Wang Yi słyszał dźwięки wydobywające się z „Taikaiju” jakby były tuż przy jego uszach.
Naturalnie wyczuwał ze strony mówiącego życzliwość, mógł sobie nawet wyobrazić, że osoba mówiąca jest łagodnym starcem o dobrotliwej twarzy i przyjaznym usposobieniu.
Ludzie żyją, często nie dla siebie samych, albo przynajmniej nie tylko dla siebie!