Tamten człowiek widząc, że para młoda jest młoda i urodziwa, wszystko nowe – trójkołówka, stoliki, krzesła – od razu się zainteresował.
Mężczyzna miał na głowie kaptur, na twarzy maskę i maskę zakrywającą nos i usta, na rękach fartuch, na ramionach rękawy. Wyglądał na w pełni wyposażonego i bardzo czystego.
— No to poproszę jedną porcję — powiedział robotnik ubrany w roboczy strój, cały w cemencie i kurzu, z wyrazem zmęczenia na twarzy.