Dzień po zakończeniu meczu Ligi Mistrzów, prywatny samolot Realu Madryt przecinał poranną mgłę Aten, lecąc w kierunku Madrytu.
Na pokładzie panowała przygnębiająca atmosfera, radość ze zwycięstwa została znacznie przyćmiona przez kontuzję Wanga Fenga. Prawo kostka Wanga Fenga była szczelnie owinięta grubymi okładami z lodu i bandażami, uniesiona na siedzeniu. Mina klubowego lekarza była bardzo poważna, co sprawiało, że każdy z kolegów z drużyny odwiedzających go czuł się ciężko na sercu.
Roberto Carlos siedział obok niego, ten łysawy Brazylijczyk przez całą drogę pocieszał swojego młodszego brata.