Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 17

1114 słów6 minut czytania

Nieświadomy tego, jak wielka burza wywołała się w Internecie na jego temat, Aogei Keisuke spokojnie usiadł przy swoim miejscu i rozpoczął poranną odprawę. Ludzie tego świata są naprawdę dziwni. Ich relacje były kiedyś tak chłodne, że nie wiedzieli nawet o problemach rodziny pierwotnego właściciela, a teraz są tak entuzjastyczni, ignorując pamięć o przeszłości i chcąc zbliżyć się do niego. Czy to nie była inna forma śmierci dla pierwotnego właściciela? — Muszę być zapamiętany.

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.