Kiedy Su Qianqian obudziła się ponownie, czuła tylko zawroty głowy i paskudny odór unoszący się w jej nozdrzach.
Powoli otworzyła oczy i zdała sobie sprawę, że leży w jaskini.
Rozejrzała się dookoła. Ściany jaskini były ozdobione różnymi zębami i skórami zwierząt. Niedaleko znajdowało się ognisko zbudowane z kamieni, na którym nad wyraz powoli gotował się czaszka zwierzęcia, wydzielając aromat jedzenia…