Jednak po długim oczekiwaniu drzwi samochodu nie otworzyły się, a z wnętrza dał się słyszeć tylko chłodny głos dziewczyny –
„Wynoś się, nie kalecz się przede mną.”
„Okropnie śmierdzi.”
Sugestia Qi Rena była kusząca dla Bai Jiao Jiao, ale doskonale zdawała sobie sprawę, że obie te rzeczy były nierealne.
Federalny Sąd Federalny tego świata faktycznie chronił prawa samic beastmen, ale ona była czystą ludzką istotą. Nagłe, dobrowolne poddanie się Qi Rena naraziłoby ją bezpośrednio na uwagę władz, a jej sytuacja z pewnością nie byłaby najlepsza. Co do jej wściekłego sztyletowania, było to jeszcze bardziej absurdalne. Ona teraz tylko chciała być jak najdalej od tego drania i w ogóle nie wchodzić z nim w żadne interakcje.
Po chłodnym wyrzuceniu go za drzwi, Bai Jiao Jiao nie chciała już dłużej zwracać na niego uwagi i schowała się pod kołdrę. Spodziewając się szybkiego zaśnięcia, przewracała się z boku na bok przez długi czas, ale wciąż nie mogła zasnąć. Obecność drania za drzwiami była zbyt przytłaczająca. Być może z powodu wczorajszego traumatycznego przeżycia, niemożność usłyszenia jego kroków oddalających się sprawiała, że Bai Jiao Jiao czuła się nieswojo. W związku z tym Qi Ren, stojąc przed drzwiami i pogrążony w zamyśleniu, usłyszał z wnętrza samochodu kolejne zirytowane westchnienie dziewczyny –
„Idź sobie! Natychmiast!”
Qi Ren zamknął oczy i posłusznie odwrócił się, by odejść.
„Prześlijcie mi przybliżone współrzędne miejsca, gdzie odłożyliście wczoraj zapasy, sprawdzę dziś wieczorem, czy uda mi się je odnaleźć.” Qi Ren znalazł trzech członków zespołu.
Przy ognisku trzej mężczyźni spojrzeli na niego jednocześnie, z wyrazem twarzy pełnym zawiłości – zarówno wściekli, że skrzywdził Bai Jiao Jiao, jak i współczujący mu, że została przez nią tak całkowicie znienawidzona.
Jiang Zhao westchnął: „Pójdę z tobą, szefie, nie jest bezpiecznie samemu.”
Qi Ren założył kombinezon termoizolacyjny i zmontował reflektor, odrzucając tę propozycję: „Wy trzej zostańcie tutaj z Jiao Jiao. Osoby pilnujące dzisiaj nocnej zmiany niech dokładniej zwracają uwagę, monitorując jej stan w każdej chwili.”
Widząc zaciśnięte usta Qi Rena, cała trójka w doskonałej harmonii nie sprzeciwiała się więcej jego rozkazom. Każdy idiota widział, że on wiedzie prym w tym pojedynku. Jiao Jiao była miękka sercem, ale on nie potrafił sobie wybaczyć, wręcz przeciwnie, ta miękkość serca sprawiała mu jeszcze większy ból, mógł tylko sam się torturować. Przygotowany Qi Ren rzucił się w burzę piaskową.
Przy ognisku cała trójka siedziała w milczeniu, nic nie mówiąc, żaden nie poszedł do namiotu odpocząć, tylko nastawiając uszu, w milczeniu zwracali uwagę na ruchy po stronie Bai Jiao Jiao. Głównie dlatego, że sytuacja była nieprzyjemna, nikt nie mógł zasnąć.
W tym samym czasie Bai Jiao Jiao, o której myślała cała trójka, również spała niespokojnie. Wpadła w koszmar, jej przestraszony umysł zdawał się nagrać wszystko, co wydarzyło się wczoraj, i ponownie odtworzył to w jej śnie –
Wtedy, po usłyszeniu delikatnego pukania, zadrżała i otworzyła drzwi samochodu. Wszystko, co nastąpiło potem, działo się w ułamku sekundy. Po chwili wirowania odkryła, że Qi Ren chwycił ją w pasie i przycisnął do małego łóżka w samochodzie. Jego silne, męskie ciało, emanujące przerażającym gorącem, przygniotło ją, zasłaniając wszelkie światło. Z całych sił walczyła, kopiąc i odpychając rękami i nogami, próbując uwolnić się z gorącego uścisku. Jednak w obliczu absolutnej dysproporcji sił jej walka była niemalże pomijalna. Qi Ren, ściskając jedną ręką, z łatwością złączył jej oba nadgarstki i mocno przytrzymał je nad głową. Jej kości nadgarstków wydawały się kruche w jego dłoni, przy najmniejszym nacisku mogłyby się złamać. Jego męskie, pełne siły ciało naciskając ciężko, z twardymi mięśniami, wcisnęło ją całkowicie w łóżko, nie pozostawiając ani odrobiny miejsca na ruch.
„Szarpnięcie –”
Dźwięk rozrywanej tkaniny w tej chwili był szczególnie wyraźny. Jej szyja poczuła chłód, kołnierzyk został brutalnie rozerwany, odsłaniając duży fragment skóry na zimnym powietrzu. Następnie gorący dotyk wypalił się w zagłębieniu jej szyi. Jego wysoki nos o palącym cieple, głęboko zanurzył się w jej delikatnej skórze, a ciężkie, gorące oddechy bez wahania wydychane na jej najbardziej wrażliwą i delikatną szyję, sprawiały, że mimowolnie drżała całym ciałem, a drobne włoski stawały jej dęba.
Po chwili gorące usta zastąpiły nos i mocno opadły na jej szyję i obojczyki. Nie był to pocałunek, raczej rodzaj naznaczającego dotyku, z ugryzieniem, subtelnie rozchodzący się w dół. Tam, gdzie przechodził, skóra zdawała się płonąć, niekontrolowanie drżąc. Przestraszona, zesztywniała całym ciałem, mogła jedynie wyraźnie czuć, jak niewielki fragment skóry delikatnie zapada się pod jego ustami i zębami. Niczym ukąszenie małego robaka, odczuwane mrowienie i ogromny strach mieszały się ze sobą, powodując gęsią skórkę na jej głowie. Wkrótce gorąca ścieżka zaczęła unosić się ponownie, przesuwając się po miękkiej skórze jej gardła, a następnie ocierając się o jej napiętą szczękę. Daremnie próbowała odwrócić głowę, lecz druga, wolna dłoń mężczyzny z łatwością ustabilizowała jej policzek. A potem, pochylił głowę.
Gorące, miękkie, ale niosące nieodparcie silny nacisk, zaciekle rozcierało. Bai Jiao Jiao wydała z siebie ciche jęki, jej policzki były obolałe, i nie była w stanie wydać z siebie żadnego pełnego dźwięku. Jego oddech stawał się coraz cięższy i gorętszy, wydychany na jej skrzydła nosa i policzki, niosąc zawrotne ciepło, a siła krępująca jej nadgarstki również stale się zaciskała, jakby chciała ją całkowicie zmiażdżyć. Umysł Bai Jiao Jiao był pusty. Zapach i ciepło Qi Rena przenikały wszędzie, niemal pochłaniając i roztapiając ją całą.
…
„Ah –”
Bai Jiao Jiao obudziła się z krzykiem z tego intymnego snu, odruchowo dotknęła palcami swoich warg, na których wciąż zdawał się pozostać zapach Qi Rena. Te czerwone oczy, pełne pożądania, wciąż nawiedzały jej umysł, a uczucie duszenia, jakby była śledzona przez okrutną dziką bestię, sprawiało, że nie mogła powstrzymać drżenia. W tym momencie drzwi samochodu nagle zapukano z pośpiechem.