Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 18

779 słów4 minuty czytania

Dzień po zakończeniu meczu Ligi Mistrzów, prywatny samolot Realu Madryt przecinał poranną mgłę Aten, lecąc w kierunku Madrytu. Na pokładzie panowała przygnębiająca atmosfera, radość ze zwycięstwa została znacznie przyćmiona przez kontuzję Wanga Fenga. Prawo kostka Wanga Fenga była szczelnie owinięta grubymi okładami z lodu i bandażami, uniesiona na siedzeniu. Mina klubowego lekarza była bardzo poważna, co sprawiało, że każdy z kolegów z drużyny odwiedzających go czuł się ciężko na sercu. Roberto Carlos siedział obok niego, ten łysawy Brazylijczyk przez całą drogę pocieszał swojego młodszego brata.

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.