Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 18

1166 słów6 minut czytania

Nagle ciepła atmosfera stała się napięta. Tushan Honghong patrzyła na Su Hao bez wyrazu, co sprawiło, że Su Hao poczuł się nieswojo. Właściwie, oprócz zwolnienia z długów, Su Hao chciał również uzyskać przywilej niepłacenia za alkohol na Tushan. Ach, ten stan półprzytomności jest trochę niekorzystny. Nawet szczere prawdy można powiedzieć tylko do połowy. W następnej chwili czysty i spokojny głos Tushan Honghong dotarł do uszu Su Hao. — To sprawa między tobą a Rongrong, nie mogę się w to wtrącać. — Jestem ci winna przysługę, możesz ją wykorzystać w każdej chwili. — Zrobię wszystko, co w mojej mocy. Wstała powoli, jakby nie chciała tu dłużej zostawać i rzekła na odchodnym: — Ach tak, Rongrong mówiła, że zazwyczaj nudzisz się na Tushan. — Rongrong poprosiła mnie, żebym znalazła ci jakąś pracę, od teraz będziesz odpowiedzialny za pilnowanie Yayi. — Niech ciężko trenuje i mniej narozrabia na Tushan w przyszłości. — Co? Su Hao był oszołomiony, a dzban z winem wypadł mu z rąk z brzękiem. On ma pilnować tej wybuchowej małej dziewczynki? Czy to nie szukanie kłopotów na własne życzenie? Czyż nie będzie jej wtedy trzy razy dziennie bił? Su Hao stracił nawet ochotę na picie wina i natychmiast poszedł do Tushan Rongrong, oświadczając, że nie chce podejmować się tej pracy. Kto by pomyślał, że Tushan Rongrong postawi mu warunek, którego nie mógł odrzucić. — Kiedy będziesz pilnować siostry, alkohol z Tushan będzie darmowy. — Ponadto, twój uczeń Dongfang Yue Chu nie będzie musiał pracować, …

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.