„Ręka zmarłego ciałka-pacynki!
Zamknąć!”
Huangfu Nan przestał się ukrywać i ryknął.
Sześć ciałek-pacynki jednocześnie przebiło się przez ścianę i rzuciło łańcuchami pokrytymi czarnym olejem z ciałka.
„She Wuli! Nie uciekniesz!”
Sześć łańcuchów momentalnie otoczyło całe łóżko. Huangfu Nan błyskawicznie zaatakował, jego dłoń niczym szpikulec wbiła się w głowę latającego węża.
CHLAP!
Głowa latającego węża na łóżku została trafiona i pękła z hukiem.
Twarz Huangfu Nana zbladła, gdy zdał sobie sprawę, że coś jest nie tak. She Wuli absolutnie nie mógł być tak bezbronny i zabity przez niego.
ŚSWIST! ŚSWIST! ŚSWIST!
W jednej chwili setki kolców wystrzeliły ze wszystkich stron.
„Parali… Paralytic Gu!”
Pogrążony w zaskoczeniu, Huangfu Nan został trafiony przez Paralytic Gu. Jego kończyny stały się zdrętwiałe. Szybko nakazał swojemu głównemu Corpse Control Gu wtrysnąć olej z ciałka do jego ciała.
Później uczucie zdrętwienia zniknęło.
Właśnie wtedy wyczuł niebezpieczeństwo, gwałtownie podniósł głowę i zobaczył małego węża.
Niebezpieczny i uroczy mały wąż otwierał właśnie paszczę w jego stronę, a w pysku zaczynał tworzyć się krystalicznie niebieski płomień.
„Skarb Gu! Trójkolorowy Egzotyczny Ognisty Wąż!”
Huangfu Nan rozpoznał gatunek Małej Kolorowej i poczuł, jak krew odpływa mu z twarzy.
„She Wuli! Udało ci się przejść metamorfozę?!”
Był w szoku i rozpaczy.
CHRZĘST—!
Krystalicznie niebieski płomień opadł na Huangfu Nana, a zielony płomień połączył się z nim, powodując jego intensyfikację. Palący na zewnątrz, mrożący wewnątrz.
„Aaaaah!”
Huangfu Nan wydał z siebie przerażający krzyk.
Li Yuan, ukrywający się w cieniu, był zdumiony. „Jak na jaskiniowego pana, nadal potrafi krzyczeć w takim stanie, zamiast od razu zamienić się w posąg z lodu.”
„Umarłem! Ale ty też nie będziesz żył!”
„Główny Gu! Połącz się!”
„Wykonaj ostatnie rozkazy! Zabij She Wuli!”
Huangfu Nan miał ostatnią deskę ratunku, połączył się ze swoim Głównym Gu, przekształcając się w wielkiego ciałka-pacynki. Kosztem było to, że po wszystkim umrze.
Ale nie mógł się tym przejmować.
Widząc, jak She Wuli odradza się na nowo, wiedział, że przegrał.
BUCH—!
W następnej chwili wiele miejsc na jego ciele eksplodowało.
Skóra, szpik kostny, gałki oczne, wnętrzności, jelita, mięso – wszystko zamieniło się w drobny pył. Tylko niektóre organy wisiały na poszarpanych kościach.
„Nie wierzę! Że to przeżył?”
Li Yuan był oszołomiony.
Piątego stopnia Gu Master z pewnością miał coś w sobie. Ta umiejętność połączenia człowieka z Gu była niesamowita.
Huangfu Nanowi została tylko połowa gałki ocznej wisząca w oczodole, która kręciła się w kółko. Nagle spojrzał na łóżko, a potem ta połowa gałki ocznej zaczęła gwałtownie drgać.
Zniknął latający wąż, któremu wyrwano głowę na łóżku.
Został tylko dziurawy koc i biała, pulchna ślimacznica, która zniknęła pod łóżkiem.
„Skarb… Skarb Gu! Ilu… Uzdrowienie… Szata!”
Wydał z siebie przerywane, prawie niesłyszalne dźwięki.
Jedyne pozostałe resztki mózgu nie pozwalały Huangfu Nanowi na dalsze myślenie; szalenie pędził ku Iluzorycznej Jedwabnej Szacie.
„Mała Kolorowa, jeszcze jeden strzał.”
Li Yuan pomyślał przez chwilę. Mała Kolorowa znów wypluła płomień, tym razem czerwony, który opadł na Huangfu Nana.
„Boli! Bardzo mnie boli!”
Opalany czerwonym ogniem, Huangfu Nan stracił przytomność. Zrezygnował z pogoni za Iluzoryczną Jedwabną Szatą i odwrócił się, aby rzucić się w stronę Małej Kolorowej.
Li Yuan został zmuszony do ujawnienia się i oddalił się z Małą Kolorową.
Patrzył na Huangfu Nana ze spokojem.
Nie musiał już nic robić. Czerwony ogień wkrótce spaliłby go na proch, nie pozostawiając nic.
„Ty! Ty… Ty nie jesteś… She!”
Umierający Huangfu Nan w końcu coś zrozumiał.
„Tak.”
Li Yuan skinął głową. „Nie jestem She Wuli, jestem Nieustającym zabójcą życia. Przyszedłem tu, aby cię zabić w imieniu starego przyjaciela. Jeśli masz jakieś żale, idź do piekła pokutować.”
„Ty—”
CHLAP!
Kręgosłup Huangfu Nana spłonął, głowa potoczyła się po ziemi.
Nie mógł sobie przypomnieć.
Kim był ten człowiek? Kim był jego stary przyjaciel? Czy był to krewny któregoś z ciałek-pacynki?
Czerwony ogień strawił jego ostatnie myśli.
Huangfu Nan! Umarł!
Li Yuan był beznamiętny.
„Mała Kolorowa, posprzątaj teren. Zrób to dokładnie, nie zostawiaj żadnych śladów.”
Działając strategically i zaskakując przeciwnika, wszedł w stan pełni sił, by zaatakować ciężko rannego. Li Yuan miał przewagę czasu, miejsca i ludzi. Wygrał z łatwością.
Był o wiele łatwiejszy do zabicia niż Ao Shuang.
Problem, który dręczył Li Yuana, polegał na tym, że jaskiniowy pan nie żył. Ludzie z Dziewiątego Pałacu na pewno wszczęliby śledztwo. Czy nie doszliby do niego?
„Chyba nie.”
Spojrzał na Małą Kolorową, która sprawnie zajmowała się usuwaniem zwłok i pozostawianiem śladów. Uważał, że się nie ujawni.
Bez dowodów, nie on to zrobił.
Można to było przypisać She Wuli.
„Bardzo logiczne.”
Li Yuan wyszedł na zewnątrz i podszedł do drzwi pokoju Xiao Zhao. Zajrzał do środka.
Dziewczyna spała słodko.
Zawczasu ustawił Tłumiący Oddech Gu, aby odciąć wszelkie dźwięki. Nie zamierzał informować Xiao Zhao o niczym z tego.
„Zobaczymy, kiedy sekta odkryje, że jaskiniowego pana nie ma i wyznaczy nowego.”
Do dziś Li Yuan nie wiedział, gdzie znajduje się wewnętrzna brama Nine Palaces Gu Nest. Wiedział tylko, że w dziesięciu tysiącach gór Nanjiang wszędzie były wpływy Nine Palaces Gu Nest.
Pamiętał, że kiedy składał podanie, Chi Lin powiedział mu, że każda sekcja zarządza siedemdziesięcioma dwoma jaskiniami.
Oznaczało to, że w dziesięciu tysiącach gór Nanjiang istniało łącznie sześćset czterdzieści osiem sił podobnych do „Dziewiątego Pałacu i Dwunastu Jaskiń”.
„Chyba o to chodzi w tym, by Nine Palaces Gu Nest unikało świata.”
Fałszywe unikanie świata, chowanie się.
Prawdziwe unikanie świata, jestem niezwyciężony, a ty rób co chcesz.
„Nic dziwnego, że dynastie się zmieniały, a potężni wojownicy pojawiali się jak grzyby po deszczu, a świat sztuk walki wrzał, podczas gdy Nine Palaces Gu Nest stało niewzruszone przez tysiące lat.”
Myślał Li Yuan.
„Jeśli dwanaście jaskiń ucierpi w wyniku działań wojennych, czy powinienem przenieść się głębiej w góry i zachować spokój?”
Gdyby miał wybór, nie chciał odchodzić.
Dwa i pół roku spędzone na Gu Refining w Wieży Resztkowych Kłus było najdłuższym okresem, jaki spędził w tym życiu.
BUM! BUM! BUM!
W tej chwili z głównego szczytu niosły się potężne dźwięki dzwonów.
„Czy to nie dzwon pogrzebowy?”
Li Yuan prawie zapomniał. W Tianyuan Continent mogły istnieć rzeczy podobne do Lampy Duszy czy tabliczek z imieniem, które mogłyby wykryć śmierć jaskiniowego pana, Huangfu Nana.
„Jaskiniowy pan poległ! Wszyscy członkowie Dwunastu Jaskiń proszeni są o zachowanie czujności!”
„Jaskiniowy pan poległ! Wszyscy członkowie Dwunastu Jaskiń proszeni są o zachowanie czujności!!”
Ptaki ustnie przekazywały słowa, krążąc wysoko na niebie i ogłaszając to wszystkim szczytom Dwunastu Jaskiń.
Ten gatunek ptaka nazywał się Yu Que i należał do zwierzęcych robaków-gu.
TRZASK—!
Drzwi sąsiedniego pokoju nagle pękły.
Li Yuan cofnął Tłumiący Oddech Gu. Wang Zhaozhao, obudzona krzykiem Yu Que, wybiegła na zewnątrz.
„Jaskiniowy pan nie żyje?”
Jej ciało drżało, nie mogła uwierzyć.
„Brat Yuan, słyszałeś? Jaskiniowy pan nie żyje!”
Wcale nie była smutna, wręcz przeciwnie, była szczęśliwa.
Gdyby jej dziadek się o tym dowiedział, na pewno też by się ucieszył?
Li Yuan zaśmiał się: „Starzec Wang jest za domem, na pewno słyszał i pewnie teraz klaszcze z radości.”
„Co?”
Wang Zhaozhao nagle poczuła pozostałe ciepło ognia z pokoju Li Yuana.
„Brat Yuan, czy w domu się pali?”
„W porządku.” Li Yuan odparł ze spokojem. „To Mała Kolorowa ćwiczy strzelanie ogniem, nie przejmuj się tym.”
„Och.”
Wang Zhaozhao westchnęła ze zrozumieniem. „Mała Kolorowa jest naprawdę pracowita!”
Skoro nawet robaki Gu są tak pracowite, jak ona mogła spać?
...