Widząc to, Qin Chuan natychmiast zareagował, że wiadomość o śmierci Qina Fenga jeszcze nie dotarła do rodu Qin.
Qin Chuan z uśmiechem na twarzy powoli zaczął mówić: „Policzę do trzech, zostawicie opłatę za naprawę bramy, a potem znikniecie mi z oczu, a ja mogę rozważyć darowanie wam życia, w przeciwnym razie…”
„Hahahaha… Co ja słyszę?”
Qin Xuan najpierw zamarł, po czym spojrzał na swoich dwóch podwładnych i wybuchnął śmiechem.
Wskazując palcem na Qina Chuana, śmiał się tak bardzo, że brakowało mu tchu.
Po chwili Qin Xuan otarł łzy z kącików oczu, jakby naprawdę płakał ze śmiechu po słowach Qina Chuana.
Uspokoiwszy się, Qin Xuan zaśmiał się zimno: „Kim ty myślisz, że jesteś, odpadzie? Czyżbyś nadal był tym Młodym Panem z dawnych czasów?”
Qin Chuan pozostał bez wyrazu, nie zważając na kpiny, i sam zaczął liczyć.
„Trzy!”
„Dwa!”
…
Widząc to, Qin Xuan powoli ochłonął, a w jego sercu pojawiło się niepojęte poczucie niepokoju.
Nie czekając, aż Qin Chuan skończy liczyć, głośno krzyknął do swoich dwóch podwładnych: „Da Hu, Er Hu, zróbcie z niego kalekę! Niech przestanie się tak wymądrzać!”
Na te słowa dwóch podwładnych uśmiechnęło się z wyrazem okrucieństwa i ruszyło w stronę Qina Chuana.
Chociaż byli tylko sługami, ich ciała emanowały energią duchową, co wyraźnie wskazywało, że osiągnęli drugi poziom Oczyszczania Ciała.
W ich oczach Qin Chuan, który stracił linię krwi i którego Medycyna Pola została zrujnowana, nie był dla nich żadnym przeciwnikiem.
Z tą myślą obaj jednocześnie uderzyli pięściami w Qina Chuana.
„Jeden!”
Wraz z zakończeniem liczenia, Qin Chuan błyskawicznie odskoczył z miejsca i sam pomknął w stronę obu napastników.
„Pang pang!”
Po dwóch stłumionych odgłosach, zanim zdążyli zareagować, obaj polecieli do tyłu jak worki z piaskiem, upadając z hukiem kilkanaście metrów dalej, pozostając bez życia.
Wszystko rozegrało się w mgnieniu oka, skończyło się, zanim się zaczęło.
„To niemożliwe… Twój poziom uprawy?!”
Oczy Qin Xuana zwęziły się, nie mógł uwierzyć w to, co widzi.
Qin Chuan uśmiechnął się bez słów, tylko spokojnie patrzył na znieruchomiałego Qin Xuana.
„Nie ciesz się za wcześnie!”
Twarz Qin Xuana była niezwykle ponura. Ryknął, rozwijając do maksimum swój poziom uprawy na ósmym poziomie Warstwy Ciała. Na jego dłoni zaświeciła się biała poświata.
„Chwyt Tygrysiego Ducha!”
Nad głową Qin Xuana pojawiła się sylwetka tygrysa. Była to jego średniej klasy żółtego poziomu technika bojowa, którą ćwiczył od dawna.
Na Kontynencie Tianyuan techniki bojowe były podzielone na cztery klasy: Niebo, Ziemia, Czarny, Żółty, a każda z nich miała trzy stopnie: wysoki, średni, niski.
Qin Xuan opanował tę średniej klasy żółtego poziomu technikę Chwyt Tygrysiego Ducha do poziomu małego mistrzostwa, co czyniło ją niezwykle potężną. Nawet osoby na dziewiątym poziomie Warstwy Ciała nie były jego przeciwnikami.
„Zgiń!”
W chwili pojawienia się sylwetki tygrysa pewność siebie Qin Xuana wzrosła. Skierował całą swoją energię duchową w stronę Qina Chuana.
Widząc to, Qin Chuan lekko się uśmiechnął, nie używając żadnej techniki bojowej, jedynie pokrył ręce energią duchową i uderzył Qin Xuana pięścią w pięść.
„Boom!”
W mgnieniu oka pięści i dłonie się zderzyły, a niewidzialna fala uderzeniowa rozeszła się na boki, wzbijając tumany kurzu.
Qin Xuan również został odrzucony przez siłę uderzenia, całym ciałem uderzając o ziemię.
„Aaa! Moja ręka!”
Po chwili z ust Qin Xuana wydobył się przeszywający krzyk.
Jego cała prawa ręka była zdeformowana i całkowicie bezwładnie zwisała.
„Mistrz Ducha… Poziom Mistrza Ducha!”
Qin Xuan podniósł głowę, z przerażeniem patrząc na Qina Chuana, który stał niewzruszony po starciu.
Doskonale widział, że Qin Chuan nie użył żadnej techniki bojowej, a jedynie siłą swojego ciała pokonał jego, który użył techniki bojowej żółtego poziomu.
Aby to osiągnąć, istniała tylko jedna możliwość: osiągnięcie Poziomu Mistrza Ducha.
Zanim Qin Xuan zdążył otrząsnąć się z szoku, jego ciało zostało przygniecione stopą.
Qin Chuan, patrząc na Qin Xuana leżącego na ziemi, zadrwił: „To ty chciałeś mnie wcześniej zrobić kaleką?”
Hałas dochodzący z dziedzińca Qina Chuana przyciągnął wielu okolicznych sług.
„Czyż Medycyna Pola młodego pana Qina Chuana nie była już zrujnowana? Jakim cudem udało mu się pobić młodego pana Qin Xuana w ten sposób?”
„Czyżby zrujnowanie Medycyny Pola młodego pana wcześniej było tylko udawane, aby wywabić tych, którzy mają ukryte zamiary w rodzie Qin?”
„Szept! Sprawy między panami to nie coś, o czym my, słudzy, możemy swobodnie dyskutować. Wygląda na to, że młodszy pan Qin Xuan popadnie w nieszczęście…”
……
Ci słudzy patrzyli szeroko otwartymi oczami, szeptali między sobą z niedowierzaniem.
„Bracie Tian! Wiem, że popełniłem błąd! Zapłacę za zniszczenie bramy, proszę, daruj mi tym razem.”
Prawa ręka została zrujnowana, Qin Xuan miał bladą twarz z bólu i błagał go o litość.
„Wiesz, że popełniłeś błąd?”
Qin Chuan zaśmiał się zimno: „Gdybyś nie znajdował się teraz pode mną, pewnie nigdy w życiu nie przyznałbyś się do błędu?
Dałem ci już szansę, szkoda tylko, że nie potrafiłeś jej docenić.”
Po tych słowach Qin Chuan nacisnął stopą, niszcząc lewą nogę Qin Xuana.
„Aaa!”
W tym momencie rozległ się wrzask przypominający ryk świni.
„Bracie… Bracie Tian, jesteś moim bratem! Powiedz! Jak mam ci zapłacić, żebyś mnie puścił!”
Qin Xuan, drżąc z bólu i pocąc się obficie, zaczął się jąkać. Tym razem naprawdę się przestraszył, po raz pierwszy czując, że śmierć jest tak blisko.
Qin Chuan zamyślił się na chwilę, po czym z uśmiechem zapytał: „Jak chcesz mi zrekompensować tę bramę?”
Qin Xuan pośpiesznie odpowiedział: „Pięćset kryształów duchowych! Zapłacę ci pięćset kryształów duchowych!”
Jedna brama warta była co najwyżej pięćdziesiąt kryształów duchowych. Ustalając cenę pięciuset kryształów duchowych, Qin Xuan uważał, że to wystarczająco dużo.
„O?”
Qin Chuan lekko się uśmiechnął, tylko powoli uniósł stopę i skierował ją w okolice krocza Qin Xuana.
„Radzę ci dobrze się zastanowić, zanim coś powiesz.”
Wyraźnie nie był zadowolony z zaproponowanej przez Qin Xuana ceny.
„Tysiąc pięćset kryształów duchowych! Do tego jedna butelka Pigułki Uspokojenia Serca i jedna butelka Pigułki Gromadzenia Ducha, to wszystko, co mam przez te lata, oddam ci wszystko!” krzyknął niemal Qin Xuan.
Bał się, że jeśli powie coś wolniej, ten przyczajony kat z góry postawi stopę.
Qin Xuan nie okłamywał Qina Chuana. Chociaż był wnukiem Piątego Starszego, w tak wielkim rodzie Qin, przydzielana każdemu miesięcznie ilość dóbr nie była wielka. Do tego trzeba było odliczyć koszty własnego treningu. Udało mu się zebrać tyle, co było już niezwykle trudne.
„Pigułka Uspokojenia Serca, Pigułka Gromadzenia Ducha…”
Qin Chuan zamyślił się przez chwilę. Pigułki również dzieliły się na dziewięć klas, a każda klasa miała stopień niski, średni i wysoki.
Te dwie pigułki były dokładnie pigułkami niskiego stopnia pierwszego. Chociaż były tylko pierwszego stopnia, w przeliczeniu na kryształy duchowe mogły być warte kilkaset kryształów.
Qin Chuan z uśmiechem rzekł: „Dobrze, masz pół czasu potrzebnego na wypicie herbaty.”
Qin Xuan zadrżał i natychmiast zrozumiał znaczenie słów Qina Chuana. Szybko zawołał do sługów gromadzących się przy bramie: „Zabierzcie się do mojego dziedzińca i przynieście mi skrzynię, którą zakopałem pod drzewem!”
Wśród sług byli też ci ze dziedzińca Qin Xuana. Ci szybko udali się do posiadłości Qin Xuana i po chwili przynieśli Qin Chuanowi drewnianą skrzynię, wciąż pokrytą ziemią.
Qin Chuan zerknął na zawartość drewnianej skrzyni, upewniając się, że zgadza się z tym, co powiedział Qin Xuan, po czym rzekł beznamiętnie: „Możesz iść!”
Zanim Qin Xuan zdążył coś powiedzieć, słudzy już go podnieśli i pospiesznie opuścili to miejsce.
Inni zgromadzeni słudzy również nie odważyli się zostać dłużej i rozeszli się.
„Może faktycznie warto kupić jakieś pigułki.”
Patrząc na dwie butelki pigułek w dłoni, Qin Chuan miał błysk w oku i odwrócił się, opuszczając ród Qin.