Jiang Yu poczuł dreszcz przebiegający mu po plecach.
Odwrócony bumerang w końcu go trafił.
Efekt czerwonego atrybutu tej broni dawał 100% szansę na trafienie krytyczne w Pustce.
Nie wspominając o tym, że gdyby trzymała ją istota eteryczna, z dodatkowym bonusem 100% do Eterycznej erozji, dopóki istota trzymałaby tę broń i nie umarłaby, byłyby one wzmacniane przez efekt czerwonego atrybutu, stając się coraz silniejsze.
Na myśl o tym Jiang Yu życzył sobie, by mieć drugą parę nóg, by natychmiast uciec z tego przeklętego miejsca z prędkością sprintera.
„Sejf jest pod stopami tej istoty eterycznej.”
„Naprawdę! Świetnie, nie będziemy musieli go specjalnie szukać.”
Słysząc hałas, Bai Lao, który zmienił się w istotę eteryczną, odwrócił się i spojrzał na Anbi i Bili.
Demoniczna rękojeść w jego dłoni emanowała niezwykle chaotycznymi falami eteru, a całe ostrze wydawało dziwny czerwony blask.
Bili: „Tch, ten gość jest trudny do pokonania. Anbi! Przygotuj się!”
Anbi: „Rozumiem.”
Jiang Yu: „?”
Posłuchajcie tylko tych dwuznacznych słów.
Jiang Yu, który już się wycofał na peron, zaśmiał się niezręcznie: „Eee, mama woła mnie na obiad...”
Jeszcze zanim Jiang Yu skończył mówić, czerwony blask miecza, niosący energię eteru, wybuchł z budynku.
Anbi i Bili, jak zerwane worki na śmieci, wylecieli z budynku i wylądowali u stóp Jiang Yu. Oboje przez długi czas nie mogli się podnieść.
„Kaszl, kaszl, Anbi, ten koleś... kaszl, kaszl, dlaczego jest inny niż inne istoty eteryczne.” Bili, łapiąc się za klatkę piersiową, mówił z trudem, a pistolety podwójne potoczyły się w bok.
Anbi wytarł krew z kącika ust. „Bili, akcja się nie powiodła. Prawdopodobnie wszyscy dzisiaj tutaj zginiemy. Na szczęście wcześniej zostawiłem nagranie audio...”
„Nie mów takich pesymistycznych rzeczy, dopóki nie nadejdzie ostatnia chwila.” Bili z trudem podniósł pistolety podwójne i wycelował w kierunku istoty eterycznej w budynku.
Nagle kolejny szkarłatny blask miecza przebił się przez budynek i skierował prosto w miejsce, gdzie znajdowali się oni wszyscy trzej.
Bili szalenie naciskał spust, próbując rozbić ten dławiący blask miecza.
Anbi próbował podnieść swój miecz, ale było już za późno.
Szkarłatny blask miecza poruszał się niezwykle szybko, niosąc dławiący impet, w mgnieniu oka dosięgnął obojga nad głową.
Czy... tak się skończyło? Anbi patrzył na zbliżający się szkarłatny blask miecza, a jego wspomnienia przelatywały mu przed oczami jak pokaz slajdów.
Ale właśnie w tej chwili postać przemknęła obok Anbi i popędziła naprzeciw blaskowi miecza.
„Źle, Jiang Yu chce poświęcić się, by dać nam czas na ucieczkę.” Anbi nagle zrozumiał.
Bili lał wzruszające łzy.
„Młody bracie, łk, szczęśliwej drogi.”
Na oczach obojga, cios zadany przez istotę eteryczną bez wątpienia trafił Jiang Yu.
Jiang Yu podniósł swój miecz do obrony, a następnie skierował cios w Dulahana, który wyskoczył z budynku.
Efekt fioletowego atrybutu „Odważny Byczek, Nie Bój się Trudności” został aktywowany, Jiang Yu zadał cios o równej sile, fioletowy cios mieczem.
„Czas odnowienia: 23 godziny.”
Nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji, Dullahan, który wciąż był w powietrzu, podniósł tarczę do obrony, ale w jednej chwili tarcza utworzona z materii eterycznej pękła, a Dullahan został bezpośrednio odrzucony z powrotem do budynku przez cios miecza.
Anbi i Bili wpatrywali się z otwartymi ustami, to… to było zbyt potężne.
„Okazuje się, że młody brat cały czas ukrywał swoją siłę!” wykrzyknął Bili.
Anbi również był tak zszokowany jednym ciosem Jiang Yu, że nie mógł nic powiedzieć, stał oszołomiony.
Dopiero gdy gruba rękojeść miecza została włożona w jego małą dłoń, a on poczuł znajomy dotyk rękojeści, Anbi odzyskał przytomność.
„Odwlekałem go przez chwilę, szybko uciekajcie!”
Widząc, że Anbi ledwo się podnosi, Jiang Yu wziął ją na plecy. „Bili!”
Bili, po podniesieniu pistoletów podwójnych, chciał zrobić efektowną pozę i rzucić kilka groźnych słów istocie eterycznej, ale widząc, że Jiang Yu biegnie z Anbi na ramieniu, pośpiesznie pobiegł razem z nimi.
Jednak te zręczne ruchy.
Nagle poczuł się, jakby oglądał scenę jak z filmu, gdzie małpa porywa swoją żonę.
...
W narożniku Sześciodzielnej Ulicy w Dzielnicy Janus, w wypożyczalni kaset wideo...
Ling i jej brat Zhe oglądali w telewizji wiadomości o tym, jak biuro bezpieczeństwa publicznego przy Ulicy Czternastej używa błyskawicznych środków do zwalczania Czerwonozębnych Bande.
Drzwi do pokoju nagle się otworzyły z impetem.
Wpadła dziewczyna z różowymi kucykami.
„Nie musicie już oglądać! To, co mówią w wiadomościach o eksplozji, to ja byłam jej przyczyną!”
Piersi dziewczyny mocno falowały z powodu intensywnego wysiłku, fale przed nią unosiły się jedna wyżej od drugiej.
Pobiegła prosto przed telewizor, wyłączyła go i gorączkowo powiedziała do Ling i Zhe: „Sytuacja jest pilna, Bili, Anbi, a także cel mojego zlecenia, wszyscy wpadli do tej pustki! Muszę pilnie uzyskać pomoc od Mistrza Lin – to moja życiowa prośba!”
„Witaj, Niko. Następnym razem byłoby lepiej, gdybyś mogła normalnie zapukać do drzwi.”
„Mam wrażenie, że słyszymy twoją życiową prośbę, Niko, co najmniej trzy razy w miesiącu.”
Para rodzeństwa żartowała sobie w tym samym czasie.
Niko, wychodząc z nimi z pokoju, trzymała się Ling i błagała: „Najpierw pomóżcie mi wyjść z tego kryzysu, potem możecie się ze mnie śmiać do woli. Błagam, legendarny Mistrz Lin – Feton!”
Po pewnym czasie negocjacji, Niko w końcu zgodziła się spłacić wszystkie długi, aby bracia Feton zgodzili się na zlecenie.
Po zakończeniu negocjacji bracia zauważyli, że Niko jest ranna, więc Ling opatrzyła rany Niko, a Zhe zajął się konfiguracją HDD.
Wejście do pustki.
„Hej, słyszysz mnie, Niko? Możesz już wpuścić Iesa!”
Głos Zhe dobiegł z telefonu.
Niko pogłaskała Iesa po głowie. „OK! Dobrze, mały, idź, idź!”
„Dobra, twój Bombu już wyruszył.”
...
W Pustce Krety, w starym węźle metra, w pewnym miejscu.
Bam!
Pocisk śrutowy trafił, ostatnia zwykła istota eteryczna zamieniła się w błyszczące punkciki światła.
Jiang Yu wyjął z kieszeni dwa pociski śrutowe i przeładował swój krótki pistolet.
Bili podekscytowany podszedł do Jiang Yu. „Wow! Młody bracie, ten twój pistolet jest niesamowity, po załadowaniu tylko dwóch pocisków oddał kilkanaście strzałów z rzędu!”
Jiang Yu uśmiechnął się i nic nie powiedział.
Heh, niesamowite, prawda? Szansa na to, że strzelanie nie zużywa amunicji wynosi 50%.
To nie jest coś magicznego, to do cholery życie na kredyt!
Nagle Jiang Yu coś wyczuł, uniósł rękę i strzelił w tył pociągu.
Bam!
Pocisk śrutowy przebił blachę, zostawiając dziurę wielkości miski. Zaskoczył Ling, która sterowała Iesem.
Anbi i Bili natychmiast się zaalarmowali.
W tym momencie, Bombu w szaliku wychylił głowę zza tyłu pociągu i zamrugał do nich.
„Bombu?!” wykrzyknął Bili. „To na pewno Mistrz Lin, którego wynajęła szefowa Niko! Szefowa Niko nas nie porzuciła! Łk...”
Bombu wyszedł zza pociągu, faktycznie mówił ludzkim głosem. „Witajcie, wy trzej.”
„Bombu w szaliku i mówiący ludzkim głosem...”
„Och, och, och! Czyżbyś był – „Fetonem”!”
Feton? Nigdy nie słyszałem.
Jiang Yu podszedł ciekawie, przyglądając się Bombu.
Zwykły, poza tym, że potrafi mówić, niczym się nie różni od innych Bombu.
Kiedy Jiang Yu przyglądał się Iesowi, Ling również przyglądała się Jiang Yu z perspektywy Iesa.
Bohaterka pełna wdzięku, niezwykle przystojna twarz, był to najprzystojniejszy chłopak, jakiego widziała od kiedy przyszła na ten świat.
„Siostra! Siostra!”
Słysząc wołanie Zhe, Ling odzyskała przytomność.
„Siostro, co się dzieje? Czy coś się stało z systemem HDD?”
Ling pokręciła głową, trochę się zmieszała, nie wiedząc, jak odpowiedzieć, więc znalazła wymówkę, aby ich zbyć. Czyżby chodziło o gapienie się na mężczyznę?
Ling spojrzała na trzecią osobę, o której Niko nie wspominała i zapytała Anbi i Bili: „Anbi, Bili. Kim jest ta osoba?”
Gdy mowa o jej świeżo poznanym młodym bracie, Bili wyprzedził Anbi i podekscytowany powiedział: „Ach! Feton, mówisz o tym młodym bracie? Nazywa się Jiang Yu, jest mistrzem o wielkiej sile! A także modyfikuje i wzmacnia broń.”
Anbi również powiedział poważnie: „Jiang Yu jest ocalałym, którego poznałem po tym, jak wpadłem do pustki. Och, tak, jest mi winien dwadzieścia tysięcy dinar. Poza długiem dwudziestu tysięcy dinarów, faktycznie jest bardzo silny. Na szczęście z jego osłoną udało nam się uciec spod noża tej wyższej istoty eterycznej.”
„Nie jest tak źle, jak mówicie, po prostu miałem szczęście.” Pod pochwałami obojga, Jiang Yu odpowiednio skromnie odpowiedział. Gdyby nie miał szczęścia i nie wylosował dobrego atrybutu, wszyscy by dzisiaj tutaj zginęli. Ale dlaczego upierają się przy tym dwudziestu tysiącach dinarów!