Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 2

1149 słów6 minut czytania

Li Yuan nie potrafił posługiwać się ani nożem, ani mieczem.
Działanie Kłusów Ostrzy było podobne do tego, jakby uzyskał środki podobne do „Sześciu Smoczych Koni” z powieści z poprzedniego życia.
Wyglądało to bardzo efektownie, ale w rzeczywistości było słabe.
【Wybrano oryginalne materiały】
【Trzy-stopnia Resztkowe Kłus Motyl Gonitwy Za Wiatrem, Trzy-stopnia Resztkowe Kłus Cykada Wiosenna, Trzy-stopnia Resztkowe Kłus Robak Latającego Cienia.】
„Połącz”.
【Łączenie——】
【Otrzymałeś Trzy-stopnia Zwykłe Kłus, Cykada Bez Cienia, automatycznie oswojona.】
【Cykada Bez Cienia, po przetworzeniu na Rodzimy Egzotyczny Kłuś, może znacznie zwiększyć prędkość Gu Mastera, przetworzona na Kłuś Pomocniczy, może wysyłać cienie, aby zmylić cel.】
【Czy przetworzyć na Rodzimy Egzotyczny Kłuś?】
„Nadal brakuje”.
Li Yuan nie był usatysfakcjonowany.
Szkoda, że nie mógł stworzyć jakiegoś Kłusia z listy Egzotycznych Kłusów.
Ale wiedział też, że z takimi oryginalnymi materiałami nie da się stworzyć Egzotycznych Kłusów.
„Kontynuuj rafinację!”
【Wybrano oryginalne materiały……】
……
Pół miesiąca później.
Li Yuan mieszał i dopasowywał Kłusy na trzecim piętrze, ale nadal nie osiągnął tego, czego chciał.
Porażka zawsze towarzyszy Gu Masterowi od początku do końca.
„Jeszcze chwilę poczekam”.
Miał mnóstwo czasu.
„Li Yuan! Chłopcze Li Yuan!”
W tym momencie z zewnątrz Wieży Resztkowych Kłus, ze ścieżki wśród bambusów, dobiegł stary głos.
„Starzec Wang wrócił?”
Li Yuan ucieszył się.
Szczerze mówiąc, chociaż codziennie pogrążał się w odurzającej radości ze składania Kłusów, czasami czuł pustkę i tęsknił za Starcem Wangiem.
Wybiegł go powitać.
Spojrzał na starszego mężczyznę i młodą dziewczynę, którzy szli przez bambusowy las.
Starzec Wang nie tylko wrócił, ale przyprowadził ze sobą małą dziewczynkę w jego wieku.
„Li Yuan, pozwól, że przedstawię ci moją wnuczkę, Wang Zhaozhao.”
„Wnuczka?” Li Yuan był zaskoczony. „Starcze Wang, naprawdę znalazłeś wskazówkę przeznaczenia?”
„Oczywiście.”
Wang Lin roześmiał się wesoło. „Niebo nie jest dla mnie aż tak okrutne.”
„Gratulacje, gratulacje.”
Li Yuan szczerze ucieszył się ze Starca Wanga.
W tych niespokojnych czasach życie ludzkie było niczym chwasty, a my wszyscy byliśmy niczym dryfujące łodygi. Szesnaście lat ucieczki nauczyło go, jak wielkie szczęście to ponowne spotkanie z bliskimi.
Nie tylko Starzec Wang, ale nawet on czuł, że to nierealne.
„Xiao Zhao, to jest Li Yuan, o którym ci mówiłem. Od teraz nazywaj go Yuan-ge.”
„Witaj, Yuan-ge.”
Młoda dziewczyna powiedziała nieśmiało.
Wang Zhaozhao miała delikatne rysy, lekko żółtawą cerę i pieprzyk na policzku. Nie była pięknością, ale miłą, sąsiedzką dziewczyną.
„Witaj.”
Li Yuan skinął głową i zapytał: „Starcze Wang, czy Xiao Zhao będzie tu teraz mieszkać?”
„Chciałbym.”
Wang Lin westchnął.
„Ale zgodnie z zasadami, aby dołączyć do Dwunastu Jaskiń, trzeba przejść Gu Master Trial. Może tu tylko tymczasowo zostać przez kilka dni pod pretekstem odwiedzin u rodziny.”
„To…”
Li Yuan wiedział, jak okrutny jest Gu Master Trial. Szanse na przeżycie dla takiej małej dziewczynki były niewielkie.
„Ach, moja biedna wnuczka.”
Wang Lin był bezradny. „Kiedy ją znalazłem, jej rodzice już nie żyli. Rozpoznałem ją tylko dzięki połowie jadeitowego wisiorka, który odziedziczyła po przodkach.”
„Nie chcę, żeby Xiao Zhao brała udział w Gu Master Trial.”
„Ale świat na zewnątrz jest zbyt niebezpieczny, a jeśli Xiao Zhao tu nie zostanie, zostanie pożarta przez Demony.”
To była prawda, Li Yuan doskonale to rozumiał.
Sam brał udział w Gu Master Trial, bo nie miał innego wyjścia.
„Wykorzystam te kilka dni, kiedy Xiao Zhao będzie tu przebywać jako odwiedzająca, i postaram się nauczyć ją Panowania nad Kłuś, to da jej jakąś nadzieję.”
Wang Lin nic innego nie mógł zrobić. Chyba że Xiao Zhao mogłaby stać się Gu Masterem w ciągu tych kilku dni, ale taka nadzieja była zbyt mała.
„Rozumiem.”
Li Yuan skinął głową. „Starcze Wang, skup się na nauczaniu Xiao Zhao. Nie martw się o sprawy Wieży Resztkowych Kłus, ja sobie z tym poradzę.”
„Czy ktoś robił problemy podczas mojej nieobecności?” zapytał Wang Lin.
„Nie.” Li Yuan potrząsnął głową.
„Dobrze.”
Wang Lin zapytał ponownie: „Czy ta osoba na górze Wieży Resztkowych Kłus miała jakieś ruchy?”
„Nie, po co o to pytać?”
Li Yuan był zdziwiony.
„Czy nie zostałem ostatnio złapany przez Salę Egzekucyjną? Kiedy przypomniałem sobie tamto wydarzenie, coraz bardziej czułem, że coś jest nie tak. W ciągu ostatnich kilku dni przyszła mi do głowy pewna możliwość.”
„Ten, kto zabił Suna Menga, to prawdopodobnie ta osoba na górze.”
„Tylko ona ma umiejętność Kontrola Kłuś Siłą Woli.”
Wyjaśnił Wang Lin.
„Ech –”
Li Yuan nie wiedział, co odpowiedzieć.
„Nie wierzysz?”
Wang Lin mówił tajemniczo. „Dowiedziałem się, że osoba na górze pochodzi z Dziewiątego Pałacu i jest chyba starszym uczniem Władcy Jaskini.”
„Mają między sobą jakieś urazy.”
„Obawiam się, że nieumyślnie wplątałem się w ich walkę, stąd to nieszczęście.”
Analiza Wang Lina była rzeczowa i logiczna.
„Ech –”
Gdyby nie znał prawdy, Li Yuan by uwierzył.
Jednak był ciekawy osoby na górze i nie chciał, by w Wieży Resztkowych Kłus istniał niestabilny czynnik, który wpływałby na jego szczęście.
Co więcej, gdyby w przyszłości potrzebował lepszych materiałów, musiałby wejść na cztery, pięć piętro.
„Co właściwie dzieje się z tą osobą na górze?”
„Słyszałem tak.”
Wang Lin pochylił się do ucha Li Yuana i bardzo cicho powiedział: „Osoba na górze hoduje jakiś Egzotyczny Kłuś, nie cofając się nawet przed Kultywowaniem Kłusów Ciałem.”
„Egzotyczny Kłuś? Starcze Wang, od kogo to słyszałeś?”
Li Yuan nie wierzył.
Według jego wiedzy Egzotyczne Kłusy były niezwykle rzadkie, nawet Dziewięciu Wielkich Władców Pałaców z Niebiańskiego Gniazda Dziewięciu Pałaców mogło nie mieć swoich Rodzimych Egzotycznych Kłusów.
Takie informacje nie mogłyby się wydostać, a tym bardziej zostać przypadkowo podsłuchane przez kogoś takiego jak Wang Lin.
„To nadzorca Chi Lin, który zaprowadził cię na Gu Master Trial.” odpowiedział Wang Lin.
„Czy słyszałeś o tym wcześniej?” zapytał ponownie Li Yuan.
„Nie.”
Wang Lin potrząsnął głową.
„Wcześniej nie było nawet cienia… ”
„Czekaj!”
Nagle zareagował i spojrzał szeroko otwartymi oczami.
„Chcesz powiedzieć… że ktoś celowo rozprzestrzenia plotki? Przeciwko tej osobie na górze?”
„To tylko moje przypuszczenie.”
Li Yuan nie śmiał nic więcej mówić.
Wang Lin zadrżał. „Daj spokój, daj spokój. To nie są sprawy, którymi możemy się zajmować. Kiedy bogowie walczą, cierpią małe diabły, a ciekawość zabija szybciej.”
„Pójdę przygotować łóżko dla Xiao Zhao.”
„Idź, zajmij się tym. Zawołam cię na obiad później.”
Po tych słowach Wang Lin zabrał swoją wnuczkę Xiao Zhao do sypialni.
Li Yuan wrócił do Wieży Resztkowych Kłus.
„Ta osoba jest tam na górze od dziesięcioleci, prawda?”
„Czy hodowanie Egzotycznych Kłusów jest prawdą, czy fałszem?”
Trudność hodowania Egzotycznych Kłusów była już dawno opisana w podręczniku Gu Mastera – brakowało nieba, ziemi i ludzkiej harmonii.
Podobnie jak drugi Rodzimy Kłuś Li Yuana, Revival Gu.
Musiał być hodowany w trzewiach przez dziesięć lat, przez cały czas wysysany z serca, gorzej niż śmierć, czego zwykli ludzie nie byliby w stanie wytrzymać.
Każdy Egzotyczny Kłuś miał niewyobrażalną moc.
„On już dawno nie żyje, prawda?”
Li Yuan uważał, że jest to bardzo prawdopodobne. Poruszył myślą i skierował Pętlicę Rozpoznania do płyty trzeciego piętra, nasłuchując uważnie.
Usłyszał echo Kłusów, ale nie było ani śladu żywej istoty.
Być może jego poziom był zbyt niski, albo ta osoba rzeczywiście dawno zmarła siedząc.
Li Yuan był bardzo cierpliwy, cicho czekał.
Długo.
Przymknął oczy i usłyszał inne dźwięki.
...

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…