Gwardii, co oznaczało, że naprawdę ją zaakceptowała. A w tym czasie, działając razem z Bronią i Sye-R, cała trójka z Grupa Pociągu próbowała od nich zdobyć informacje, na przykład dlaczego Bronia ich wyłapywała. Ale Bronia w obecnej sytuacji nadal mówiła im tylko, że nie wie dlaczego, że tylko dostała rozkaz. W związku z tym cała trójka oceniła, że Bronia naprawdę nie chciała ich wyłapywać i jej wcześniejsze obietnice nie były fałszywe, ale rzeczywiście nie wiedziała, dlaczego Cocolia nagle zmieniła swoje nastawienie. Wygląda na to, że te zagadki będzie można przeanalizować później. Co więcej, po dyskusji cała trójka doszła do wniosku, że największym prawdopodobieństwem nagłej zmiany postawy Cocolii wobec nich jest Stellar Core. Chociaż nie ma dowodów, jest to najbardziej prawdopodobne. Ale cała trójka nie zapomniała o swojej najważniejszej misji: rozwiązaniu problemu Stellar Core w Belobog. Więc cała trójka nie zapomniała wykorzystać okazji do zdobycia informacji na ten temat. Jednak Bronia i Sye-R, jako absolutni wysocy rangą pracownicy Belobogu na górze i na dole, całkowicie nic o tym nie słyszały. W związku z tym cała trójka była nieco bezradna, ale obecnie, jako Nameless Ones, ich najważniejszym zadaniem było pomaganie lokalnym mieszkańcom i rozwiązywanie problemów, które byli w stanie rozwiązać. Ale w miarę upływu czasu, na koniec, byli tylko ludźmi, byli zmęczeni i tracili ducha. Trzy Marcowa w tym momencie nie mogła powstrzymać się od powiedzenia: „To, to jest za dużo… Sye-R, czy Fire of the Earth naprawdę nie ma więcej ludzi?” Na słowa Trzy Marcowej Sye-R bezradnie wyjaśniła: „Nic nie można zrobić, to, co robimy dla Fire of the Earth, brzmi szlachetnie, ale w rzeczywistości niewiele osób chce do nas dołączyć, ponieważ pomaganie innym, patrząc z innej perspektywy, niekoniecznie pomaga sobie.” „Ale nadal są jakieś zdobycze, na przykład ten.” Gwiazda powiedziała, wyciągając robota w kształcie trójkąta, z nadrukowanym logo Międzynarodowej Korporacji Pokoju. Znalazła go przypadkowo szukając części – domowego robota Międzynarodowej Korporacji Pokoju. Niestety, wydawało się, że całkowicie się rozładował, a także miał spore uszkodzenia. Dan Heng, widząc, że go podniosła, powiedział: „Zabierz go ze sobą, potem oddaj Starszemu Bratowi Fredowi, powinien być w stanie go naprawić, a ten przedmiot nie zajmuje za dużo miejsca.” Więc Gwiazda zabrała go ze sobą. Ale co do słów Gwiazdy, cała trójka nie mogła nabrać entuzjazmu. Sye-R powiedziała: „Wytrzymajcie jeszcze chwilę, nasi posiłki powinni już nadejść.” „Ach? Czy Fire of the Earth ma jeszcze wsparcie?” „Nie, ja mówiłam…”
Gdy Sye-R skończyła mówić, przed wszystkimi pojawiła się nagle duża liczba robotów. Choć były proste, ich siła bojowa nie mogła się równać z ludźmi posiadającymi jedynie prymitywną broń. Szybko usunięto dużą liczbę wyrzutków. Widząc to, Sye-R powiedziała: „Widzicie, to są posiłki, o których mówiłam”. „Roboty?! Sterujecie nimi?!” „Nie, ale osoba, która nimi steruje, może być uznana za naszego sojusznika z „Ziemi i Ognia”. Chodźcie, zaprowadzę was do niego”. Mówiąc to, Sye-R poprowadziła ich w głąb żył kopalni. W miarę jak szli w głąb, widzieli coraz więcej robotów, a większość wyrzutków została już obezwładniona. Co więcej, roboty aktywnie ratowały rannych. Widząc tę scenę, pokój transmisji zalała fala zdumionych komentarzy. Ponieważ w oryginalnej fabule wszyscy wiedzieli, że Szwa-lo nie zwracał uwagi na rannych i wydawał się bardzo obojętny. Ale teraz wyglądało na to, że Szwa-lo jest bardziej ludzki niż podczas trzecich testów. W tym momencie, gdy dotarli najgłębiej do kopalni, obok wysokiego robota, który bardzo przypominał kształtem człowieka, stała mała dziewczynka w czerwonej sukience i z białymi włosami. Patrząc na imponującą kopalnię, dziewczynka nie mogła powstrzymać się od powiedzenia: „Ta kopalnia, wszyscy przez nią…”. W tym momencie humanoidalny robot obok niej skanował i obliczał wszystko, a mała dziewczynka imieniem Klara odwróciła się i spojrzała na nią: „Panie Szwa-lo…”. A robot o imieniu Szwa-lo odpowiedział tylko: „Trwa obliczanie. Opierając się na średniej wydajności wydobycia, ta żyła może zapewnić sto dwadzieścia trzy dni zasilania dla Belobogu, z marginesem błędu siedmiu dni…” Po obliczeniu czasu, przez jaki żyła kopalni mogła być wydobywana i dostarczana, Szwa-lo zwrócił się do obliczenia stabilnego czasu utrzymania strefy niższej: „Oceniając na podstawie sytuacji konfliktowej, ocena: w ciągu trzydziestu dni bez nagłych zmian, nie dojdzie do masowych walk. Klaro, co ci jest?”. Klara powiedziała ze smutkiem: „Nic, po prostu panie Szwa-lo, Klarze przychodzi na myśl, że wszyscy walczą o przetrwanie, ale wszyscy…”. Klara nie dokończyła zdania, a Szwa-lo kontynuował: „Moim zadaniem jest zapewnienie ochrony strefy niższej. Zaufanie nielicznych próbek jest zbędne w obliczeniach. A ludzkie zachowanie zawsze odbiega od racjonalnych obliczeń, Klaro. Okrucieństwo ich działań po walce jest tego dowodem”. Mówiąc to, Szwa-lo nagle zwrócił głowę w stronę Sye-R i jej towarzyszy. Sye-R, widząc go, powiedziała: „Szw-lo, w końcu przyprowadziłeś ludzi. Gdzie jest Oleg? Gdzie on jest?”. Na to Szwa-lo powiedział: „Sye-R z „Ziemi i Ognia”, nie wiem, gdzie jest Oleg. Współpracujemy z wami tylko dlatego, że nie mam odpowiedniego zaplecza produkcyjnego i naprawczego, dlatego musimy z wami współpracować. Nie jestem członkiem „Ziemi i Ognia” i nie widziałem Olega, więc nie mogę odpowiedzieć na twoje pytanie”. Patrząc na Szwa-lo, Sye-R nie mogła się powstrzymać od powiedzenia: „Ty, czy nie możesz mówić normalnie? Musisz ciągle mówić o obliczeniach logicznych?”. Szw-lo odpowiedział na to: „Moim jedynym zadaniem jest zapewnienie ochrony strefy niższej. Reszta mnie nie obchodzi. Oto moja rada dotycząca wydobycia. Mam nadzieję, że postąpicie zgodnie z tym planem. Klaro, chodźmy”. Mówiąc to, Szwa-lo zabrał Klarę i wyszedł. Następnie Xin zapytał Sye-R, co się stało z Klarą. Sye-R odpowiedziała jej, że Klara jest dzieckiem znalezionym i wychowanym przez Szwa-lo. Wśród wszystkich ludzi Szwa-lo chciał rozmawiać tylko z Klarą. Ich współpraca z „Ziemią i Ogniem” była tylko minimalna, w stylu „każdy bierze, co potrzebuje”, bez nawet odrobiny najmniejszej przyjaźni. Nawet Oleg, przywódca „Ziemi i Ognia”, nic na to nie mógł poradzić. Gdy Sye-R zamierzała ich zaprowadzić do Olega, podszedł do nich jakiś ciemnoskóry mężczyzna w średnim wieku z krótkimi białymi włosami, mówiąc: „Nie szukajcie mnie wszędzie, Sye-R”. Gdy tylko zobaczył Sye-R, Oleg powiedział: „Dobra robota, Sye-R. Wszystko słyszałem o waszej drodze. Myślałem, że czeka nas długa walka, kto by pomyślał, że tak szybko się skończy, haha”. Następnie Sye-R z troską zapytała: „Przywódco! Czy wszyscy są cali i zdrowi?”. Na troskę Sye-R Oleg odpowiedział: „Nic nam nie jest, jesteśmy przyzwyczajeni. Trudnych wyrzutków wygoniła „Ziemia i Ogień” oraz banda robotów. Ta kopalnia powinna być teraz przez jakiś czas spokojna. Twoi towarzysze to…”. Mówiąc to, Oleg przesunął wzrokiem po trójce z Grupy Pociągu, ale jego wzrok szybko spoczął na Bronii. Następnie Sye-R wyjaśniła intencje Grupy Pociągu i sytuację Bronii. Gdy Xin zobaczyła Olega, postawiła ręce na biodrach i powiedziała: „Więc to wy jesteście przywódcą? Wezwany z wielkim trudem”. Gdy Oleg zobaczył Xin w takim stanie, roześmiał się: „Hahaha, ta dziewczyna jest tak arogancka na pierwsze spotkanie, zapamiętam. Więc po co tyle wysiłku, żeby szukać „Ziemi i Ognia”? Potrzebujecie naszej pomocy?”. Następnie cała trójka przekazała Olegowi swoje żądanie znalezienia Stellar Core. Po wysłuchaniu ich doświadczeń w strefie górnej, Sye-R nie mogła powstrzymać się od klaskania: „Kto by pomyślał, że odegraliście tam taką sztuczkę, to było wspaniałe!”. Ale Bronia unikała wzroku, wyraźnie zawstydzona. Oleg kontynuował: „Ha, to naprawdę świeże. „Ziemia i Ogień” ledwo daje sobie radę nawet na dole, a tu przychodzą jacyś przybysze z zewnątrz z prośbą o pomoc…”. Jednak Oleg nie mógł im pomóc, ponieważ sam nie miał żadnych informacji o Stellar Core. Ale Oleg szybko zaproponował im radę: poszukać pomocy u Szwa-lo. Według Olega, Szwa-lo brał udział w wojnie obronnej przeciwko inwazji Legionu już siedemset lat temu. Jeśli istniało jakieś miejsce w strefie niższej, które mogło posiadać informacje, których „Ziemia i Ogień” nie miały, to mógł być tylko Szwa-lo. Co więcej, Oleg zapewnił ich z dumą, że ponieważ pomogli „Ziemi i Ogniu” tak bardzo, dołożą wszelkich starań, aby pomóc im skontaktować się ze Szwa-lo. Jednak po stosunkowo harmonijnym rozwiązaniu problemu Grupy Pociągu, Oleg z wyrazem skomplikowanych emocji spojrzał na Bronię. Po dłuższej chwili Oleg w końcu powiedział: „Jeśli chodzi o ciebie, mała dziewczynko z Żelaznej Gwardii…”. Następnie Oleg nie wiedział, co powiedzieć: „Wtedy… na górze musiało się coś ważnego dziać, inaczej ja, jako ktoś, kto walczył ramię w ramię z Cocolią, nie mogę zrozumieć, dlaczego obecny Wielki Strażnik zdecydował się przenieść wszystkich członków Żelaznej Gwardii z podziemi na górę. Następnie nie wysyłano nowych członków Żelaznej Gwardii, tylko przyprowadzono Szwa-lo i jego armię robotów”. Na to Bronia, czując się winna, spuściła głowę i powiedziała: „Starszy, czy mogę tak do ciebie mówić? Jest mi bardzo przykro…”. Następnie Bronia opowiedziała wszystko, co wiedziała o wydarzeniach z kilkunastu lat temu, zapisanych w dokumentach. Po wysłuchaniu opowieści Bronii, Oleg zamarł. Po chwili powiedział: „Rozumiem… oto jak to było. Podejrzewam, że musiała być zmuszona do wysłania wszystkich członków Żelaznej Gwardii, ale nie spodziewałem się, że na górze wydarzyło się coś tak wielkiego… że prawie całe pokolenie zostało zniszczone…”. Słuchając opowieści Olega, zarówno Grupa Pociągu w grze, jak i gracze poza grą byli zszokowani. Okazało się, że Cocolia rzeczywiście działała wbrew swojej woli. A w połączeniu z wcześniejszymi wskazówkami fabularnymi, wyglądało na to, że nie została ona omamiona przez Stellar Core, czy raczej przez Stellaris, ale nadal pozostała wierna swoim pierwotnym zamiarom. W tym momencie Bronia również czuła się bardzo skomplikowana, nie wiedząc, co powiedzieć. Następnie Oleg powiedział sam z siebie: „Dobrze, cokolwiek się stało, na pewno nie ma to związku z tobą, młoda dziewczyno. Ponieważ tej sprawy nie można jeszcze jednoznacznie ocenić, nie mówmy o tym teraz. Jednak pomogliście nam, „Ziemi i Ognia”, tak bardzo, że musimy wam się porządnie odwdzięczyć. Zorganizuję wam najlepszy nocleg, abyście mogli dobrze odpocząć, a jutro najpierw wymyślimy, jak wam pomóc, a jeśli się nie uda, to razem obmyślimy dalej”. „Dziękuję.” – powiedział Dan Heng w imieniu Grupy Pociągu. Jednak Sye-R, z powodu tego, co się stało wcześniej, miała teraz pewne wahanie i opór przed odpoczynkiem. Ostatecznie jednak przyjęli propozycję Olega i udali się do miejsca zwanego „Goethe Grand Hotel”. Chociaż był to hotel znacznie prostszy niż Goethe Hotel, był to najlepszy nocleg w strefie niższej. Jednak ze względów ostrożności cała trójka zdecydowała się na najbardziej tradycyjną metodę – wybrać jedną osobę do nocnej warty. Gdy cała trójka już ustaliła, że nocnej warty będzie pilnował Dan Heng, Bronia niespodziewanie dołączyła do ich rozmowy, proponując, że ona przejmie nocną wartę. Cała trójka była zdziwiona, dlaczego. Bronia odpowiedziała: „Po zobaczeniu warunków życia w strefie niższej, zrozumiałam, jaki wpływ miało nagłe wycofanie całej Żelaznej Gwardii na strefę niższą. Dzisiejszy chaos jest prawdopodobnie niczym w porównaniu z poprzednim wielkim buntem w strefie niższej. Dzisiejsze wrażenie było dla mnie zbyt wielkie, tej nocy prawdopodobnie nie będę mogła zasnąć, więc jeśli mi ufacie, pozwólcie mi pilnować nocnej warty”. Gdy Sye-R uśmiechnęła się i powiedziała: „Teraz nie mamy powodu, żeby wam nie ufać, bo jesteśmy przyjaciółmi!”. „Przyjaciele… Dziękuję, że mimo wszystko nadal uważacie mnie za przyjaciółkę.” „Nie mów tak, schwytanie nie było twoją intencją, nie mamy powodu, żeby się na ciebie gniewać.” „Musimy razem odkryć prawdę.” „Dziękuję wam.” Jednak gdy Xin położyła się spać, w środku nocy nagle przyśnił jej się głos rozmawiający z Cocolią: „Nie możesz się oprzeć… Nie możesz się uwolnić… W końcu spaczyłeś swoje marzenia… twoje… wszystko…”. A Cocolia odpowiedziała tylko: „Zamknij się… Zjeżdżaj!”. Gdy wielu widzów zobaczyło tę scenę, pojawiły się komentarze: „Ta wersja Cocolii jest taka twarda! Taka silna!” „Przepraszam, mamo Cocolio, że cię wcześniej obraziłam.” „Ale skoro tak jest, skoro Cocolia nie została oszukana przez Stellar Core, dlaczego chciała schwytać Grupę Pociągu?” „Nie wiem, zobaczmy, co napiszą w dalszej fabule.” Gdy Xin usłyszała ten głos, nagle otworzyła oczy, ciężko dysząc. Po przebudzeniu nie mogła już spać, więc z nudów postanowiła wyjść na spacer.
KONIEC TEKSTU ŹRÓDŁOWEGO.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…