Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 3

1193 słów6 minut czytania

To była tylko czysta siła fizyczna, a gdyby połączyć ją z Prawdziwym Ogniem Krwi i Energii w ciele, Lin Chen zagwarantowałby, że przeciwnik nie pozostałby nawet pyłkiem, tak potężny był Prawdziwy Ogień Krwi i Energii!
Moc Krwi i Energii działała jak mycie szpiku, usuwając zanieczyszczenia w procesie, ale te zanieczyszczenia były natychmiast spalane przez Prawdziwy Ogień Krwi i Energii, bez pozostawienia śladu w ciele Lin Chena.
Poprawa kondycji fizycznej przyniosła nie tylko wzmocnienie siły, ale także obrony, wzroku, a nawet słuchu; to była wszechstronna poprawa.
„Źródło: 100”
„Możliwe do wzmocnienia sztuki walki: Nieśmiertelne Ciało Feniksa, pierwszy poziom (0/9)”
Patrząc na proste panel systemu, Lin Chen czuł w sercu ogromne podekscytowanie; to było jego fundamentalne oparcie w tym świecie!
„Czy aby wykondensować drugą kroplę Prawdziwego Ognia Krwi i Energii, muszę wzmocnić go jeszcze dziewięć razy?”
Lin Chen spróbował, ale otrzymał komunikat o niewystarczającym zasobie źródła, uniemożliwiającym wzmocnienie. Oczywiście sto punktów źródła nie wystarczało do dalszego wzmacniania Nieśmiertelnego Ciała Feniksa.
„Muszę zdobyć źródło tak szybko, jak to możliwe!”
Lin Chen zmarszczył brwi. Jeśli system był jego fundamentem, to źródło było podstawą jego potęgi i jedynym potrzebnym zasobem!
„Mutant Creature!”
Lin Chen przypomniał sobie o zmutowanej myszy, którą zabił poprzedniej nocy; to był obecnie najlepszy sposób na zdobycie źródła. Być może w pobliżu miejsca, gdzie pojawiają się zmutowane myszy, istnieją inne Mutant Creatures.
Co?
Kiedy Lin Chen miał już odejść w poszukiwaniu Mutant Creatures, z niedalekich zarośli dobiegły go ciężkie westchnienia, w połączeniu z cichymi jękami.
„Jasna cholera, o tak wczesnej porze, jak bardzo trzeba być spragnionym, żeby uprawiać miłość na sucho tutaj.”
Chociaż nie jadł wieprzowiny, widział już biegające świnie. Widząc kołyszące się zarośla, Lin Chen poczuł nagły dreszcz przerażenia. Zwiększona percepcja nie zawsze jest dobra; przynajmniej teraz był zbyt zawstydzony, aby zostać na chwilę.
Gdy Lin Chen odwrócił się, aby szybko odejść, z zarośli nadeszła intensywna woń krwi. Gdyby nie jego zwiększone zmysły, by jej nie wyczuł.
„Coś jest nie tak!”
Lin Chen uniósł brew. Niezależnie od tego, jak bardzo byliby spragnieni, nie mogłaby być tak intensywna woń krwi. Natychmiast podszedł do zarośli.
Omijając krzaki, Lin Chen zobaczył dwie postacie przytulone do siebie na ziemi. Smukła postać, ubrana w skąpe ubranie, leżała na drugiej osobie, gryząc jej głowę z wrzaskami.
„Naprawdę gryzie! Jak bardzo trzeba kogoś kochać, żeby zacząć mu odgryzać głowę!”
Patrząc na postać poniżej, której brakuje już połowy głowy, a krew i białe płyny rozlały się wokół, Lin Chen poczuł mdłości. To było prawdziwe odgryzanie, głowa była prawie zjedzona!
W tym momencie kobieta na górze odwróciła głowę w kierunku Lin Chena. Jego połowa twarzy była rozczłonkowana na cztery części, z ostrym pyskiem pokrytym kolcami, pełnym krwi. Jego język, pokryty kolcami, poruszał się lekko.
„Potworze, wiedziałem, że nie jesteś człowiekiem!”
Lin Chen krzyknął zimno, ale zaraz potem nagle się zamyślił. Widząc znajomą twarz kobiety, zdziwiony wykrzyknął: „Cholera, to ty jesteś Hu Xiaoling!”
Hu Xiaoling, obiekt westchnień Grubego!
Wcześniej Lin Chen dziwił się, dlaczego Hu Xiaoling zainteresowała się Grubym przed ukończeniem studiów. Mówił, że Gruby, oprócz swojej tuszy, nie miał nic, czym można by się zainteresować. Teraz wygląda na to, że Hu Xiaoling naprawdę zainteresowała się tuszą Grubego!
„Na szczęście Gruby pamiętał, żeby się wykąpać przed randką z dziewczyną, żeby trochę zabłysnąć. W przeciwnym razie na ziemi mógłby leżeć Gruby!”
Patrząc na ciało na ziemi, Lin Chen nie wiedział, czy powinien się cieszyć z Grubego. Ten facet zabiegał o Hu Xiaoling przez kilka lat i oczywiście nie chciałby pojawić się przed nią zaniedbany, inaczej...
Gdy Lin Chen wzruszył ramionami, Hu Xiaoling na ziemi poruszyła się. Ze swoimi czterema kończynami na ziemi, niczym pantera, rzuciła się w stronę Lin Chena.
„Potworze, oto moja wielka potęga… Nie… Oto mój Prawdziwy Ogień Krwi i Energii!”
Stojąc przed nadbiegającą Hu Xiaoling, Lin Chen bezpośrednio uruchomił Prawdziwy Ogień Krwi i Energii w swoim brzuchu. W jednej chwili ogień w kolorze czerwonego złota otoczył pięść Lin Chena i uderzył w Hu Xiaoling.
Bum~
Kiedy pięść opadła, towarzyszył temu stłumiony huk. Postać Hu Xiaoling została natychmiast pochłonięta przez Prawdziwy Ogień Krwi i Energii, a następnie eksplodowała w miejscu, znikając prosto sprzed oczu Lin Chena.
„Taka słaba?”
Patrząc na Hu Xiaoling, która zniknęła w miejscu, nie pozostawiając nawet włosa, Lin Chen był wyraźnie zdumiony. Spodziewał się, że będzie przynajmniej silniejsza od zmutowanej myszy z poprzedniej nocy, ale okazało się, że jest taka?
Kiedy tylko zaatakował, zmieniła się w proch?
„Zabójstwo Mutant Creature Hu Xiaoling, źródło +100”
„Zabójstwo Mutant Creature pierwszego poziomu, Blood-Devouring Worm, źródło +500”
„Źródło: 700”
„Możliwe do wzmocnienia sztuki walki: Nieśmiertelne Ciało Feniksa, pierwszy poziom (0/9)”
„Hm~”
Lin Chen był lekko zdumiony. Zabbił tylko Hu Xiaoling, ale pojawiły się dwa komunikaty o zabójstwie: jedno o Hu Xiaoling, a drugie o Blood-Devouring Worm.
„Została zainfekowana i zmutowana?”
Lin Chen przypomniał sobie wygląd Hu Xiaoling z poprzedniego dnia i wyłoniły się pewne domysły. Hu Xiaoling prawdopodobnie została zainfekowana i zmutowana przez tę Blood-Devouring Worm, bo skąd normalna osoba mogłaby wyglądać tak potwornie?
„Samotny jak śnieg!”
Lin Chen westchnął. Prawdziwy Ogień Krwi i Energii był naprawdę przydatny; wróg nie pozostawał nawet pyłkiem, nie trzeba się było martwić o krwawe sceny, które mogłyby powodować dyskomfort.
W końcu Lin Chen, po dwóch życiach, nigdy tak naprawdę nie widział scen krwawych rozbryzgów. Ciało z połową zjedzonej głowy na ziemi niemalże sprawiło, że zwymiotował.
„Prawdziwy Ogień Krwi i Energii, to naprawdę niezbędna sztuka walki do zabijania wrogów… i demonów!”
Lin Chen wziął głęboki oddech i poszedł w kierunku miejsca, gdzie znajdowała się zmutowana mysz. Nie zapomniał o zdobywaniu źródła, aby nadal wzmacniać i poprawiać swoją siłę.
Jednakże, gdy dotarł do miejsca, gdzie poprzedniej nocy znajdowała się zmutowana mysz, po przeszukaniu okolicy nie znalazł nic. Trzeba pamiętać, że teraz zmysły Lin Chena były znacznie lepsze niż poprzedniego dnia.
„Prawdopodobnie Oficjalne władze już oczyściły okolicę. Mogą być jeszcze jakieś niedobitki, takie jak Hu Xiaoling, ale znalezienie ich nie jest łatwe.”
Lin Chen westchnął w duchu. Bezcelowe poszukiwania prawdopodobnie nie przyniosą żadnych rezultatów. Bezradnie Lin Chen musiał wrócić do akademika.
Ledwo wszedł do akademika, uderzyła go intensywna woń wody kolońskiej. Gruby, po kąpieli i przebraniu się w suche ubrania, rozpylał perfumy.
„Gruby, naprawdę musisz?”
Widząc tę scenę, Lin Chen był bezradny. Woda kolońska, zakurzona przez ponad trzy lata, dzisiaj poszła na marne.
„Nie rozumiesz!”
Gruby spojrzał na Lin Chena z wyrzutem, po czym włożył do ust dwie gumy do żucia i zaczął je żuć. „Dziś wieczorem nie będę tutaj spał.”
„Gruby, właściwie…”
„Hm?”
Czując spojrzenie Grubego, Lin Chen zawahał się: „Życzę ci miłej randki, niech dzisiejsza noc będzie pełna fajerwerków!”
„To oczywiste!”
Gruby zaśmiał się głośno i wielkimi krokami opuścił akademik.
Pierwotnie Lin Chen zamierzał przypomnieć Grubemu o odwołanej randce. W końcu Hu Xiaoling już nie żyła, więc o jakiej randce można mówić!
Ale widząc pełną nadziei twarz Grubego, jego staranne przygotowania do randki, Lin Chen nie mógł go zranić. W końcu Hu Xiaoling już nie żyła, Gruby co najwyżej zostanie olany, nie grozi mu żadne niebezpieczeństwo.
Lin Chen łyknął wody i zamierzał wyszukać w Internecie informacje o Mutant Creatures, gdy nagle rozległo się pukanie do drzwi.
„Shen Fatty, zapomniałeś…”
Lin Chen myślał, że to Gruby wrócił, ale kiedy otworzył drzwi, zobaczył przed nimi mężczyznę o surowej twarzy i młodego mężczyznę. Emanowała od nich zabójcza aura.
Wyglądali na nieprzeciętnych ludzi!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…