Li Matka, która do tej pory trzęsła się ze strachu, teraz poczuła siłę matki i, nie dbając o strach, rzuciła się do przodu, klękając przed Szencz Czingczing z hukiem, i błagając ją, trzymając ją za nogawkę:
„Czingczing, ciotka wie, że się myliła, nigdy więcej tego nie zrobię! Błagam cię, błagam cię, po prostu nas puść! Ciotka ma tylko jednego syna, to moja wina, że zrobiłam tyle błędów, klękam przed tobą i biję czołem…-"
W następnej chwili zaczęła płakać i uderzać czołem o ziemię.