Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 19

1900 słów10 minut czytania

Poranny blask słońca ledwie przemknął przez próg warsztatu płatnerskiego, gdy ostry trzask stłumionego szkła go zszokował. Su Yu, trzymając właśnie wyjęty z pieca żelazny miecz i patrząc, jak iskry rozpryskują się na niebieskiej cegle, wypalając na niej przypalone ślady, zmarszczył brwi. „Panie Su, to już trzeci raz w tym miesiącu!” – stary mistrz odpowiedzialny za miechy, podpierając się pod boki, postukał kostkami w ciemną ścianę pieca, wydając stłumiony dźwięk. – „Ruda z czarnego żelaza, którą wczoraj dostarczono, daje ostrza pełne porów. Jeśli tak dalej pójdzie, kamienie duchowe, które położył Piąty Starszy, zaraz się skończą.” Su Yu wrzucił żelazny miecz na stertę odpadów, a dźwięk zderzającego się metalu zmieszał się z gwaru ulicy. Podszedł do wejścia do warsztatu i zobaczył kilku uczniów w niebieskich, krótkich szatach, wyglądających spomiędzy kubków w herbaciarni naprzeciwko. Gdy tylko zauważyli jego spojrzenie, szybko schowali głowy – byli to ludzie z działu zaopatrzenia zewnętrznego rodu Su, podwładni Su Hao. „Nie przejmuj się nimi.” – Su Yu odwrócił się i podniósł młotek. Duchowy Minerał Czerwonej Miedzi na kowadle posypał się drobnymi iskrami. – „Przynieście resztę minerału z czerwonej miedzi. Dziś będziemy kuć tylko sztylety, bez domieszki czarnego żelaza.”

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.