Cel Li Minghui był w rzeczywistości bardzo prosty.
Teraz jego Niezależny Platon został przekształcony w Niezależną Kompanię, a on prosił przełożonych o przydzielenie mu Politruka.
W rzeczywistości było to równoznaczne z poproszeniem o dodatkowego weterana, co z pewnością przyniosłoby wielkie korzyści dla rozwoju Niezależnej Kompanii.
Ponadto, ktoś pomógłby w pracy ideologiczno-politycznej i nauczaniu żołnierzy czytania i pisania.
Co ważniejsze, ten Politruk z pewnością byłby starym żołnierzem Armii Ludowo-Wyzwoleńczej lub Armii Czerwonej, który posiadał wiedzę i doświadczenie.
Teraz, gdy Li Minghui wysunął to żądanie, było ono zarówno rozsądne, jak i uzasadnione, więc ani Zhao Gang, ani Li Yunlong nie mogli odmówić.
Gdy Zhao Gang usłyszał żądanie Li Minghui, zamarł.
Był to pierwszy dzień, kiedy ktoś poprosił go o ludzi, odkąd został komisarzem politycznym w pułku.
Ponadto, nie był jeszcze wystarczająco zaznajomiony z żołnierzami pułku, zwłaszcza z tymi, którzy byli wykształceni i rozumieli politykę.
W związku z tym, marszcząc brwi, powiedział do Li Minghui:
„Dowódco kompanii Li, twoje żądanie jest bardzo rozsądne, ale ja jeszcze nie jestem zbyt dobrze zaznajomiony z pracą pułku.
W sprawie przydzielenia Politruka do waszej kompanii, czy mógłbyś dać mi kilka dni?
Z pewnością postaram się jak najszybciej znaleźć wam odpowiedniego Politruka.”
Li Minghui usłyszał to i był bardzo szczęśliwy. Dopóki Zhao Gang się zgodził, wszystko było łatwe do załatwienia.
Więc powiedział: „Dobrz…