Nieświadomy tego, jak wielka burza wywołała się w Internecie na jego temat, Aogei Keisuke spokojnie usiadł przy swoim miejscu i rozpoczął poranną odprawę.
Ludzie tego świata są naprawdę dziwni. Ich relacje były kiedyś tak chłodne, że nie wiedzieli nawet o problemach rodziny pierwotnego właściciela, a teraz są tak entuzjastyczni, ignorując pamięć o przeszłości i chcąc zbliżyć się do niego. Czy to nie była inna forma śmierci dla pierwotnego właściciela?
— Muszę być zapamiętany.