Nie chciał, by go zwiodły światowe pieniądze, ale ceny w Nowym Edalii były nieco absurdalne.
Jedno pudełko ryżu z mielonym mięsem i bakłażanem kosztowało dwa tysiące dini – czy ludzie mieli jeszcze w ogóle żyć?
Sto tysięcy dini to nie mało, ale też nie dużo.
Jiang Yu włożył do ust ostatni kawałek bułki i powiedział niewyraźnie: „Sto tysięcy dini gwarantuje, że wartość będzie przewyższać cenę. Nawet jeśli chcesz zjeść szczątki draka, złapię ci jednego i upiekę".
Mężczyzna w garniturze nie zrozumiał bełkotu, więc tylko uśmiechnął się lekko i zaczął się przedstawiać.
„Witaj, przyjaciele z branży nazywają mnie Pasterzem, możesz też tak do mnie mówić."
Jiang Yu spojrzał na jego okulary, z których została tylko jedna soczewka na grzbiecie nosa.
Małe serce, wielka mowa.
Dlaczego czuł, że ten typ zasługuje na lanie? Pasterz? Dlaczego nie nazwiesz się Owczarkiem Niemieckim?
Jiang Yu mruknął w myślach, ale na twarzy nic nie zdradzał. Wyciągnął rękę i uścisnął dłoń Pasterza.
„Dzień… Dzień dobry, panie Pasterzu. Nazywam się Jiang Yu. Moi koledzy z branży nazywają mnie Chłopiec Dodaj Pieniądze, możesz też tak do mnie mówić."
Chłopiec Dodaj Pieniądze? Cóż za dziwny pseudonim. Pasterz widział już wiele dziwnych pseudonimów, ale pierwszy raz spotkał tak bezpośredni. Czyżby wkrótce miał mu kazać dodać pieniądze?
Pasterz uśmiechnął się i uścisnął dłoń Jiang Yu. Wszystko było jasne bez słów.
Dodanie niebojowego towarzysza znacznie spowolniło prędkość Jiang Yu.
Nie wiedział, jak duży jest ten Towarzyszący Pustostan, więc ruszył w stronę placu, który pamiętał. Na placu było więcej ludzi i gdyby były tam zespoły ratownicze, szansa na ich znalezienie byłaby większa.
Miałby szczęście, gdyby po drodze napotkał dzikich Rzemieślników Lin i Złodziei Tuneli.
Kiedy tak rozmyślał, przed nim nagle pojawiły się dwie dziwne postacie w złowrogich, kulistych hełmach.
Na ich ciałach wisiało mnóstwo butelek i słoików. Gdyby nie czerwone, złowrogie hełmy na głowach, ktoś mógłby pomylić ich z zbieraczami złomu.
Właśnie chciałem spać, a tu ktoś podsunął mi poduszkę!
Te dwie dziwne postacie to byli Złodzieje Tuneli, działający w pustostanie i siejący postrach.
Ich gangi zazwyczaj były wyposażone w tymczasowe współrzędne wyjścia z pustostanu.
„Ej! Wy dwaj, dokąd idziecie?” zapytał jeden z nich, podchodząc do Jiang Yu i jego towarzysza.
„Dokąd! Dokąd!” wtórował mu drugi.
Pasterz bezszelestnie cofnął się o dwa kroki, zaciskając ręce na teczce, jakby gotów do ucieczki, gdyby tylko coś poszło nie tak.
„Ta droga jest pod naszym nadzorem, gdziekolwiek idziecie, musicie zapłacić za przejście! Po zapłaceniu stajemy się wielkimi przyjaciółmi."
„Przyjaciółmi! Przyjaciółmi!”
„Przyjaciele mogą razem pić."
„Pić! Pić!”
Jiang Yu podszedł bliżej i postawił swój metalowy spryskiwacz na ziemi, mówiąc z uśmiechem: „A jeśli nie będę miał pieniędzy?”
Dziwak zrobił krok naprzód, wskazując na niego butelką wypełnioną płynem, arogancko: „Nie masz pieniędzy? To wróg! Co robimy z wrogami?”
Dziwak spojrzał na swojego towarzysza, który zrozumiał aluzję i też wyjął butelkę: „Jeśli to wróg, częstujemy go alkoholem w głowę!”
Pasterz cofnął się jeszcze bardziej. Ci dwaj nie mogli się równać z tym zwykłym łobuzem, którego spotkali wcześniej.
Złodzieje Tuneli lubili działać w pustostanach i często walczyli ze Szczątkami Draków, więc ich siła bojowa była znacząca. Nie wiedział, czy jego prowizoryczna wiedza mu pomoże.
Utrata tych materiałów w torbie byłaby kłopotliwa.
Kiedy Pasterz wahał się, czy uciekać, rozległ się głośny ryk.
„W takim razie częstujemy go alkoholem w głowę!”
Podniósłszy wzrok, zobaczył, że przywódca Złodziei Tuneli uniósł wysoką butelkę z płynem i zaraz uderzy nią Jiang Yu w głowę.
Drugi Złodziej Tuneli zapalił koktajl Mołotowa w ręku i właśnie miał go rzucić.
Pasterz cofnął się o kolejny krok. Słyszał o złowrogiej reputacji podpalaczy, to banda szaleńców, a ich własnoręcznie robione koktajle Mołotowa były bardzo potężne. Trafienie takim czymś mogłoby zedrzeć warstwę skóry!
W jednej chwili Jiang Yu chwycił za lufę All Beings Are Equal i zamachnął się nią.
Mocowanie broni uderzyło z potężnym świstem w najbliższy złowrogi hełm, który pękł na miejscu. Rozległ się chrupnięcie łamanej czaszki, a głowa dziwaka przekrzywiła się pod wpływem uderzenia i mężczyzna upadł na ziemię.
Jiang Yu odchylił się, unikając rzuconego koktajlu Mołotowa, i wystrzelił w drugiego Złodzieja Tuneli.
BUM!
Śrut przebił ciało Złodzieja Tuneli, ogromna siła odrzutu odrzuciła go na kilka metrów. Krew płynęła obficie, a mężczyzna był na miejscu martwy.
Szybko! Bardzo szybko!
Pasterz podziwiał w duchu, wstrząśnięty umiejętnościami Jiang Yu.
Jiang Yu podszedł do Złodzieja Tuneli z pękniętym hełmem. Jego pół twarzy było rozszarpane, a on sam był nieprzytomny i półprzytomny.
Schylił się i przeszukał jego ciało, znajdując tanio wyglądający koktajl Mołotowa.
„Chodźmy, panie Pasterzu. Zgaduję, że też chciałbyś jak najszybciej opuścić pustostan."
Pasterz otrząsnął się, rzucił okiem na leżących na ziemi mężczyzn i szybko ruszył za Jiang Yu.
W pustostanie nikt nie będzie mówił o praworządności i moralności. Silni przeżywają, słabi umierają. To najprostsze prawa pustostanu.
To również podstawowe prawa tego świata.
【Wydano 10 000 dini, odblokowano pierwszy slot na atrybut przedmiotu.
Pozostałe dini】
Trzymając koktajl Mołotowa, Jiang Yu bez wahania odblokował slot na atrybut dla niego w interfejsie systemowym.
To był jego złoty palec, jego kapitał, by przetrwać w tym świecie, który był jak postapokalipsa.
System atrybutów.
Mógł przypisać atrybuty do siebie i nieożywionych przedmiotów, z którymi miał kontakt.
Atrybuty również miały swoje rangi, od powszechnych po rzadkie: biały, zielony, niebieski, fioletowy, czerwony, złoty, tęczowy.
Ale zdradziecka strona systemu polegała na tym, że najpierw trzeba było wydać pieniądze, aby odblokować slot na atrybut, a potem można było wydać pieniądze na losowanie atrybutów.
Obecnie system odblokował funkcję gwarancji losowania: wydaj wszystkie dini, aby zagwarantować jeden atrybut.
Jak wysoka będzie jakość atrybutu, zależało od jego szczęścia.
Jeśli chodzi o jego szczęście, Jiang Yu był pewny, w końcu jego twarz, nawet w świecie modeli, należała do najwyższej klasy.
Dopóki miał pieniądze, mógł nieskończenie losować atrybuty.
Dopóki miał atrybuty, mógł stać się silniejszy.
Dopiero gdy się wzmocni, będzie mógł przeżyć w tym postapokaliptycznym świecie opanowanym przez pustostany.
Dlatego jego największym celem było znalezienie sposobu na zdobycie pieniędzy.
Nie chodziło o to, że był chciwy, po prostu naprawdę brakowało mu pieniędzy!
Biorąc pod uwagę sytuację, najlepszym rozwiązaniem byłoby zaryzykować.
【Wydano 10 000 dini.
Pozostałe dini: 500】
-
【Proszę wybrać jeden z poniższych trzech atrybutów】
1.
【Nazwa】: Twardy Jak Skała (biały).
【Efekt】: Twardy jak kamień.
2.
【Nazwa】: Zwinność (biały).
【Efekt】: Zwiększa 5% prędkości ataku.
3.
【Nazwa】: Dwugłowy Smok (zielony)
【Efekt】: Oznacza współrzędne pustostanu i świata zewnętrznego, umożliwia podróżowanie tam i z powrotem.
Liczba użyć: 1/1
-
Ryzykować to mądrość!