Wang Xiaochuan nawet się nie spodziewał, że ktoś załatwi się w jego grządce z warzywami o tak wczesnej porze.
Su Yan przyszła rano szukać Wang Xiaochuana, ale gdy tylko dotarła do ich wioski, poczuła silną potrzebę i wkradła się na grządkę Wang Xiaochuana, by się załatwić. Nie spodziewała się, że zostanie przyłapana.
On również nie spodziewał się, że Wang Xiaochuan wstanie tak wcześnie. Chociaż sama nie miała racji, wciąż wpatrywała się w Wang Xiaochuana i mówiła: „Dobrze, ty, Wang Xiaochuan, wczoraj cię przekonywałam, a ty nie chciałeś, a teraz podglądasz”.