Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 11

1136 słów6 minut czytania

Patrząc na to, jak Nauczyciel Li wcześnie rano dał mu zachętę do przesłuchania (uśmiech)......
Lin Chi'an uśmiechnął się, przyjmując to życzliwe wsparcie, i wstał, żeby się umyć.
Przyglądał się sobie uważnie w lustrze,
„Bądź wielki i silny! Osiągnij chwałę!!!”.
......
Po tym, jak asystentka reżysera Xiaoyu zaprowadziła aktora po przesłuchaniu do biura, usiadła,
Spojrzała w górę i zobaczyła chłopaka jedzącego bułkę z mięsem, z wydętymi policzkami, stojącego przy ladzie.
Kosmyki włosów na czole były lekko wilgotne od kilku kropel potu, cały wyglądał na wysportowanego i stylowego.
Jej palce nagle się zacisnęły, mocno ściskając tablicę klapsową w dłoni, nie mogła oderwać wzroku.
Lin Chi'an pomyślał, że ją obraził, więc szybko przełknął bułkę i uprzejmie powiedział:
„Dzień dobry, przyszedłem na przesłuchanie”.
Dopiero wtedy otrząsnęła się.
„Och! Szukam formularza zgłoszeniowego...... Tak, na jaką rolę przesłuchanie?”,
„Nauczyciel Li mnie tu przysłał, nie powiedział nic konkretnego o roli, tylko że to mały epizod”.
Słysząc to, asystentka reżysera Xiaoyu zatrzymała ruch i przyjrzała się Lin Chi'anowi z góry na dół:
„Ach? To ty jesteś tym, kogo przedstawił Nauczyciel Li.....”
Lin Chi'an spojrzał na nią z niedowierzaniem:
„Czy to brzmi tak niewiarygodnie??”
Asystentka reżysera Xiaoyu szybko wyjaśniła:
„Nie..... to jest..... twój problem, ach, zrozumiesz, jak zobaczysz rolę.”
Lin Chi'an wziął scenariusz roli od asystentki i od razu zrozumiał,
W końcu ta rola była z grona Zwykli ludzie – to był Bo Zai (rola bandyty).
W tym samym czasie w jego głowie rozległ się głos Systemu,
......
[Wykryto, że gospodarz jest zaangażowany w pracę artystyczną: Aktywowano misję: Najpierw uklęknij, potem nazwij matką, Bracie Bo, naprawdę jesteś tchórzem, naprawdę się boisz]
[Wymagania misji: Zdobądź i zagraj rolę „Bo Zai”, doskonale oddaj postać małego człowieka ze scenariusza]
[Nagroda za pomyślne ukończenie misji: Kwalifikacja do nagrania programu rozrywkowego (związana z pracą gospodarza)]
[Nagroda za niepowodzenie misji: Zostaniesz złapany w powietrze przez śmiertelne nożyce Bai Lu i rozgnieciony jak głowa!]
[Automatycznie aktywowano Buff Protagonisty z drugoplanowej roli, proszę gospodarza o przygotowanie]
„Zaprowadzę cię do biura, możesz spokojnie obejrzeć scenariusz i wybrać kostium”.
„Dobrze, dziękuję”.
Gdy wszedł do biura, ludzie czekający na przesłuchanie od razu zdradzali swój charakter – albo byli potężnie zbudowani, albo mieli bladą twarz. Chłopak z włosami na jeża obok spojrzał na Lin Chi'ana i parsknął śmiechem.
„Stary, to nie jest serial obyczajowy, bycie przystojnym nic nie da. Pomyliłeś miejsca, prawda?”
Zanim Lin Chi'an zdążył odpowiedzieć, drzwi biura otworzyły się i weszło dwóch ludzi, wyglądających na reżysera castingu i producenta.
Ich wzrok najpierw padł na czekających muskularnych mężczyzn i chudzielców, lekko skinęli głowami.
„Ci wyglądają nieźle”.
Odwrócili się i natknęli na słonecznego, przystojnego Lin Chi'ana, ich kroki ustały. Jeden z nich zmarszczył brwi i podszedł do Lin Chi'ana.
„Stary Li, to on cię przedstawił?”
„Tak, reżyserze, jestem tym, którego przedstawił Nauczyciel Li!”
Lin Chi'an z lekkim uśmiechem powitał nieprzychylne spojrzenie tej osoby.
Po uzyskaniu odpowiedzi reżyser nie powiedział nic więcej.
Odwrócił się z producentem i poszedł w stronę pokoju przesłuchań, wychodząc usłyszeli jeszcze, jak reżyser mamrocze: „Mam nadzieję, że nie zmarnujemy czasu”.
A ci obok uśmiechnęli się szyderczo.
[Buff Protagonisty z drugoplanowej roli aktywowany!]
[Profil postaci: Bo Zai, bezrobotny, żyje z lizania tyłka Wielkiego Brata Liu Wu, boi się silniejszych, ulega słabszym, przerażony klęka......]
[Rdzeń postaci: Pozyskiwanie poczucia własnej wartości poprzez deptanie godności innych]
Lin Chi'an spojrzał na stos ubrań w rogu, wyciągnął wyblakłą, kwiecistą koszulę (z plamami oleju przy kołnierzu) i dżinsy z dziurami na kolanach.
Po przebraniu się w swoje ubrania,
Celowo naciągnął kołnierzyk koszuli i podwinął nogawki dżinsów, odsłaniając zakurzone kostki, odwrócił się i spojrzał ponownie w lustro.
Osoba w lustrze straciła swoją poprzednią pewność siebie i słoneczny wygląd, pozostała tylko rezygnacja z życia, nawet spojrzenie na ludzi nosiło błagalny odcień uległości.
A kiedy przyjął tę rolę, wszyscy, widząc stan Lin Chi'ana, byli w szoku.
Poprzedni i obecny stan, aura, spojrzenie – zupełnie inna osoba..... Nawet mężczyzna, który przed chwilą się wyśmiewał, zacisnął zęby ze wstydu i nie śmiał podnieść wzroku.
Lin Chi'an oczywiście nie zwracał uwagi na te spojrzenia, jego oczy widziały tylko pracę, jego krowia-końska natura wybuchła na nowo...
Chrrr.... Gdy drzwi pokoju przesłuchań powoli się otworzyły, reżyser nawet nie podniósł powiek,
Już myślał, czy przywołać Starego Li, czy wybrać któregoś z tych kilku, obok producent nagle trącił go łokciem.
Lin Chi'an nie odważył się wejść pierwszy, zawahał się przez pół sekundy, potem zgarbiony przesunął się do środka. Te plecy nie były celowo zgarbione,
Były naturalnie opadnięte, jakby ktoś wyciągnął mu kręgosłup, emanując ciężarem życia.
Trzymał rękami skraj koszuli, od początku do końca nie śmiał podnieść głowy, następnie zaczął kiwać głową i kłaniać się.
Nie dwa szybkie kiwnięcia,
Pierwsze było szybkie i lekkie, drugie było lekko opóźnione, uznał, że brakuje mu trzeciego, i wtedy pochylił głowę jeszcze mocniej.
Reżyser od pierwszego wejrzenia w oczy Lin Chi'ana zamarł.
To był ten sam chłopak? Patrząc na jego ruchy, gesty i mimikę,
W jego oczach pozostał tylko szok. Wyglądało na to, że te kilka butelek Maotai trafiło prosto do kieszeni Starego Li....
Lin Chi'an nagle wyprostował się, ale nie spojrzał na ekipę reżyserską, zamiast tego odwrócił się i spojrzał na asystentkę reżysera Xiaoyu, jego spojrzenie znów się zmieniło.
Spojrzał na Xiaoyu (postać kobieca w filmie Aze Zhen), z lekko przekrzywioną prawą brwią, z drwiącym spojrzeniem „psi wzrok patrzy z góry”.
Powoli przesunął palcem po krawędzi tablicy klapsowej Xiaoyu,
Paznokcie miał lekko zabrudzone.
Głosem tłustym od oleju.
„Wspólny toast, czemu nie? Czemu udajesz cnotliwą?”
Mówiąc to, odważył się tylko spojrzeć na tablicę klapsową, ale nie na oczy Xiaoyu, obawiając się, że jego wewnętrzna słabość zostanie dostrzeżona......
Lin Chi'an poczuł, że jego spojrzenie, emocje i psychika zostały wystarczająco pokazane ze wszystkich stron.
Natychmiast wycofał się ze stanu i grzecznie stanął przed zespołem reżyserskim i ukłonił się.
Pokój przesłuchań przez dwie sekundy milczał.
„Ty, do diabła, nie jesteś aktorem.... Ty jesteś Bo Zai!”
Reżyser rzucił na stół długopis, który trzymał, wstał i podszedł do Lin Chi'ana.
„Wczoraj Stary Li założył się ze mną, mówiąc, że potrafisz ożywić „Skazańca”. Ten mały epizod mam w kieszeni!”
„Nie wierzyłem wtedy, ale teraz, ach, te kilka butelek Maotai było podane z szacunkiem! Hahahahaha!”
......
„Przepraszam za to teraz! Wykorzystałem cię do sceny!”
Teraz Lin Chi'an już się przebrał w swoje ubrania i wraz z pracownikiem planu filmowego Xiaoyu przygotowywał się do podpisania umowy w biurze.
„Nie ma sprawy, myślę, że wtedy naprawdę wyglądałeś jak cienias, hahahaha”.
„To dowodzi, że mam dobry kunszt aktorski”.
„Masz rację, nie można tego zaprzeczyć. Weź umowę, dodam twój numer kontaktowy. Zanim będziesz kręcił swoje sceny za parę dni, skontaktuję się z tobą z wyprzedzeniem”.
„OK, dzięki, jeśli nic więcej, to ja już pójdę”.
Wstał i wyszedł z biura. Pracownik planu filmowego Xiaoyu spojrzał na oddalającą się sylwetkę.
Wyciągnęła telefon i wysłała wiadomość głosową na prywatną grupę sióstr na planie filmowym.......
„W naszym zespole pojawił się wielki przystojniak!!!!!”
Natychmiast na grupie pojawiły się wiadomości:
„Zdjęcie, zdjęcie, bez gadania, najpierw zdjęcie!!”
(Hoo, kolejny pustak na punkcie wyglądu........)
........

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…