Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 13

1835 słów9 minut czytania

— Jak... jak wypadłem? — spytał Xu Fengnian z lekko bladą twarzą. Choć starał się zachować spokój, jego głos się zaciął.
Po tym, jak ostatnim razem zauważył w uśmiechu Qian Xiu coś złowrogiego, poczuł się zaniepokojony.
Dziś celowo wspomniał o Szczycie Talizmanów Duchowych, a także o Zhang Simingu i Song Wuyi. Wybrał też Bramę Talizmanów spośród pięciu bram, aby przypomnieć Qian Xiu, że cieszy się uznaniem Szczytu Talizmanów i w przyszłości stanie się uczniem tej góry, licząc, że Qian Xiu porzuci pewne zamiary.
Jednak teraz Qian Xiu celowo wspomniał o tym, że Starszy Zhou ze Szczytu Talizmanów przyjmuje uczniów, co bez wątpienia mówiło Xu Fengnianowi, że jego sztuczka została przejrzana. Gdyby Starszy Zhou faktycznie chciał przyjąć Xu Fengniana na ucznia, przyprowadziłby go osobiście do Sali Korzeni Duchowych, zamiast kazać mu czekać sześć miesięcy na otwarcie górskiej bramy, aby zmierzyć jego korzeń duchowy?
— Ten uczeń okazał się mieć Wariant Korzenia Duchowego. Starszy Zhou przyjął go natychmiast jako swojego ucznia bezpośredniego. Podobno kilkunastu innych Starszych, gdy tylko usłyszało tę wiadomość, natychmiast rzuciło się do Sali Korzeni Duchowych, ale niestety spóźnili się i wszyscy ze złością bili się po piersiach.
— Słyszałem też, że Starszy Zhou ogłosił publicznie, że aby uczcić przyjęcie obiecującego ucznia bezpośredniego, organizuje wielką ucztę. Ciekawe, co na to powie młodszy brat Xu?
Qian Xiu wpatrywał się prosto w Xiao Fengniana, z uśmiechem jeszcze szerszym na twarzy. Jakkolwiek bystry był Xu Fengnian, miał zaledwie jedenaście lat. Bez względu na to, jak bardzo starał się ukryć swoje uczucia, nie mógł ich oszukać oczu Qian Xiu.
— Nasza Brama Taixuan zyskała kolejny geniusz, naturalnie jestem szczęśliwy. — powiedział Xiao Fengnian, starając się zachować spokój.
Nie czuł żadnej zazdrości wobec ucznia, który odkrył Wariant Korzenia Duchowego. Xiao Fengnian doskonale wiedział, że dostał szansę wejścia do Bramy Taixuan tylko dzięki śmierci ojca. W przeciwnym razie, nie mówiąc już o Wewnętrznej Bramie, nawet status ucznia Zewnętrznej Bramy otrzymałby za osiemset lat.
Obawiał się teraz tylko tego, że skoro Qian Xiu zgadł, że nie został wybrany przez Starszego Zhou, może próbować odebrać mu eliksir, a nawet go zabić.
— Hahaha, cieszę się, że jesteś szczęśliwy. To co, wybierasz teraz Bramę Talizmanów?
— uśmiech Qian Xiu był pełen drwiny.
Jakby mówił, że Xu Fengnian nie wie, jak wysoko jest niebo i jak głęboka jest ziemia.
— Starszy Bracie Qian, umówiłem się ze Starszym Bratem Zhangiem i innymi, że w przyszłości wstąpię do Szczytu Talizmanów, więc naturalnie nadal wybieram Bramę Talizmanów. — podkreślił Xu Fengnian.
— Dobrze, dobrze. — Qian Xiu skinął głową z uśmiechem na wpół szczerym, na wpół fałszywym, zapisując wybór Xu Fengniana.
Następnie poprosił Xu Fengniana o wyjęcie jego identyfikatora ucznia. Qian Xiu wziął żelazne pióro i nim machnął. W dolnym rogu identyfikatora pojawił się starożytny symbol talizmanu. W ten sposób Xu Fengnian stał się uczniem Bramy Talizmanów spośród pięciu bram.
— Młodszy Bracie Xu, Brama Talizmanów znajduje się na Szczycie Łączących Się Chmur. Po odbiorze techniki kultywacji możesz udać się do Bramy Talizmanów, aby się zameldować i odebrać zwoje dotyczące kultywacji talizmanów, a także papiery talizmanowe i pędzle. — powiedział Qian Xiu.
— Chodźmy, zaprowadzę cię do Sali Przekazywania Nauk Zewnętrznej Bramy.
Qian Xiu zaprowadził Xu Fengniana przed wielką salę na zboczu góry i ostrożnie odezwał się: — Kłaniam się Starszemu Mistrzowi, uczeń Qian Xiu, na rozkaz przyprowadzam nowego ucznia Zewnętrznej Bramy, Xu Fengniana, aby odebrał techniki kultywacji.
Chociaż była to Sala Przekazywania Nauk Zewnętrznej Bramy, przechowywano tam wiele technik kultywacji i sekretnych sztuk. Dla Bramy Taixuan była ona niezwykle ważna.
Dlatego też strzegł jej jeden z potężnych mistrzów Formowania Pierwotnego Dziecka w Bramie Taixuan. Qian Xiu był tylko uczniem Zewnętrznej Bramy, więc musiał z szacunkiem zwracać się do tego mistrza Formowania Pierwotnego Dziecka jako Starszego Mistrza.
— Uczeń Xu Fengnian kłania się Starszemu Mistrzowi. — Xu Fengnian poszedł za jego przykładem, z szacunkiem ukłonił się przed salą.
— Jeszcze nie nadszedł czas na otwarcie górskiej bramy, skąd więc nowy uczeń? Jeśli jest to geniusz o niezwykłych talentach, powinien zostać przyjęty bezpośrednio do Wewnętrznej Bramy. — Po dłuższej chwili z Sali Przekazywania Nauk dobiegł stary głos.
— Uczeń nie wie, co się dzieje, ale młodszy brat Xu został przyprowadzony przez ucznia Starszego Zhou ze Szczytu Talizmanów, a Starszy Zhou osobiście przekazał polecenie. — powiedział Qian Xiu.
— Hmph, okazuje się, że to ten dzieciak Zhou Nao. Zawsze robi zamieszanie. — W głosie Starszego Mistrza Sali Przekazywania Nauk było słychać niezadowolenie, ale wciąż zapytał Xu Fengniana:
— Chłopcze Xu, ile masz lat i jaki masz korzeń duchowy?
Xu Fengnian czuł, jakby bezkształtne spojrzenie prześlizgnęło się po nim. Zebrał się na odwagę i odpowiedział:
— Uczeń ma jedenaście lat i jeszcze nie mierzył swojego korzenia duchowego.
— Dlaczego to taki wątły starzec? Jak można przyjąć do naszej Bramy Taixuan kogoś, kto nie zmierzył swojego korzenia duchowego! — Starszy Mistrz Sali Przekazywania Nauk był bardzo niezadowolony.
— Skoro nie zmierzyłeś korzenia duchowego, to kultywuj tę Metodę Kultywacji Qi. — Gdy tylko to powiedział, z Sali Przekazywania Nauk otworzyły się drzwi na szparę. Cienka, pożółkła książeczka wyleciała z szpary i zawisła przed Xu Fengnianem.
— To jest Metoda Kultywacji Qi wybrana dla ciebie przez Starszego Mistrza. Szybko ją odbierz. — powiedział Qian Xiu do Xu Fengniana.
— Dziękuję Starszemu Mistrzowi za przekazanie techniki, Fengnian nigdy tego nie zapomni. — Xu Fengnian szybko odebrał książeczkę.
— Zbiór należy zwrócić w ciągu trzech miesięcy. Idźcie. — Drzwi Sali Przekazywania Nauk zamknęły się, nie wydając już żadnego dźwięku.
— Starszy Bracie Qian, czym jest ta Metoda Kultywacji Qi?
Po oddaleniu się od Sali Przekazywania Nauk Xu Fengnian nie mógł się powstrzymać od pytania.
Kiedy Qian Xiu usłyszał, że Starszy Mistrz przekazał Xu Fengnianowi Metodę Kultywacji Qi, na jego twarzy pojawił się nieco dziwny wyraz. Xu Fengnian zauważył to wtedy, ale nie wypadało mu pytać w obecności Starszego Mistrza.
— Ta technika kultywacji, młodszy bracie, sam się o niej dowiesz w przyszłości. — Qian Xiu nie udzielił wyjaśnień, tylko uśmiechnął się do Xu Fengniana.
— Wygląda na to, że młodszy brat Xu mnie nie oszukał. Naprawdę pochodzisz ze zwykłej rodziny rolniczej.
— Dlaczego Starszy Bracie Qian nagle o tym mówisz?
Xu Fengnian zapytał nieco zdezorientowany. Z jakiegoś powodu czuł, że wyraz twarzy Qian Xiu jest dziwny, jakby zmienił się od czasu, gdy odebrał technikę kultywacji. Xu Fengnian wyczuwał w oczach Qian Xiu nutę pogardy.
— Nic takiego. Po prostu myślę, że młodszy brat naprawdę pochodzi z ubogiej rodziny i nie rozumie ludzkich relacji. Jak widzisz,Starszy Brat dwa razy ci pomagał, biegał tam i z powrotem, a ty nawet nie raczyłeś się odezwać.
— Czyż to nie są rzeczy, za które odpowiada Starszy Brat?
Xu Fengnian zmarszczył brwi i szepnął:
— Dlatego właśnie mówię, że nie rozumiesz ludzkich relacji. — Twarz Qian Xiu stała się zimna.
— Gdybym chciał cię utrudnić, dzisiaj nie dostałbyś techniki kultywacji w Sali Przekazywania Nauk, a nawet nie mógłbyś wejść do Bramy Talizmanów, tylko zostałbyś wysłany do Ukrytej Bramy. Czy wiesz, że uczniowie Zewnętrznej Bramy w Ukrytej Bramie kopią różne żyły kopalne dla Bramy Taixuan? Zostając uczniem Ukrytej Bramy, niczym nie różnisz się od tragarza.
Chociaż wiedział, że Qian Xiu prawdopodobnie działa na polecenie Starszego Hanshana i nie odważy się mu utrudnić, Xu Fengnian wciąż nie chciał wchodzić z nim w konflikt, zacisnął zęby i powiedział:
— Rozumiem, w takim razie dziękuję Starszemu Bratu Qian.
— Nie ma za co. Jeśli naprawdę jesteś wdzięczny, oddaj mi połowę tej butelki eliksiru, którą Starszy Zhou ci dzisiaj podarował. — Qian Xiu przestał udawać, odsłonił swoje prawdziwe zamiary i spojrzał na Xu Fengniana z zimną miną.
— Starszy Bracie Qian, to jest eliksir podarowany przez Starszego Zhou. Fengnian nie odważy się podejmować decyzji bez zgody. W przeciwnym razie, jak mam się później wytłumaczyć Starszemu Zhou?
Xu Fengnian wciąż nie chciał go obrazić, negocjował:
— Co powiesz na to, że gdy zostanę pracownikiem i zarobię pieniądze, kupię jakiś prezent, aby podziękować Starszemu Bratu?
— Hmph, czy myślisz, że naprawdę możesz wejść do Wewnętrznej Bramy i ponownie zobaczyć Starszego Zhou?
Qian Xiu z sarkazmem na twarzy zadrwił:
— Czy wiesz, dlaczego uczniowie Zewnętrznej Bramy kultywują Profundną Czystością, a Starszy Mistrz przekazał tylko Metodę Kultywacji Qi właśnie tobie? To dlatego, że ta technika kultywacji jest przeznaczona dla osób, które nie mają korzenia duchowego, a najwyżej można ją kultywować do piątego poziomu Kultywacji Qi. Wyraźnie widać, że Starszy Mistrz zobaczył, że nie masz korzenia duchowego, dlatego przekazał ci tę technikę!
— Nawet nie masz korzenia duchowego, a chcesz wejść do Wewnętrznej Bramy? Czy ty śnisz!
Qian Xiu zadrwił, patrząc na Xu Fengniana.
Pierwotnie jego stosunek do Xu Fengniana zmienił się dramatycznie, gdy tylko Starszy Mistrz Sali Przekazywania Nauk przekazał Xu Fengnianowi Metodę Kultywacji Qi.
— Ale jeszcze nie mierzyłem swojego korzenia duchowego. Skąd Starszy Mistrz mógł wiedzieć, że go nie mam?
Xu Fengnian zaprotestował.
— Chociaż jeszcze nie mierzyłeś swojego korzenia duchowego, Starszy Mistrz przekazał nauki niezliczonym uczniom. Jakie są talenty każdego ucznia, oczywiście potrafi ocenić z grubsza, widząc cię, że nie masz korzenia duchowego, co w tym dziwnego?
Qian Xiu powiedział z zimną miną:
— Kiedy otworzą się górskie bramy i zmierzą korzenie duchowe, zostaniesz wyrzucony z Bramy Taixuan. Radzę ci oddać eliksir Starszego Zhou, w przeciwnym razie...
— W przeciwnym razie co?
— zapytał Xu Fengnian.
— W przeciwnym razie przez te kilka miesięcy nie będziesz miał spokoju! — w oczach Qian Xiu czaiła się złowrogość.
Xu Fengnian czuł, że spojrzenie Qian Xiu jest ostrzejsze niż miecz. Przez chwilę był tak zszokowany, że jego drobne ciało mimowolnie zadrżało.
— Nie wolno mi się bać! Nie wolno mi się bać! Ten Qian Xiu z pewnością jest jak te dzikie psy z Wioski Xu, które wykorzystują słabych i boją się silnych. Im bardziej będę się uchylał, tym bardziej będą mnie gonić. Jeśli rzucę w nich kamieniem, przestaną szczekać. — Xu Fengnian zebrał się na odwagę, zaczerpnął głęboki oddech i powiedział do Qian Xiu:
— Starszy Bracie Qian, nad głową są bogowie, a pod stopami ziemia. Brama Taixuan ma swoje zasady i prawa, a wielu Starszych nas obserwuje. Jeśli odważysz się mnie skrzywdzić, z pewnością poniesiesz konsekwencje.
— Poza tym, Starszy Brat Zhang Siming i Starszy Brat Song Wuyi powiedzieli, że przyjdą mnie zobaczyć w Zewnętrznej Bramie. Jeśli mnie skrzywdzisz, na pewno się dowiedzą!
— Hahaha! — Qian Xiu wybuchnął śmiechem.
— Co do Starszego Brata Zhang Siminga, dowiedziałem się o nim. Ale niestety, w ogóle cię nie bierze pod uwagę. Gdyby cię brał pod uwagę, z pewnością przyprowadziłby cię osobiście do Sali Spraw Zewnętrznych, a nie pozwolił dwóm uczniom Zewnętrznej Bramy cię odprowadzić. Co do tego Song Wuyi, w Szczycie Talizmanów nie ma nikogo o tym imieniu. Nadal próbujesz mnie oszukać?
Xu Fengnian, słysząc to, zaskoczył się. Wiedział, że Zhang Siming był wobec niego nieco obojętny. Ale jak to możliwe, że Song Wuyi nie istniał?
Widząc zdumienie Xu Fengniana, Qian Xiu zyskał jeszcze bardziej triumfalny wyraz twarzy.
— Młodszy Bracie Xu, teraz otrzymałeś swoją technikę kultywacji, a moje zadanie zostało zakończone. Od teraz radź sobie sam. Kultywując w Zewnętrznej Bramie, musisz być ostrożny, aby nic ci się nie stało.
Po tych słowach, z mrocznym wyrazem twarzy, Qian Xiu odszedł.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…