Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 11

1167 słów6 minut czytania

Miejscowi fani z Los Angeles, widząc wiadomość o podpisaniu kontraktu przez Su Yanga z Lakers, nie mogli tego zrozumieć.
Wielu pozostawiło komentarze na oficjalnej stronie Lakers.
„Panie Jensen, dlaczego podpisaliśmy Chińczyka? Mogą oni zagościć w NBA jedynie dzięki wzrostowi, ich ciało jest zbyt kruche.”
„Su Yang jest nie-draftowanym zawodnikiem? Nic dziwnego, że go nie zauważyłem. Lakers są naprawdę bogaci i odważni, stawiając wszystko na młodego człowieka.”
„Niech podpisują, co w tym wielkiego? Zobaczymy, jak zaprezentuje się w przyszłym sezonie.”
„Jestem fanem Big Yao i mam nadzieję, że pewnego dnia Big Yao dołączy do Lakers. Lakers zawsze lubili tradycyjnych środkowych.”
„Nikt nie słyszał? Ten dzieciak został doceniony przez Kobe. Kobe ma dobry nos do ludzi.”
……
Viększość lokalnych fanów z Los Angeles zachowywała dystans i patrzyła z pewną dozą podejrzliwości.
Nic dziwnego, mało który Chińczyk dawał sobie radę w lidze, zwłaszcza na obwodzie.
W porównaniu z nimi, fani z Dragon Country byli inni.
Ze względu na tożsamość Su Yanga, zaczęli żywić wobec niego oczekiwania.
Na Tencent, Mop i Tieba trwała dyskusja na temat pochodzenia Su Yanga.
Niektórzy, dla zabawy, znaleźli nawet nagrania wideo Su Yanga z czasów liceum.
Chociaż jego umiejętności wtedy były przyzwoite, wielu racjonalnych fanów uważało, że jego poziom to co najwyżej CBA, a nawet poziom rezerwowego.
Jednak fani z Dragon Country zawsze bronili swoich, a każdy komentarz deprecjonujący Su Yanga natychmiast spotykał się z oburzeniem.
Znany komentator CCTV, Yang Yi, zamieścił na Weibo wiadomość:
„Od zawsze tylko Lakers mogli równać się z Rakietami pod względem oglądalności. Teraz, gdy Big Yao jest kontuzjowany, a jego powrót niepewny, obawiam się, że popularność Lakers w Dragon Country przewyższy popularność Rakiet.”
Wkrótce potem pojawił się napływ komentarzy fanów.
Zasadniczo podzielili się na dwie grupy: jedna, głównie wspierająca Rakiety, deklarowała, że nawet jeśli Big Yao nie gra, nadal są fanami Rakiet.
Druga grupa to zwolennicy Su Yanga i Lakers.
Ich jedyna zasada brzmiała:
Raz Fioletowo-Złoty na zawsze Lakers.
Wkrótce jednak pojawiła się trzecia grupa fanów, która stwierdziła, że niezależnie od tego, czy wspierają Rakiety, czy Lakers, wszyscy wspierają Chińczyków.
Su Yang, jako osoba pochodzenia chińskiego, również powinien być wspierany.
Ten pogląd zyskał aprobatę większości.
Miało to duży wpływ na Su Yanga.
Kiedy fani dyskutowali, chińskie firmy oceniały już komercyjną wartość Su Yanga.
Wiele małych firm szkicowało już umowy handlowe z Su Yangiem.\`Duże firmy przyjęły postawę "poczekajmy i zobaczymy", a jeśli Su Yang utrzyma się w Lakers, podpiszą z nim kontrakt za sowite wynagrodzenie.
W jednym z hoteli w Los Angeles, Su Yang zmęczony wrócił do pokoju.
Wszedł niepostrzeżenie przez tylne drzwi w strefie dostaw, płacąc przy tym 50 dolarów napiwku.
Nie mógł nic poradzić, jeśli chodzi o media przy głównym wejściu, a jego 203 cm wzrostu uniemożliwiało jakiekolwiek przebranie.
Po tym, jak niepostrzeżenie wślizgnął się do pokoju, Su Yang wreszcie odetchnął z ulgą i zaczął pakować walizki.
Wybrał już mieszkanie do wynajęcia, wpłacił zaliczkę i mógł się wprowadzić do niego w każdej chwili.
W tym momencie otrzymał SMS-a od Griffina.
„Szkoda, nadal bardzo lubiłem Twoje podania, och, dobrze, że trafiłeś do Lakers, tam gwiazdy świecą jasno.”
Wyraźnie widać było, że Griffin był nieco rozczarowany, słysząc o podpisaniu kontraktu przez Su Yanga z Lakers.
Su Yang pocieszył go kilkoma słowami, ale nie wyraził życzenia wspólnego grania w przyszłości.
Nie chciał grać w „braterską koszykówkę”, w lidze panowała zasada „przyjaciel albo wróg”, nie miał ochoty nawiązywać kontaktów.
Skoro trafił do Lakers, zamierzał pozostać tam na zawsze. Lakers dali mu pierwszy zarobek,musiał być dobrym pracownikiem.
Podobnie jak styl gry Big Yao podczas zeszłosezonowych play-offów, kiedy wrócił na parkiet, głęboko wpłynął na Su Yanga.
Jednak właściciel Rakiet, Alexander, nie miał sentymentów do Big Yao i po tym nie dał mu szansy na powrót do ligi.
Kultura Lakers różniła się od kultury Rakiet, była bardziej ludzka.
Można to było wywnioskować z tego, że Kobe w swoim ostatnim sezonie zarabiał pensję najwyższą w lidze.
Po drugiej stronie Griffin wyczuł, że Su Yang nie wspomniał nic o ich przyszłej współpracy, co wprawiło go w pewne zniechęcenie.
Jako nr 1 draftu, w przyszłości z pewnością będzie kluczowym graczem Clippers i będzie potrzebował pomocynika.
Nawet po niezliczonych treningach z Baronem Davisem, żadna z gier trzy na trzy z Su Yangiem nie dała mu tyle radości.
Bardzo lubił podania Su Yanga, ale cóż, serce nie sługa, musiał znaleźć nowego rozgrywającego do podań.
Po przeszukaniu listy kontaktów znalazł numer telefonu Paula.
Po krótkiej rozmowie „bóg rozgrywających” powiedział wprost, że obecnie poza Szerszeniami interesują go tylko Lakers i że chciałby współpracować z Kobe.
„Znowu do cholery Lakers! Czuję, jakbym miał żyć w cieniu Lakers przez całe życie.”
Griffin rzucił telefon i położył się spać.
Trzy dni później Su Yang przeniósł się do nowego mieszkania.
Po krótkim uporządkowaniu rzeczy, natychmiast wysłał wiadomość do Briana Shawa. Dowiedziawszy się o jego adresie, poprosił o taksówkę.
Okres pozasezonowy był czasem odpoczynku i wakacji dla graczy Lakers, którzy właśnie zakończyli finały i zdobyli mistrzostwo – dla Su Yanga był to kluczowy okres, aby poświęcić każdą minutę na doskonalenie się.
Gdy tylko Su Yang usiadł w domu Briana Shawa, zauważył, że asystent trenera wyciągnął tabelę.
„To jest plan żywieniowy rekomendowany przez dietetyka zespołu, przeznaczony do budowy mięśni.”
Su Yang był bardzo wdzięczny, nie spodziewał się, że jego prośba złożona asystentowi trenera wczoraj, dziś zaowocuje podaniem mu tabeli przed oczami.
Podnosząc tabelkę, Su Yang wstrzymał oddech.
Sałatka szpinakowa, pierś z kurczaka, łosoś z orzechami, gotowane na parze warzywa z oliwą z oliwek.
Nie miał na to najmniejszej ochoty.
Od czasu swojej „podróży” miał zawsze brak apetytu. Zagraniczne jedzenie, dla niego, Chińczyka z Dragon Country, było naprawdę trudne do przełknięcia.
Tak duża ilość jedzenia nie była nawet tak dobra, jak zrobienie domowego makaronu z sosem mięsnym.\
Przed „podróżą” był rodowitym Chińczykiem z Dragon Country, ze względu na pracę często podróżował po czterech prowincjach, uwielbiał makaron.
Po chwili zastanowienia Su Yang porzucił myśl o zatrudnieniu prywatnego kucharza i postanowił najpierw zastosować się do wymagań trenera.
Następnie Brian Shaw przeszedł do sedna.
„Przejrzałem Twoje raporty z rzutów i testów fizycznych. Chociaż masz dobry talent, nie masz łuku stopy (płaskostopie) i masz tendencję do lądowania na lewej nodze.”
„Heh, to może spowodować uszkodzenie lewego kolana. Może teraz nie jest to widoczne, ale po pięciu-sześciu latach gry zacznie to mieć wpływ.”
„Przygotowałem dla Ciebie plan treningu rzutów, zacznijmy od mięśni nóg. Jeśli uda Ci się lądować na obie nogi podczas rzutu, będzie najlepiej…”
Brian Shaw okazał się być profesjonalnym trenerem, w kilku zdaniach wskazał na słabości rzutowe Tracy McGrady'ego i opracował odpowiednią strategię.
Su Yang poczuł ulgę.
Chociaż rzuty Tracy McGrady'ego były płynne jak malowanie, w porównaniu ze zdrowiem podczas kariery, były niczym, musiał zmienić postawę przy rzucie.
„Czy po zmianie nawyków rzutowych moja postawa nie stanie się brzydka?” nagle coś sobie przypomniał Su Yang, drapiąc się po nosie i powiedział.
Brian Shaw zamarł, a potem natychmiast się zaśmiał:
„Masz dobre proporcje ciała, jak bardzo mogą być brzydkie? Oczywiście, że nie możesz rzucać ładniej niż Kobe.
Ale kiedy już przyzwyczaisz się do nowej postawy rzutowej i opanujesz ją, będziesz wyglądać bardzo swobodnie.
Musisz się tego nauczyć od LeBrona, jemu nie zależy na estetyce rzutów.”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…