Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 8

1190 słów6 minut czytania

W świecie zwanym Ziemią, była ona również artystką pod skrzydłami Yang Mi, a w tym świecie wydawało się, że jest podobnie.
Gu Yu specjalnie sprawdził, w zeszłym roku właśnie podpisała kontrakt ze studiem Yang Mi.
— Młodszy bracie? — oczy Reby rozbłysły. — Okazało się, że jesteś młodszym bratem. Witaj, młodszy bracie.
Gu Yu: ...
To ty jesteś młodszym bratem, cała twoja rodzina jest młodszym bratem!
— Reba, wydaje mi się, że jestem od ciebie starszy.
— To nieważne! — Reba machnęła ręką w pośpiechu.
— Xiao Yu, czy to Reba przyszła?
Słysząc głos Yang Mi, Reba przemknęła obok Gu Yu i wpadła do pokoju pośpiesznie.
— Siostro Mi, dlaczego nie wiedziałam, że masz młodszego brata? Dlaczego przede mną ukrywałaś? Mówiłaś, że jesteśmy dobrymi przyjaciółkami, a dobre przyjaciółki nie powinny mieć sekretów. Siostro Mi, powinnaś mi przeprosić!
Można było zauważyć, że ich relacja była bardzo dobra.
Nie przypominały szefowej i pracownicy, ale raczej parę sióstr.
Przeciągnąwszy się, Yang Mi swoją krągłą sylwetką sprawiła, że Reba poczuła zazdrość, zastanawiając się, czym się Siostra Mi żywiła...
— Co ty wygadujesz!
Yang Mi odepchnęła Rebę na bok. — Xiao Yu, to jest Reba, artystka kontraktowa mojego studia.
— Siostro Mi, już się poznaliśmy, już uznałam go za swojego młodszego brata.
Yang Mi: ...
— Siostro, wiem, piękna dziewczyna z XinJiang. Zrobiłem jedzenie, chodźcie szybko jeść. Reba, jadłaś już? Chcesz dołączyć do nas?
— Młodszy bracie, ty też umiesz gotować? Nie martw się, chociaż już jadłam, jestem bardzo wprawna w jedzeniu, więc zjedzenie trochę więcej też nie zaszkodzi.
Gu Yu: ...
Właściwie, kim są jej fani?
Pozwoliwszy dwóm dziewczynom usiąść przy restauracyjnym stole, Gu Yu przyniósł owsiankę i małe bułeczki na parze.
— Mmm, gorące, gorące, pyszne.
Reba wzięła małą bułeczkę i błyskawicznie ją zjadła, nie chcąc jej wypluć, nawet gdy parzyła sobie język.
— Czy możesz jeść porządnie? — Yang Mi delikatnie poklepała Rebę po plecach.
Była naprawdę bezradna wobec tej małej łobuziary.
— Och, och, och, Xiao Yu, to naprawdę ty zrobiłeś? — zapytała Reba z szeroko otwartymi oczami.
— Tak, cieszę się, że ci smakuje.
— Siostro Mi, już postanowiłam. — Reba pociągnęła Yang Mi za rękę.
— Co znowu wymyśliłaś? — Yang Mi przewróciła oczami, ta mała łobuzica była po prostu zbyt żywiołowa.
— Powiedziałaś wcześniej, że moje mieszkanie w akademiku firmy jest niewygodne dla ładnej dziewczyny mieszkającej samej?
— Więc postanowiłam wprowadzić się do ciebie, Siostro Mi. W ten sposób nie tylko będę bezpieczna, ale będę też mogła towarzyszyć ci codziennie. Siostro Mi, czy jestem wspaniała?
— Dziękuję, nie trzeba!
— Siostro Mi, czy teraz, kiedy masz młodszego brata, już mnie nie chcesz?
— Będziesz jeszcze jadła?
— Tak! — pod wpływem pokusy jedzenia Reba postanowiła omówić ten temat z Siostrą Mi później.
Dwudziestu lub trzydziestu małych bułeczek zostało pochłonięte przez trójkę osób, a gotowana owsianka również się skończyła.
Dama Mi wygodnie oblizała swoje czerwone wargi, trzeba przyznać, że posiadanie kogoś, kto gotuje w domu, zwłaszcza tak pysznie, jest naprawdę potrzebne.
Reba zaś, przejedzona, leżała na krześle, delikatnie masując brzuch. — Siostro Mi, jestem przejedzona!
— Tak, tak czy inaczej wyjeżdżamy dopiero o dziesiątej, zaraz pójdziesz na godzinny trening kształtujący figurę na siłownię.
— Siostro Mi, nie jestem przejedzona!
Troje ludzi posprzątało restaurację i wrócili do salonu.
— Xiao Yu, dzisiaj wybieram się z Rebą na nagranie, wrócimy po kolacji, nie musisz na mnie czekać z jedzeniem.
Gu Yu skinął głową. — Siostro, jeśli chciałbym wydać piosenkę, jak powinienem to zrobić?
Chociaż wiedział mniej więcej, jak to wygląda w Beautiful Country, nie wiedział, czy są jakieś różnice przy krajowych wydaniach.
— Chcesz wydać piosenkę?
— Umiesz śpiewać?
Widząc zdziwione spojrzenia obu, Gu Yu powiedział: — Tak, lubię pisać piosenki. Przez te kilka lat za granicą napisałem ich trochę i chciałbym sam je zaśpiewać i opublikować. Przecież nie mogę być wiecznie na twoim utrzymaniu, Siostro.
— Xiao Yu, skończyły ci się pieniądze? Zaraz przeleję ci trochę na kartę.
— Siostro, nie trzeba, mam jeszcze sporo pieniędzy, po prostu jest mi nudno w domu każdego dnia, więc chciałbym znaleźć sobie jakieś zajęcie.
— Naprawdę nie trzeba?
— Naprawdę! — Gu Yu nie lubił się obnosić bogactwem ani go marnować, ale też nie lubił się umartwiać.
W rzeczywistości był teraz małym bogaczem, mógłby wyjąć co najmniej kilka milionów dolarów amerykańskich.
— Jeśli chcesz wydać piosenkę, najlepiej podpisać umowę z firmą managerską, wtedy ktoś pomoże ci w promocji i organizacji.
— Ponadto, platforma do wydawania piosenek. Platforma QQ ma teraz dużą dynamikę rozwoju, ale zwykle podział zysków dla nowych artystów nie jest zbyt wysoki, wymaga też podpisania umowy — zastanawiała się Yang Mi.
— Jeśli chcesz wydać piosenkę, mogę kogoś poprosić o pomoc. Jednak najpierw musisz znaleźć studio nagrań i nagrać piosenkę.
— Oczywiście, najlepiej byłoby zarejestrować prawa autorskie do swojej piosenki.
— Prawa autorskie już zarejestrowałem. — W rzeczywistości, nie tylko prawa autorskie do piosenek, ale także do wielu innych dzieł, Gu Yu już dawno wszystko zarejestrował.
Nazywa się to zapobieganiem przyszłym problemom i zapobieganiem kłótniom...
— Xiao Yu, zaśpiewaj nam piosenkę? — powiedziała Reba, podpierając brodę.
Yang Mi nie zaprzeczyła, również chciała posłuchać, jaki jest poziom śpiewu Gu Yu. Cóż... dopóki nie jest tak jak u niej, można go jakoś zapakować.
— Nie ma problemu, Siostro, masz w domu jakieś instrumenty?
— Jestem twoją starą siostrą, która obraca się w kręgu rozrywki, dobrze? Mam kilka instrumentów, czego potrzebujesz?
— Wystarczy gitara!
— Chodź za mną.
Pod przewodnictwem Damy Mi cała trójka udała się prosto na szklany taras na ostatnim piętrze.
— Proszę, tam są dwie gitary, wybierz sobie sam, ja się nie znam.
Gu Yu podszedł, wziął jedną z nich, zagrał kilka akordów, a potem dostroił instrument, po czym usiadł. — Siostro, jaki piosenkę chcesz usłyszeć, zaśpiewam ci.
— Piosenkę miłosną, Xiao Yu, chcę usłyszeć piosenkę miłosną! — krzyknęła Reba.
Taki słoneczny i przystojny młody chłopak śpiewający piosenkę miłosną, zwłaszcza do niej, był z pewnością wspaniałym przeżyciem.
Wkraczając do kręgu rozrywki, Reba widziała wielu tak zwanych "przystojnych mężczyzn i piękności", ale tamci młodzi chłopcy byli niczym w porównaniu z obecnym młodszym bratem.
Mężczyźni odczuwają pociąg do pięknych kobiet, ale w rzeczywistości jest odwrotnie.
Widząc, że Yang Mi nie zaprzecza, Gu Yu skinął głową, grając nieuporządkowaną melodię, myśląc o tym, którą piosenkę powinien zaśpiewać.
Na szczęście wszystko zostało uporządkowane, w przeciwnym razie, liczba utworów w jego bibliotece muzycznej była zbyt duża.
Wkrótce melodia grana przez Gu Yu stała się płynna.
Pod spojrzeniem obu pań, Gu Yu zaczął grać i śpiewać...
— Nie pamiętam, od jak dawna nie słyszałem, jak opowiadasz mi swoją najpiękniejszą historię.
— Długo myślałem, zacząłem panikować, czy znowu zrobiłem coś źle?
— Mówiłaś mi ze łzami w oczach, że baśnie to tylko kłamstwa, że nie mogę być twoim księciem. Może nie zrozumiesz, ale od kiedy powiedziałaś, że mnie kochasz, gwiazdy na moim niebie rozjaśniły się...
Dobrze, Gu Yu wybrał popularną piosenkę z tamtego świata w jego snach — "Bajka"!
Siedzące naprzeciwko Yang Mi i Reba najpierw otworzyły szeroko oczy, a potem obie podparły podbródki i zaczęły słuchać z przymrużeniem oczu.
Była to nieznajoma, ale niezwykle piękna piosenka, o wiele lepsza niż te popularne, tak zwane modne piosenki z K-popu, które słyszały.
Można by powiedzieć, że to zupełnie inny poziom...

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…