Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 1

1505 słów8 minut czytania

Dziś był dzień wyjścia Baia Jiu z więzienia.
Jeszcze przed świtem przebrał się w stare szaty i niecierpliwie wyszedł z celi.
Dwadzieścia lat temu, z powodu sprawy dotyczącej morderstwa członka rodziny królewskiej, Bai Jiu został aresztowany i osadzony w więzieniu przez Prefekturę Ningzhou.
Miał wtedy dziewiętnaście lat, a teraz zbliżał się do czterdziestki.
Wyszedłszy z bram więzienia, Bai Jiu uniósł głowę, zamknął oczy i głęboko zaczerpnął powietrza, ciesząc się dawno utraconą wolnością.
Spodziewał się, że przyjdą go powitać współwyznawcy, ale po długim oczekiwaniu obok drogi unosiła się tylko jedna, bardzo zniszczona Łódź Duchowa.
Sterującym był stary mężczyzna o siwych włosach, który zerknął na Baia Jiu spod oka:
"Szkoła Pioruna Zen, Bai Jiu?"
Bai Jiu skinął głową.
"Wsiadaj, stary jestem tu, żeby cię odebrać."
Słysząc, jak mężczyzna wymawia jego imię, Bai Jiu wsiadł do Łodzi Duchowej:
"Wasza śmiałość wydaje mi się obca, jak mam się do was zwracać?"
"Nazywam się Li i od trzydziestu lat rozwożę towary w Ningzhou. Jeśli w przyszłości będziecie potrzebować transportu ludzi czy towarów, możecie się do mnie zgłosić."
Słysząc, że to tylko kupiec, Bai Jiu zmarszczył brwi:
Dlaczego żaden ze współwyznawców nie przyszedł? Czy wszyscy o mnie zapomnieli?
*****
*****
Pół godziny później, na Góra Pioruna Zen.
Pod wskazówkami strażnika przy bramie, Bai Jiu zszedł z łodzi i został zaprowadzony prosto do głównej sali należącej do Mistrza.
W sali czekał na niego nie Mistrz, którego nie widział od dwudziestu lat, ale jego pierwszy uczeń – Murong Kang.
"Jak się miewa mój młodszy bracie?"
Ponieważ podczas pobytu w więzieniu nie mógł kultywować, czas odcisnął na twarzy Baia Jiu ciężkie piętno.
Dawny niedojrzały chłopak zamienił się w dojrzałego mężczyznę.
W przeciwieństwie do Muronga Kanga, który był od niego kilka lat starszy, tamten nadal wyglądał promiennie, nie zmienił się od dwudziestu lat.
"Pozdrawiam starszego brata Muronga." Bai Jiu skłonił się uprzejmie: "Gdzie jest mistrz rodziny Wu? Chciałbym mistrzowi..."
Zanim Bai Jiu zdążył dokończyć, usłyszał westchnienie Muronga Kanga:
"Ach! Młodszy bracie, mój mistrz już dziesięć lat temu wszedł w śmiertelne odosobnienie, nie wyjdzie, dopóki nie osiągnie Stanu Przekształcenia Ducha. Teraz wszystkimi sprawami w sekcie zajmuję się ja."
"Odosobnienie?"
Dowiedziawszy się tej wiadomości, Bai Jiu z zaskoczeniem na twarzy okazał pewne wahanie, po chwili namysłu spytał:
"A jak starszy brat zamierza mnie teraz zaaranżować?"
"Już od dawna to zaplanowałem! Chciałbym, żebyś został naczelnikiem filii w Wuzhou." Powiedział Murong Kang z entuzjazmem.
"W Wuzhou jest jeszcze filia? Dlaczego nigdy o tym nie słyszałem?"
"Heh, wcześniej nie było. Gdy młodszy bracie tam pojedziesz, to się pojawi."
W pamięci Baia Jiu, Wuzhou było najbardziej ubogim w energię duchową rejonem Kontynentu Wschodniego Ducha.
Nie mówiąc już o filii, nawet prawdziwych szkół kultywowania było tam niewiele.
Murong Kang wysyłał go do tego zapadłego miejsca, aby tam założyć filię, Bai Jiu natychmiast poczuł się jak zesłaniec na pogranicze:
"Starszy bracie Murong, przez pobyt w więzieniu straciłem już sporo czasu. W Wuzhou jest niska koncentracja energii duchowej, czy mogę pozostać w Ningzhou?"
W obliczu błagania młodszego brata, Murong Kang potrząsnął głową:
"To zostało ustalone przez Mistrza, ja nic nie mogę zmienić. Powinieneś wyruszyć jak najszybciej. Oto tysiąc Kamieni Duchowych, to twój fundusz początkowy."
Po tych słowach Murong Kang rzucił na stół pierścień przechowalni.
"Mówisz, że to Mistrz ustalił? Nie wierzę!" Oczy Baia Jiu spoczęły na tej rozmowie, niosąc wątpliwości serca, spojrzał prosto na niego.
Murong Kang przewidział to, wskazał na pierścień na stole:
"Jeśli nie wierzysz, sprawdź sam, list przewozowy jest w środku."
Bai Jiu, wahając się, podniósł pierścień i odkrył, że w środku rzeczywiście znajduje się list przewozowy.
Treść była identyczna z tym, co powiedział Murong Kang, a na samym dole znajdował się podpis mistrza wykonany jego esencją duchową.
"Niemożliwe!
To niemożliwe!
Mistrz nigdy by tak mnie nie potraktował!"
Nawet mając dowody, Bai Jiu nadal nie mógł się z tym pogodzić.
Stłumiony gniew wybuchł niczym zapalona fajerwerka, eksplodując w jego umyśle, otworzył oczy i krzyknął:
"W tamtym czasie, aby chronić sektę, wziąłem na siebie winę za morderstwo!"
Teraz, po odbyciu kary, zamiast wdzięczności, mam zostać zesłany do Wuzhou?
Starszy bracie Murong, czy nie posunąłeś się za daleko?!"
"Młodszy bracie, wiem, że ucierpiałeś dla sekty, zarówno ja, jak i mój mistrz jesteśmy ci wdzięczni. Ale teraz… naprawdę nie ma dla ciebie odpowiedniego miejsca w Ningzhou." Murong Kang z udawaną trudnością powiedział.
"Brak miejsca?"
Dwadzieścia lat życia poświęcone na zapewnienie spokoju sekcie.
A na końcu, Bai Jiu, który poczynił największe poświęcenie, nie tylko nie otrzymał „nagrody”, ale miał zostać zesłany do Wuzhou.
Takie niewdzięczne postępowanie naprawdę napełniło go smutkiem i gniewem!
Podświadomie uwolnił swoją esencję duchową, gotów do wielkiego czynu:
"Hmph! Obawiam się, że… boisz się, że będę z tobą rywalizować o pozycję, prawda?"
Murong Kang, jako starszy brat, oczywiście nie zamierzał tolerować Baia Jiu, natychmiast odpowiedział esencją duchową:
"Zuchwalstwo! Chcesz walczyć ze mną?"
Następną sekundę Bai Jiu poczuł straszliwą presję:
"Stan Złotego Jądra? Po dwudziestu latach nie widowisko, osiągnąłeś już Złote Jądro?"
Dwadzieścia lat temu, Murong Kang był tylko jeden mały poziom wyżej od niego.
Bai Jiu był na Wczesnym Etapie Budowania Fundamentów, Murong Kang na Średnim Etapie Budowania Fundamentów.
Dwadzieścia lat później Murong Kang awansował do Stanu Złotego Jądra.
Bai Jiu jednak, z powodu pobytu w więzieniu, nadal utknął na Wczesnym Etapie Budowania Fundamentów.
"W zeszłym roku miałem szczęście przebić się. Jeśli młodszy bracie chcesz poćwiczyć, jestem zawsze gotów do pomocy."
Patrząc na Muronga Kanga, który pozornie był skromny, ale w rzeczywistości zadowolony, Bai Jiu zacisnął zęby z rozpaczy, ale ostatecznie wycofał swoją esencję duchową.
Ponieważ wiedział, że jeśli teraz zaatakuje, to on poniesie straty.
Różnica między Stanem Budowania Fundamentów a Stanem Złotego Jądra nie jest czymś, co można pokonać samą złością.
"To młodszy brat się minął, proszę, nie gniewaj się, starszy bracie. Co jeśli się uprę i nie pojadę?"
"Rozkaz wysłania został wydany osobiście przez Mistrza, jeśli nie pojedziesz…" Murong Kang pokręcił głową z udawanym żalem: "Będę musiał, zgodnie z zasadami sekty, cię z niej wydalić."
Bai Jiu właśnie wyszedł z więzienia, był bez grosza, bez dachu nad głową.
Gdyby teraz opuścił sektę, nie tylko nie sprzyjałoby to kultywowaniu, ale także wyszło by na rękę Murongowi Kangowi.
Więc po wielu namysłach ostatecznie zniósł upokorzenie, podniósł pierścień ze stołu i ze stłumionym gniewem zszedł z góry.
*****
*****
Bez Łodzi Duchowej, ani możliwości latania mieczem.
Aby dotrzeć do odległego o tysiące mil Wuzhou, Bai Jiu musiał odszukać starego Li, który odebrał go z więzienia.
Słysząc, że Bai Jiu jedzie do Wuzhou, stary Li wyjął z pierścienia mapę Wuzhou i zapytał go, gdzie konkretnie chce się udać.
Bai Jiu nic nie wiedział o Wuzhou, więc zlecił staremu Li znalezienie mu miejsca o dużej koncentracji energii duchowej.
Słysząc prośbę Baia Jiu, stary Li uśmiechnął się z bezradnością:
"Gdzie w Wuzhou jest miejsce o dużej koncentracji energii duchowej? Jeśli chcesz kultywować, czy nie byłoby lepiej zostać w Ningzhou?"
Bai Jiu też myślał o tym, żeby potajemnie zostać w Ningzhou.
Ale wiedział, że Murong Kang, ze swoją małą mentalnością, na pewno by go śledził.
Aby nie dawać mu powodów do narzekań, Bai Jiu musiał teraz posłusznie udać się do Wuzhou.
"Jestem w społeczeństwie, życie nie jest moje." Bai Jiu westchnął lekko: "Starszy bracie Li, Wuzhou jest tak duże, czy nie ma tam miejsc o stosunkowo bogatej energii duchowej?"
"Są, ale większość jest kontrolowana przez sekty, tylko jedno miejsce jest stosunkowo wolne." Odpowiedział stary Li, gładząc swoją brodę.
"Gdzie?"
"Kun Cang Mountain!" Palec starego Li zatrzymał się na górskim paśmie w centrum mapy.
"Dobrze! Pojadę tam."
"Którą drogą chcesz iść?"
Widząc bezradność Baia Jiu, stary Li zaczął szczegółowo wyjaśniać.
Z Ningzhou do Kun Cang Mountain są dwie drogi do wyboru:
Pierwsza droga prowadzi na północ z Ningzhou, okrężną drogą przez Jezioro Dziesięciu Tysięcy Wierzb i Góra Brązowego Ducha, można dotrzeć w pięć dni.
Chociaż jest to objazd, ale zaletą jest bezpieczeństwo, koszt to 2000 Kamieni Duchowych.
Druga droga to bezpośredni lot z Ningzhou do Kun Cang Mountain, można dotrzeć w dwa dni, koszt transportu to 500.
Ale po dotarciu do Dolina Przerywająca Niemowlę, stary Li przestanie podróżować.
Ostatnie osiemset mil, Bai Jiu musi przebyć sam.
Dolina Przerywająca Niemowlę to dolina w kształcie półksiężyca na południe od Kun Cang Mountain.
Szeroka na tysiąc mil, długa na dziesięć tysięcy mil, jest to niezbędne przejście z Ningzhou do Kun Cang Mountain.
Pierwsza trasa stanowi taki duży objazd, właśnie po to, by ominąć tę dolinę.
"Zaledwie osiemset mil, dlaczego starcze nie chce mnie tam zawieźć?" Bai Jiu zapytał z wątpliwościami.
"Przedziadkowie ostrzegali: Trzy doliny i siedem żył, za złoto nie wejdziesz. Dolina Przerywająca Niemowlę jest jedną z nich, proszę, wybacz nam, starszy bracie."
Pierwsza droga jest stosunkowo bezpieczna, ale kosztuje dwa tysiące;
Druga droga brzmi dziwnie, ale zaletą jest niska cena, po opłaceniu transportu zostanie jeszcze pięćset.
Biorąc pod uwagę obecne warunki finansowe Baia Jiu, nawet pierwsza droga nie wystarczyłaby mu na pokrycie kosztów.
Musiał wybrać drugą opcję i udać się do Wuzhou Łodzią Duchową.
******
******
[Ustawienia Królestw w tej książce (od niskiego do wysokiego):
Królestwo Krążenia Qi → Królestwo Budowania Fundamentów → Stan Złotego Jądra → Królestwo Ucieleśnienia Ducha → Królestwo Rodzącego się Ducha → Stan Przekształcenia Ducha...]
Każde duże królestwo jest podzielone na wczesny, średni i późny etap.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…