Wyraz twarzy Yu Nian spoważniał, otworzyła usta: „Nazywam się Yu i nie przyniosę wstydu rodowi Shen”.
Słysząc słowa Yu Nian, Starszy Pan rozzłościł się jeszcze bardziej, a tym razem gniew pojawił się również na twarzy Starszej Pani.
„Yu Nian, czego ty się nauczyłaś mieszkając tyle lat na zewnątrz w towarzystwie? Czy nie rozumiesz nawet podstawowych zasad etykiety?”
Wielki Wuj otworzył usta, aby ją uspokoić: „Niannian, to jest twój dziadek.” Dał znak Yu Nian, żeby odpuściła i nie gniewała Starszego Pana.
Shen Zhiyan gorliwie podsycała ogień: „Tato, mamo, nie gniewajcie się. To dziecko ma twardy charakter, może po ojcu. W przyszłości powoli ją wychowamy, a ona na pewno się poprawi.”
Starszy Pan Shen uspokoił się i spojrzał na Yu Nian ostrymi oczami.
„Od teraz będziesz mieszkać tutaj. Znajdę ci nauczycieli do nauki. Wyjdziesz, kiedy już wszystkiego się nauczysz.” Te słowa oznaczały, że Yu Nian zostanie uwięziona w Starym Domu Shen.
Yu Nian słuchała ich monologu, z lekkim rozbawieniem wstała: „Wygląda na to, że to śniadanie się nie uda. Odwiedziłam Was dwoje w imieniu mojej matki, więc już wychodzę.”
Gniew Starszego Pana, który właśnie opadł, natychmiast się wzniecił. Uderzył się w klatkę piersiową, sprawiając wrażenie rozwścieczonego.
Guan Yizhen szybko wstała, podeszła do Yu Nian i łapiąc ją, szepnęła.
„Niannian, ustąp trochę Starszemu Panu, a sprawa się rozwiąże. To jest też twój dom, dokąd chcesz iść?”
Shen Zhiyan wiedziała, że Starsza Pani nigdy nie darzyła ojca Yu Nian sympatią. Szeptem mruknęła obok:
„Jaki ojciec, taka córka. Syn myszy kopie dołki. Jaki człowiek, taki jego ród.”
Yu Nian zatrzymała krok, wstrzymała się od odejścia. Odwróciła się do Shen Zhiyan, patrząc na nią zimno. Shen Zhiyan poczuła się nieswojo pod jej spojrzeniem, z trudem otworzyła usta.
„Dlaczego tak na mnie patrzysz? Chcesz mnie uderzyć, ciotko?”
Yu Nian uśmiechnęła się zimno: „Jak mogłabym? W końcu jesteś starsza.”
Potem głośno i wyraźnie uderzyła Du Yin w twarz. Nie tylko Du Yin była oszołomiona, ale wszyscy obecni zaniemówili.
Du Yin otrząsnęła się, zrozumiała, że została uderzona w twarz i prawie oszalała.
Krzycząc, rzuciła się na Yu Nian, chcąc się zemścić. Yu Nian natychmiast kopnęła ją nogą. Lata treningu, do którego była zmuszona, przyniosły widoczne rezultaty.
Nie mogła pokonać tych zboczeńców z wojska, ale poradzenie sobie z kimś takim jak Du Yin było łatwe. Jednym kopnięciem odrzuciła ją daleko.
Yu Nian rozejrzała się po oniemiałych, osłupiałych ludziach i spojrzała złowrogo na Shen Zhiyan.
„Droga ciociu, czy teraz możesz mówić? Jeśli jeszcze raz usłyszę, jak źle mówisz o moim ojcu, nie będzie tak prosto.”
Shen Zhiyan wreszcie odzyskała przytomność, krzyknęła „Ach!” i wraz z Du Yun podbiegła, by pomóc Du Yin. Płakały żałośnie, trzy kobiety przytuliły się do siebie?
„Tato, mamo, od teraz boję się wracać do domu. Dbajcie o siebie.”
Shen Xiu Chen mruknął cicho: „To ty pierwsza zaczęłaś.” Starszy brat z boku uderzył go w rękę, zmuszając do milczenia. Ale jego oczy nadal błyszczały podziwem dla Yu Nian. Była taka fajna!
Starszy Pan i Starsza Pani patrzyli na chaos przed nimi, ich gniew sprawiał, że drżeli. Starsza Pani powtarzała bez przerwy: „Nieszczęście rodziny, nieszczęście rodziny.”
Starszy Pan Shen drżącą ręką wskazywał na Yu Nian: „Wynoś się stąd, w rodzie Shen nie ma…”
„Tato!” Zanim Starszy Pan Shen dokończył, Shen Wen przerwał mu: „Proszę, najpierw się uspokój.”
Spojrzał ponownie na Yu Nian. Zanim Shen Wen zdążył dokończyć, Yu Nian wzruszyła ramionami.
„Dziadku, nie musisz mnie pouczać. Starszy Panie Shen, nie martw się, i tak nigdy nie zamierzałam być częścią waszego rodu Shen. Wstyd nie spadnie na was.”
Słysząc słowa Yu Nian, które odcinały ją od rodu Shen, Shen Wen zmarszczył brwi: „Niannian, co ty mówisz? Jesteś córką Zhi Qiao, moją siostrzenicą, jak to nie jesteś członkinią rodu Shen?”
Starszy Pan wściekle krzyknął: „Niech sobie idzie! Jak wyjdzie za te drzwi, nigdy więcej niech tu nie wchodzi.”
Yu Nian nie chciała dłużej oglądać tego cyrku. Odwróciła się i wyszła. Shen Xiu Chen, który przyszedł pooglądać, wyskoczył: „Młodsza kuzynko, poczekaj na mnie, odprowadzę cię!”
Pobiegł za Yu Nian. Shen Xiujin i Shen Xiunian spojrzeli na siebie, wstali i powiedzieli, że mają pracę i wychodzą.
Zostawili resztę w pokoju, patrząc na siebie nawzajem. Shen Wen potarł czoło: „Co to za historie.”
Kiedy Yu Nian i Shen Xiu Chen wsiedli do samochodu, zanim jeszcze odjechali, dogonili ich Shen Xiujin i Shen Xiunian, którzy wyszli z tyłu: „Jedźmy razem, my też musimy wyjść.”
Ich rodzina przyjechała dwoma samochodami. Po tym, co się stało, ich rodzice nie mogli jeszcze wyjść.
Shen Xiu Chen był niezadowolony: „Niech kierowca was podwiezie, ja chcę pielęgnować relacje z młodszą kuzynką.”
Shen Xiujin spojrzał na niego z łagodnym uśmiechem.
Ostatecznie cztery osoby opuściły Stary Dom Shen razem. Yu Nian poprosiła Shen Xiu Chena, żeby zawiózł ją na Uniwersytet Jing. Shen Xiu Chen zapytał:
„Szukasz kogoś?”
Yu Nian, która pochylała się nad swoim telefonem, rzuciła trzy słowa: „Idę się zgłosić.” Nie zdawała sobie sprawy z szokującego wpływu tych słów.
Samochód zamilkł. Shen Xiu Chen próbował mówić, ale powstrzymywał się wielokrotnie. Yu Nian wiedziała, o co się martwi, i dodała kolejne trzy słowa: „Przez tylne drzwi.”
To było naprawdę szokujące. Nawet zwykle opanowany Shen Xiujin na jego twarzy pojawiło się zdziwienie.
Spojrzał na Shen Xiuniana. To był przecież Uniwersytet Jing. Nawet dla ich rodu Shen, przejście przez tylne drzwi wymagałoby sporo wysiłku. Jak to się stało, że Yu Nian to zrobiła?
Shen Xiunian zapytał Yu Nian, jaki kierunek wybrała. Yu Nian zmarszczyła brwi: „Jeszcze nie zdecydowałam.”
Trzej bracia z rodziny Shen byli całkowicie bezradni. Kierunek studiów można było wybrać na miejscu? Którędy działały te tylne drzwi? Te drzwi otwierały się tak szeroko!
Kiedy dotarli do bram Uniwersytetu Jing, Shen Xiujin zapytał: „Potrzebujesz towarzystwa? Ja też jestem absolwentem Uniwersytetu Jing, mogę cię oprowadzić.” Shen Xiu Chen gorliwie kiwał głową, on też chciał iść.
Yu Nian zobaczyła pewną postać: „Nie trzeba, ktoś po mnie przyjdzie.”
Przed wyjściem z samochodu powiedziała: „Wasze prezenty zostały w Starym Domu Shen, sami sobie z nimi poradzicie.”
Pożegnawszy się z nimi i wysiadając z samochodu, podeszła do osoby stojącej obok samochodu przy bramie Uniwersytetu Jing, powiedziała kilka słów i razem wsiedli do samochodu. Samochód ruszył i wjechał na teren uczelni.
Z samochodu przed bramą, Shen Xiu Chen podrapał się po głowie: „Młodsza kuzynka wydaje się całkiem zdolna.”
Shen Xiujin dodał: „Nasza kuzynka jest niezwykle uzdolniona. Czy wiesz, do czyjego samochodu wsiadła?”
Shen Xiu Chen roześmiał się i zażartował: „Czyżby rektora Uniwersytetu Jing?”
Patrząc na minę swojego starszego brata: „Cholera, naprawdę?”
Trzech braci zamilkło. Shen Xiu Chen był pod wrażeniem do szpiku kości: „Młodsza kuzynka jest niesamowita, nawet przez tylne drzwi dostała się do samego rektora.”
Shen Xiujin i Shen Xiunian spojrzeli na tego głupiego brata. To było więcej niż przejście przez tylne drzwi do rektora. Zwykli ludzie tego nie wiedzieli, ale oni na swoim poziomie już coś wiedzieli.
Ten rektor był nie tylko rektorem, ale także kimś z wyższych kręgów, kogoś o kluczowym znaczeniu. Czy taka osoba dawałaby łatwo przejście przez tylne drzwi? Wygląda na to, że ta kuzynka nie była prosta.
Shen Xiujin zadzwonił do starego domu, żeby powiedzieli, żeby zabrali prezenty dla Yu Nian.
Po rozłączeniu się, jego twarz była zimna. Gdyby nie ten telefon, Starszy Pan podjąłby decyzję o oddaniu prezentów siostrom z rodu Du.
Shen Xiu Chen prychnął: „Naprawdę są małostkowi, chcą wszystko zagarnąć. Du Yin też studiuje na Uniwersytecie Jing, na pewno jeszcze będzie sprawiać problemy młodszej kuzynce.”
Shen Xiujin lekko się uśmiechnął: „Myślisz, że Yu Nian ucierpi?”
To dziewczę nie miało spokojnego charakteru, inaczej nie zwracałaby uwagi, żeby tylko wspomnieć o tym. Prezenty, które jej dali, nawet jeśli ich nie chciała, nie trafiłyby do tych, którzy ją urazili.
Jeśli rodziny Du będą spokojne, ich los będzie nieznany, jeśli naprawdę zaczną sprawiać problemy Yu Nian?