Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 12

1557 słów8 minut czytania

W pokoju VIP, Xu Qian przygotowała już herbatę na długo przed nimi, a jej aromat rozchodził się po całym pomieszczeniu.
Choć nazwano go pokojem VIP, w rzeczywistości był to herbaciarnia.
Jednakże, wystrój tej herbaciarni był niezwykle luksusowy, przesycony aurą "pieniędzy", jakby obawiano się, że inni nie będą wiedzieć, jak bardzo są bogaci...
Już na pierwszy rzut oka można było stwierdzić, że właściciel salonu samochodowego musiał być osobą niezwykle ostentacyjną...
Po wejściu do środka, najpierw rzucała się w oczy cała ściana bogato zdobionej półki, na której stały różnorodne antyki i dzieła sztuki.
Były tam przedmioty Tang Sancai, porcelana niebiesko-biała, wykwintne jadeitowe ozdoby i starożytne wyroby ceramiczne, a nawet kilka brązowych artefaktów. Choć nie wiadomo było, czy są autentyczne, każdy z nich wyglądał na starożytny i elegancki, świadcząc o guście kolekcjonerskim właściciela.
Przed półką z antykami, masywny i majestatyczny stół herbaciany zajmował centralne miejsce w pokoju.
Stół wykonany był prawdopodobnie z drewna różanego, a na jego blacie znajdował się zestaw wykwintnych naczyń do herbaty. Filiżanki ozdobione były pięknymi krajobrazami, wyglądającymi szlachetnie i elegancko.
Qin Yi rozpoznał go od razu, ponieważ jego własny dom miał podobny, który jego ojciec kupił za kilkaset tysięcy.
Po bokach stołu, stało kilka doniczek z dziwnie ukształtowanymi roślinami. Rośliny te były starannie przycięte, o różnych formach, dodając pokojowi VIP odrobiny życia i zieleni.
Ponadto, w pokoju znajdował się sztuczny wodospad z kamieni, tworzący staw rybny.
Staw był uformowany z dziwacznie wyglądających kamieni, a w nim spokojnie pływało kilka kolorowych karpi, a na powierzchni wody tworzyły się fale.
Otoczony mgłą, można było poczuć się jak w obrazie krajobrazowym, budzącym poczucie niezwykłego spokoju i elegancji.
Na ścianach wisiały obrazy znanych malarzy, o mocnych pociągnięciach pędzla i unikalnym stylu, świadczące o artystycznym guście właściciela.
Dzieła te harmonizowały z wystrojem pokoju, wspólnie tworząc atmosferę luksusu, ale nie pozbawioną kulturalnego dziedzictwa.
Widząc to, Qin Yi poczuł ciekawość co do tajemniczego właściciela salonu samochodowego Wanhao.
Popisowy gust...
Tak, te cztery słowa były wstępną oceną Qin Yi wobec ukrytego właściciela salonu samochodowego Wanhao.
Choć Qin Yi myślał tak w duchu, na jego twarzy wciąż gościł uśmiech, gdy powiedział z pochlebstwem: "Nie spodziewałem się, że wasz salon ma tak niezwykłe wnętrze."
Słysząc słowa Qin Yi, Zhang Bo uznał, że pan Qin komplementuje jego szefa.
Więc Zhang Bo, uśmiechając się do niego, odpowiedział: "Haha, panie Qin, przesadzasz. To tylko kilka kolekcji naszego szefa."
"Nie znam się zbytnio na antykach, wiem tylko, że każdy przedmiot tutaj jest bardzo cenny."
Kiedy Zhang Bo to mówił, podszedł do jednego ze starożytnych waz z okresu Tang, kontynuując: "Na przykład ten koń Tang Sancai, szef mówił, że został kupiony na aukcji na wyspie Hongkong za prawie cztery miliony."
P Qin Yi skinął głową i z uśmiechem powiedział: "Tak drogi antyk, po prostu tak sobie stoi? Czy wasz szef się nim nie martwi, że może zostać skradziony?"
"Haha, panie Qin, żartujesz. Widzisz tę szklaną gablotę wokół antyku? Jest kuloodporna i przeciwwybuchowa, taka jak szyby w bankowych ladach. Poza tym, szef zwykle nie pozwala zwykłym klientom wchodzić do tego pokoju VIP."
"O? Czyli jestem niezwykłym gościem?"
Qin Yi powiedział, podchodząc prosto do kanapy naprzeciwko stołu herbaty i siadając.
"Haha, pan Qin oczywiście nie jest zwykłym gościem."
Zhang Bo westchnął z ulgą. W końcu główne miejsce za stołem herbacianym należało do szefa, i gdyby Qin Yi usiadł obok stołu, byłoby mu trudno.
"Panie Qin, proszę napić się herbaty."
Jak tylko Qin Yi usiadł, Xu Qian podała mu filiżankę herbaty, stawiając ją na stoliku bocznym obok kanapy.
P Qin Yi wypił łyk herbaty i skinął głową z uśmiechem: "Hmm, ta herbata jest dobra."
"Cieszę się, że panu smakuje.", odpowiedział Zhang Bo z uśmiechem, biorąc łyk herbaty.
Odkładając filiżankę, Zhang Bo skrzyżował ręce na piersi, w jego oczach pojawiła się nutka dociekania i ciekawości, gdy patrzył na Qin Yi.
"Panie Qin, czy mogę śmiało zapytać, czy jest pan z Modu?"
Zapytał o to, ponieważ w kręgach elity Modu był pewien wpływowy człowiek o nazwisku Qin, którego syn był znany wśród drugiego pokolenia bogaczy.
Przypadkowo usłyszał o tym od swojego szefa, który wspomniał o nim mimochodem. Miał około dwudziestu lat, mniej więcej w tym samym wieku co obecny rozmówca.
Jednak Zhang Bo nie znał wyglądu tego bogatego młodzieńca o nazwisku Qin, więc chciał go zapytać z ukrycia.
P Qin Yi nie odczuł niczego niezwykłego, uśmiechając się, potrząsnął głową: "Nie, jestem z Jingnan i studiuję w Modu."
Na te słowa Zhang Bo poczuł lekki ulgę, ale ciekawość w jego oczach nie osłabła.
Jingnan również było miastem pierwszoklasowym w Chinach, pełnym ukrytych talentów.
"Naprawdę? Nie spodziewałem się, że pan Qin jeszcze studiuje. Na jakiej uczelni?", dopytywał Zhang Bo, lekko pochylając się do przodu, okazując duże zainteresowanie pochodzeniem Qin Yi.
"Uniwersytet Modu.", odpowiedział Qin Yi beztrosko.
Zhang Bo po tych słowach mrugnął zdumiony i pełen podziwu: "Więc Uniwersytet Modu, to kluczowa uczelnia "Double First-Class" w naszym Kraju Smoka. Osoba potrafiąca kupić za gotówkę tego Cullinana z salonu jest tak młodym i utalentowanym człowiekiem jak pan Qin.". W jego głosie czuć było podziw i zazdrość.
P Qin Yi tylko lekko się uśmiechnął i machnął ręką: "Stary Zhang, daruj sobie te uprzejmości. Mam teraz kilka spraw, w których potrzebuję twojej pomocy."
Zhang Bo pomyślał, że pomoc, o której mówił Qin Yi, dotyczy rejestracji samochodu i formalności.
Zhang Bo natychmiast uderzył się w pierś i zapewnił: "Panie Qin, proszę się nie martwić. Pan Qin kupił Rolls-Royce'a Cullinana z naszego salonu, niezależnie od formalności czy tablic rejestracyjnych, nasi ludzie zajmą się tym za pana, gwarantując, że odbierze pan samochód dzisiaj."
Jednak Qin Yi potrząsnął głową: "Stary Zhang, mylisz się. Nie spieszę się z odbiorem samochodu. Nie chodzi o to."
Zhang Bo poczuł zakłopotanie: "Ech, hehe, przepraszam za moją śmiałość. Więc, czego pan Qin potrzebuje?"
"Chodzi o to, że chcę kupić jeszcze kilka samochodów, najlepiej powyżej dwudziestu milionów, a do tego mam jeszcze kilka dodatkowych wymagań."
Kiedy to powiedział, oczy Zhang Bo i Xu Qian jednocześnie się rozszerzyły z niedowierzaniem.
Serce Zhang Bo zalała fala szoku. Ten pan Qin miał tak wielkie plany.
Szybko opanował się i usiadł prosto: "Nie ma problemu! Nasz salon samochodowy Wanhao ma wszelkiego rodzaju luksusowe samochody. Panu Qin wystarczy tylko powiedzieć, czego potrzebuje, a nawet jeśli chwilowo nie ma na stanie, w najkrótszym czasie sprowadzimy to dla pana!"
"Cóż, wierzę w możliwości naszego salonu. Tylko mam ograniczony czas, więc powiem o moich wymaganiach."
Zhang Bo usiadł prosto, a Xu Qian stała obok z powagą. Po chwili Qin Yi zaczął mówić powoli.
P Qin Yi skinął głową i zaczął mówić powoli: "Po pierwsze, mój budżet na zakup samochodu wynosi dwadzieścia milionów, czterdzieści milionów, osiemdziesiąt milionów, sto sześćdziesiąt milionów, trzysta dwadzieścia milionów... i tak dalej, bez górnej granicy."
Zhang Bo zaniemówił. Takiego sposobu zakupu samochodu nigdy wcześniej nie spotkał w swojej karierze.
"Ech..."
Otworzył usta, ale nie wiedział, co powiedzieć.
Ten budżet na zakup samochodu wyglądał jak ciąg geometryczny, podwajający się bez przerwy?
Spojrzał na Xu Qian i zobaczył w jej oczach zdumienie i niezrozumienie.
Jednak Qin Yi tylko lekko się uśmiechnął i dodał kolejne wymagania.
"Po drugie, te samochody chcę kupować jeden po drugim. Formalności zakupu można podpisać wcześniej, ale płatność kartą bankową musi być dokonywana pojedynczo, od najtańszego do najdroższego."
Zhang Bo i Xu Qian patrzyli na niego z otwartymi ustami, taki sposób zakupu był po prostu zbyt dziwny.
Jednak Qin Yi nie dał im zbyt wiele czasu na zastanowienie i kontynuował: "Na koniec, wiem, że macie teraz wiele pytań, ale najlepiej ich nie zadawać. Jeśli chcecie zarobić, róbcie tak, jak mówię. Mam ograniczony czas, do drugiej trzydzieści po południu. Ile umów zakupu uda wam się przygotować, tyle samochodów będę w stanie kupić. Ale po drugiej trzydzieści po południu, przestanę kupować. Ile uda wam się zarobić, zależy od waszych umiejętności."
"Zacznijmy od dwudziestu milionów!"
Zhang Bo wziął głęboki oddech, zmuszając się do spokoju. Przełknął ślinę i wahanie zapytał: "Panie Qin, czy chodzi o to, że... pański budżet na zakup samochodu zaczyna się od dwudziestu milionów, podwaja się za każdy kupiony samochód, i tak aż do drugiej trzydzieści po południu?"
"Dokładnie, doskonale to zrozumiałeś! Więc, czy są jakieś problemy?"
Zhang Bo potrząsnął głową: "Nie, na pewno nie ma problemu. Tylko, że najdroższy samochód na stanie w naszym salonie kosztuje nieco ponad sto milionów... Droższe, obawiam się, że chwilowo nie uda nam się sprowadzić."
P Qin Yi lekko zmarszczył brwi. Nie był pewien tej kwestii i musiał najpierw zapytać system.
Co jeśli system nie przyzna podwójnego zwrotu gotówki, straciłby dużo.
"Systemie, jeśli nie ma samochodu na stanie, a tylko podpiszemy umowę kupna i wpłacimy pełną kwotę, czy będzie podwójny zwrot gotówki?"
【Ding! Zgłaszam gospodarzowi, dopóki jest to normalna transakcja, zwrot gotówki jest możliwy, proszę gospodarza o spokojne zakupy!】
Po uzyskaniu potwierdzenia od systemu, Qin Yi poczuł ulgę.
Więc Qin Yi spojrzał na Zhang Bo i kontynuował: "Nie ma samochodu na stanie, to nie ma znaczenia. Dopóki możesz zagwarantować, że zdobędziesz samochód, możesz wystawić umowę kupna. Gdy tylko umowa zostanie podpisana, będę mógł zapłacić kartą! I mogę zapłacić pełną kwotę!"
Zhang Bo był niezwykle zszokowany, ale zrozumiał również, że jest to niepowtarzalna okazja.
"Ech... no cóż, panie Qin, proszę chwilę poczekać, tak wielka sprawa wymaga ode mnie najpierw telefonu do szefa, aby uzyskać zgodę."
"Dobrze. Ale pośpiesz się, mam czas tylko do drugiej trzydzieści!"
Natychmiast wstał i powiedział: "Panie Qin, proszę się nie martwić. Samochody dostępne w naszym salonie, natychmiast zorganizuję Xu Qian, aby przygotowała umowy kupna."
Powiedziawszy to, Zhang Bo zawołał Xu Qian i razem szybko wyszli z pokoju VIP.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…