Ta miseczka zupy z kluskami, którą trzymałam teraz w ręku, była rzadsza niż wczorajszego wieczoru, ale rano też nie zaszkodzi zjeść czegoś lżejszego.
Song Qiuyue zamieszała łyżką kilka razy: kluski, jajka, coś czarnego, co nie wiadomo co, i małe krewetki?
Ależ to tylko zupa z kluskami, a jednocześnie odważyła się dodać do niej takie małe krewetki?
Powieczała trochę i włożyła do ust. Świeży smak: świeżość jajek, świeżość małych krewetek, a nawet ta czarna, warzywna pacjentka miała wyrazisty smak.
Była lżejsza niż wczorajsza zupa z kluskami, ale nie brakowało jej smaku.
Kwaśny i ostry smak były idealne, nie przyćmiewały smaku innych składników.
Ta miseczka zupy z kluskami rozproszyła wilgoć spowodowaną poranną mgłą.
Po wypiciu poczuła lekki pot na ciele, co było niezwykle przyjemne.
«Pani, jak pani smakuje ta zupa?»
Song Qiuyue skinęła głową: «Naprawdę pyszna».
Gdy Song Qiuyue i Liu Guang skończyli jeść i już odchodzili, Su Yunlan już sprzątała rzeczy.
«Szefie, poproszę jeszcze jedną miseczkę zupy z kluskami.»
Po spróbowaniu tego smaku, Song Qiuyue wiedziała, że młody pan na pewno będzie zachwycony, a jeśli zabierze mu to, być może nawet otrzyma nagrodę od pani.
Su Yunlan pokazała już pusty słoik: «Przepraszam, zupa z kluskami już się skończyła. Jeśli chcecie, przyjdźcie jutro po południu wcześniej.»
«Skończyła się?» Song Qiuyue była zaskoczona.
«A jakże! Wszyscy lubią tę zupę z kluskami, którą robi ta dziewczyna. Sprzedaje się błyskawicznie każdego dnia. Spójrz, ostatnią półmisek zjadłam ja.»
Wang Hu mówił, wciągając do ust zupę z kluskami i gryząc chleb pieczony na ogniu.
Wiedział, że się nie pomylił w ocenie tej dziewczyny. Z tą dziewczyną można współpracować!
Song Qiuyue myślała o tym, że miała wziąć zupę do dworu, a tu już się sprzedała. Co ona więc miała zanieść?!
«Droga pani, młody pan w dworze, dla którego pracuję, od dwóch dni nie ma apetytu. Pomyślałam, że zaniosę mu miseczkę. Czy mogłaby pani zrobić jeszcze jedną miseczkę? Zapłacę pani, albo niech pani nauczy mnie, jak to zrobić!»
Su Yunlan oczywiście nie mogła dać przepisu na zupę z kluskami innym. Już pierwszego dnia swojej działalności napotkała Ciocię Liu. Gdyby przepis się wydał, to co z innymi ciotkami, jak Ciocia Wang, Ciocia Zhao… Czy nie byłoby się trudno przed tym obronić?
Liu Guang został pociągnięty za rękaw i przytaknął: «Siostrzyczko, bądź łaskawa. Od teraz sprawię, że wszyscy moi bracia będą przychodzić jeść twoją zupę z kluskami.»
Patrząc na parę przed sobą, Su Yunlan skinęła głową ze zgodą.
«Dobrze, w takim razie siostro, chodź ze mną do domu.»
Lepiej nawiązać przyjaźń, niż zrazić kogoś do siebie. Ponadto ten brat rzeczywiście może pomóc jej przyciągnąć innych klientów.
Kiedy wczoraj wystawiła stragan, kilka osób kupiło jej zupę z kluskami dopiero wtedy, gdy zobaczyły, że on ją kupił.
To tylko zrobienie miseczki zupy z kluskami. Wyszła dziś z domu w pośpiechu i nie zostawiła śniadania dla Shuang'er i drugiej dziewczyny, więc przy okazji zrobi je dla nich.
«Dziękuję ci, dziewczyno. Chodźmy.»
Po pożegnaniu z Liu Guang, Song Qiuyue poszła z Su Yunlan do domu.
W drodze Song Qiuyue zagadnęła: «Dziewczyno, słysząc twój akcent, nie jesteś z Królewskiego Miasta. Skąd pochodzisz?»
Su Yunlan pomyślała sobie: `Jasne, w końcu jestem z XXI wieku…`
«Droga siostro, nazywam się Su Yunlan. Pochodzę z Jiangnan, przyjechałam do Królewskiego Miasta szukać krewnych. Możesz mówić do mnie po imieniu.»
«Ach, rozumiem. Mówiłam, że twoja zupa z kluskami smakuje inaczej niż zupy z kluskami z Królewskiego Miasta.»
Song Qiuyue przypomniała sobie smak, którego próbowała wczoraj wieczorem, i świeży smak, który jadła przed chwilą. Niezależnie od tego, który, oba były niezwykle pyszne.
«Tak, tak, to nasza rodzinna, unikalna receptura.»
Su Yunlan, ściskając w dłoni chleb pieczony na ogniu, którego dał jej Wang Hu, odpowiedziała z trudem.
Jednak nie skłamała. Tylko osoba posiadająca `System` mogła posiadać warzywa i przyprawy, których nie było w tej epoce. Czyż nie była to unikalna receptura?
Otwierając bramę dziedzińca, Su Yunlan od razu zobaczyła dwójkę małych, smutnych istot siedzących na dziedzińcu.
«Siostro! W końcu wróciłaś!»
Su Yunlan pochyliła się, by objąć pędzącą ku niej Su Shuang'er, i pogłaskała Wan'er po głowie.
«Dzisiaj wyszłam z domu w pośpiechu i zapomniałam zostawić wam jedzenie. Jesteście głodne?»
Su Shuang'er potarła swój brzuch: «Nie jestem bardzo głodna…»
Głułu~
Zanim skończyła mówić, rozległ się dźwięk.
Su Shuang'er zaczerwieniła się: «To nie ja, to Wan'er!»
Pokręciła głową, jakby chciała, żeby Su Yunlan jej nie zauważyła, i przestraszyła się, widząc Song Qiuyue stojącą przy drzwiach.
«Siostro, kto to jest?»
Su Yunlan powiedziała: «Ta siostra przyszła kupić zupę z kluskami. Wy też, tak jak ja, mówcie do niej siostro. To moja siostra, Shuang'er, Wan'er.»
Po przywitaniu z dwiema dziewczynkami, Song Qiuyue weszła na dziedziniec.
Su Yunlan przysunęła jej krzesło: «Siostro, proszę chwilę poczekać. Najpierw przygotuję ciasto, to zajmie chwilę.»
«Dobrze, dziękuję.»
«Nie ma za co. My trzy też musimy coś zjeść.»
Ponieważ robiła tylko cztery porcje, wystarczyło trochę ciasta dla Su Yunlan.
Zanurzyła słoik i miseczki w wodzie, żeby umyć je po śniadaniu.
«Siostro, wolisz smak zupy z kluskami z wczorajszego wieczoru, czy ten dzisiejszy poranny?»
Na te słowa Song Qiuyue wstała z krzesła: «Czy mogę wziąć oba smaki? Mogę zapłacić więcej!»
Mówiąc to, wyjęła półtora uncji srebra i położyła przed Su Yunlan.
Su Yunlan: «…Dobrze! Już!»
Jeśli można zarobić pieniądze, to dlaczego nie?!
A do tego jeszcze tyle pieniędzy, więcej niż kosztowałoby ją przygotowanie zupy z kluskami na całe rano.
Jeśli zrobi to dobrze, może nawet zyska stałą klientkę.
Po kwadransie Su Yunlan podała dwie miseczki zupy z kluskami: jedną z czerwonym bulionem pomidorowym, a drugą z klarownym bulionem z wodorostów i suszonych krewetek.
«Siostro, pamiętam, że mamy bambusowy koszyk. Zaraz ci go przyniosę.Jeśli nie będziesz miała czasu przyjść, jutro rano możesz dać go Starszy Liu, żeby zaniósł go na mój stragan na nabrzeżu.»
«Dobrze, dziękuję ci, panno Su.»
«Nie ma za co. Siostro, idź już szybko.» Su Yunlan już dostała pieniądze, więc musiała zapewnić najwyższy standard obsługi.
Song Qiuyue wzięła bambusowy koszyk. Było już późno, młody pan prawdopodobnie już wstał. Zastanawiała się, czy zupa z kluskami nie będzie za późno.
Przyspieszyła kroku i pospieszyła do Dworu Chenów.
Po dotarciu na miejsce, jeszcze nie weszła do pokoju, gdy usłyszała płacz młodego pana.
«Nie chcę jeść owsianki! Zabierz to! Chcę zobaczyć mamę!»
Kiedy Song Qiuyue weszła do pokoju, zobaczyła kilka innych służących cicho ją uspokajających.
Widząc ją, babcia Li lekko ją skarciła: «Dlaczego dzisiaj tak późno? Co masz w rękach?»
Song Qiuyue wyjęła z koszyka zupę z kluskami i postawiła ją na stole: «Po drodze zobaczyłam, że sprzedają taką zupę z kluskami, kwaśną i apetyczną. Pomyślałam, że młody pan może ją polubić, więc kupiłam dwie miseczki, dlatego się spóźniłam.»
«Zupa z kluskami?» Babcia Li spojrzała: «Co za prymitywne jedzenie, czy to coś, co młody pan może jeść?»
Song Qiuyue pomyślała, że teraz jej stan psychiczny jest taki sam jak wczoraj. Nie spieszyła się i wyjaśniła: «Młody pan już od dwóch dni nie jadł porządnie. Może spróbujemy?»
W ciągu krótkiego czasu, gdy zupa z kluskami została postawiona na stole, zapach wypełnił cały pokój.
Babcia Li skinęła głową: «W takim razie pozwól młodemu panu spróbować.»