Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 14

925 słów5 minut czytania

Wang Xiaochuan wrócił do domu i zobaczył na stole gorące potrawy. Bez namysłu wiedział, że musiała je przynieść Wu Bizhen. Trzeba przyznać, że Wang Xiaochuan po całym dniu pracy rzeczywiście był głodny...
...
Bum! O pierwszej w nocy, gdy Wang Xiaochuan przestał ćwiczyć i zamierzał zasnąć, nagle znalazł się w białej, mglistej krainie. Nie spodziewał się, że wewnątrz Kuli Yin Yang znajduje się inna przestrzeń. Po dwóch dniach ćwiczeń Kula Yin Yang zgromadziła już sporo energii duchowej, co pozwoliło mu otworzyć wewnętrzną przestrzeń. Jednak ta wewnętrzna przestrzeń nie była duża, miała zaledwie około 10 metrów kwadratowych. Wokół panowała szarość, pod stopami czarna ziemia, a pośrodku niej znajdowała się bardzo stara studnia!
Wang Xiaochuan podszedł i spojrzał do studni. W środku była czysta woda, widoczna aż do dna. Od razu poczuł ochotę napić się. Obok studni, w bardzo przemyślany sposób, stał wiaderko do nabierania wody. Wang Xiaochuan wziął wiaderko, nabrał nim całą porcję wody i pił łapczywie. Woda ze studni była niezwykle słodka i wyśmienita. Wang Xiaochuan nagle pomyślał, skoro tę wodę można pić, czy można ją też wynieść na zewnątrz? Ledwo zdążył pomyśleć, a nagle wyszedł z Kuli Yin Yang, trzymając w ręku wiaderko, w którym było pół wiadra wody. "Haha, nie spodziewałem się, że tę wodę da się wynieść." Jednak sam nie mógł wypić tak dużej ilości wody, więc od razu przelał to pół wiadra wody do rodzinnego zbiornika. Stało się to wieczorem, gdy Wang Xiaochuan mył twarz. Kilka kropel wody przypadkowo spadło na ziemię. Te kilka kropel wody spadło dokładnie na rozsypaną grządkę warzywną na jego podwórku. Wang Xiaochuan o niczym tym nie wiedział. Do następnego ranka, gdy Wang Xiaochuan jeszcze spał w najlepsze, obudziła go gorączkowawo wołająca Wu Bizhen. "Xiaochuan, Xiaochuan, obudź się szybko, szybko, przyjdź zobaczyć swój dziedziniec." Wu Bizhen przyszła rano, aby przynieść jedzenie Wang Xiaochuanowi, ale gdy tylko weszła na podwórko, była zszokowana tym niezwykłym widokiem! Na tej małej grządce warzywnej dwa strąki fasolki rosły w niezwykły sposób! Nie tylko liście były szerokie, ale także wczoraj, kiedy przybyła, strąki były małe, a dzisiaj rosły niezwykle zielone, aż chciało się je zerwać i zjeść. Dlatego Wu Bizhen wbiegła do domu i nieustannie potrząsała Wang Xiaochuanem, namawiając go, by szybko się obudził. "Xiaochuan, chodź szybko zobaczyć, jak twoje fasolki pięknie urosły." Wang Xiaochuan, zaspany, ale ubrany tylko w bokserki, wyszedł za nią. Gdy tylko zobaczył fasolki, był równie zdziwiony. Dlaczego te fasolki rosły tak bujnie, wyglądały tak apetycznie, a nawet te kryształowo czyste strąki emanowały słabą energią duchową? Wang Xiaochuan nie krępował się, zerwał surowy strąk fasolki, wrzucił go do ust i żuł. Był chrupiący i miał w środku nutę energii duchowej, setki, a nawet tysiące razy smaczniejszy niż zwykłe fasolki. W tym momencie Wu Bizhen szepnęła mu do ucha: "Czy jest pyszny? Ja też właśnie ukradkiem zjadłam jednego i czuję, jak wczorajsze zmęczenie zniknęło." Wang Xiaochuan zobaczył fasolki i obok podpory pół miski wody do mycia twarzy. Nagle coś sobie przypomniał? Czy to była ta woda duchowa, która mogła sprawić, że rośliny szybko rosły! "Szwagierko, co teraz sadzicie na swojej ziemi?" nagle zapytał Wang Xiaochuan. Chociaż jego rodzina miała ziemię, była ona zaniedbana i porośnięta chwastami, nic na niej nie sadzono. Nie wiedząc, dlaczego Wang Xiaochuan nagle o to zapytał, odpowiedziała, nie zastanawiając się: "W zeszłym roku wieś wspomniała o powszechnym wprowadzaniu szklarni? Ja też zbudowałam dwie szklarnie, a w tym roku posadziłam w nich truskawki. Tylko że te truskawki wymagają długotrwałego nawadniania, a wy wiecie, jakie są warunki nawadniania w naszej wsi. Dlatego te truskawki są żałośnie małe, myślę, że w tym roku nawet kosztów produkcji nie odzyskamy." Na myśl o dwóch szklarniach z truskawkami Wu Bizhen zaczęła się denerwować. W końcu tegoroczne truskawki były absolutnie stratne, były tak małe, że trudno je było sprzedać. "Truskawki są w porządku. Szwagierko, zabierz mnie, żebym zobaczył." Po czym Wang Xiaochuan, niecierpliwie, wziął wiaderko, nalał resztę wody ze zbiornika do wiadra i z Wu Bizhen poszedł do jej szklarni. Gdy dotarli do szklarni, o mój Boże, te truskawki rzeczywiście wyglądały żałośnie, każdy owoc był nie większy niż orzeszek ziemny. Wyglądało na to, że góry rzeczywiście nie nadają się do uprawy truskawek. Jednak Wang Xiaochuan wyjął małą filiżankę, nalał trochę wody i podlał nią rośliny truskawek. Chciał zobaczyć, jakie zmiany nastąpią w roślinach truskawek, ale po długim staniu i obserwowaniu, rośliny truskawek nie wykazywały żadnych zmian. Jednak wierzył, że jego własne fasolki z pewnością mają związek z wodą. Więc przelał resztę wiadra wody na ponad 100 roślin truskawek. "Xiaochuan, te truskawki potrzebują dużo wody do nawadniania, a ty podajesz każdej roślinie tylko taką małą filiżankę wody, to nic nie pomoże. Ci, którzy uprawiają dużo truskawek, już kopią głębokie studnie" - powiedziała Wu Bizhen. Jednak można sobie wyobrazić, że Wang Xiaochuan nigdy nie uprawiał truskawek, skąd miałby wiedzieć? Wang Xiaochuan nalał ostatnią filiżankę wody na jedną roślinę truskawki, a potem uśmiechnął się i powiedział do Wu Bizhen: "Haha, chodźmy, chodźmy, jutro na pewno będzie niespodzianka." Ledwo Wang Xiaochuan miał wyjść ze szklarni, a Wu Bizhen chwyciła go za ramię. Wang Xiaochuan odruchowo objął Wu Bizhen, przypadkowo dotknął jej prawa ręki i nagle się zdziwił. Wczoraj nie posiadał tej zdolności, a dzisiaj już potrafił poznać konstytucję tej kobiety. Naprawdę nie spodziewał się, że Wu Bizhen ma rzadką Wodną Duszę, taka konstytucja jest nie do przecenienia, gdy tylko zostanie rozwinięta, może sprawić, że bohaterowie będą się kłaniać. Nic dziwnego, że dzisiaj widział w jej oczach pociągający blask. (Zdjęcie dodano) Czy to z powodu mojego rozwoju w ciągu ostatnich dwóch dni? Wang Xiaochuan nagle pomyślał, że ta Wodna Dusza wymaga połączenia Yin i Yang, aby się ujawnić.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…