Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

1278 słów6 minut czytania

Wszystko to wydarzyło się w mgnieniu oka.
Cała sala narad pogrążona była w ciszy, co mogło świadczyć o tym, że można by tam usłyszeć spadający szpilkę.
Wzrok wszystkich skupiony był na Qin Fenie, nie mogąc oderwać się od niego przez długi czas.
„Czyż krew Qin Fena i jego Medycyna Pola nie były zniszczone? Jak może być wciąż tak silny?”
„Wydaje mi się, że jest teraz bardziej brutalny niż za czasów swojej świetności!”
……
Wszyscy wiedzieli, że Qin Feng posiadał czterogwiazdkową krew wilka ziemi, a jego poziom już wynosił pierwszy poziom Xuanzhe. W całym Mieście Powracających Chmur był kimś, kto mógł być wymieniony z imienia, a jednak nie mógł oprzeć się jednemu ciosowi Qin Fena.
„Ach! Qin Fen! Stary starcze, zabiję cię! Pomszczę syna!”
Właśnie w tej chwili Wielki Starszy, widząc leżącego przed nim martwego Qin Fenga, z zaczerwienionymi oczami i eksplodującą na całym ciele energią Xuan, szaleńczo rzucił się na Qin Fena.
Buch!
W następnej chwili Qin Dżantian pojawił się przed Qin Fenem, wyprowadził potężny cios i odepchnął Wielkiego Starszego na kilka długości.
Qin Dżantian spojrzał na Wielkiego Starszego, który zachowywał się jak obłąkany, i powiedział bez wyrazu na twarzy: „Skoro oni dwaj zawarli pojedynek na śmierć i życie, to ich śmierć nie jest niczyją winą.”
„Bardzo, bardzo dobrze!”
Słysząc te słowa, Wielki Starszy uspokoił się, śmiejąc się gniewnie. Wiedział, że w Rodzie Qin nic nie mógł już zrobić Qin Fenowi.
Jego oczy błysnęły, a jego twarz była pełna zawiści, gdy spojrzał na Qin Fena, i rzekł powoli: „Qin Fen, czy odważysz się na pojedynek na śmierć i życie ze mną?”
„Qin Kun!” Qin Dżantian był pełen gniewu: „Myślę, że żyjesz coraz bardziej wstecz, Wielki Starszy, a przecież rzucasz wyzwanie na śmierć i życie młodszemu pokoleniu!”
Kiedy ludzie w sali usłyszeli słowa Wielkiego Starszego, wszyscy okazali pogardę. Kto nie wiedział, że Wielki Starszy był już na poziomie Trzeciego nieba mistrza Xuan! To było oczywiste oszustwo.
Wielki Starszy zignorował otaczające go głosy i skupił wzrok na Qin Fen, i zadrwił: „Co? Boiszesz się?”
„Dobrze, akceptuję twoje wyzwanie, ustalmy termin na siedem dni później.”
Qin Fen uśmiechnął się lekko, nie okazując strachu przed spojrzeniem Qin Kunga.
„Synku…” Qin Dżantian chciał go powstrzymać, ale widząc, że Qin Fen delikatnie potrząsnął głową, powstrzymał się od słów.
Siedem dni…
Słysząc ten termin, cała twarz Wielkiego Starszego zrobiła się mroczna jak woda. Już wcześniej Qin Feng chciał zaproponować termin siedmiu dni.
„Dobrze! Siedem dni to siedem dni!” Wielki Starszy chłodno się uśmiechnął. „Nie wiem, czy jesteś arogancki i nierozważny, czy posiadasz jakąś kartę atutową, ale bez względu na wszystko, za siedem dni sprawię, że pójdziesz za mojego syna!”
Po tych słowach Wielki Starszy machnął rękawem i zabrał ciało Qin Fena, opuszczając to miejsce.
Po odejściu Wielkiego Starszego, Qin Dżantian spojrzał z radością na Qin Fena: „Synku, twoja siła…”
Kąciki ust Qin Fena uniosły się, skinął głową: „Chociaż nie odzyskałem jeszcze poprzedniej siły, to już nie ma problemu.”
„Dobrze! Dobrze, że się udało!”
Słysząc to, Qin Dżantian był niezwykle szczęśliwy, a na jego twarzy pojawił się podekscytowany wyraz.
Ale szybko przypomniał sobie o sprawie Wielkiego Starszego.
Qin Dżantian wiedział, że Qin Kun ma charakter mściwy, a Qin Fen zabił jego wnuka na oczach wszystkich. Ten ostatni na pewno nie odpuści.
Qin Dżantian zmartwiony zapytał: „Synku, przeciwko Qin Kunowi, ile masz pewności?”
Qin Fen powoli uniósł rękę, wyciągnął dwa palce i lekko je zetknął.
Qin Dżantian otworzył szeroko oczy: „Dwa procent?”
Pokaśnie ust Qin Fena uniosły się lekko, i wydał z siebie cichutko dwa słowa: „Przytrzymać!”
…………
Po opuszczeniu sali narad, Qin Fen wrócił prosto do swojego dziedzińca.
Chociaż mówił swobodnie wcześniej, Wielki Starszy był przecież mistrzem Trzeciego nieba mistrza Xuan. Aby mieć pewność, w tym okresie musiał nadal starać się zwiększyć swoją siłę.
Usiadł po turecku w pokoju, a Qin Fen, poruszył myślą i przeniósł się do przestrzeni Boskiego Pieca Ziemi i Niebios.
Przed opuszczeniem Grobu Niebios Otchłań, Cesarzowa Yao Xi powiedziała mu, że z powodu połączenia yin i yang, stał się on połowicznym panem Boskiego Pieca Ziemi i Niebios i mógł w każdej chwili wejść do tej przestrzeni.
Czas płynący w Boskim Piecu Ziemi i Niebios był sto razy szybszy niż na zewnątrz, więc jego trening tam był dwa razy bardziej efektywny.
„Starsza Yao Xi?”
Qin Fen zawołał kilka razy ostrożnie, jednak w ogromnej przestrzeni nie otrzymał żadnej odpowiedzi.
Wyglądało na to, że zgodnie z tym, co wcześniej mówiła Cesarzowa Yao Xi, rozpoczęła ona śmiertelne odosobnienie.
Następnie Qin Fen usiadł na ziemi, wyjął Formułę Nieskończonego Eteru i zaczął ćwiczyć.
Ta metoda treningowa została dana mu przez Cesarzową Yao Xi. Jako istota znacznie przewyższająca ten wymiar, metoda treningowa, którą dała, z pewnością nie była do lekceważenia.
Po chwili Qin Fen poczuł, jak energia Xuan w jego ciele burzliwie się porusza, a potężna aura powoli się podnosiła.
Kiedy Qin Fen ćwiczył.
Na zewnątrz, w Rodzie Qin.
Starszy pospiesznie wszedł do pokoju Wielkiego Starszego, z podekscytowaną miną mówiąc: „Wielki Starszy, odkryłem powód utraty krwi Qin Fena!”
Wielki Starszy, siedzący w pokoju, nagle otworzył oczy: „Czy wiadomość jest wiarygodna?”
„Bardzo wiarygodna!”
Starszy skinął głową: „Ktoś osobiście widział, jak Qin Fen został zatrzymany przez Sekcie Grzmotów. Chociaż nie widać było dokładnie z daleka, Qin Fen wkrótce odszedł tam zrozpaczony, ewidentnie utrata krwi jest związana z tą sektą Grzmotów!”
„Rozumiem! Nic dziwnego, że ten Qin Fen, po utracie krwi, nigdy nie zwrócił się do Rodu Qin, pytając, kto to zrobił. Okazuje się, że to potężna Sekta Grzmotów.” Wielki Starszy zimno zadrwił.
Utrata krwi!
To było jak zabicie rodziców. Sekta Grzmotów była winna Qin Fenowi zemstę krwawą.
Wielki Starszy nagle podniósł głowę i powiedział powoli: „Słyszałem, że Młody Mistrz Sekty Grzmotów ma wkrótce przybyć do Miasta Powracających Chmur?”
Starszy skłonił się i złożył pięść: „Tak jest, w ciągu tych kilku dni Młody Mistrz Sekty Grzmotów przybędzie do Miasta Powracających Chmur.”
Wkrótce zareagował: „Czy Wielki Starszy zamierza…”
Wielki Starszy skinął głową i zadrwił: „Masz rację. Rozpuść wiadomość wśród ludzi z Sekty Grzmotów, mówiąc, że Qin Fen, posiadający sześciogwiazdkową krew płonącego tygrysa, odzyskał swoje umiejętności i grozi zemstą całej Sektce Grzmotów!
Mały mistrzu, ten rozdział ma dalszą część, kliknij następną stronę, aby kontynuować czytanie, będzie jeszcze bardziej ekscytujący!
Myślę, że Sekta Grzmotów, słysząc tę wiadomość, na pewno nie będzie siedzieć bezczynnie!”
Zimny głos Wielkiego Starszego rozbrzmiewał w całym pokoju.
…………
W przestrzeni Boskiego Pieca Ziemi i Niebios.
Chwilę później minęło pięćdziesiąt dni, a dla świata zewnętrznego minęło dopiero pół dnia.
W tej chwili energia Xuan w ciele Qin Fena była żarliwa i potężna. Po chwili poczuł rozluźnienie w całym ciele, a energia Xuan w jego ciele stała się kilkukrotnie gęstsza niż wcześniej.
„Czwarty poziom Xuanzhe!”
Czując obfitą energię Xuan w swoim ciele, Qin Fen zacisnął pięści, a błysk przemknął przez jego oczy.
Nie można się dziwić, że posiadając dziesięciogwiazdkową linię krwi, w ciągu zaledwie kilku miesięcy można tak szybko przełamać bariery.
Kiedy Qin Fen przygotowywał się do dalszego wysiłku i kontynuowania treningu, nagle zmarszczył brwi i wyszedł z tej przestrzeni.
W tym czasie, przed dziedzińcem Qin Fena, rozległ się łomot kroków.
Buch!
Słychać było głośny huk, a drzwi dziedzińca Qin Fena zostały kopnięte i zniszczone. Bogato ubrany młodzieniec z dwoma służącymi, wszedł z impetem.
„Qin Fen! Słyszałem, że ty, odpadzie, miałeś wielkie szczęście i cudownie przeżyłeś?”
Przybyłym był Qin Xuan, wnuk Piątego Starszego. Na co dzień, wraz z Qin Fenem, często wywoływał kłopoty. Jego poziom osiągnął już ósmy poziom Warstwy Ciała.
W okresie kiedy Medycyna Pola Qin Fena została zniszczona, to właśnie ten Qin Xuan najgłośniej krzyczał.
Qin Fen wstał i podszedł do drzwi, rzucił okiem na Qin Xuana, a potem z zadowoleniem zapytał: „Czy nie wiesz nic o sprawie Qin Fenga?”
„Co się stało z Qin Fenem?”
Słysząc słowa Qin Fena, Qin Xuan lekko się zdziwił i uniósł głowę z lekkim pytaniem.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…