Wchodząc do Prywatnego Liceum Kūkai, wieść o tym, że Ya toh Nadeshiko uczęszcza do szkoły z pewnym nieznanym mężczyzną, już dotarła do budynku dydaktycznego.
Korytarze zapełniły się tłumem ludzi, gęste głowy przyklejone były do szklanych drzwi, a co jakiś czas rozlegały się małpie okrzyki.
„Choć teraz jest już za późno, żeby o tym mówić, czy nie powinniśmy byli rozstać się już na stacji?” zapytał Aogei Keisuke.