Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 7

1210 słów6 minut czytania

— Nie jestem tego zbyt pewna — powiedział Bai Jiu, opierając się na mglistych wspomnieniach.
„Pamiętam tylko, że pod Górą Pioruna Zen zginęła dwórka królewska. Rodzina królewska postawiła ultimatum: albo wydać mordercę, albo zakazać misji. Gdyby mój mistrz nie uratował mnie wtedy, ja, Bai Jiu, nie żyłabym do dziś. Aby spłacić dług wdzięczności wobec mistrza, dobrowolnie przyjąłem karę za sektę”.
„Tak jest… Ej? Kto to zrobił?” — zapytała z ciekawością Qingshan.
Bai Jiu zdezorientowany potrząsnął głową, dając do zrozumienia, że nie wie, kto popełnił zbrodnię.
„Och, a jakie są pańskie dalsze plany, starszy?”
Na to pytanie łagodne spojrzenie Bai Jiu nagle stało się zimne i surowe, a jego pięści zacisnęły się nieświadomie. Przez zaciśnięte zęby wykrztusił sześć słów:
„Najpierw się wzmocnię… potem się policzę!”
******
******
Dwa dni później rozpadlina się otworzyła.
Pożegnawszy się z Qingshan, Bai Jiu udał się samotnie do „Strefy Rozpadliny”, dwadzieścia mil na zachód od Zhuyou City.
Mówiono, że rozpadlina otwiera się w południe, a jednak przed dziewiątą rano okolica już była zatłoczona.
Byli tam nie tylko chętni łowcy, ale także przeróżni sprzedawcy.
Byli sprzedawcy broni, eliksirów, a nawet technik… ale wszystko było bardzo przeciętne, typowe przedmioty uliczne.
Około 11:00 pojawił się „zarządca” i „bileter” rozpadliny – Starszy Ren ze Szkoły Pioruna Zen.Gwiazdor Ren miał poziom zaawansowania Późna Faza Złotego Jądra. Po przybyciu natychmiast użył tajemniczego pędzla, aby namalować na ziemi okrąg o średnicy stu metrów.
Następnie zaczął pobierać pieniądze za bilety. Po odczekaniu ponad dziesięciu minut wreszcie przyszła kolej na Bai Jiu.
Aby nikt nie odkrył jego tożsamości, Bai Jiu zdjął dziś pierścień z symbolem Szkoły Pioruna Zen i założył pierścień Lu Ganga. Ostrożnie wręczył rywalkowi Kamień Duchowy.
Starszy Ren, który przyjął Kamień Duchowy, nawet nie raczył podnieść wzroku. Wskazał na namalowany okrąg za nim i powiedział:
„Wejdźcie do okręgu! Przestrzeń otworzy się wkrótce i zamknie po 30 dniach. Czas należy do was. Wszelkie problemy są niezwiązane z naszą szkołą.”
Po tych słowach położył na ramieniu Bai Jiu czerwony odcisk dłoni i kazał mu wejść do „okręgu oczekującego”.
Gdy starszy zebrał ostatni bilet, Bai Jiu zdał sobie sprawę, że mimo że tłumy otaczały ich, większość ludzi nie przyszła na polowanie.
Do okręgu oczekującego weszło tylko niecałe dwieście osób.
To pokazuje, że w Wuzhou jest naprawdę niewielu kultywatorów. Gdyby to było w Ningzhou, byłoby co najmniej pięć razy więcej.
Wśród prawie dwustu osób, uczniowie sekt stanowili 90%. Tylko dziesięciu czy trzynastu było „niezależnymi kultystami” jak Bai Jiu.
Po dyskretnej obserwacji Bai Jiu zauważył, że liczba uczniów Siewców Ciemności Wu była największa, a ich siła najsilniejsza.
Było tam siedmiu lub ośmiu na Późna Faza Fundamentu. Gdy wejdą do przestrzeni, musi trzymać się od nich z daleka.
Co do pozostałych trzech sekt, ich liczebność i siła były podobne.
Przeglądając tłum, wzrok Bai Jiu szybko przyciągnęła kobieta w białej szacie z Szałwiowo-Ciemnego Sektu.
Ta kobieta była po prostu zbyt piękna!
Miała około 20 lat, smukłą sylwetkę, cerę jak śnieg i drobny miecz przy pasie. Pod jej czarnymi, zwiewnymi włosami kryła się piękna i odważna, poruszająca twarz. W porównaniu do kobiet wokół, była jak łabędź wśród wróbli, jak bogini zstępująca z nieba, od której trudno było oderwać wzrok.
Aby dowiedzieć się, kim jest ta osoba, Bai Jiu podpytał kilka osób z pobliskich niezależnych kultystów.Dowiedział się, że kobieta ta nazywa się Shangguan Han Xue, ma 19 lat i jest na stadium budowy fundamentów. Jest ulubioną uczennicą byłego mistrza Szałwiowo-Ciemnego Sektu i najbardziej utalentowaną wśród młodych uczniów Szałwiowo-Ciemnego Sektu.
„Co?W wieku 19 lat już środek etapu fundacji? T-to zbyt szybko, prawda?”
Zarówno Bai Jiu, jak i Murong Kang mieli niezły talent, ale w wieku 19 lat byli dopiero na Wczesny Etap Budowania Fundamentów.Ta kobieta już osiągnęła Środkową Fazę Fundacji, o jedno małe królestwo szybciej od nich, co naprawdę zaskoczyło Bai Jiu.
„Co w tym dziwnego?” — odezwał się z niedbaniem niezależny kultywista, krzywiąc się.
„Shangguan Han Xue jest Świętą Dziewicą z Szałwiowo-Ciemnego Sektu i posiada niezwykle rzadki Duchowy Korzeń Najwyższej Klasy. Dziwne byłoby, gdyby jej kultywacja postępowała wolno.”
(Korzeń Duchowy: Podstawa kultywacji. Podział atrybutów: złoto, drewno, woda, ogień, ziemia. Podział ocen: Klasa Zwykła, Niskiej Klasy, Średniej Klasy, Wysokiej Klasy, Duchowy Korzeń Najwyższej Klasy, Klasa Nieśmiertelna… Im wyższa ocena, tym szybszy postęp w kultywacji)
Słysząc, że kobieta ta ma Duchowy Korzeń Najwyższej Klasy, w oczach Bai Jiu mimowolnie pojawiła się iskierka zazdrości.
Ale zanim zdążył coś powiedzieć, usłyszał westchnienie niezależnego kultywisty:
„Jednak my, którzy nie należymy do żadnej sekty, nie powinniśmy nawet myśleć o takich osobach. Ludzie tacy jak my nie zwrócą na nich uwagi……”
Dwadzieścia minut później.
W powietrzu nagle pojawiła się dziwna energia. Na oczach wszystkich „wielka brama” Profound Nether Fissure wreszcie się otworzyła.
Tzw. „brama rozpadliny” była w rzeczywistości ogromnym, okrągłym „portalem transmisyjnym”. W centrum bramy znajdował się czarny wir, głęboki, jakby bez dna. Krawędzie migotały niebieskimi błyskawicami, dając wrażenie, że mogą zamknąć się w każdej chwili.
Na znak Starszego Rena, łowcy w okręgu kolejno skakali do rozpadliny.
Pierwszymi, którzy weszli, byli gospodarze – Siewcy Ciemności Wu.
Gdy wszyscy uczniowie Siewców Ciemności Wu weszli, Bai Jiu, aby lepiej obserwować ruchy innych sekt i wybrać rozsądną trasę polowania, ruszył w kierunku czarnej dziury, chcąc wejść wcześniej i zbadać teren.
Jednak gdy zrobił dwa kroki, został zatrzymany przez długi miecz wysunięty z boku:
„Znasz zasady? Niezależni kultyści czekają z tyłu!”
Osoba wyciągająca miecz była żeńską kultywistką z Szałwiowo-Ciemnego Sektu, a jej słowa były pełne pogardy.
Wszyscy zapłacili tyle samo za bilet, więc dlaczego niezależni kultyści mieliby czekać z tyłu?
Z tą zasadą Bai Jiu był niezadowolony i szedł dalej, nie zwracając uwagi na tę kobietę.
Ale sekundę później, pięć ostrych mieczy z Szałwiowo-Ciemnego Sektu pojawiło się przed nim, zmuszając go do cofnięcia się na tył.
Widząc, że strona przeciwna ma przewagę liczebną, Bai Jiu, choć wściekły, musiał się poddać z powodu swojej słabości. Odprowadził wzrokiem tę grupę zasranych uczniów wchodzących do rozpadliny.
W całym tym procesie Shangguan Han Xue, posiadająca anielską urodę, zachowała swoją wyniosłą ciszę. Nawet wchodząc do rozpadliny, nie spojrzała na niego ani razu.
******
******
Ponieważ wszedł do rozpadliny jako ostatni, Bai Jiu nie wiedział, dokąd udali się inni, więc musiał działać losowo i ruszył samotnie na wschód.
Chociaż to miejsce nazywano „innym światem”, przestrzeń wewnątrz była podobna do Kontynentu Wschodniego Ducha. Góry, woda, trawa, ziemia były wszędzie.
Gdyby nie dwa słońca wiszące na niebie, Bai Jiu mógłby zapomnieć, że jest w innym świecie, idąc tak dalej.
W pobliżu wejścia do przestrzeni było wielu ludzi na niewielką ilość zasobów. Po dwóch dniach marszu Bai Jiu nie widział ani jednego „żywego” potwora.
Dopiero trzeciego popołudnia udało mu się natknąć na ruchliwego Profound Turtle Beast.
Zwierzę miało około metra wysokości i dwóch metrów długości, poruszając się na czterech kończynach. Wyglądało jak wielka morska żółw, ale miało cztery ostre i długie kły w pysku. Dodatkowo na skorupie znajdowało się kilka kolców, co sprawiało wrażenie, że nie jest łatwe do pokonania.
Ponieważ była to jego pierwsza walka, Bai Jiu był niezwykle ostrożny. Po wypróbowaniu trzech, czterdziestu ciosów, stopniowo rozpoczął atak. Okazało się bowiem po tychże próbach, że Profound Turtle Beast jest demonem, który dobrze się broni, ale słabo atakuje. Dopóki będzie się poruszał zwinnie i będzie stosował dywersję, przeciwnik będzie miał trudności z trafieniem go.
Po pół godzinie walki Bai Jiu w końcu znalazł lukę. Używając swojej najmocniejszej techniki bojowej – Sekwencja Lśniącej Gwiazdy – trafił zwierzę w kark i odebrał mu życie.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…