Gdy Liu Guang zaniósł do domu zupę z kluskami, w środku paliła się świeca. Ostrożnie postawił miskę na stole i zdjął swój ubrudzony ziemią płaszcz.
„Żoneczko, przyniosłem ci miskę zupy z kluskami. Spróbuj, póki gorąca.”
Ale gdy obrócił się i zobaczył strapioną minę swojej małżonki, Liu Guang szybko zapytał: „Co się stało? Czyżby ten mały pan znowu ją dręczył?”
Kobieta westchnęła: „Powiedziała, że jest jej gorąco i nie ma apetytu, nawet nie chce jeść. Pani nakrzyczała na nas wszystkich.”
„Nie ma apetytu?” Liu Guang szybko wskazał na zupę z kluskami stojącą na stole, którą przyniósł. „W takim razie spróbuj tego!”
Song Qiuyue chciała powiedzieć, że teraz też nie ma apetytu, ale i tak została pociągnięta do stołu przez Liu Guang.
„Żoneczko, to jest potrawa, którą dziś odkryłem. Nazywa się kwaśna zupa z kluskami. Jest lekko kwaśna, po zjedzeniu miski apetyt wraca. Pomyślałem, że na pewno ci się spodoba, więc przyniosłem ci miskę. Spróbuj szybko.”
„Ja…”
Song Qiuyue dostała łyżkę do ręki. Skoro jej mąż specjalnie to przyniósł, to spróbuje.
Miska zupy z kluskami przed nią miała czerwony bulion i pachniała kwaśno.
Kluski pływały w zupie, były białe i gładkie, wyglądały całkiem nieźle.
Nabierała po jednej łyżce i wkładała do ust. Lekka kwasowość natychmiast wzmagała apetyt.
Ten rodzaj kwasowości nie był ostry jak ocet, ale był to kwas po fermentacji, który zachęcał do kolejnego kęsa.
Nie wiedziała też, jak zrobiono ten bulion, ale wyglądał pięknie i smakował równie dobrze.
Kluski, które stały w drodze, namiękły trochę dłużej, ale nadal nie wpłynęło to na ich gładki smak.
Jedna łyżka za drugą, nie mogła przestać jeść.
Gdy ocknęła się ponownie, zjadła nawet resztki składników na dnie miski.
Brzuch Song Qiuyue, który cały ranek nic nie jadł, poczuł się komfortowo, wydała zadowolone beknięcie.
„Żoneczko, jak smakuje?”
Song Qiuyue skinęła głową: „Naprawdę dobra. Gdzie to kupiłeś? Jutro zapytam o sposób. Mały pan na pewno będzie zadowolony.”
„Tylko nad dokiem. Jutro pójdziesz ze mną. Musimy iść wcześnie, inaczej trudno będzie to dostać.”
--
„Przez całe popołudnie zarobiłam trzydzieści trzy punkty uwielbienia, plus szesnaście, które miałam wcześniej... brakuje już tylko jednego punktu…”
Su Yunlan mruknęła cicho do siebie. Czy to możliwe? Gdyby wiedziała, zrobiłaby więcej.
[Punkty Uwielbienia+1]
Co?
Su Yunlan była zdezorientowana. Skąd wziął się ten jeden punkt uwielbienia?
Dopiero po powrocie do domu zdała sobie sprawę, czy ta kwaśna zupa z kluskami, którą zrobiła, była smaczna?
Jej refleks był zbyt długi.
[Gospodarz: Su Yunlan
Łączna liczba Punktów Uwielbienia: 50
Aktualna liczba Punktów Uwielbienia: 44
Odblokowane nagrody: prawo do używania wszystkich przypraw, ważność trzydzieści dni.]
Świetnie! Su Yunlan była tak szczęśliwa, że chciała podskoczyć. Od teraz nie będzie musiała kupować przypraw, czy to nie oszczędność?
Jednak nie odblokowano jeszcze żadnych nowych zadań. Może punktów było za mało.
Su Yunlan szybko położyła się spać, ponieważ jutro trzeba było wcześnie wstać.
Jednak była tak podekscytowana, że przez pół godziny nie mogła zasnąć. Zanim obudziły ją dwa piania koguta z sąsiedniego domu.
Pośpiesznie wstała, żeby zagnieść ciasto. Nie miała czasu na podsmażenie dodatków, więc zrobi w lżejszej wersji z wodorostami i suszonymi krewetkami.
Po wrzuceniu klusek do garnka dodała wodorosty i suszone krewetki, a potem wbiła jajko. Gdy kluski się ugotowały, pojawił się świeży aromat.
Na szczęście Su Yunlan przygotowała już wszystko wieczorem. Teraz przełożyła ciasto na kluski do słoika i pośpiesznie wyszła z domu.
Z daleka zobaczyła Wang Hu machającego do niej: „Siostrzyczko, już jesteś! Ludzie czekają na ciebie od dawna, myślałem, że dzisiaj nie przyjdziesz.”
Su Yunlan przyspieszyła kroku: „Trochę się rano spóźniłam, przepraszam za zwłokę.”
Nie spodziewała się, że już drugiego dnia jej stoisko będzie miało powracających klientów, i to całkiem sporo.
„Siostrzyczko, pięć wen, tak? Poproszę najpierw jedną miskę.”
„Już, zaraz.”
Su Yunlan otworzyła słoik i szybko napełniła jedną miskę dla klienta.
Ledwie podała miskę, a ktoś zauważył, że coś jest nie tak.
„Siostrzyczko, twoja zupa z kluskami jest inna niż wczoraj?”
Kilka innych osób podeszło: „Rzeczywiście, to wygląda inaczej niż wczoraj po południu.”
Czy Su Yunlan mogła powiedzieć, że rano spóźniła się i nie miała czasu podsmażyć pomidorów? Oczywiście, że nie!
„Po południu jest taki smak, a rano taki. Starszy bracie, jadłeś wczoraj, czy nadal nie ufasz moim umiejętnościom?”
Mężczyzna uznał, że to logiczne. Poza tym miska była pełna, zobaczył, że w środku jest też wbijane jajko, a zapach jest świeży, więc smak na pewno nie będzie zły.
Otaczający ludzie patrzyli na niego. Ta miska zupy z kluskami nie wyglądała tak apetycznie jak wczorajsza, wyglądała jak biała woda, czy może być smaczna?
Mężczyzna wziął pałeczki, lekko je zdmuchnął i dużą łyżką włożył do ust.
Świeży smak wodorostów i suszonych krewetek przeniknął do bulionu. Delikatna pikantność pieprzu, lekko kwaśna i lekko ostra. Ten kęs pobudza, dodaje energii, budzi całe ciało do życia.
Obserwatorzy czekali, aż powie, czy jest smaczne, czy nie. Ale mężczyzna nic nie mówił, trzymając miskę w lewej ręce, a w prawej pałeczki i chleb pieczony na ogniu, szybko jedząc z pochyloną głową.
Widząc to, Su Yunlan nie mogła powstrzymać się od przełknięcia śliny. Ten człowiek, gdyby żył w dzisiejszych czasach, mógłby zostać streamerem kulinarnym.
„Kolego, czy ten nowy smak zupy z kluskami jest dobry?” Ktoś w końcu nie mógł się powstrzymać i zapytał.
Po czym inny człowiek już podawał miedziane monety: „Spójrz na niego, czy wygląda na to, że nie jest smaczne? Siostrzyczko, daj mi proszę jedną miskę, a także chleb pieczony na ogniu, daj chleb pieczony na ogniu!”
Su Yunlan napełniła miskę i podała ją: „Starszy bracie, teraz jesz? Jedna miska zupy z kluskami i chleb pieczony na ogniu, na pewno będziesz najedzony i nie będziesz głodny przez cały ranek!”
„Mi też jedną miskę!”
„Mi też jedną miskę!”
Miska za miską, Su Yunlan powtarzała czynności pobierania pieniędzy i nalewania zupy. Czuła, że dzisiaj nie będzie musiała nic wołać, aby sprzedać całą zupę.
„Siostrzyczko, chcę dwie miski.”
Dziesięć miedzianych monet trafiło do Su Yunlan. Inni brali po jednej misce, a ten nagle wziął dwie. Su Yunlan odruchowo spojrzała i zobaczyła, że to nie był wczorajszy brygadzista?
„Starszy bracie, jedna miska ci nie wystarcza? Możesz kupić chleb pieczony na ogniu, wydasz mniej pieniędzy i będziesz najedzony.”
Liu Guang uśmiechnął się i wskazał w oddali: „Nie, dziś przywiozłem moją żonę.”
Su Yunlan spojrzała we wskazanym kierunku i rzeczywiście zobaczyła kobietę, która nie wyglądała na dużo starszą od pierwotnej właścicielki. Lekko zmarszczona, ubrana i uczesana nie pasowały do otoczenia.
Nie wyglądała na zwykłą osobę...
Odsunęła wzrok i powiedziała: „W takim razie świetnie, pozwól siostrze spróbować nowego smaku zupy z kluskami, na pewno będzie pyszna.”
Przyjąwszy dwie miski kwaśnej zupy z kluskami, Liu Guang podszedł do Song Qiuyue i podał jej jedną z nich: „Tutaj nie ma stołów, więc zdejmę swój płaszcz i położę go, żebyś mogła usiąść.”
Song Qiuyue lekko pokręciła głową: „Nie trzeba. Jedz szybko, niedługo musisz iść do pracy.”
Liu Guang powiedział: „Ty też jedz, póki gorące. Ta młoda dziewczyna mówiła, że to nowy smak. Spróbuj, czy dzisiejszy jest lepszy od wczorajszego?”