Zimny wiatr mroził, wszystko usychało.
Pierwszy śnieg roku JiaChen nadszedł po cichu, dzień przed Mroźnym opadem.
Najpierw przez cały dzień padał lodowy deszcz, ołowiane chmury gęstniały, wisząc ciężko na niebie, jakby w każdej chwili miały spaść.
W drugiej połowie nocy zaczęły spadać pojedyncze płatki śniegu, układając się warstwami na ziemi i dachach, okrywając świat grubym białym muślinem.
O świcie, gdy brzask rozdzierał nocne niebo.
Oświeżony Qiu Bai delikatnie otworzył okno.
Natychmiast, to, co ujrzał, było całym światem w bieli.
Przestrzeń między niebem a ziemią wypełniona była białym kolorem, nieskazitelnie czystym.
Śnieg wciąż padał, a płatki niczym srebrne motyle latały, wirując w powietrzu i opadając, dodając światu więcej bieli.
Qiu Bai stał przy oknie w narzuconym kocu, patrząc na biały świat za nim, nieustannie pocierając dłonie i tupiąc nogami.
— To nie tak, jak mówili na Douyin!
Qiu Bai nie mógł powstrzymać się od cichego mamrotania: — Jeszcze mówili, że w domu można chodzić na golasa, tutaj bym zamarzł na śmierć!
Qiu Bai pochodził z południa i nigdy w życiu nie widział śniegu, znał jedynie biały świat z Douyin.
Teraz, choć trząsł się z zimna, patrząc na oniryczny, lodowy świat za oknem, czuł ogromne podekscytowanie.
— Qiu Shidi, szybko.
W tym momencie w drzwiach pojawiła się sylwetka Lu Da You, wołając głośno do Qiu Baia: — Dzisiaj mistrz wraca, nie spóźnij się!
Słysząc słowa Lu Da You, Qiu Bai nagle się ocknął, przypominając sobie, że jest już późno.
Wkrótce miała zacząć się poranna musztra.
Teraz, gdy mistrz wrócił, tym bardziej trzeba się pospieszyć, spóźnienie byłoby złe.
Qiu Bai zamknął okno, odwrócił się i wszedł do pokoju, wyciągając wcześniej kupioną bawełnianą odzież i zakładając ją.
Od razu poczuł się o wiele lepiej.
— Ten śnieg jest piękny, ale cholera, za zimno!
Qiu Bai szybko umył się i skierował prosto do Sali Sprawiedliwości.
Nie zdążył nawet pójść do stołówki po gorącą wodę, bo zwyczajnie brakowało mu czasu.
Gdy dotarł do Sali Sprawiedliwości, wewnątrz było już tłoczno, wszyscy uczniowie byli już na miejscach.
Qiu Bai szybko rozejrzał się, zauważając, że wszyscy ubrani byli w bawełniane ubrania, a z ich oddechów unosiła się mgiełka pary.
Widząc przybycie Qiu Baia, Yue Lingshan podeszła do niego z uśmiechem, przyglądając mu się od góry do dołu, unosząc kąciki ust.
— No proszę, czyż nie mówiłeś, że śnieg nie jest zimny?
— Shijie, nie mów tak.
Qiu Bai pogładził się po nosie, z lekkim zakłopotaniem uśmiechając się i mamrocząc: — Po prostu nie znałem umiaru i się pomyliłem.
— Hmph, czyż nie miałam racji?
Yue Lingshan skrzyżowała ręce na piersi, patrząc na Qiu Baia z wyższością, na jej twarzy gościł triumfalny uśmiech.
Pamiętała, jak Qiu Bai wyglądał na zdziwionego, gdy kazała mu kupić bawełnianą odzież.
Teraz, gdy spadł śnieg, sam ją założył.
Qiu Bai skinął głową ze szczerym przekonaniem, uśmiechając się i przytakując: — Shijie jest wieszczką, jest mądrością Huashan niczym Kobieta-Zhuge.
— Och, kto jest Kobieta-Zhuge Huashan?
Głos rozległ się, uśmiech Yue Lingshan zamarł, odwróciła się z zakłopotaniem.
Za Salą Sprawiedliwości znajdowała się droga do Sali Przodków Huashan.
W tym momencie z tyłu wyszły dwie postacie, byli to Yue Buqun i Ning Zhongze.
A osoba, która właśnie przemówiła, to był Yue Buqun.
W tej chwili na jego twarzy gościł lekki uśmiech, patrzył łagodnie na uczniów zgromadzonych w sali, a jego wzrok zatrzymał się na twarzy Yue Lingshan.
Yue Lingshan uśmiechnęła się wymuszonym uśmiechem, na jej twarzy malowało się wielkie zakłopotanie.
Widząc, że wzrok ojca spoczął na niej, mimowolnie opuściła głowę i zamilkła.
W tej chwili Qiu Bai czuł się równie bezradny, kilka żartobliwych słów z Shijie i trafił prosto w ręce Shifu.
Poczułem jednak, że Yue Buqun nie wydawał się zły, więc zebrał się na odwagę i powiedział: — Shifu, mój Shidi żartował sobie z Shijie.
— Żartować można, ale nie traktujcie tego zbyt poważnie.
Yue Buqun uśmiechnął się i zwrócił do Yue Lingshan, instruując: — Jeśli weźmiesz to sobie do serca, to będzie kłopot.
— Ojcze, Shan'er wie.
Yue Lingshan zauważyła, że Yue Buqun jest w dobrym nastroju, więc uśmiechnęła się i podniosła głowę, zmarszczone brwi rozluźniły się.
Widząc to, pozostali uczniowie sali odetchnęli z ulgą.
Póki Shifu jest w dobrym humorze, oni nie muszą się martwić.
— Dobrze, to dobrze.
Yue Buqun uśmiechnął się i skinął głową, jego wzrok przesunął się po sali, zatrzymując się na chwilę na każdym uczniu.
— Bardzo dobrze, widać, że nikt się nie obijał, to dobra rzecz.
— To wszystko dzięki dobremu nauczaniu Shifu.
Wszyscy uczniowie odpowiedzieli chórem, jednym głosem.
Qiu Bai otworzył usta, ale nic nie powiedział, w tej harmonijnej odpowiedzi wyglądał nie na miejscu.
Patrząc na ich wprawne ruchy, Qiu Bai prawie pomyślał, że się przygotowali.
W zasadzie chciał powiedzieć, że to zasługa nadzoru Shiniang.
Ale widząc, jak głośno krzyczą i jak równo to robią, postanowił zostawić to tak, jak jest.
Yue Buqun lekko się uśmiechnął i pokręcił głową, niczego nie odrzucając, składając ręce za plecami, jego wzrok był przenikliwy.
— Dobrze, zacznijmy dzisiejszą poranną musztrę.
— Tak, Shifu.
Qiu Bai tym razem się nie pomylił, odpowiadając razem z innymi.
Jednak gdy zobaczył, że wszyscy inni biorą poduszki, siadają po turecku i zaczynają ćwiczyć, on sam nie zrobił tego samego.
Qiu Bai stanął i spojrzał na Yue Buquna, składając dłonie w geście pozdrowienia i kłaniając się.
— Shifu, mój Shidi ukończył Huashan Inner Cultivation, co powinienem teraz ćwiczyć?
— Hm?
Yue Buqun zmarszczył brwi, jego wyraz twarzy natychmiast się zmienił.
Przed chwilą usłyszał od Ning Zhongze, że wczoraj Qiu Bai osiągnął siedem cun of internal energy, jak to możliwe, że teraz mówi, że już ukończył?
Słysząc słowa Qiu Baia, Ning Zhongze była pełna zdziwienia, nie wiedziała, co powiedzieć.
Natomiast Lu Da You, na jego twarzy pojawił się wyraz radości, mocno zaciskając pięści, było widać jego wielką radość.
Dla niego była to trafiona inwestycja!
Trzej bracia Liang Fa byli równie oszołomieni.
Jednak byli też bardzo zawiedzeni, że nie nawiązali dobrych relacji z Qiu Baiem.
Twarz Lao De Nuo, pofałdowana zmarszczkami, nie zdradzała żadnych emocji.
Hydrofilowe oczy zdradzały, że myśli.
Wyraz twarzy wszystkich był różny, a myśli kłębiły się.
Yue Lingshan była tak zszokowana, że nie mogła usiedzieć, nagle wstała.
— Ty...
Yue Buqun otworzył usta, wypowiedział tylko jedno słowo, a jego brwi znów się uniosły.
— Shifu, mój Shidi również ukończył Huashan Inner Cultivation!
Linghu Chong również wstał, ze spuszczoną głową powiedział: — Jestem głupi, ale teraz wreszcie ukończyłem.
Kolejne wiadomości sprawiły, że wszyscy uczniowie nie mogli już usiedzieć w miejscu.
Lu Da You spojrzał na Linghu Chonga, jego wyraz twarzy był jeszcze bardziej skomplikowany.
On wiedział, że Linghu Chong dawno już osiągnął doskonałość w Huashan Inner Cultivation.
Po prostu Linghu Chong nie chciał o tym mówić, ponieważ uważał, że ćwiczenie nowych technik wewnętrznych jest zbyt kłopotliwe.
Teraz, zainspirowany przez Qiu Baia, wreszcie nie mógł się powstrzymać i wyszedł.
Dlatego Lu Da You jeszcze bardziej utwierdził się w swoim wcześniejszym przekonaniu.
W jego oczach Shifu przyjął Qiu Shidi, aby ich pobudzić i zmienić ich rozluźnioną atmosferę.
Qiu Bai słysząc słowa Linghu Chonga, również zdziwiony odwrócił głowę, patrząc na tego niezbyt znanego eldest senior brother.
W ogóle nie spodziewał się, że on też ukończył trening.
Według fabuły, którą znał Qiu Bai, Linghu Chong miał otrzymać Primal Equanimity Qi Technique dopiero na początku roku.
Teraz, gdy taka sytuacja się pojawiła, nastąpiła nieoczekiwana zmiana.
— Dobrze, dobrze, dobrze!
Yue Buqun przeczesał palcami brodę pod brodą, wypowiadając trzy razy „dobrze", co wystarczająco świadczyło o jego obecnym podnieceniu.
Jego wzrok przesuwał się między dwoma najstarszymi i najmłodszymi uczniami, wyraz jego twarzy był niezwykle krasomówczy.
Zwłaszcza patrząc na najmłodszego ucznia.
Pojechał na kilka dni za góry, żeby dowiedzieć się o sytuacji najmłodszego ucznia.
W okolicy Huashan szukał informacji i udało mu się zdobyć kilka użytecznych wiadomości.
Yue Buqun podążył za tymi wiadomościami i odnalazł miejsce, które odpowiadało sytuacji rodzinnej najmłodszego ucznia.
Jednak miejsce to zostało zniszczone przez bandytów, nie było tam już żadnych ludzi, jedynie ruiny.
Po tym, jak dowiedział się o sytuacji rodzinnej najmłodszego ucznia, zaufanie do niego wzrosło.
Teraz, widząc rywalizację dwóch uczniów, Yue Buqun był jeszcze bardziej radosny.
Yue Buqun zaprosił ich obu gestem ręki, uśmiechając się powiedział: — Chodźcie, wy dwaj, uderzcie mnie obiema rękami z całej siły.
— Proszę, Shifu, wybacz nietakt!
— Shifu, mój Shidi jest nietaktowny!
Qiu Bai spojrzał na Linghu Chonga, Linghu Chong również podniósł wzrok na Qiu Baia, obaj wydali swój głos.
— Cóż, chodźcie.
Yue Buqun skinął głową, uśmiechając się i powiedział: — Skoncentrujcie swoją wewnętrzną energię i zaatakujcie mnie.
Po tych słowach Yue Buqun nie zlekceważył sytuacji, włączył wewnętrzną energię i wysunął obie dłonie.
Spojrzenie Qiu Baia stężało, szybko skoncentrował wewnętrzną energię, zacisnął pięść i uderzył w dłoń Yue Buquna.
Linghu Chong wykonał ten sam ruch.
Ciosy ich pięści trafiły w dłonie Yue Buquna, wewnętrzna energia została wzmocniona i przetłoczona przez ciosy.
Twarz Yue Buquna pozostała niezmieniona, z łatwością obronił oba ataki.
Wyglądał, jakby zrobił to z wielką łatwością.
— Dobrze, udało wam się.
Yue Buqun skinął głową z uśmiechem, przyglądając się im obu, pogrążył się w myślach.
Po chwili milczenia Yue Buqun zmarszczył brwi i powiedział: — Zgodnie z zasadami Huashan Sect, musicie wykonać zadania misji i wnieść odpowiedni wkład, aby otrzymać bardziej zaawansowane techniki wewnętrzne.
— Teraz Huashan Sect nie ma tak wielu misji, więc pominiemy te skomplikowane procedury, mam dla was dwie rzeczy do wykonania.
— Proszę, Shifu, mów!
Qiu Bai i Linghu Chong odpowiedzieli chórem.
Słysząc słowa Yue Buquna, pozostali uczniowie również patrzyli z ciekawością, czekając na jego dalsze słowa.
Jednak ich nadzieje miały zostać rozwiane.
Yue Buqun odwrócił się do Ning Zhongze, instruując: — Shimei, ty ich pilnuj, ja muszę pomówić z Chong'er i Qiu Baiem.
— Bracie, idź śmiało.
Ning Zhongze uśmiechnęła się i skinęła głową, jej wzrok spoczął na nich dwojgu, niosąc ze sobą różne emocje.
Wobec Qiu Baia czuła radość.
Kiedy Qiu Bai przyszedł do niej wczoraj, by zapytać o dodatkowe ćwiczenia, czuła, że Qiu Bai może przynieść jej niespodziewane dobre wieści.
Przyznała, że miała w tym pewien element ryzyka.
Jednak sytuacja obecna była z pewnością miłym zaskoczeniem.
Wobec Linghu Chonga czuła głównie ulgę.
Linghu Chonga w zasadzie wychowała, sztuki walki uczyła go ona i jej brat, ale wyniki nie były zbyt zadowalające.
Teraz wreszcie ukończył Huashan Inner Cultivation, co ją bardzo uspokoiło.
Gdy Yue Buqun zabrał Qiu Baia i Linghu Chonga, Ning Zhongze odwróciła się do pozostałych uczniów.
— Dobrze, kontynuujcie swoje ćwiczenia.
......
Przed dziedzińcem Pawilonu Tego, Co Warto Zrobić.
Yue Buqun usiadł po turecku, jego wzrok spoczął na dwóch osobach siedzących przed nim.
Jednym był jego najstarszy uczeń, z którym był od ponad dziesięciu lat.
Drugim był nowy uczeń, który dołączył zaledwie kilka dni temu.
Teraz obaj ukończyli Huashan Inner Cultivation do perfekcji.
Pod względem talentu Yue Buqun uważał, że Qiu Bai ma większy talent.
W końcu ukończył Huashan Inner Cultivation do perfekcji w ciągu zaledwie kilku dni.
Yue Buqun doskonale zdawał sobie sprawę z różnicy między nimi.
Jednak Linghu Chong był z nimi od ponad dziesięciu lat, można powiedzieć, że wychował go jak własnego syna.
Teraz, widząc, że jest gotów się zmienić, Yue Buqun chciał dać mu szansę.
Pogrążając się w myślach, patrząc na nich dwoje, Yue Buqun zabrał głos po długiej chwili milczenia.
— Chong'er, Qiu Bai, mam dla was dwie drobne sprawy, wybierzcie każde po jednej.
— Proszę, Shifu, mów!
Qiu Bai i Linghu Chong skłonili się w odpowiedzi.
To była tak zwana zasada sekty, słuchanie rozkazów Shifu było czymś oczywistym.
Yue Buqun skinął głową, jego wyraz twarzy był poważny i powiedział: — Pierwsza sprawa jest taka, że rodzina Shu z Hanzhong ma problemy z Qingcheng Sect, potrzebujemy kogoś, kto pomoże rozwiązać tę sprawę.
— Druga sprawa jest taka, że w zeszłym roku Demonic Cult zabił Sun Dazhong ze Szkoły Song Shan w Zhengzhou, Szkoła Song Shan przekazała nam wiadomość, aby wysłać kogoś, kto pomoże im wykorzenić rozłam Demonic Cult.
Mówiąc to, Yue Buqun spojrzał na nich obu.
— Wy dwaj wybierzcie!
Linghu Chong skłonił się Yue Buqunowi, spokojnie powiedział: — Shifu, jako eldest senior brother, powinienem okazać ustępliwość, pozwól najpierw młodszemu bratu wybrać.
Yue Buqun skinął głową z wielkim zadowoleniem, uśmiechając się i powiedział: — Cóż, Qiu Bai, ty pierwszy wybierz!
Qiu Bai chciał powiedzieć, że jest młodszym uczniem i powinien pozwolić starszemu bratu najpierw wybrać.
Ale skoro Yue Buqun tak nakazał, by wybrał pierwszy, to musiał wybrać sam.
Sprawa w Hanzhong była naprawdę trudna.
Jeśli Linghu Chong rozwiązałby tę sprawę, późniejszych kłopotów byłoby mnóstwo.
Natomiast pomoc Szkoły Song Shan w wykorzenieniu rozłamu Demonic Cult, Qiu Bai uważał za coś, co można dobrze wykorzystać.
Jedynym kłopotem była Szkoła Song Shan.
Qiu Bai zamyślił się na chwilę, skłonił się Yue Buqunowi, jego wyraz twarzy był szczery.
— Shifu, mój Shidi wybiera udanie się do Zhengzhou.
Szkoła Song Shan jest rzeczywiście kłopotliwa, ale Qiu Bai wierzył, że Yue Buqun nie da im misji, której nie mogliby wykonać.
Yue Buqun jest rzeczywiście hipokrytą, ale teraz jest liderem Huashan Sect, a nie Píxié Yue Buqun.
Qiu Bai uważał, że na razie może mu zaufać.
— Skoro młodszy brat wybiera Zhengzhou, to ja pójdę do Hanzhong.
Linghu Chong powiedział z uśmiechem, jego wyraz twarzy był spokojny.
Widząc Linghu Chonga w takim stanie, Qiu Bai uśmiechnął się i skinął głową, mówiąc: — Dziękuję, eldest senior brother, za twoją ustępliwość.
Powód, dla którego Qiu Bai wybrał Zhengzhou, był jeszcze jeden.
To, że drogi w Hanzhong w tych czasach nie były łatwe.
Natomiast z Huashan do Zhengzhou prowadziła prosta droga, co było znacznie wygodniejsze.
Widząc, że obaj uczniowie dokonali wyboru, Yue Buqun skinął głową i wyjaśnił.
— Nie martwcie się, rzeczy, które wam daję, nie przekroczą waszych możliwości.
— Wymagam od was tylko, abyście nie hańbili imienia Huashan Sect, zapamiętaliście?
— Tak, uczniowie zapamiętują nauki Shifu!
Qiu Bai i Linghu Chong odpowiedzieli chórem.
Yue Buqun spojrzał na nich oboje i zapytał: — Czy potrzebujecie, aby któryś z braci pomagał wam?