— Dzień dobry, chcielibyśmy zapytać o przesyłkę kurierską wysłaną wczoraj z HSBC District, budynek 3, mieszkanie 601. Czy ma pan jakieś wspomnienia na ten temat? — Tong Jing udał się do firmy kurierskiej, aby zweryfikować zeznania Zhou Yana, ponieważ twierdził, że nie wysłał żadnej paczki na policję.
Pracownik firmy kurierskiej, widząc policjanta przed wejściem do punktu odbioru, poczuł się nieswojo i nie wiedział, co robić.
*Czy to możliwe, że zgubiłem tylko paczkę, a policja już puka do drzwi? Czy to było coś bardzo cennego?*
— Pamiętam, czy coś się stało? — pracownik wyglądał na skrępowanego.
— Tak jest, czy pamięta pan adres odbioru z tamtego dnia? — Tong Jing zignorował jego dyskomfort, w końcu wiele osób denerwuje się w obecności policji.
— Adresem odbioru był wasz komisariat policji. Rzadko coś dociera do komisariatu, więc oczywiście, że pamiętam! — pracownik pomyślał, że to tylko mała paczka, nieistotna dla klienta, ale jeśli powie, że zgubił paczkę, wymienił ją i zmienił adres klienta, na pewno straci pracę.
— Czy jest pan pewien? Tylko ta jedna paczka? Czy była jakaś paczka wysłana do Nadia Nadziei? — Tong Jing potwierdził ponownie.
Widząc jego poważną minę, pracownik zaczął się uginać. — Nie było! Potwierdzam, potwierdzam! Panie policjancie, czy jest coś jeszcze? Jeśli nie, muszę pracować.
Po czym spojrzał na zegar wiszący na ścianie, wyglądając na bardzo zajętego.
— Nic więcej, dziękuję za współpracę.
W komisariacie policji
— Kapitanie Xia, kurier powiedział, że nie było paczki wysłanej do Nadia Nadziei — powiedział Tong Jing, stojąc przed Xia Yingbo i czekając na instrukcje.
— Czy odciski palców z paczki znalezionej w mieszkaniu zostały porównane? — Xia Yingbo bębnił palcami o blat.
— Oprócz odcisków palców Zhou Yana były tam również odciski palców dwóch zakładników i jedna grupa odcisków, której nie udało się zidentyfikować — odpowiedział cicho Tong Jing.
Xia Yingbo przerwał bębnenie i zaczął układać w głowie najbardziej prawdopodobny scenariusz.
Wszystkie wskazówki prowadzą do Zhou Yana. Czy to naprawdę on?
Jako dyrektor banku, Zhou Yan miał ułatwiony dostęp do sekretnego pokoju Dyrektora Weia.
Chociaż ta partia skradzionych przedmiotów mogła być związana z Dyrektorem Weiem, ale Dyrektor Wei nie przyznawał się do zgubienia ich, więc nie można było przeszukać jego biura.
Kiedy złodzieje obrabowali bank, Zhou Yan wykorzystał okazję, aby ukraść rzeczy od dyrektora, a także podał wszystkim środki odurzające. W takim razie jest graczem. Tylko gracz musi upewnić się, że jest pierwszym, który ukończył zadanie przestępcze.
Podanie leku złodziejom z jednej strony miało na celu potwierdzenie niepowodzenia ich zbrodni, a z drugiej strony opóźnienie postępów policji.
Następnie Zhou Yan wrócił do domu i razem z Deng Rou zabrali skradzione przedmioty. Mogło dojść między nimi do nieporozumienia, a potem Deng Rou zniknęła.
Zhou Yan został aresztowany. Ale dlaczego miałby wysłać paczkę na policję? Czy sam się wsypał?
A może zdał sobie sprawę, że złodzieje go śledzą i prosił o pomoc? Warunkiem wykonania zadania przez gracza-mordercę jest zapewnienie sobie przetrwania.
Czy Deng Rou naprawdę coś się stało?
— Kapitanie Xia, znaleźliśmy osobę, która porwała Zhou Yana. Wydaje się, że kieruje się w stronę przedmieść — powiedziała Lin Yue, patrząc na mały ruchomy punkt na mapie.
— Śledź go!
Opuszczony budynek
Shi You zauważyła drobną czynność Hou Jii i nie przejęła się tym.
Zabrano ją, a wszystko, co miała podejrzanego, zostało dokładnie sprawdzone.
Nie wyrzuciła podejrzanego przedmiotu, myśląc, że może się przydać.
Ten plan przebiegł zbyt gładko. Czas też spotkać się z ludźmi.
【Ta zwyczajna twarz streamera z czasem wydaje się coraz piękniejsza~】
【Zakochała się! Tego można się zakochać!】
【Widzieliście nędzny widok Kong Danga? Hahaha~】
【Widzieliśmy, widzieliśmy. Kiedy usłyszał o swoim „procesie zbrodni”, był oszołomiony. Nawet nie pomyślał, że jest tak zdolny】
【To streamerka Shi You to zrobiła, ale teraz wszystko przypisuje sobie. On naprawdę chciałby być tak potężny】
【Hahaha, wszyscy myślą, że on się nie przyznaje, bo gra słodkiego baranka!】
【Teraz chcę tylko wiedzieć, jak zareaguje kapitan Xia, kiedy dowie się prawdy】
【Nie, nie, lepiej zobaczyć, jak zareaguje Kong Dang, kiedy dowie się prawdy, w końcu nie rozumie, jak niespodziewanie stał się głównym sprawcą!】
【Pamiętacie, jak streamerka obserwowała go, gdy podpisywał umowę najmu w firmie hydraulicznej?】
【I co z tego?】
【Właśnie wtedy obserwowała pismo Kong Danga】
【Mrożące krew w żyłach, zaplanowała kozła ofiarnego tak wcześnie】
Zhao Yi, szpieg, który śledził Kong Danga, spojrzał na swoje położenie na telefonie i potwierdził, że jest w tym opuszczonym budynku.
Co się dzieje z Hou Jii? Wiedział, że jest ambitna, ale nie powinna czekać tak długo, aż pojawi się sygnał.
Powinna była nacisnąć przycisk, gdy tylko nadarzyła się okazja.
Chociaż działali w szarej strefie, firma dbała o ich bezpieczeństwo.
Każda osoba była wyposażona w urządzenie lokalizujące, a w przypadku wypadku, po naciśnięciu przycisku, ktoś przyjdzie na ratunek.
Jednak naciśnięcie tego przycisku oznaczało również porażkę misji, co wpływało na ocenę i podział zysków danej osoby.
Dlatego, jeśli nie było kryzysowej sytuacji, każdy unikał naciskania przycisku.
Zhao Yi wszedł do budynku. Było tam pusto i cicho.
Najwięcej było wszelkiego rodzaju śmieci, wyrzuconych butelek po napojach, podartych plastikowych toreb, dziurawych plandek… wyglądało jak ślady życia bezdomnych.
Zhao Yi nie odezwał się, bo Hou Jii nie była w bezpiecznym środowisku, a jego głos mógłby narazić ją na niebezpieczeństwo.
Przeszukiwał po cichu każde piętro. Nie ma, nie ma, nadal nie ma…
— Głu, głu… — echo rozniosło się, a kamyk potoczył się po ziemi. Dźwięk, który normalnie ledwo był słyszalny, teraz był niezwykle wyraźny.
Shi You poruszyła uszami. Ktoś przyszedł!
Wpatrywała się w wejście na schody, zastanawiając się, która strona przyjdzie pierwsza.
Zhao Yi zobaczył toczący się kamyk i poczuł ucisk w sercu.
Wyciągnął krótki nóż schowany w bucie, trzymając go poziomo przed klatką piersiową, i szedł krok po kroku.
Shi You powoli podeszła do Hou Jii. Ta osoba była tak cicha, że na pewno nie była z policji.
— Proszę wyjść, panie! — zawołała, witając go.
Zhao Yi zatrzymał się, a potem śmiało wszedł.
Kobieta uśmiechnęła się promiennie, a obok niej, przywiązana do słupa, była Hou Jii. Czy mogła mówić? Dlaczego nie wzywa pomocy!?
— Co mam zrobić, żeby ją pan puścił? — zapytał, lustrując Shi You i oceniając czas potrzebny na jej obezwładnienie.
— Przecież jej nie skrzywdzę, jak można tak mówić, to takie smutne〜 — Shi You położyła rękę na ramieniu Hou Jii.
Oczy Zhao Yia lekko się rozszerzyły. — Czego więc chcesz?
— Czego chcę〜 — ostatnia sylaba Shi You przeciągnęła się.
— puk! puk! — Zhao Yi zrobił dwa wielkie kroki do przodu, a jego prawa ręka machnęła, błysnęło białe światło.
Shi You kucnęła, wyciągnęła nogę i kopnęła Zhao Yia w kostkę. Niestety, mimo że wyglądał szczupło, jego kości były bardzo mocne, a ból w stopie nie miał na niego dużego wpływu.
Zhao Yi zmarszczył brwi, obrócił ostrze i pchnął w dół.
— dzyń〜 — ostrze wbiło się w ziemię, wydając irytujący dźwięk.
Shi You już dawno się przewróciła i odsunęła od nich obu.
Unoszący się kurz zaciemnił widok.
Zhao Yi zasłonił usta i nos, a ostrzem przeciął sznur, który wraz z kurzem opadł na ziemię.
Oboje wstali jednocześnie, wpatrując się w kierunek, gdzie stała Shi You, zaciskając noże w dłoniach, zbliżali się do niej krok po kroku.
— Hej, hej, hej, bądźmy spokojni, przecież dobrze się nią opiekowałam! — powiedziała Shi You, cofając się.