— Przede wszystkim, pierwsza kwestia, motyw. Pański ojciec, Ye Xiaoyao, został zamordowany. Dlaczego został zabity? Czy miał jakichś wrogów?
— Chyba nie. Niewiele o tym wiem, ale mój ojciec był bardzo dobrym człowiekiem.
Ye Qingyan odpowiedziała jak posłuszny kotek, opowiadając o relacjach ojca z ludźmi, dodając, że większość z nich była przyjazna i nikt nie był przez niego obrażony.
— A druga kwestia: kto na tym skorzystał? Kto mógł czerpać korzyści ze śmierci pana ojca.
Drugie pytanie Su Chena całkowicie zszokowało Ye Qingyan.
Jej zmysłowe oczy pełne były podziwu dla Su Chena.
Dotychczas czuła się jak bezgłowa mucha, krążąc wokół prawdy o śmierci ojca.
Nigdy nie przyszło jej do głowy, aby spojrzeć na to z perspektywy beneficjentów.
Ten pan detektyw jest naprawdę genialny!
Ye Qingyan pełna podziwu, natychmiast opowiedziała mu wszystko.
Po mniej więcej pół godzinie.
Po wysłuchaniu Su Chen uniósł brwi: — Czyli pana młodszy brat przejął dziedzictwo mistrza i dostał szansę studiowania za granicą?
— Nie… to niemożliwe! — Ye Qingyan gorączkowo zaprotestowała, gdy Su Chen zasugerował podejrzenie jej młodszego brata.
— Ja i mój młodszy brat… — Kobieta zaczęła opowiadać o tym, jak od dzieciństwa wspierali się nawzajem, wspomniała też, jak ojciec przygarnął Ye Xuana od małego i darzył go głębokim uczuciem.
— Proszę pani, najpierw musi pani zrozumieć jedną rzecz — Su Chen przerwał jej stanowczo i dodał poważnym tonem: — To, co pani mówi, nie jest dla mnie ważne. Moim celem jest odkrycie prawdy.
W chwili, gdy to powiedział, Ye Qingyan po raz kolejny zszokowała jego postawa.
Usiadła obok niego posłusznie: — Dobrze… dobrze, panie detektywie, będę pana słuchać.
Z niewiadomych przyczyn kobieta uznała go za niezwykle przystojnego i poczuła chęć poddania się mu. Jego słowa były tak ujmujące!
Był taki fajny.
Ye Qingyan prawie zapomniała, że przyszła tu po to, by zbadać śmierć ojca, a nie znaleźć partnera.
— Czy ta kobieta rzeczywiście ma lekkie skłonności masochistyczne?... — Su Chen spojrzał na siedzącą obok Ye Qingyan, nie wiedząc, czy się śmiać, czy płakać. W oryginalnej powieści faktycznie wspomniano o tym trochę, ale potraktowano to po macoszemu, więc nie brał tego na poważnie.
Ogólnie opisano, że potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i przynależności, a także odrobinę masochizmu.
…
— Czy to jest nagranie z tamtej transmisji na żywo? — Su Chen zapytał, patrząc na wideo na tablecie.
— Tak! Mój ojciec został zabity podczas tej transmisji na żywo. Została nagrana.
Ye Qingyan skinęła głową, odpowiadając. Obejrzała to wideo już tysiące razy…
Dlatego teraz, nawet widząc je, nie czuje nadmiernego smutku z powodu śmierci ojca.
Wielokrotne oglądanie spowodowało u niej znieczulenie.
Ale nie oznaczało to braku uczuć do ojca.
Gdyby tak było, nie szukałaby detektywa.
— Poza tym mój młodszy brat oglądał tę transmisję na żywo ze mną, więc niemożliwe jest, aby to on zabił mistrza za pośrednictwem transmisji.
Ye Qingyan ponownie wyjaśniła w obronie Ye Xuana.
Jednocześnie czuła wyrzuty sumienia za to, że podejrzewała swojego młodszego brata.
Tak, młodszy brat oglądał transmisję na żywo ze mną, ma alibi, więc to jest niemożliwe.
— Czy zauważyła pani ten dźwięk? — Su Chen nagle zatrzymał wideo na 17 minutach i 5 sekundach.
— Jaki dźwięk? — Ye Qingyan zapytała zdezorientowana.
Su Chen odtworzył nagranie i rzeczywiście, na 17 minutach i 5 sekundach, pojawił się dźwięk „uuu~”.
Chociaż nie był głośny, po powiększeniu można było naprawdę usłyszeć „uuu~”!
Dokładnie o tej porze, czyli o siódmej wieczorem.
— Co to jest? — Ye Qingyan nie mogła powstrzymać się od zdumienia. Oglądała film tysiące razy, ale nigdy nie zauważyła tego dźwięku.
Może nie chciała słyszeć krzyków swojego ojca w chwili śmierci i nie wzmacniała dźwięku.
Ale który normalny człowiek oglądałby wideo z dźwiękiem ustawionym na maksymalną głośność?
Nie ogłuchłby?
A to tylko „uuu~”, czy to coś znaczy?
— To jest bardzo ważne. To dźwięk sygnału statku — zaraz gdy Su Chen to powiedział, Ye Qingyan ponownie zszokowała.
A wraz z postępem śledztwa, okazało się, że o siódmej wieczorem w Miasto Jiang kursuje tylko jeden statek, a mianowicie na trasie Huangsha do Jinshazhou, we wsi S02 Fangcun!
— Mój Boże! Panie detektywie, jest pan naprawdę niesamowity! — Ye Qingyan otworzyła swoje urocze małe usta.
To było niesamowite!
Kobieta była kompletnie oszołomiona.
Poprzez sam dźwięk udało mu się zlokalizować dokładne miejsce, jego umiejętności były naprawdę przerażające.
Ponieważ podczas śledztwa policyjnego ustalono, że Ye Xiaoyao nigdy nie opuścił Miasto Jiang, więc zarówno czas, jak i miejsce zbrodni musiały znajdować się w granicach Miasto Jiang.
A o siódmej wieczorem w Miasto Jiang kursuje tylko jeden statek, więc bez wątpienia miejscem zbrodni musi być trasa Huangsha do Jinshazhou, wieś S02 Fangcun!
【Ding! Nagroda 200 punktów odwrócenia losu!】
Su Chen uśmiechnął się chłodno, patrząc na kompletnie oszołomioną głupią dziewczynę przed sobą, czując satysfakcję: — Skoro tak, natychmiast udajmy się do S02 Fangcun.
— Dobrze!
— Przy okazji, pani Ye, czy będzie Pani miała coś przeciwko, jeśli mój podwładny przeszuka pani posiadłość w poszukiwaniu wskazówek?
— Nie ma problemu, może przeszukać, jak chce.
Ye Qingyan zgodziła się z wielkim gestem: — I tak już tu nie mieszkam, ta posiadłość od tamtego czasu niczego już nie ukrywa, od dawna jest opuszczona. Proszę pozwolić panu detektywowi wysłać podwładnych, aby przeszukali ją do woli!
— Dobrze, czyli jestem spokojny.
Po tych słowach oboje natychmiast wyruszyli do S02 Fangcun na trasie Huangsha, aby szukać „prawdy” o śmierci Ye Xiaoyao!