„Nic się nie stało!”
Pierwsza piosenka, Gu Yu i tak nie robił jej dla pieniędzy, zarabianie pieniędzy było pilne, ale nie mogło być nagłe.
– Zdecydowałeś się wydać sam? – zapytała Yang Mi.
Gu Yu kiwnął głową. – Nie chcę żadnych ograniczeń, na razie nie chcę podpisywać umowy z żadną firmą.
– Dobrze, jutro najpierw wrócimy do domu, rodzice nie chcą dzwonić do ciebie, ale codziennie dzwonią do mnie z pytaniem o ciebie!
– Właśnie, też tęsknię za Papa Yangiem i Mama Yang – powiedział Gu Yu.
– Zostaniemy w domu na noc, pojutrze rano wrócimy, a po powrocie zabiorę cię do studia nagraniowego, a potem wydamy.
– Siostro, kłopot w tym.
Yang Mi odwróciła się, lekko szczypnęła Gu Yu w policzki obiema rękami. – Mały, kiedyś nie byliśmy tacy formalni!
Tak jak ostatnio, Yang Mi zasnęła pod masażem Gu Yu.
Zaniósł ją z powrotem do pokoju, Gu Yu usiadł, naśladując jej zachowanie sprzed chwili, i położył rękę na jej bladej twarzy, lekko ją szczypiąc.
Potem nie mógł się powstrzymać od śmiechu. Sztuczki, które robił jako dziecko, teraz wydawały się trochę nie na miejscu.
Patrząc na jej nieco chudą twarz, Gu Yu powiedział cicho do Yang Mi: – Siostro, wróciłem, pomogę ci i nie pozwolę ci tak ciężko pracować...
...
Wrócił do pokoju, najpierw przez długi czas rozmawiał z Xixi przez komunikator, a potem przez długi czas rozmawiał z Mei Mei przez wideorozmowę, zanim umył się i poszedł spać.
Następnego ranka, gdy Gu Yu się obudził, rzadko widział Yang Mi też wstała.
– Siostro, dzień dobry!
Podrapawszy się po rozczochranych włosach, Yang Mi ziewnęła.
Podchodząc, zarzuciła ramię na ramię Gu Yu i poskarżyła się: – Nie wiesz, że mama zaczęła do mnie dzwonić godzinę temu, prawie oszalałam.
Gu Yu uśmiechnął się. – Najpierw idź do pokoju się umyć, zrobię coś do jedzenia, a potem wrócimy do domu.
– Nie rób, mama już przygotowała śniadanie dwie godziny temu i czeka, aż wrócisz, mój grzeczny synu.
– Umyję się i zaraz wyjeżdżamy.
Yang Mi zaspana wróciła do pokoju, po niedługim czasie przebrała się i wyszła.
Gu Yu też czekał w salonie z małą walizką.
– Co to jest?
– Prezent dla Papa Yanga i Mama Yang.
Yang Mi prychnęła i zaczęła dokuczać Gu Yu.
– Wiesz, żeby przynieść rodzicom prezent, a dla twojej siostry prezentu nie ma? Ja jestem nieważna, prawda? Zapomniałeś o mnie jako siostrze? Zerwijmy kontakty!
Dopiero gdy Yang Mi przestała, Gu Yu ze śmiechem wyjaśnił: – Siostro, oczywiście, że przygotowałem dla ciebie prezent, i to dokładnie taki, jakiego potrzebujesz, ale jeszcze nie czas, żeby ci go dać.
– Co takiego?
– Sekret...
– ...Czy wyglądam jak idiota?
– Moja siostra jest najmądrzejsza na świecie!
Yang Mi prychnęła. – Najmądrzejsza na świecie, a z matematyki ma zły wynik, ty zawsze masz sto punktów, jestem twoim negatywnym przykładem!
– Jeśli to, co mówisz, jest prawdą, inaczej, braciszku, mówię ci uroczyście, skończyłeś!
– Musi być prawdą!
Gu Yu naprawdę nie kłamał, jego siostra jest wielką gwiazdą filmową, jaki prezent byłby najlepszy? Może scenariusz, który sprawiłby, że byłaby jeszcze popularniejsza?
Oczywiście, że już się przygotował, ale jeśli da jej go teraz, nie będzie mogła go samodzielnie zrealizować, więc trzeba poczekać.
– Dzyń, dzyń, dzyń!/
Yang Mi wyjęła telefon, spojrzała na niego i podała go Gu Yu. – Mama znowu dzwoni, odbierz!
Powiedziała to i włączyła głośnomówiący.
– Yang Mi, czy ty chcesz umrzeć z lenistwa? Powiedziałaś, że dziś przyprowadzisz Xiao Yu do domu, gdzie jesteście?
Znajomy głos sprawił, że na twarzy Gu Yu pojawił się łagodny uśmiech.
Ludzkie uczucia są zawsze bardzo subtelne, czasami tanie, ale czasami bezcenne.
Odkąd jego ojciec odszedł, rodzina Yangów była jego połową domu.
Po śmierci ojca, Papa Yang i Mama Yang traktowali go jak własnego syna, dlatego zawsze nazywał ich „Papa Yang” i „Mama Yang”, a nie „wujek” czy „ciocia”.
– Mama Yang, to ja!
Ryknął w słuchawce ucichł, a ton głosu natychmiast spadł o osiem tonów. – To Xiao Yu, dlaczego tak wcześnie wstałeś? Czy Mi Mi ci przeszkadza?
Yang Mi: ...
Mama ma coraz wyższe umiejętności w zmianie oblicza jak w sztuce syczuańskiej.
– Nie, Mama Yang, z siostrą zaraz wyjeżdżamy do domu.
– Dobrze, dobrze, dobrze, twój Papa Yang rano poszedł kupić dla ciebie ciasto z fasoli, a ja zrobiłam dla ciebie placki z sezamem, a w południe zrobię dla ciebie ulubione smażone placki z sosem...
– Dobrze, Mama Yang, do zobaczenia wkrótce.
Mama Yang rozłączyła się, Yang Mi skrzywiła usta. – Chodźmy, synu rodziców!
Wyszli oboje, Yang Mi wyjechała z garażu Mercedesem, a potem wsiadła do samochodu i pojechała do domu.
Papa Yang i Mama Yang mieszkali na północnych przedmieściach, niezbyt daleko.
Na szczęście rano nie było korków, po godzinie samochód zatrzymał się przed cichym podwórkiem.
Przed bramą podwórka stał mężczyzna o surowym i nieco groźnym wyglądzie, który spacerował, trzymając ręce za plecami. Widząc nadjeżdżający samochód, szybko się zatrzymał.
Gu Yu wysiadł z samochodu i podszedł szybko. – Papa Yang, wróciłem.
Podszedł i mocno przytulił Papa Yanga.
Na jego surowej twarzy pojawił się lekko sztywny uśmiech, bliskość młodszego pokolenia sprawiła, że ten zawsze poważny mężczyzna nieco się speszył.
– Cóż, dobrze, że wróciłeś!
– Tato, wróciłem. – Yang Mi, która zaparkowała samochód, również się przywitała.
– Och...
Yang Mi: ...
Co to za „och”? Czy to jej ojciec?
– Xiao Yu, podejdź po rzeczy.
Gu Yu otworzył bagażnik, wyjął swoją małą walizkę i kilka potrzebnych rzeczy przygotowanych przez Yang Mi, a następnie wszedł na podwórko z Papa Yangiem.
Na podwórku było schludnie i trochę staroświecko, drzewo kaki niemal całkowicie zasłaniało całe podwórko, pod drzewem stał kamienny stół i ławki.
Przy kamiennym stole stała lekko tęga kobieta w fartuchu, bezładnie zamiatając kurz miotłą, jej oczy co chwilę spoglądały w stronę bramy podwórka.
Widząc, że brama podwórka się otworzyła, jej oczy rozbłysły, odłożyła miotłę i podeszła szybko. – Xiao Yu.
Następnie Gu Yu został objęty ciepłym uściskiem.
Gu Yu objął Mama Yang jedną ręką. – Mama Yang, wróciłem, nigdzie się nie wybieram.
– Tak, tak, dobrze, że wróciłeś, nigdzie się nie wybierasz, od teraz będziesz w stolicy, Mama Yang będzie cię często widywać – powiedziała Mama Yang, ocierając łzy.
Gu Yu pociągnął Mama Yang za rękę. – Pod warunkiem, że Papa Yang i Mama Yang nie będą mi przeszkadzać.
– Kto śmie ci przeszkadzać, to twój dom, Mama Yang rządzi! – powiedziała, patrząc wokół.
Poważny Papa Yang i arogancka Da Mimi unikali kontaktu wzrokowego, nie odważyli się spojrzeć na Mama Yang, w domu była ona jak cesarzowa, miała absolutną władzę.
– Co z wami, ojciec i syn? Nie widzicie, że Xiao Yu niesie rzeczy?
– Stary, jeśli nadal będziesz obnosił się ze swoją pozą w domu, zobaczysz, jak cię potraktuję! Yang Mi, myślisz, że jesteś kimś, bo jesteś gwiazdą? Na zewnątrz nie mogę nic, ale w domu, czy jesteś smokiem, czy tygrysem, musisz się położyć!
Mama Yang, jesteś wspaniała!