Ocaleni nie narzekali na zwiększoną ilość pracy z powodu nagłego przybycia żołnierzy z drugiej klasy, wręcz przeciwnie, czuli się podekscytowani. Po przeżyciu dni pełnych strachu i niepokoju, pragnęli jedynie, by żołnierzy było jak najwięcej.
Posiłek bardzo usatysfakcjonował Kou Chen-juana i jego oddział. Gorący kociołek i tak jest bardzo uniwersalny, można go przyrządzić smacznie bez względu na umiejętności. Dodatkowo, obsługa pełnej porcji składników sprawiła, że żołnierze zjedli bardzo dużo. Po nasyceniu się, przeszukali jeszcze czwarte piętro.
Kou Chen-juan bardzo do tego zachęcał, ponieważ za kilka dni mięso i warzywa i tak by się zepsuły i zmarnowały. Po tym, jak obie grupy najadły się do syta i trochę odpoczęły, aby strawić posiłek.