Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 11

385 słów2 minuty czytania

Osobą, która przybiegła do Jedno-Brwiowego Domu po pomoc, był Qian Yuesheng, wieśniak z pobliskiej wioski.
Ponieważ mówiąc, wydawało mu się, że ma coś w ustach, wszyscy nazywali go Jąkałą.
Zszedł z głową spuszczoną nisko i pędem wpadł do Jedno-Brwiowego Domu, prawie wpadając na Lin Fana.
„Hej! Po co tak szybko biegniesz?”
Lin Fan lekko nacisnął stopą i uniknął zderzenia z tym gościem.
Jąkała podniósł głowę: „Ha… to Lin Fan, mały mistrzu, szukać Wujka Jiu?”
Lin Fan aż wytrzeszczył oczy: „Jak mnie nazwałeś?”
„Huuha…”
Jąkała biegł za szybko i wziął kilka głębokich oddechów.
Następnie, patrząc na Lin Fana z poważną i uroczystą miną, postarał się wyprostować język: „Mały… mistrzu!”
Lin Fan z grymasem skręcił się z bólu: „Bracie, czy możemy już nie nazywać mnie małym mistrzem? Może być «Mag»!”
„Dobrze! Mag!”
Lin Fan bezradnie podtrzymał czoło: „Nie poruszajmy już tego tematu, przejdźmy do rzeczy!”
Jąkała był bardzo zaniepokojony: „Mój młodszy brat zaginął! Chcę, żeby Wujek Jiu pomógł mi go odnaleźć!”
„Twój młodszy brat?”
Lin Fan poczuł przypływ myśli i natychmiast zrozumiał, o co chodzi!
„Czy twój młodszy brat poszedł uczyć się do lasu bananowego?”
Jąkała kiwał głową raz za razem: „Tak, tak, słyszałem, że w lesie bananowym jest piękna kobieta…”
„Wystarczy! Nie mów dalej, wiem!”
Słuchając jego jąkanej mowy, Lin Fan miał wrażenie, że jego głowa urosła o jeden rozmiar.
Lin Fan, jako fan Wujka Jiu, był bardzo zaznajomiony z filmami o nim. Wiedział, że porywaczem młodszego brata Jąkały była na pewno ta długonoga kobieta w czerwieni z lasu bananowego.
W wielu miejscach istnieją legendy o Duchach Bananowych.
Mówi się, że lubią być przewodnikami życiowymi, dzielić się wiedzą z ludźmi, szerzyć miłość i pokój.
Mężczyźni, którzy lubią się uczyć, muszą nosić czerwone i zielone szaty, ubrać się jak pan młody.
Zapalić parę świec smoczej pary przed lasem bananowym, związać je czerwoną nicią do świec.
Jedną końcówkę wrzucić do lasu bananowego, drugą przywiązać do własnego palca u nogi i leżeć w pokoju, czekając.
Jeśli Duch Bananowy uzna, że mężczyzna ma potencjał, wyjdzie, by udzielić mu lekcji i nauczyć go wiedzy.
Młodszy brat Jąkały, wielki miłośnik nauki, został po lekcjach.
Jąkała wpatrywał się błagalnie w Lin Fana: „Lin Mag, co robić?”
Lin Fan pomyślał w duchu: „Po skopiowaniu terminów Wujka Jiu, powinienem sobie poradzić z tym Duchem Bananowym!”
Miał w sumie siedem terminów.
Ten „szczęście w miłości” zost...

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…