Jeden z Mistrzów Lekarskich Bestii zbadał ją i powiedział, że oznaki życiowe są stabilne, ale uszczerbek jest głęboki w jej istocie. Następnie przywołał Małego Ducha emanującego zielonym blaskiem.
„Duch Odradzającego się Pnącza.”
Duch wleciał nad babcię Lin, rozsypując zielone punkciki światła. Brwi babci Lin powoli się rozluźniły, a jej twarz odzyskała odrobinę kolorytu.
Wysoce ceniony pomocniczy potwór leczniczy, którego trudno zdobyć za żadne pieniądze na rynku, tutaj działał jak przenośny stetoskop.
Pod nadzorem dwójki ludzi przy drzwiach, babcia Lin została ostrożnie przeniesiona na nosze i przez okno umieszczona w kabinie medycznej na grzbiecie Gryfa.
Han Zonglin zabrał Lin Zhi na pokład Gryfa. Z głośnym krzykiem Gryf wzbił się w powietrze, wzbijając wicher.
Lin Zhi spojrzała w dół, ci dwaj szpiedzy szybko zmniejszyli się w jej polu widzenia, aż w końcu stali się dwoma czarnymi punktami gorączkowo wybierającymi numer telefonu.
Szpital, który sprawił jej tyle upokorzenia, również został daleko w tyle.
...
Gryf wylądował na lądowisku szpitala powiązanego z Kanan Beast Taming Academy. Tutaj wszystko było białe, czyste i pełne technologicznego klimatu.
Lin Zhi weszła z nim do sali intensywnej opieki. Babcia Lin została umieszczona w zamkniętej kabinie medycznej, wypełnionej jasnozielonym płynem.
Lekarz prowadzący podał Lin Zhi elektroniczny raport, mówiąc, że jest to najlepszy System Podtrzymywania Życia w Akademii, który zapewnia najszybszą naprawę obrażeń ciała.
Gdy kabina medyczna się uruchomiła, płyn zaczął powoli krążyć, a oddech babci Lin stał się regularny i silny.
„Doktorze, koszty…” Lin Zhi zacisnęła pięść.
„Studentko Lin Zhi,” powiedział lekarz z uśmiechem, „jako bezpośrednia krewna Specjalnego Rekruta Klasy S, wszystkie koszty leczenia twojej babci pokryje Akademia.”
Odwrócił raport na ostatnią stronę. Za listą drogich materiałów medycznych, w polu „suma kosztów” widniała cyfra 0.
Lin Zhi poczuła, jak bardzo poruszyła ją ta liczba. To właśnie znaczyły siła i status.
Przed wyjściem lekarz zwrócił się ponownie do Lin Zhi: „System Podtrzymywania Życia może naprawić większość obrażeń, ale u starszej pani od dawna występował ubytek. Aby całkowicie ją wyleczyć, potrzebna jest jeszcze jedna roślina lecznicza.”
„Jaka roślina lecznicza?” natychmiast zapytała Lin Zhi.
„Ziele Smoczego Serca Krwawego Smoka.”
Lin Zhi zapisała tę nazwę w pamięci, niezależnie od ceny, musiała ją zdobyć.
Po załatwieniu wszystkiego Lin Zhi wyszła z sali. Telefon w jej kieszeni wibrował już kilka razy.
Wyjęła go i zobaczyła, że na ekranie wyświetla się „Zhou Wenshan”.
Wygląda na to, że druga strona otrzymała wiadomość. Być może były to wściekłe pytania lub fałszywe próby sondowania, ale to wszystko nie miało już znaczenia.
Lin Zhi bez wyrazu nacisnęła przycisk rozłączenia, a następnie dodała ten numer do czarnej listy.
....
Specjalny samochód Han Zonglina wjechał w głąb Akademii Canaan.
Widok za oknem się zmienił. Samochód ostatecznie zatrzymał się przed dzielnicą willową.
Ponieważ drzwi samochodu się otworzyły, gęsta Energia Duchowa uderzyła w twarz.
Lin Zhi poczuła lekkość w całym ciele. Stężenie Energii Duchowej było tu co najmniej pięć razy większe niż na zewnątrz.
„Oto twoja Karta Dostępu i mapa.” Han Zonglin podał jej kartę. „Willa numer 9 jest twoja. Każdy Specjalny Rekrut Klasy S ma własne pole treningowe i zasoby. Zapoznaj się z otoczeniem przed rozpoczęciem zajęć.”
Jego ton był rzeczowy. Lin Zhi wiedziała, że jest to inwestycja Akademii w talenty.
Po podziękowaniu Lin Zhi skierowała się samotnie w stronę dzielnicy willowej.
Po obu stronach kamiennej drogi rosły Rośliny Duchowe. Panowała tu taka cisza, że słychać było bicie własnego serca.
Szybko znalazła willę numer 9, dwupiętrowy budynek z ogrodem i polem treningowym.
Lin Zhi otworzyła drzwi kartą.
Światła wewnątrz rozbłysły automatycznie.
Podłoga była nieskazitelnie czysta, wewnątrz znajdowały się inteligentne urządzenia domowe, a na stoliku do kawy leżała paterka z owocami. Zupełnie inny świat niż jej poprzednia, zniszczona chata.
Poszła na tyły do pola treningowego.
Podłoga była wyłożona Kamieniami Gromadzącymi Duszę. Stąpając po nich, czuła, jak energia przepływa przez jej ciało.
Stanie tutaj było lepsze niż pół dnia medytacji na zewnątrz. Lin Zhi kucnęła i dotknęła powierzchni kamienia. To było nowe życie, które wywalczyła sobie siłą.
W tym momencie otworzyły się drzwi willi numer 8, sąsiadującej z jej domem.
Wyszła dziewczyna w długiej sukience, emanująca delikatnym urokiem. Uśmiechnęła się, widząc Lin Zhi.
„Cześć, jestem Lu Qingkui, twoja sąsiadka.”
Lin Zhi wstała i skinęła głową: „Cześć, nazywam się Lin Zhi.”
Lu Qingkui zatrzymała wzrok na chwilę i uśmiechnęła się: „Jesteś ostatnią z tegorocznych specjalnych rekrutacji, prawda? Przeprowadziłaś się do willi numer 9 od razu po przybyciu, jesteś blisko strefy centralnej.”
Lin Zhi poczuła lekki dreszcz. Te zwykłe słowa, ale słowa „ostatnia” i „numer 9” wydawały się mieć głębsze znaczenie.
Pociągnęła za słowami Lu Qingkui i zapytała: „Czy są jakieś inne zasady dotyczące tych willi?”
Lu Qingkui westchnęła: „To nie jest wielka tajemnica. Krąg Specjalnych Rekrutów Klasy S zawsze ma pewną niepisaną hierarchię pogardy. Dziedzictwo rodzinne i to, co zdobyte później, zawsze są inne.”
Wskazała na kilka willi w oddali: „Numery willi reprezentują kolejność, w jakiej Akademia ocenia nasz potencjał. Im niższy numer, tym głębsze tło lub większy potencjał.”
Lin Zhi natychmiast zrozumiała.
Miała nadzieję, że uwolniła się od kręgu takiego jak rodzina Zhou, ale nie spodziewała się, że po wejściu do Akademii Canaan, wpadnie w nową klatkę.
Spojrzała na numer swojej willi, 9. Oznaczało to, że przed nią było co najmniej ośmiu innych potężnych istoty.
Widząc, że w oczach Lin Zhi nie ma śladu odwrotu, Lu Qingkui poczuła błysk podziwu w swoich oczach.
Podeszła bliżej i ściszyła głos: „Czy nauczyciel Han wspominał ci o Xiao Ye?”
Lin Zhi skinęła głową.
Lu Qingkui powiedziała z powagą: „On mieszka w willi numer 1, w samym centrum. Ten człowiek jest fanatykiem walki i najbardziej gardzi tymi, którzy nie mają bojowego przebudzenia lub którzy dopiero zaczynają.”
Okazało się, że tamto wrogie nastawienie miało swoje źródło tutaj.
Lu Qingkui kontynuowała wyjaśnienie: „Xiao Ye pochodzi z Rodziny z Rodów Stolicy i wierzy w absolutną siłę. Uważa, że miażdżąc rangę potworów w ocenie, nie pokazałaś żadnych umiejętności. Ponadto, sprawa z rodziną Zhou rozeszła się, więc uważa cię za spekulanta, który wszedł na szczyt dzięki szczęściu.”
„Więc on mnie nie lubi?” zapytała Lin Zhi spokojnie.
„To coś więcej niż tylko niechęć.” Lu Qingkui była poważna. „Obejrzał nagranie z twojej oceny i zapowiedział, że podczas egzaminu wstępnego osobiście ustawi dla ciebie zasady na oczach wszystkich nowych studentów.”
Oczy Lin Zhi lekko się zwęziły.
Ustalanie zasad nie było pojedynkiem, ale publicznym upokorzeniem i tłumieniem. Xiao Ye chciał odstraszyć innych, pokazując przykład.
Ta walka była nieunikniona. Zdecyduje o przyszłej pozycji Lin Zhi w Akademii Canaan. Lu Qingkui widząc zmiany wyrazu twarzy Lin Zhi wiedziała, że zrozumiała.
Na koniec dodała: „Musisz być szczególnie ostrożna. Miejsce tegorocznego egzaminu wstępnego zostało ustalone w Lesie Czarnej Mgły. Ostatnio w tym miejscu zwiększa się aktywność potworów i jest tam bardzo niebezpiecznie. Fakt, że Xiao Ye wybrał to miejsce do ataku, z pewnością nie ma na celu tylko ośmieszenia cię.”
Po tych słowach zsunęła z bransoletki liść i podała go Lin Zhi: „To liść mojego potwora, Pnącza Szmaragdowego Blasku. Zgniecenie go może chwilowo leczyć rany, a w kluczowym momencie może uratować życie.”
Lin Zhi przyjęła liść i uroczyście powiedziała: „Dziękuję.”
.....
Pożegnawszy się z Lu Qingkui, Lin Zhi poszła sama główną drogą prowadzącą do Biura Spraw Akademickich.
Akademia Canaan była ogromna. Czasami w powietrzu można było zobaczyć latające potwory.
Studenci mijani na drodze ciągle na nią zerkał.
„Szybko, zobaczcie, to ta z willi numer 9.”
„Nowa twarz, ta z ostatniego miejsca wśród specjalnych rekrutów Klasy S w tym roku?”
„Słyszałem, że jest twarda, pobiła rekord od razu po przebudzeniu.”
Szepty nie milkły, a spojrzenia były pełne ciekawości.
Numer 9 w tym kręgu oznaczał, że była ostatnia i najłatwiejsza do zastraszenia.
Przechodząc przez budynek dydaktyczny, dotarła do Alei Wierzb. Lin Zhi po raz pierwszy widziała tak piękny krajobraz.
Nagle cykanie cykad ustało, a potem cała droga pogrążyła się w ciszy.
Sama woń zmieszana z wilgociązną zaczęła się rozchodzić.
To zimno różniło się od ekstremalnego zimna lodowego słonia, niosąc ze sobą mroczne i lepkie uczucie.
„Cholera, co za smród!” Twarze kilku chłopców z przodu nagle się zmieniły. Wbiegli do zieleni po obu stronach drogi.
„Uciekajcie! To Szalony Pies!”
„Dlaczego Xiao Ye pojawił się w tym miejscu o tej porze?!”