Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 5

1336 słów7 minut czytania

Na trasie Huangsha Route, S02 Fangcun.
Na brzegu widać było, jak czerwone słońce powoli wschodzi nad horyzontem, malując całe morze i niebo na złoto-czerwony kolor.
— Czy jesteś pewna, że to jest twój młodszy brat?
W tym momencie Su Chen, wskazując na nagranie z monitoringu sprzed czterech lat, zapytał.
Dzień przed śmiercią Ye Xiaoyao, cień Ye Xuana w stroju do ćwiczeń pojawił się na nagraniu z monitoringu S02 Fangcun!
— Ja… ja nie wiem, ale jest bardzo podobny… niezwykle podobny.
Ye Qingyan ugryzła się w wargę, aż niemal do krwi, cała była na skraju załamania.
Ponieważ osoba na nagraniu wideo wyglądała bardzo podobnie do jej młodszego brata.
Zarówno sylwetka, jak i ubranie miały dziewięćdziesiąt procent podobieństwa.
Jednak na szczęście było to tylko ujęcie z tyłu, nie można było stwierdzić, czy osoba w środku na pewno jest jej młodszym bratem.
Po chwili namysłu Ye Qingyan szybko powiedziała: — Poza tym, Panie Detektywie, proszę pomyśleć, mój młodszy brat oglądał wtedy transmisję na żywo razem ze mną, więc nie mógł zabić mistrza przez transmisję.
— Tak, wiem o tym, Pani Ye, proszę się na razie nie martwić, na pewno znajdziemy prawdę.
Su Chen pocieszył ją, a następnie powiedział: — Zapytajmy mieszkańców S02 Fangcun, może ktoś pamięta tamte czasy, w końcu to była sprawa morderstwa, nie da się całkowicie zatrzeć śladów.
— Dobrze — Ye Qingyan podniosła swoje piękne oczy i zamrugała łzawiąc: — Dziękuję za pocieszenie.
— Nie ma za co.
Następnie oboje udali się do domów mieszkańców S02 Fangcun, pytając jednego po drugim.
Ye Qingyan miała też w swoim telefonie zdjęcie Ye Xuana, więc mogli zapytać, czy ktoś go zna.
Nie spodziewała się, że zdjęcie, którego używała do tęsknoty za nim, pewnego dnia stanie się zdjęciem podejrzanego, o które będzie wszędzie pytać.
...
— Ta osoba…
Gdy pobliscy mieszkańcy zobaczyli zdjęcie Ye Xuana, ich twarze stawały się spięte, spoglądali na siebie z niepokojem.
— Co się stało? — zapytał Su Chen, patrząc na nich.
— Widzieliśmy tę osobę, latem cztery lata temu.
Jeden wujek stanął przed nimi i odpowiedział z przerażeniem na twarzy: — Dzień przed czasem, który pan podał, widzieliśmy tę osobę na zdjęciu, jak przebierała się w krzakach, wtedy ta osoba była bardzo dziwna…
Wujek i inna babcia w chustce na głowie opowiedzieli wszystko powoli.
Ponieważ ta osoba była wtedy bardzo dziwna, wciąż ją pamiętali, ta osoba przebrała się w dziwne ubranie i maskę, a nawet wrogo do nich krzyknęła: „Na co patrzycie?!”
Przestraszyli ich na miejscu, a mężczyzna był bardzo zdenerwowany, jakby przygotowywał się do zrobienia czegoś strasznego.
— Już wtedy uważałem go za podejrzanego, nie spodziewałem się, że to on był przestępcą!
— Sposób, w jaki nas wtedy przepędził, był naprawdę dziwny, wyglądał na bardzo spieszącego się, czy ten człowiek naprawdę jest mordercą?
— Mój Boże, ja też widziałem tę osobę, wtedy mój syn patrzył na maskę w jego ręku i chciał ją pożyczyć do zabawy, ale zobaczyłem, że jest zbyt groźny, więc pociągnęłam syna za rękę i uciekłam.
Mieszkańcy S02 Fangcun na trasie Huangsha Route byli bardzo "chętni", każdy opowiadał o swoich przeżyciach z tamtego dnia.
Co najważniejsze, potwierdzono, że byli to prawdziwi mieszkańcy, a nie oszuści.
...
— Więc przestępcą może być twój młodszy brat?
Su Chen zapytał, patrząc na Ye Qingyan, która już pogrążała się w negatywnych emocjach.
— Nie… niemożliwe! Ich zeznania muszą być fałszywe, kłamią.
— Dlaczego mieliby kłamać?
— Nie… nie wiem, ale to niemożliwe, żeby to był mój młodszy brat, bo wtedy oglądał ze mną transmisję na żywo.
Ye Qingyan potaknęła tępo, jej stan już nie był tak beztroski jak na początku, zakryła głowę i wyglądała na bardzo cierpiącą.
Właśnie w tym momencie nagle zadzwonił telefon Su Chena, a po odebraniu jego twarz zamarła: — Dobrze, już wracam!
— Co się stało? — zapytała Ye Qingyan, podnosząc głowę.
— Mamy dowody — odpowiedział Su Chen.
Następnie oboje wrócili do posiadłości, a podwładni Su Chena natychmiast podbiegli, aby zdać raport: — Panie Su, znaleźliśmy dowody.
— To jest…
Su Chen spojrzał na ubranie, które było całkowicie takie samo jak na nagraniu i zamarł.
— …
Oczy Ye Qingyan rozszerzyły się z niedowierzaniem.
— Panie Su, znaleźliśmy to w posiadłości — odpowiedzieli podwładni.
— Nie… niemożliwe! Mój młodszy brat nie mógł!!
Oczy Ye Qingyan były pełne wątpliwości i niedowierzania, jej wyraz twarzy był dziwny, cała postać była bliska szaleństwa.
— Prawda, Panie Detektywie, to niemożliwe!! Jeśli był przestępcą, jak mógł zostawić ubranie w domu?
Ye Qingyan zacisnęła palce na ubraniu Su Chena, szukając w jego słowach iskry nadziei.
— Ubranie i maska z poprzedniej transmisji na żywo, zostawienie ich w domu i ukrycie, miało służyć jako dowód po powrocie z zagranicy i "fałszywej zemście", więc trzeba je było zachować… tak.
Su Chen potrząsnął głową, odpowiadając, a Ye Qingyan była już bliska szaleństwa, łapała się za włosy, będąc na skraju "czernienia".
— Nie, to nie tak, przecież oglądał ze mną transmisję na żywo!
Ye Qingyan zaśmiała się z rozpaczy: — Tak, on nie mógł być zabójcą! Oskarżacie go!!
— Pani, proszę się uspokoić — odezwali się członkowie zespołu detektywistycznego, pocieszając ją.
— …
Su Chen spojrzał na członków zespołu detektywistycznego: — Tak, nadal nie można mieć stuprocentowej pewności, że zabójcą jest pani młodszy brat, potrzebujemy jeszcze dowodów…
Następnie Su Chen zaczął "myśleć".
Po około godzinie nagle coś zobaczył na komputerze.
Po czym jego oczy pociemniały i powiedział: — Wiem, kto jest zabójcą.
— Kto?!! — oczy Ye Qingyan ponownie napełniły się nadzieją i po raz kolejny złapała Su Chena za ubranie, wciąż pełna wątpliwości.
— Ye Xuan.
— … Niemożliwe!!
— Zabójcą jest Ye Xuan!! — głos Su Chena nieco się wzmocnił.
— Wtedy oglądał ze mną transmisję na żywo!! — krzyknęła Ye Qingyan przez zaciśnięte zęby.
— …
Su Chen nie odpowiedział, tylko włączył nagranie.
Gdy nagranie doszło do siódmej, 17 minut i 5 sekund, w momencie, gdy przestępca wyszedł z boku, z tyłu rozległ się głośny dźwięk "uuuuu~~~".
— I co dalej? Co oznacza ten dźwięk?! Gdzie są dowody, o których pan mówił? — zapytała Ye Qingyan, jej oczy rozszerzyły się.
— Właśnie zbadałem informacje o rozkładzie rejsów statków na trasie Huangsha Route, S02 Fangcun, i zgadnij co?
Su Chen spojrzał na Ye Qingyan i spokojnie powiedział: — W weekendy statki wypływają o 14:00 i 19:00, a od poniedziałku do piątku o 7:00 i 12:00! Rozumiesz? W tym przedziale czasowym nie powinno być słychać żadnego dźwięku, ale właśnie pojawił się w transmisji na żywo!!
— Dzień, w którym oglądałaś transmisję na żywo, był poniedziałkiem, a w tym przedziale czasowym, o siódmej rano, nie mogło być dźwięku gwizdka!!
Jak tylko Su Chen skończył mówić, Ye Qingyan cofnęła się o kilka kroków ze strachu...
A Su Chen kontynuował: — Oznacza to, że wtedy nie było transmisji na żywo, ale nagranie! Ye Xuan zabił twojego ojca w niedzielę o 19:00 i nagrał wideo, dlatego z miejsca zbrodni dobiegł dźwięk gwizdka, a w poniedziałek o 19:00 odtworzył wideo, udając, że transmituje na żywo.
— W dzień, kiedy oglądałaś transmisję na żywo, przestępca siedział obok ciebie i oglądał z tobą wideo z zabójstwa twojego ojca!!
— Rozumiesz?! Zabójcą jest Ye Xuan!!!
Bicie serca Ye Qingyan w tej chwili gwałtownie przyspieszyło, a jej umysł zaczął wyobrażać sobie przerażające scenariusze.
Kobieta ugryzła się w wargę, zgięła się na podłodze, drżąc całym ciałem, wydając stłumione, bolesne westchnienia.
Jakby wydobywały się z głębi jej duszy, rozpierzchając się po pokoju, tworząc ciemnoniebieski smutek.
Światło również stało się mgliste i słabe.
Pół godziny później.
— Ye Xuan… ty cholero!!!!!
Oczy Ye Qingyan płonęły ogniem, który mógł spalić wszystko, jej zaciśnięte usta skrywały zęby, które zaciskając, gryzły martwe istoty!!
Kobieta przestała szukać wymówek dla swojego młodszego brata, jej twarz poczerwieniała, a gniewne oczy wpatrywały się we wszystkie strony, jak uwięziona dzika bestia, szukająca okazji do kontrataku...
Ye Qingyan całkowicie "zaczerniła się"!!!
[Ding! Nagroda 700 punktów odwrócenia!]
[Obecny Gospodarz wydając 1000 punktów odwrócenia, może wylosować nagrodę raz, czy chcesz wylosować?]
A w tym samym czasie telefon Ye Qingyan, leżący na ziemi, nagle zadzwonił.
Przerwał ciszę.
Osoba dzwoniąca miała imię składające się z dwóch znaków.
Osoba dzwoniąca…
To był właśnie Ye Xuan!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…