Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 11

1751 słów9 minut czytania

Xu Qian szybko wróciła do działu sprzedaży Rolls-Royce'ów. Jej buty na obcasie wydały ostre dźwięki na marmurowej podłodze salonu, podobnie jak jej serce w tym momencie – szybkie i rytmiczne.
Zobaczyła, że tylne drzwi Cullinana były otwarte. Qin Yi siedział, zakładając nogę na nogę, opierając się o tylne siedzenie, z uwagą wpatrzony w telefon, a jego palce szybko przesuwały się po ekranie.
Gdy Xu Qian podeszła do samochodu, przykucnęła i uniosła głowę, uśmiechając się do Qin Yi z profesjonalnym uśmiechem: – Panie Qin, umowa zakupu jest gotowa. Proszę spojrzeć, a jeśli nie ma problemu, może pan podpisać i zapłacić kartą. W jej głosie kryła się nutka oczekiwania.
– Mhm, dobrze! – powiedział Qin Yi, prostując się. Jego spojrzenie mimochodem padło na głęboki kanion między piersiami Xu Qian. Tylko przez chwilę, Qin Yi szybko odwrócił wzrok. Nie dlatego, że był jakimś wielkim dżentelmenem, ale po ponad trzech latach spędzonych z byłą dziewczyną, Su Mo, nawyk „męskiej cnoty” już się ukształtował i jeszcze nie zdążył się zmienić.
Qin Yi lekko zakaszlał, by ukryć nagłe zażenowanie, a następnie, udając obojętność, wskazał na siedzenie obok: – Proszę wsiąść i usiąść!
– Och, dobrze. – Xu Qian nie zauważyła subtelnego ruchu Qin Yi. Odpowiedziała, elegancko się podnosząc, nawykowo poprawiając swoją dopasowaną spódniczkę. Ten prosty gest nieświadomie odsłonił jej zgrabną sylwetkę.
Następnie szybko przeszła na drugą stronę, lekko otworzyła drzwi i usiadła.
Poczuł, że znów zerknął…
Cóż, okrągłe i ponętne...
Qin Yi przełknął ślinę. Dlaczego wcześniej tego nie zauważył? Ta sprzedawczyni, Xu Qian, miała całkiem niezłą figurę.
– System, aktywuj Oko Prawdy! –
[Ding! Zgłaszam gospodarzowi, Oko Prawdy jest jeszcze w okresie chłodzenia, nie można go aktywować!]
– Ach, szkoda… – westchnął Qin Yi z frustracją.
– Mhm? Panie Qin, co pan powiedział, że szkoda? – Qin Yi tak po prostu coś powiedział, Xu Qian nie wiedziała o co chodzi, więc spojrzała na Qin Yi i zapytała.
– Nic, tak tylko powiedziałem. – Qin Yi starał się zachować spokój i odparł beznamiętnie.
– Och, Panie Qin, oto umowa zakupu. – Xu Qian nie drążyła tematu, podając Qin Yi umowę zakupu wraz z długopisem. Podczas gdy Xu Qian podawała umowę zakupu, Qin Yi podał jej swój telefon.
Xu Qian była nieco zdezorientowana, ale mimo to go wzięła.
Poczuł, że się uśmiecha, wyjaśniając: – Ja obejrzę umowę, a ty mi podaruj prezent.
– Podaruj, podaruj prezent?
Xu Qian zdezorientowana skierowała wzrok na telefon.
W tym momencie na telefonie Qin Yi, seksowna i gorąca streamerka w skąpych ubraniach tańczyła.
Dopiero wtedy Xu Qian zrozumiała, że ten pan przez cały czas wpatrywał się w telefon, oglądając transmisję na żywo Moyin...
Poczuł, że się uśmiecha, wyjaśniając: – Tak, właśnie podaruj prezent. Widzisz ten prezent w kształcie Pięcioramiennego Złotego Smoka? Podaruj właśnie ten. Pamiętaj, bądź szybka! Działaj z prędkością wysyłania czerwonych kopert WeChat!
Xu Qian skinęła głową, ale w jej oczach wciąż malowało się zdziwienie. – Ile tego podarować?
– Bez limitu! – powiedział Qin Yi swobodnie. – Powinienem mieć jeszcze dwadzieścia milionów Moyin Coins na koncie, wystarczy ci na jakiś czas.
Poczuł, że skończył mówić i zaczął przeglądać umowę zakupu, zupełnie nie zwracając uwagi na zaskoczone spojrzenie Xu Qian.
Chociaż celem Qin Yi było zarobienie podwójnego zwrotu gotówki, umowa zakupu nadal musiała zostać przejrzana. Co jeśli salon zaproponuje mu jakieś pożyczki finansowe, pożyczki na wynajem czy coś w tym stylu, a on nieświadomie podpisze. Wtedy samochód nie będzie jego, a on sam będzie musiał spłacić ogromny dług bankowi, co byłoby głupotą. Co ważniejsze, to, czy konsumpcja może przynieść zwrot gotówki, zależy od oceny systemu, więc umowa zakupu jest niezbędna.
Tak więc, Qin Yi przeglądał umowę, a Xu Qian klikała „chua, chua, chua” te prezenty w kształcie Pięcioramiennego Złotego Smoka.
Xu Qian normalnie grała też w platformę Moyin, a kiedy miała wolny czas, nagrywała krótkie filmy. Dzięki swojej całkiem dobrej urodzie i parze długich nóg przyciągnęła wielu fanów. Myślała, że jeśli pewnego dnia nie będzie mogła dłużej pracować jako sprzedawczyni luksusowych samochodów, dołączy do grona streamerów Moyin.
Jednak ten pan ją naprawdę zaskoczył. Jeden Pięcioramienny Złoty Smok to tysiąc juanów chińskiej waluty. Podarować go tak od ręki, a nawet bez limitu… A jeszcze poziom konta Moyin tego pana, poziom 69! Do poziomu 70 brakuje około dwudziestu milionów Moyin Coins… Cholera, czyżby ten pan wydawał tyle na prezenty tylko po to, by podnieść poziom konta? To jest po prostu zbyt bogate!
Xu Qian cicho zapisała sobie numer konta Moyin Qin Yi w pamięci, planując go potem dodać do obserwowanych.
Po dwóch, trzech minutach Qin Yi skończył czytać umowę.
Umowa była standardowym formularzem, podobnym do umowy zakupu jego poprzedniego BMW M4. Dopóki nie było w niej żadnych pułapek, Qin Yi nie chciał marnować więcej czasu.
Chwycił długopis i podpisał się tam, gdzie widniało „kupujący”, a następnie położył go na podłokietniku po swojej prawej stronie.
– Podpisałem, proszę zapłacić kartą. – Xu Qian ostrożnie odłożyła telefon, wzięła terminal POS, podała kwotę i sprawdziła ją kilka razy, zanim przyłożyła kartę bankową do czytnika. – Panie Qin, proszę o wpisanie hasła.
Qin Yi wziął terminal POS, wpisał sześciocyfrowe hasło, kliknął potwierdź i zwrócił go Xu Qian.
W następnej sekundzie rozległ się dźwięk „dźwięk, dźwięk, dźwięk…” transakcja zakończona sukcesem, a wydruk potwierdzenia transakcji zabrzmiał. Xu Qian odetchnęła z ulgą.
Równocześnie w mózgu Qin Yi rozległ się komunikat systemu.
[Ding! Wykryto konsumpcję gospodarza w wysokości 11 800 000,00 Juanów chińskich, zakupiono Cullinan BB version Rolls-Royce. Po ocenie systemu, niniejsza transakcja jest prawdziwa i ważna. W okresie nowicjusza, wszystkie zakupy objęte są podwójnym zwrotem gotówki przez system. Zwrot gotówki w wysokości 23 600 000,00 Juanów chińskich został już zrealizowany!]
Komunikat systemu rozległ się w mózgu Qin Yi. W tym samym czasie nadszedł SMS z banku China Merchants Bank, potwierdzający ten ogromny zwrot gotówki.
[China Merchants Bank] Na Państwa konto 2046 w dniu 01 lipca o 11:40 wpłynęła kwota 23 600 000,00 Juanów chińskich. Dostępne saldo wynosi 23 803 499,00.
Suuper!
Poczuł, że w duchu westchnął. To uczucie szybkiego gromadzenia bogactwa było nieporównywalne.
Nagle, seria gwałtownych hamowań przerwała ciszę przed salonem samochodowym.
Kierownik sprzedaży salonu samochodowego Wanhao pośpiesznie wrócił, obawiając się, że przegapi tajemniczego klienta, który wydał fortunę.
Pędził, przejeżdżając przez kolejne czerwone i żółte światła, i w końcu dotarł do salonu samochodowego w ciągu pięciu minut.
Kierownik wbiegł do salonu, rozglądając się dookoła. Zobaczył tylko męskiego sprzedawcę stojącego przy drzwiach. Zapytał zniecierpliwiony: – Gdzie jest Xiao Qian? Gdzie jest klient? Jeszcze nie wyszli?
W czasie lunchu do salonu wszedł tylko jeden klient.
Męski sprzedawca wskazał w kierunku działu Rolls-Royce'ów: – Widziałem ją przed chwilą, zabrała klienta do działu Rolls-Royce'ów. Stałem tu cały czas i nie widziałem, żeby ktoś wychodził, klient prawdopodobnie jeszcze nie wyszedł.
– Dobrze, że nie wyszli! – Kierownik odetchnął z ulgą, poprawił swój wygląd, przeczesał swoje rzadkie włosy na czubku głowy, podciągnął spodnie, mocniej zapiął pasek Hermès, a jego pulchna, biała twarz wykrzywiła się w sztucznym, entuzjastycznym uśmiechu.
Poczuł, że na trzech krokach zaczął biec w kierunku działu Rolls-Royce'ów.
Męski sprzedawca patrzył na kierownika, który stracił panowanie nad sobą, i czuł się pełen ciekawości. Zastanawiał się: – Kim do cholery jest ten klient, że kierownik jest tak zdenerwowany? Czyżby ten klient był synem jakiejś ważnej persony? A może Xiao Qian obraziła tego klienta i kierownik przyjechał to naprawić?
Gdy kierownik dotarł do działu Rolls-Royce'ów, Xu Qian właśnie wysiadała z samochodu z Qin Yi.
Widząc, że kierownik przybył, Xu Qian natychmiast przedstawiła mu Qin Yi.
– Panie Qin, to jest kierownik sprzedaży naszego salonu samochodowego Wanhao. Kierowniku, to jest Qin Yi, Pan Qin. – Xu Qian powiedziała, dyskretnie wymieniła z kierownikiem sprzedaży gest OK, dając mu do zrozumienia, że transakcja się powiodła.
Kierownik zrozumiał, natychmiast się ukłonił i wyciągnął rękę, chcąc uścisnąć dłoń Qin Yi. Jeśli ktoś się uśmiecha, nie należy mu odmawiać. Widząc, jak uprzejmy jest kierownik, Qin Yi naturalnie się nie odmówił. Ich dłonie splotły się.
Kierownik entuzjastycznie powiedział: – Dzień dobry, Panie Qin, nazywam się Zhang, a moje imię to Bo.
Poczuł, że się uśmiechnął, pochlebiając: – Okazuje się, że Panie Zhang, miło mi.
– Eh, co tam Panie Zhang, proszę mówić do mnie Xiao Zhang. –
– Ha ha, to chyba nie wypada. Panie Zhang jest zapewne starszy ode mnie, mówienie Xiao Zhang byłoby zbyt aroganckie… –
– Panie Qin, jesteś uprzejmy. W takim razie, proszę mówić do mnie Lao Zhang, to będzie bliżej. –
– Dobrze, w takim razie Lao Zhang. –
– Ha ha, dobrze. – Zhang Bo mówiąc, spojrzał ponownie na Xu Qian, udając wyrzut: – Xiao Qian, dlaczego nie przygotowałaś herbaty dla Pana Qin?
– Ach, przepraszam, natychmiast przygotuję. – Xu Qian zrozumiała, odpowiedziała i natychmiast się odwróciła i pobiegła.
Zhang Bo wtedy krzyknął do oddalającej się Xu Qian: – Idź do mojego biura, weź tę puszkę Pre-Qingming Longjing i zanieś do sali VIP!
– Rozumiem! – Xu Qian odpowiedziała, biegnąc, nie odwracając głowy.
Poczuł, że chciał powiedzieć, żeby nie robić takiego zamieszania, ale nie mógł oprzeć się entuzjazmowi Zhang Bo. Jednak akurat olśniło go. Jest prawie dwunasta w południe, minęło półtorej godziny z czterogodzinnego okresu nowicjusza. Poświęcanie czasu na jazdę gdzie indziej jest stratą czasu, lepiej byłoby wszystko wydać w tym salonie samochodowym Wanhao...
Zhang Bo spojrzał na Qin Yi, na jego twarzy pojawił się niezręczny i nieco pochlebny uśmiech, wskazał palcem kierunek, w którym odeszła Xu Qian.
– He he, Panie Qin, przepraszam. Ta Xiao Qian przyszła niedawno, robi wszystko bezładnie. Jeśli popełnię jakieś niedociągnięcia w obsłudze, proszę o wyrozumiałość i wybaczenie.
Poczuł, że się zaśmiał, machając ręką: – Lao Zhang, jesteś zbyt uprzejmy. Właściwie jej obsługa była bardzo dobra, nie było żadnych niedociągnięć w obsłudze. Po prostu dziś naprawdę się spieszyłem, dlatego nie prosiłem jej o przygotowanie herbaty czy czegoś w tym stylu.
– Pan Qin jest naprawdę wyrozumiały. – Zhang Bo pochwalił go, a jednocześnie w jego oczach pojawiła się iskierka ciekawości i dociekliwości. Zastanawiał się w duchu: – Kim jest ten Pan Qin, który jest nie tylko hojny, ale także uprzejmy?
Jednak, choć był ciekawski, Zhang Bo nie zapytał bezpośrednio o tożsamość ani pochodzenie Qin Yi. Po wielu latach obracania się w świecie biznesu, niektóre zasady trzeba było przestrzegać.
W ten sposób szybko zmienił temat i entuzjastycznie powiedział: – Może przejdziemy do sali VIP, napijemy się herbaty i porozmawiamy? Mam tam puszkę wybornej Pre-Qingming Longjing, gwarantuję, że zostanie Panu niezapomniany smak.
Poczuł, że skinął głową, odpowiadając: – Dobrze. Przy okazji, jest też coś, co chciałbym z Panem omówić.
– Dobrze, Panie Qin, proszę tędy. – Zhang Bo mówiąc, ustąpił z boku, robiąc przejście i prowadząc Qin Yi w kierunku sali VIP.
Następnie Qin Yi wraz z Zhang Bo udali się do sali VIP na drugim piętrze.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…