Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 14

1245 słów6 minut czytania

Xiao Qin'er uniosła swoją delikatną, małą rączkę i wskazała na bambus.
Wszyscy spojrzeli w kierunku wskazanym przez Młodą Księżniczkę i zobaczyli kolorowego motyla siedzącego na bambusowym kiju.
„Jaki piękny motyl.”
Mama Xiao była nieco zaskoczona, natychmiast rozumiejąc nastrój córki.
Motyl na bambusie miał około pół stopy długości, jego rozpostarte skrzydła przypominały malowany zwój, jakby zawierały wszystkie wspaniałości i fantazje świata.
Dno skrzydeł miało głęboki, granatowy kolor przypominający głębiny oceanu o północy, z subtelnymi, mglistymi fioletowymi smugami.
Jedno spojrzenie — i obraz pozostał w pamięci na zawsze.
Szczególnie dla małej dziewczynki pełnej dziecięcej ciekawości, miał on niezrównaną atrakcyjność.
„Przewodniczący Xian, czy ten motyl to również robak Gu z Wieży Resztkowych Kłus?”
Zapytał Xiao Yuan.
„Eee—”
Chi Xian zamilkł. Po zapachu czuć było, że to rzeczywiście robak Gu, ale Dwanaście Jaskiń nie powinno hodować takich robaków.
Pewnie jakiś resztkowy Gu został wyhodowany, a potem ewoluował w niewłaściwy sposób.
Sprawy profesjonalne wymagają profesjonalnych ludzi. Xiao Yuan, widząc, że Chi Xian nic nie wie, zabrał córkę.
„Li Yuan, czy ten motyl jest twoim robakiem?”
„Tak.”
Li Yuan skinął głową.
Ten motyl to właśnie Motyl Olśnienia, który nazwał „pięknymi śmieciami”.
Bezużyteczny, poza tym, że był ładny.
„Braciszku, czy możesz mi go sprzedać?”
Zanim Xiao Yuan zdążył coś powiedzieć, odezwała się Młoda Księżniczka Xiao Qin'er.
„Jeśli Księżniczka go lubi, to proszę, weź go.”
Li Yuan był bardzo hojny.
W końcu to tylko piękne śmieci, kompletnie bezużyteczne dla niego.
„Mama powiedziała, że nie wolno brać cudzych rzeczy za darmo, gdy jest się poza domem.” Powiedziała Xiao Qin'er poważnie.
„Podaj cenę.”
Xiao Yuan uśmiechnął się: „Qin'er ma rację, ten motyl wygląda niezwykle, z pewnością jego hodowla wymagała dużo twojego wysiłku i zasobów, nie możemy go wziąć za darmo.”
Li Yuan: „……”
Ja tylko tak sobie złożyłem ręce.
„Nie musisz się bać, po prostu powiedz, czego chcesz w zamian.”
Xiao Yuan myślał, że Li Yuan boi się przedstawić swoje żądania ze względu na jego status.
„Książę się myli.”
Li Yuanowi brakowało tylko czasu.
„Zróbmy tak.”
Xiao Yuan zdjął z pasa żeton.
„Kiedy już się zastanowisz, możesz przyjść do mnie z tym żetonem, albo do innych ludzi w Canglan Domain, oni ci pomogą.”
„Dobrze.” Li Yuan nie odmówił więcej.
Król Canglan chętnie zgodził się na wymianę, więc Li Yuan przyjął to jako naturalny bieg wydarzeń.
Gdy otrzymał żeton, Li Yuan uniósł rękę, a Motyl Olśnienia trzepocząc skrzydłami poleciał w jego stronę i usiadł na ramieniu Młodej Księżniczki.
„Jest naprawdę piękny!”
Podskakująca z radości Xiao Qin'er klasnęła w dłonie: „Dziękuję ci, starszy braciszku, jesteś dobrym człowiekiem, będziesz żył wiecznie.”
„Niech Twoje słowa się spełnią, Młoda Księżniczko.”
Li Yuan aż się uśmiał.
„Żegnaj, starszy braciszku.”
Po otrzymaniu Motyla Olśnienia, Xiao Qin'er ucieszona odeszła.
Li Yuan odprowadził wzrokiem grupę znikającą w głębi lasu bambusowego i westchnął z ulgą.
„Obyśmy się już nie spotkali.”
Gdyby naprawdę się spotkali, prawdopodobnie oznaczałoby to, że wojna zbliża się w to miejsce.
……
Czas płynie jak woda.
Spojrzenie i minął kolejny rok.
Król Canglan nie odwiedził Dwunastu Jaskiń, obawy Li Yuana na razie się nie sprawdziły, spokojne życie w Wieży Resztkowych Kłus trwało nieprzerwanie.
Li Yuan cieszył się tym spokojnym życiem, codziennie obserwując swój panel.
【Mistrz Gu: Li Yuan】
【Czarny Słoik (Czwarty Poziom 381/800)】
【Poziom: Czwarty Poziom】
【Główny Gu: Qi and Blood Gu, Revival Gu, Trójkolorowy Egzotyczny Ognisty Wąż, Iluzoryczna Jedwabna Szata】
【Dom Gu: Brak】
„W Południowym Regionie hoduję robaki Gu od prawie dwóch i pół roku.”
Mając obok Xiao Zha, która rozmawiała z nim, jadła z nim, czasem dyskutowała, wspólnie analizując Drogę Gu Mastera, nie czuł się zbyt samotny.
Po wiośnie przychodzi jesień, cztery pory roku się zmieniają, życie toczy się jak zwykle.
„Braciszku Yuan!”
Pewnego dnia, gdy Li Yuan hodował robaki Gu, podbiegła do niego podekscytowana Wang Zhaozhao.
„Przełamałaś się na poziom trzykrotnego mistrza robaków-gu?”
Li Yuan od razu to rozpoznał.
„Co ty!” Wang Zhaozhao prychnęła. „Nie mógłbyś udawać, że nie wiesz i zgadnąć?”
„Zapomniałem, zapomniałem, następnym razem na pewno.”
Li Yuan uśmiechnął się.
Patrząc na stopniowo dorastającą dziewczynę, znów przypomniał sobie starego Wanga.
Stary Wang przed śmiercią podarował mu cennego Gu „Lodowe Serce Gu”, którego jeszcze nie użył, planując podarować je w przyszłości Xiao Zha.
Biedny stary Wang przez całe życie zatrzymał się na poziomie trzykrotnego mistrza robaków-gu.
Xiao Zha, mając zaledwie osiemnaście lat, była już trzykrotną mistrzynią robaków-gu. Różnica była ogromna.
„Braciszku Yuan, dziękuję ci.”
Wang Zhaozhao doskonale wiedziała, że jej dzisiejsze osiągnięcia są jego zasługą.
Gdyby nie Braciszek Yuan, który uczył ją hodować robaka z krwi i oczu, kierował jej praktyką i zapewniał zasoby, nigdy nie osiągnęłaby dzisiejszego sukcesu.
„Znowu mi dziękujesz?”
Li Yuan zadrwił: „W takim razie ja też muszę ci podziękować.”
Wang Zhaozhao zamarła. „Za co?”
„Dziękuję ci za pranie i gotowanie dla mnie, rozmowy i zaspokajanie nudy, wspólne oglądanie krajobrazów.” Wymieniał Li Yuan z poważną miną.
„Ale to wszystko są takie zwykłe, drobne sprawy.”
„Tak, to wszystko są drobne sprawy.”
„……”
Dziewczyna stała w wietrze przez długi czas, potem się uśmiechnęła.
Li Yuan zmienił temat.
„Dobrze się ćwicz, czwarty poziom Gu Mastera to przeszkoda, wyjście poza różnicę między Wróżkami a Śmiertelnikami nie jest łatwe.”
„Tak.”
Wang Zhaozhao nie była dumna.
Jej dziadek przez całe życie był uwięziony na trzecim poziomie, nie przekroczył progu różnicy między Wróżkami a Śmiertelnikami. Ona musi go pokonać!
„Braciszku Yuan, jaki masz poziom?”
To było pierwsze pytanie o poziom Li Yuana, które Wang Zhaozhao zadała z własnej inicjatywy.
Od pierwszego dnia, kiedy dołączyła do Wieży Resztkowych Kłus, w jej sercu Li Yuan był tajemniczym, potężnym Mistrzem Gu, który nigdy nie ujawniał swoich prawdziwych możliwości.
Podziwiała Braciszka Yuana, traktowała go jako cel i uważała go za boga.
„Jestem takim samym podróżnikiem jak ty.”
Li Yuan nie powiedział wprost.
Wang Zhaozhao nie pytała dalej, w duchu przysięgła, że będzie podążać śladami Braciszka Yuana.
……
Kolejna noc.
Już dawno nie dające sygnału robaki zwiadowcze Gu ponownie wydały ostrzeżenie o niebezpieczeństwie.
Li Yuan, leżący w łóżku, otworzył oczy.
Nie był zbytnio zaskoczony, przewidział, że ten dzień nadejdzie i był na niego przygotowany.
Nawet żyjąc w spokoju, trzeba wyobrażać sobie najniebezpieczniejsze sytuacje.
Myśleć o niebezpieczeństwie w czasie pokoju, gromadzić zapasy na wypadek klęski.
To były Zasady Drogi Ukrywania się, które sam sobie ustalił.
Za Małym Lasem Bambusowym.
Sześć czarnych cieni przeniknęło z różnych kierunków.
„Wygląda na to, że obrażenia Huangfu Nana są bardzo poważne, jest w beznadziejnej sytuacji, nie wyzdrowiał przez ponad rok i może kontrolować tylko sześć zwłok-kukieł.”
Wcześniej Li Yuan widział, jak Huangfu Nan z łatwością kontrolował kilkanaście zwłok-kukieł i walczył z She Wuli.
„Jednak teraz ja również nauczyłem się Techniki Kradzieży Esencji, nawet w obliczu szczytu formy Huangfu Nana, niekoniecznie musiałbym się go bać.”
Li Yuan ocenił wewnętrznie.
Jednak nadal wyrażał szacunek dla Huangfu Nana i postanowił wcielić się w rolę „szóstego”, jeśli można go było bezpośrednio oszukać i zabić, nie walcząc twarzą w twarz.
„Ślimaku, szybko przemień się w uwielbianego i nienawidzonego przez Huangfu Nana Latającego Węża Gu.”
Li Yuan ukrył się przy łóżku, wykorzystując „Iluzoryczną Jedwabną Szatę”, aby całkowicie ukryć swoje oraz Trójkolorowego Egzotycznego Ognistego Węża atrybuty, oraz kształt.
Jednocześnie przekształcił kołdrę na łóżku w kształt Latającego Węża Gu.
Wkrótce przed oknem pojawiła się para zielonych oczu, które w świetle księżyca dostrzegły Latającego Węża.
„She Wuli! Naprawdę żyjesz!”
Huangfu Nan emanował zabójczą aurą.
„Okazuje się, że przejąłeś ciało ucznia z Wieży Resztkowych Kłus i przeżyłeś.”
Pamiętał imię tego ucznia, wydawało się, że nazywał się Li Yuan, miał niezłe talenty.
„Li Yuan! Dzisiaj mój Czcigodny Pan Pustyni pomści ciebie, mam nadzieję, że w niebie usłyszysz moje modlitwy i pozwolę mi bez przeszkód udoskonalić She Wuli i robaka z krwi i oczu.”
……

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…