Gdy poranna mgła jeszcze nie opadła, plac przed salą narad klanu Su był już pełen uczniów. Su Yu stał na czele grupy uczniów z głównej linii, spoglądając na siedmiu starszych zasiadających na podwyższeniu. Jego dłonie pociły się lekko. Zwykle Su Mingxuan stałby z podniesioną głową i wyprostowaną piersią w samym centrum, ale teraz trzymał wzrok lekko spuszczony, celowo tłumiąc swoją aurę.
— Cisza! — huknął pierwszy starszy, Su Zhentian, wprawiając w drżenie brązowe kadzidełka na placu. — Otwarcie Sekretnego Królestwa Qingming jest okazją dla młodej generacji naszego klanu, a zarazem próbą! W głębi królestwa ukryta jest Esencja Ugruntowania Fundamentu, a nawet fragmenty starożytnych metod kultywacji pozostawione przez Starożytnych Kultywatorów...
Pupile Su Yu lekko się skurczyły. Esencja Ugruntowania Fundamentu – to skarb, który mógłby znacznie zwiększyć poziom kultywacji Kultywatorów Formowania Qi. W oryginalnej książce zdobyła ją Chu Lingxian. Po cichu odwrócił głowę, dostrzegając w tłumie Chu Lingxian w białej szacie. Stała spokojnie, słuchając pouczeń starszego. Spinka do włosów z jadeitu we włosach lśniła łagodnym blaskiem w porannym słońcu.
— Ale pamiętajcie! — Su Zhentian nagle uderzył pięścią w stół, sprawiając, że insygnia na blacie podskoczyły na trzy cale. — Królestwo jest pełne niebezpieczeństw, nie tylko zamieszkane przez Tysiącletnie Demoniczne Bestie, ale także stanowiące cel dla innych sekt. Jeśli napotkacie samotnego ucznia, ratujcie go, jeśli możecie, nie czyńcie małych strat dla wielkich zysków!
Słowa te przybrały dla Su Yu inne znaczenie. W oryginalnej książce to właśnie Su Mingxuan zaatakował Chu Lingxian, gdy została sama. Odruchowoacisnął Torbę przechowywania przy pasie, w której skrywały się trzy Talizmany z jadeitu, zdobyte wczoraj z magazynu. Były to talizmany ratunkowe, zdolne wytrzymać jeden cios od Kultywatora Złotej Żyłki.
Właśnie wtedy nagle poczuł, że ktoś się na niego patrzy. Podniósł wzrok i napotkał zamyślone spojrzenie Chu Lingxian. Jej oczy były czyste i przejrzyste, jakby skrywały zimny staw. Su Yu poczuł dreszcz przebiegający mu po plecach i szybko spuścił wzrok. Z tego, co pamiętał, Chu Lingxian najlepiej potrafiła dostrzec luki przeciwników w szczegółach. Jego dzisiejsza nienaturalna powściągliwość prawdopodobnie już wzbudziła jej czujność.
— Starszy Su jest dziś wyjątkowo cichy. — Nagle z boku dobiegł ozdobny głos. Su Yu odwrócił się i zobaczył Su Yuana z pobocznej linii klanu. Ten człowiek od dawna zazdrościł oryginałowi jego pozycji i teraz przyglądał mu się z uśmiechem, mówiąc: — Czyż nie lubiłeś brylować przed Wróżką Chu w przeszłości?
Kilku uczniów z pobocznych linii wokół szeptało, jedni się śmiali, drudzy kręcili głowami. Su Yu wziął głęboki oddech, przypominając sobie arogancki charakter oryginału, i celowo wykrzywił usta w lekce smażącym uśmiechu: — Co, mój kuzynie Su Yuan, nawet zabronisz mi mówić? Czyżbyś zazdrościł mi miejsca w tej pierwszej linii?
Na te słowa wokół zapadła cisza. Su Yuan zaczerwienił się na twarzy i właśnie miał zaprotestować, gdy przerwał mu głos z podwyższenia: — Uczniowie wszystkich szczytów, natychmiast wyruszajcie!
Tłum zaczął się poruszać, a Su Yu wmieszał się w niego, wychodząc, ale w jego sercu narastał niepokój. Czy jego reakcja mogła ujawnić jego nienaturalność? Właśnie wtedy w jego umyśle rozległ się zimny dźwięk systemu: *Dzyń!* Uruchomiono ukryte zadanie „Przystosuj się do tożsamości oryginału, wstępnie zintegruj się z rodziną”. Zadanie zakończone! Nagroda: trzy pigułki do kamuflażu aury, wysłane do przestrzeni przechowywania.
Su Yu ucieszył się i bez pośpiechu sprawdził Torbę przechowywania. Rzeczywiście, pojawiły się trzy małe jadeitowe buteleczki. Zgodnie z instrukcjami systemu, te pigułki mogły zmienić jego falę aury na pół godziny, a nawet zamaskować go jako Kultywatora Formowania Qi. To był wręcz magiczny przedmiot stworzony dla niego do działania w królestwie!
Gdy drużyna klanu Su dotarła do wejścia do królestwa, pojawiły się również inne siły z innych sekt. Su Yu zobaczył z daleka drużynę Qingyun Sect, na czele której stała Chu Lingxian. Towarzyszyło jej dwóch starszych strażników, ale jej wzrok co chwilę przesuwał się w kierunku ludzi z klanu Su.
— Starszy Su, patrz! — nagle pociągnął go za rękaw jeden z uczniów klanu Su. — Czy to nie jest Wang Yuyan z klanu Wang? Słyszałem, że właśnie przełamała się do Formowania Qi, jej kultywacja...
Su Yu podążył za wskazaniem i zobaczył w tłumie kobietę w fioletowej szacie, o smukłej postawie. Kropka cynobru na środku brwi dodawała jej urody. Jego serce się poruszyło, nagle przypomniał sobie kluczowy fragment z oryginalnej książki: Wang Yuyan i Chu Lingxian były przyjaciółkami, ale przez podszepty Su Mingxuan popadły w konflikt i ostatecznie zginęły.
*Dzyń!* Wykryto ukryty trop fabularny „Złamana Przyjaźń”. Czy chcesz przyjąć powiązane zadanie? System zadziałał w odpowiednim momencie.
Zanim Su Yu zdążył odpowiedzieć, usłyszał z przodu zamieszanie. Zobaczył, jak Chu Lingxian powoli idzie naprzód, a ludzie rozstępują się na jej drodze. Zatrzymała się przed drużyną klanu Su, jej wzrok omiótł wszystkich, w końcu zatrzymując się na Su Yu: — Młody mistrz Su jest dziś znacznie bardziej opanowany. Czyżbyś zmienił charakter?
Te słowa, choć brzmiały zwyczajnie, kryły w sobie próbę. Su Yu stłumił nagłe napięcie w sercu, złożył ręce i uśmiechnął się: — Wróżko Chu, żartujesz. Tutaj, u wejścia do królestwa, naturalnie należy skupić się na większym obrazie.
Chu Lingxian lekko uniosła brwi, uśmiechając się nieznacznie: — Bardzo dobrze. Jednakże, jeśli młody mistrz Su spotka moją młodszą siostrzyczkę w królestwie, proszę o wyrozumiałość. — Po tych słowach, nie czekając na odpowiedź Su Yu, elegancko odwróciła się i odeszła.
Su Yu patrzył na jej plecy, zimny pot oblał mu plecy. Ta prosta rozmowa była w rzeczywistości wypowiedzeniem mu wojny przez Chu Lingxian. Zacisnął pięści w duchu, mając już pewien plan. Właśnie wtedy rozległ się huk przy wejściu do królestwa, powoli otwierały się gigantyczne drzwi, a gęsta Energia Duchowa wypływała jak przypływ.
— Po wejściu działajcie osobno, spotkajmy się tutaj za trzy dni! — Głos Su Zhentiana rozległ się. Uczniowie klanu Su zaczęli wyciągać Artefakty Magiczne i wchodzić po kolei. Su Yu jako ostatni zrobił krok, ale w momencie wejścia do królestwa usłyszał zimny komunikat systemu: *Uwaga! Wykryto nienormalne fluktuacje energii, podejrzewam, że wyższy kultywator spiskował w ukryciu...*
Zanim słowa ustały, lodowaty chłód nagle przeszył go od stóp do kręgosłupa. Su Yu gwałtownie się odwrócił i zobaczył, że u wejścia do królestwa biała szata Chu Lingxian rozwiewała się na wietrze. Jej spojrzenie na niego było takie, jakby patrzyła na trupa. A w cieniu tłumu, postać w brązowej masce przemknęła błyskawicznie, pozostawiając jedynie ledwo wyczuwalny zapach krwi...