Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

1129 słów6 minut czytania

„Pragnę stać się aniołem z bajki, którego kochasz, rozłożyć ręce, stać się skrzydłami i strzec cię. Musisz wierzyć, wierzyć, że będziemy szczęśliwi i radośni jak w bajce…”. Śpiew Gu Yu zakończył się przy akompaniamencie gitary. „Siostro, jak myślisz, czy dobrze śpiewam?” „Mhm, hm, hm, Xiao Yu, śpiewasz tak pięknie, że prawie się popłakałam ze wzruszenia.” Yang Mi otrząsnęła się z zadumy. „Xiao Yu, twoje niestrudzone śpiewanie to strata talentu. Chociaż sama nie jestem dobra w śpiewaniu, znam wielu znanych piosenkarzy i myślę, że śpiewasz lepiej od nich.” „Xiao Yu, czy tę piosenkę śpiewasz dla mnie?” zapytała z nadzieją Reba. „Uhhh…” Czy wiesz, że Reba jest taka zaradna? „Tak, wiem, śpiewasz ją dla mnie. Siostro Mi, czy piosenka, którą Xiao Yu dla mnie zaśpiewał, jest dobra?” Yang Mi/Gu Yu: … „Więc zamierzasz podpisać kontrakt z jakąś agencją, czy będziesz wydawać piosenki jako niezależny artysta?” „Xiao Yu, podpisz kontrakt również z Siostrą Mi, będziemy wtedy kolegami z pracy.” – oczy Reby zabłysły. Wspomnienie o podpisaniu kontraktu nagle przywiodło Gu Yu na myśl pewne rzeczy ze snu. „Siostro, w jakiej agencji teraz jesteś?” „Teraz jestem w Huanrui, ale mój agent zamierza ze mną założyć własną firmę.” „Zeng Jia, Zhao Ruoyao?” – zapytał ostrożnie Gu Yu. Yang Mi zaskoczona, po chwili roześmiała się i powiedziała: „Wygląda na to, że mimo że jesteś za granicą, nadal się mną interesujesz.” Gu Yu wycisnął uśmiech. Nie chodziło o to, czy się interesuje, czy nie. Chodziło o to, że w jego snach Yang Mi faktycznie założyła firmę z tymi dwiema osobami, ale ostatecznie została z niej wyrzucona. „Siostro, co o tym myślisz?” – zapytał Gu Yu. „Ostatnio też o tym myślę, ale skłaniam się ku współpracy. W końcu, chociaż są też wady, zalety przeważają nad wadami.” Gu Yu skinął głową, myśląc w duchu: „Muszę przekonać Yang Mi do zmiany zdania.” Chociaż ścieżka rozwoju tego świata może nie być taka sama jak we śnie, co jeśli będzie? Jeśli by jej nie znał, byłby tylko widzem, ale to jego wieloletnia sąsiadka, Gu Yu oczywiście nie mógł stać z boku. „Siostro, co powiesz na to, gdybyśmy założyli firmę wspólnie?” – nagle wpadł na pomysł Gu Yu. Yang Mi zaniemówiła, po czym roześmiała się i objęła ramieniem Gu Yu. „Nie spodziewałam się, że tak bardzo za mną tęskniłeś?” „Jednak, żeby założyć firmę, nie wystarczy jedna licencja. Najważniejsze są zasoby. Bez zasobów żadna firma nie odniesie sukcesu.” „Powodem, dla którego chcę współpracować z Zeng Jia i nimi dwiema, jest to, że mają one wiele kanałów i zasobów.” „Chociaż mam pewną sławę i jestem w branży od dawna, zasobów i kanałów wciąż mi brakuje.” „Co więcej, założenie nowej firmy niewątpliwie spotka się z presją ze strony konkurencji. Jeśli będę działać samodzielnie, nawet obecne zasoby mogą nie zostać utrzymane.” „Och!” – odpowiedział Gu Yu, nie mówiąc nic więcej, bo to był bardzo realny problem. Chociaż faktycznie posiadał wiele dobrych rzeczy, bez kanałów, zasobów i kapitału łatwo je było ograniczyć. Najprościej mówiąc, nieważne jak bardzo jesteś dobry, jak pięknie śpiewasz, jeśli nikt ci nie da żadnego ruchu, ile lat zajmie ci zdobycie popularności? Talent pokonujący kapitał to fałszywe twierdzenie, co najwyżej kapitał wybiera talent. Dlatego nie można od razu zdobyć wszystkiego, trzeba rozwijać się powoli. Nagle Gu Yu poczuł pilną potrzebę: „Muszę jak najszybciej zarobić dużo pieniędzy…” „Siostro, czy kiedy założycie firmę, stanie się to od razu?” „Gdzieżby tak łatwo? Jeszcze nic nie ustalono, a nawet jeśli, to potrzeba trochę przygotowań. W tym roku może się to nawet nie udać, może dopiero w przyszłym roku się ustalimy.” – Yang Mi potrząsnęła głową. Gu Yu odetchnął z ulgą. Byle tylko nie teraz, bo potem byłoby trudno wycofać się ze współpracy. Rozmawiali jeszcze przez chwilę. Yang Mi spojrzała na zegarek. „Dobrze, Xiao Yu, ja i Reba musimy już iść. Nie spiesz się z wydaniem swojej piosenki. Wypuszczenie tak dobrej piosenki od razu byłoby zbyt wielkim marnotrawstwem. Poczekaj, aż wymyślę, jak to najlepiej zrobić.” „Dobrze.” Pożegnali się machając rękami i wyszli. Gdy tylko wyszli, Gu Yu wyjął swój laptop, najpierw wypisał kilka piosenek, a potem wybrał kilka odpowiednich scenariuszy, które wcześniej uporządkował. Jeśli wszystko pójdzie gładko, te rzeczy całkowicie spełnią wymagania Mamy Yi Fei. Oczywiście Gu Yu rzadko podejmował się rzeczy bez pewności. Dlatego naturalnie przygotowywał się na inne sposoby. Na przykład, czy „Harry Potter” może już wyjść na światło dzienne? W końcu, zarabianie pieniędzy od obcokrajowców nie stanowiło dla Gu Yu żadnego obciążenia psychicznego. Przejrzał przygotowane materiały i nagle stwierdził, że debiutancka piosenka, ballada miłosna, nie jest najlepszym wyborem. Nie dlatego, że piosenka była zła, zdecydowanie „Bajka” była całkiem dobra, ale w tej chwili potrzebował bardziej uderzającej piosenki. Na przykład piosenki, która mogłaby zwrócić uwagę „góry”? Świat rozrywki jest duży, a jednocześnie mały. W świecie rozrywki niektórzy mają wielką siłę, ale w porównaniu z pewnym poziomem, są nieistotni. Zwrócenie uwagi „góry”, choć nie pozwoli mu na bezkarne szarżowanie w przemyśle rozrywkowym, przynajmniej da mu bilecik wstępu. Ten bilecik, o ile nie będzie to walka o wielkie interesy, nikt nie będzie mu celowo przeszkadzał. Nie wątp, że większość ludzi, którzy potrafią utrzymać się w biznesie rozrywkowym, to mądrzy ludzie! A to wystarczy, aby postawił pierwszy krok. Drogi Czytelniku, ten rozdział jest kontynuowany, kliknij następną stronę, aby kontynuować czytanie, dalsza część jest jeszcze bardziej ekscytująca! Jeśli uda mu się zrobić pierwszy krok, kolejne będą znacznie łatwiejsze. Po długim namyśle Gu Yu ponownie otworzył komputer i zaczął przeglądać. Po chwili, tekst i muzyka jednej piosenki zostały przez niego przeniesione...
Tego dnia Yi Fei nie przyszła, ale zadzwoniła do Gu Yu. Zapytała, o czym rozmawiał wczoraj z mamą, i co z tą książką. Następnie powiedziała Gu Yu, że wyjeżdża za miasto na nagranie i wróci za dwa lub trzy dni. Większość zakochanych par jest w tym czasie nierozłączna. Gu Yu wyraźnie czuł uczucia i tęsknotę Xixi do niego, co jeszcze bardziej wzmacniało pewne jego pragnienia. Ten świat bywa sprawiedliwy. Dobre zasoby są zawsze w posiadaniu niewielu, nawet pięknych kobiet. Czy warunki Mamy Yi Fei są przesadne? Tak, ale są też realistyczne. Mówiąc bez ogródek, dla niektórych pięknych kobiet małżeństwo z przeciętnym mężczyzną to katastrofa. Dlatego, czy to dla siebie, czy dla kobiety, którą będzie miał w przyszłości, Gu Yu ma powód, by się starać.
Powoli mijał dzień. Dopiero o dziewiątej wieczorem samochód zatrzymał się na zewnątrz. Gu Yu otworzył drzwi i zobaczył Yang Mi wysiadającą z samochodu. „Siostro, wróciłaś?” „Uff!” – westchnęła Yang Mi, wchodząc do pokoju, zrzuciła szpilki i oparła się o sofę. „Jestem wykończona!” „Xiao Yu, możesz mi pomasować? Po wczorajszym masażu czułam się przez cały dzień bardzo swobodnie.” Gu Yu przyniósł wilgotny ręcznik, przetarł twarz Yang Mi, nalał jej szklankę wody, a potem usiadł obok niej i zaczął delikatnie ją masować. „Siostro, czy mogę wydawać piosenki jako niezależny artysta, bez podpisywania kontraktu z agencją, dobrze?” „Oczywiście, że tak. Ale w tym przypadku podział z platformy będzie bardzo niski.”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…