Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 6

1150 słów6 minut czytania

Po upływie kwadransa.
W Dolinie Zielonego Klonu wszyscy wyszli zbrojnie.
Z zabójczą determinacją ruszyli w czterech kierunkach.
Miasto Rodziny Jin.
Siedziba głównej pani rodziny Jin.
W tylnym dziedzińcu.
Kobieta o wspaniałej szacie i olśniewającej urodzie, krążyła tam i z powrotem.
Mrucząc pod nosem: „Niebo, strzeż mojego pana i dopomóż mu w osiągnięciu celu".
Dwie młode służące, które jej usługiwały, spojrzały na siebie bezradnie, kręcąc głowami.
Odkąd głowa klanu wyszedł o poranku, pani zachowywała się dziwnie.
Co kwadrans pytała: „Czy głowa klanu już wrócił?".
Chociaż nie wiedziały, co robił głowa klanu, który zabrał ze sobą wszystkich mistrzów klanu, obie służące myślały, że głowa klanu wyruszył w ważnej sprawie.
Tylko szanowna pani wiedziała, co robi jej mąż.
Chociaż jej mąż zapewniał ją wielokrotnie przed wyjazdem, że ta akcja na pewno się powiedzie.
Jednak szanowna pani miała złe przeczucia.
W końcu to wielki klan z ponad dwustuletnią historią, długim rodowodem i głębokimi podstawami, kto wie, jakie jeszcze karty kryje?
Niestety, jako kobieta o niskiej randze kultywującej, nie mogła pomóc, mogła tylko modlić się do Nieba o pomyślność dla męża.
Nagle.
Prawe oko szanownej pani zaczęło jej drgać.
Złe przeczucie nasiliło się.
Jak mawiają, lewe oko zapowiada bogactwo, prawe – nieszczęście.
Czyżby z moim panem stało się coś złego?
Szanowna pani złożyła dłonie, jej wyraz twarzy stał się jeszcze bardziej pobożny.
„Przodkowie rodziny Jin, bądźcie świadkami, strzeżcie rodziny Jin, strzeżcie mojego pana!".
W tym samym czasie.
Za miastem Xiaoyan.
Grupa kilkudziesięciu czarnych szat Warriorów pojawiła się potajemnie.
Na czele stał muskularny, dobrze zbudowany mężczyzna w średnim wieku.
Miał krótki zarost i bystre oczy.
Był to Czwarty Starszy klanu Li, Li Xuanzong, mistrz Mistrzostwa Ciała, który specjalizował się w używaniu pary żelaznych pięści, posiadający imponujące osiągnięcie pokonania samotnego kultywującego w tej samej sferze w dziesięciu rundach.
Li Xuanzong zatrzymał konia przed małym wzgórzem.
Z tego miejsca można było zobaczyć wszystko w mieście rodziny Jin.
Patrząc na dość dobrze prosperujące miasteczko.
Na twarzy Li Xuanzonga pojawił się chłód.
Machnął ręką i głębokim głosem powiedział: „Głowa klanu wydał rozkaz, by unicestwić rodzinę Jin, bez pozostawienia ani jednej żywej istoty, a kto będzie się opierał, ten zostanie zabity bez litości!".
Jednostajny dźwięk wyjmowanych z pochwy mieczy był najlepszą odpowiedzią.
„Zabijajcie!"
Siedemdziesiąt koni przyspieszyło nagle, rzucając się do ataku.
Dźwięk kopyt uderzających o ziemię wstrząsnął całym miastem rodziny Jin.
Widząc grupę czarnych szat Warriorsów o złych zamiarach, wbiegających do miasta rodziny Jin.
Spacerowicze w mieście zaczęli krzyczeć i uciekać we wszystkich kierunkach.
Niektórzy, jakby nie widząc takiej sceny, zastygli w miejscu ze strachu.
Pędzący Warriorsi w czarnych szatach machali swoją bronią, zimne światło przecinało powietrze, krew pryskała, a głowy spadały.
Bezgłowe ciała upadły na ziemię, wywołując niezliczone krzyki przerażenia wśród mieszkańców.
Wkrótce.
Grupa ludzi dotarła pod bramę rodziny Jin, nie zwalniając tempa, dwóch strażników miało zamiar ich zbesztać, ale natychmiast zostali ścięci.
Li Xuanzong zostawił kilku ludzi do pilnowania wyjścia.
Reszta ludzi wpadła do rezydencji, zabijając każdego, kogo spotkali, i rąbiąc każdego, kogo napotkali.
Przez chwilę w wielkim dziedzińcu rodziny Jin płynęła krew.
W tylnym dziedzińcu, prawe oko szanownej pani drgało jeszcze szybciej.
W tym momencie, członek rodziny Jin, cały we krwi, wpadł do środka.
Krzycząc z żalu: „Pani....... uciekaj szybko, wróg przyszedł....."
Powiedziawszy to, upadł na ziemię, przekręcił kark i zmarł.
Szanowna pani poczuła, że świat przed jej oczami pociemniał, prawie zemdlała z wrażenia. Jej złe przeczucie właśnie się spełniło.
Tymi tak zwanymi wrogami z pewnością była zemsta z Qingfeng Li Clan.
Wtedy jej własny pan z pewnością był w wielkim niebezpieczeństwie.
Ale ona nie mogła upaść.
Zmuszając się do stłumienia bólu w sercu.
Pani szybko wydała rozkaz: „A Cui, A Bi, rodzina Jin stoi w obliczu wielkiego nieszczęścia, szybko zabierzcie młodego pana tajnym przejściem, idźcie do rodziny Song, niech rodzina Song urządzi wam wyjazd z Baihe County, uciekajcie daleko i nigdy nie wracajcie."
Dwie służące skinęły głowami i szybko zapytały: „A pani, pani?"
Szanowna pani roześmiała się boleśnie: „Jestem żoną rodziny Jin, z pewnością umrę razem z rodziną Jin!".
Mówiąc to.
Wzięła miecz z wieszaka na broń i ruszyła naprzeciw.
W tym momencie.
Rzeź w wielkim dziedzińcu rodziny Jin dobiegała końca, wszędzie leżały poszarpane kończyny i szczątki, członkowie rodziny Jin padali w kałużach krwi.
Wnętrze rodziny Jin było puste, nie mieli żadnej siły, by się przeciwstawić tym okrutnym Warriorsom w czarnych szatach.
Pani, która wyszła, zobaczyła, jak czarny szat Warrior ścina cztero- lub pięciolatka.
Pani zacisnęła pięści do granic możliwości.
„Wy, zwierzęta!"
Machając mieczem, bezpośrednio uderzyła w czarnego szat Warrior.
Czarny szat Warrior nie zdążył się uchylić, widząc, że za chwilę zostanie zabity jednym pchnięciem, ale para żelaznych pięści pojawiła się na czas, uderzając w ostrze miecza, przy czym rozległ się brzęk i iskry posypały się dookoła.
„Nie spodziewałem się, że główna pani rodziny Jin jest także mistrzynią Ciała Fizycznego!"
Li Xuanzong spojrzał na piękną, szanowną panią przed sobą i powiedział z pewnym zdziwieniem.
„Li Xuanzong, nie oszczędzasz nawet pięcioletnich dzieci, wasza rodzina Li popełniła wszystkie złe czyny, a spotka was kara".
Główna pani rodziny Jin wściekle przeklinała.
Rodzina Jin była niegdyś rodziną zależną od rodziny Li, jako główna pani rodziny Jin, oczywiście wiele razy kontaktowała się z wyższymi rangą członkami rodziny Li.
Jednym spojrzeniem rozpoznała osobę przed sobą.
Li Xuanzong, słysząc to, zaśmiał się szyderczo: „To śmieszne, pani Jin, powinna pani wiedzieć, co zrobiła wasza rodzina Jin. Zwycięzcą jest król, a pokonanym – buntownik. Gdyby nasza rodzina Li przegrała dzisiaj, nasz los byłby prawdopodobnie jeszcze gorszy, prawda?"
Twarz pani Jin pobladła.
„Hmph, od dzisiaj rodzina Jin zostanie usunięta z Baihe County!"
Po czym uderzył pięścią, atakując pani Jin.
Pani Jin, chociaż miała wolę walki do śmierci i atakowała zaciekle, w końcu była tylko mistrzynią Małego Osiągnięcia Ciała Fizycznego.
Po kilku rundach walki
Li Xuanzong znalazł jej słaby punkt i jednym uderzeniem pięści trafił w piękną twarz pani Jin.
Potężna siła momentalnie zmiażdżyła głowę pani Jin, krew i inne płyny bryznęły wszędzie.
Bezgłowe ciało upadło na ziemię.
Li Xuanzong schował pięść, z beznamiętną twarzą powiedział do stojących obok: „Ta pani Jin jest także bohaterką wśród kobiet, o wiele lepszą od niektórych mężczyzn. Znajdźcie trumnę i pochowajcie ją."
„Tak jest."
Dziesięć minut później.
Ci obok zrelacjonowali: „Starszy, rodzina Jin liczy sto siedemdziesiąt jeden osób, tylko trzy z nich zaginęły, prawdopodobnie uciekły z nieznanego tajnego przejścia. Pozostali wszyscy zostali zabici!".
Li Xuanzong zmarszczył brwi.
Zapytał: „Jak sobie poradziliście, pozwoliliście ludziom uciec spod ręki, musicie ich ścigać, nie spoczywajcie, dopóki ich nie zabijecie!".
„Tak jest!"
Pół godziny później.
Uciekająca trójka się odnalazła, Li Xuanzong jednym cięciem miecza zakończył ich życie.
Po tym, jak ostatnie resztki zostały wyeliminowane, wielki dziedziniec rodziny Jin został również spalony. Intensywny ogień palił się przez prawie dwie godziny, zanim zgasł.
......
Pierwszą unicestwioną rodziną była rodzina Jin.
Następnie Great Saber Sect, rodzina Zhang i rodzina Zou również poszły w ślady rodziny Jin.
Ponad tysiąc osób straciło życie na miejscu.
Cztery siły zostały tym samym wymazane z istnienia.
Wraz z rozchodzeniem się wieści, cały Baihe County zadrżał.
Ile lat minęło, odkąd Baihe County nie doświadczyło takiej masakry?

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…